mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

13 Zarzutów Wobec Szkoleń z Uwodzenia - cz. 4

Portret użytkownika Admin

Trenerzy uwodzenia nie są bez winy. Dla równowagi bywają też i konkretne zarzuty wobec szkoleń z uwodzenia i trenerów. Dziś chcę je przytoczyć i postarać się na nie odpowiedzieć. Jeśli czegoś nie wymieniłem, albo o czymś zapomniałem - napisz w komentarzu lub wyślij mi maila. Zrobię wtedy UPDATE artykułu.

Czy moje szkolenia zawsze spełniały wszelkie oczekiwania moich klientów? Na pewno NIE. Na pewno mogli być wśród nich tacy, którym nie pasowały jakieś elementy szkolenia. Może ćwiczenia na sali, może podryw w terenie, może moja twarz, głos i miny. Może powiedziałem coś co uraziło dumę któregoś z kursantów. Mogło tak być. Może kursant oczekiwał, że szkolenie będzie czymś zupełnie innym niż było? Tak, jest taka możliwość. I czasami miałem taki email od kursanta, który był z czegoś tam nie zadowolony. Bo np. nie było butelek z wodą na szkoleniu, bo nie mógł ze mną obgadać jakiejś sprawy. Może czaił się ze swoim pytaniem do końca szkolenia i nie zdążył. Kto wie? Może nie opowiedziałem o moich doświadczeniach z trójkątami, może według niego się przechwalałem na szkoleniu? Może bolał mnie brzuch i się krzywiłem w czasie szkolenia, a kursant pomyślał, że to na niego tak patrzę i go krytykuję? Może szkolenie nie odpowiedziało na jego pytania i potrzeby? Mogło tak być.

Mogło komuś coś nie pod pasować. Takie jest życie. Tak jak z kobietami. Nie każdy na tym świecie pasuje dla każdego. Od 2006 r. przeprowadziłem kilkadziesiąt, a może i ze 100 szkoleń trwających od 3 do 5 dni, nie licząc jednodniowych tematycznych i występów na konferencjach. Moje umiejętności w podrywie i w prowadzeniu szkoleń na pewno się zmieniały przez te lata. I umiejętności w roku 2007 czy 2009 są inne niż obecnie.

Nie mogę też odpowiadać za innych trenerów. Bo z tym bywało w Polsce różnie. Przez ostatnie lata przewinęło się pewnie z kilkunastu trenerów - METEORÓW. Którzy pojawiali się w jednym sezonie, a w drugim, trzecim już ich nie było. W sumie na początku rozwoju uwo w Polsce, każdy w internecie mógł być kołczem z uwodzenia. Potrzebna była tylko strona w internecie. Dlatego wtedy był wielki wysyp trenerów w PL. Bywali trenerzy mocno pierdolnięci. Na szczęście można powiedzieć, że byli "gwiazdami jednego sezonu". Sporo było takich dziwaków w okolicach 2008-2011 roku. Czyli chyba w szczytowych, jeśli chodzi o zainteresowanie uwodzeniem, czasach w Polsce.

Niektórzy nie rozumieją, że szkolenia z uwodzenia są produktem luksusowym czyli nie dla każdego. Przeżyjesz bez szkolenia. Szkolenie to nie jest produkt pierwszej potrzeby. To nie chleb, masło, mięso, warzywa, piwo, wódka czy tiramisu. Szkolenie pomaga w innym obszarze życia. Skraca czas nauki. Jeśli masz bardziej doświadczonego kumpla (PUA), który ma czas i ochotę, aby za darmo pomagać Ci w nauce w polu - plus dla Ciebie. Większość ludzi w społeczności nie ma tej szansy. I za rozwój płacą swoim czasem, energią lub pieniędzmi. Takie jest życie.

Czy szkolenia to naciąganie ludzi dla kasy? Czy kursantom podstawia się kobiety w klubach? Czy da się zrobić Casanowę z nolajfa w 3 dni? (krótko - raczej nie). Zebrałem 13 zarzutów i odpisuje na nie. Na pewno nie wyczerpałem tematu. Więc zachęcam do MERYTORYCZNEJ dyskusji. Uwaga! Część ludzi będzie reagować emocjonalnie. Dlatego uprzedzam, dyskusja musi być racjonalna i podparta konkretnymi argumentami. Bez generalizowania. Komentarze osób, które popłyną z bezmyślnym hejtem, bez uzasadnienia swojej opinii, będą kasowane. Dyskusja powinna być dyskusją, a nie chlewem. Proszę nie komentować bez zapoznania sięz całym artykułem:

Adept
ps. Wpis jest całkowicie subiektywny, opowiadam tylko o moich doświadczeniach.

Odpowiedzi

Się zapytam o podstawienie

Się zapytam o podstawienie kobiety.
Wynajmowanie kursantowi divy na noc to za drogi biznes. Ustawianie 30 kobiet idiotyczne.

Mogę se wyobrazic co innego. Trener ma zaufaną znajomą i mówi jej
"Mariola, wpadnij do klubu X, będę z kursantami, wyślę ci chłopaka, dasz mu fejkowy number, co by się cieszyl, ze PUA działa"
No i podstawiona znajoma jest jedną ze 10 co do których wysyła. Dla poprawienia statów.

Portret użytkownika Admin

No w teorii mozna by tak

No w teorii mozna by tak zrobic, tylko w sumie to co to zmieni? ze bedzie mial o jedną więcej "dobrych reakcji" od kobiet? Tak czy siak wedlug mnie to jest slabe. Powiedzmy, że kiedys się pokłucisz z tą znajomą i ona zacznie pisać w internecie jak ją podstawiałeś pod nos kursantom. Wiecej problemów niż to warte.

Inna sprawa, że być może są w społeczności takie osoby, które by tak zrobiły. Największy "skok na kasę" w uwodzeniu (szkolenia), BEZ DAWANIA WIĘKSZEJ WARTOŚCI od siebie, był wg mnie w latach 2007-2012. Coś koło tego. Wtedy powstawały wszelkie Future seduction, Lublin seduction (nazwy mogą mi się mylić, bo to było dawno).

Niestety szkolenie z uwodzenia na słabym poziomie mozna poprowadzić nawet po roku bycia w grze. Sam tak robiłem w roku 2006 Wink Ale wtedy mi się wydawało, że jestem kozakiem Smile No i wtedy to były inne czasy...