mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 laski na 4 kołach!

Portret użytkownika asazar

Dziś długi blog dla was, ale ciekawa historia. Kto chce, to niech czyta, a jak komuś przeszkadzają długie historie, to postaram się napisać ( jeśli w ogóle? ) coś krótszego w przyszłości

Jest piątek, pogoda w miarę ok, kończę grać w ligę legend i ruszam do Katowic. Spotykam się wraz z moim przyjacielem z mało ambitnym, ale jak najbardziej chwalebnym celem- spędzić miłą noc z miłą panią.

__PRZEMYŚLENIA NIEZWIĄZANE Z RAPORTEM__
Tutaj mamy do czynienia z paradoksem, bo z jednej strony chce nam się ruchać, ale z drugiej strony odczuwamy pewnego rodzaju "skostnienie". Nie wiem z czego to wynika, ale czasem tak bardzo chce mi się poznawać nowe kobiety, że zagaduję nie wiem po co do tych średnich ( NAWET numeru nie biorę, bo po co?) a czasem mam tak, że nie chce mi się podejść do ładnej laski.
Lekarstwem na to jest zrobienie 2-3 podejść do świnek ćwiczebnych, ale jak dla mnie to jest żałosne podchodzić do 2-3 dziewczyn, by załapać "motywację" do podchodzenia. To brzmi wybitnie debilnie, robienie 2-óch podejść, żeby mieć motywację do dalszego podchodzenia, tak więc nie popieram tego, ale wiem, że działa. Przy czym tutaj nie mam na myśli, że odczuwam jakiś LĘK przed pierwszymi podejściami, ja CAŁY CZAS jestem mocno wyluzowany i nie ma różnicy w poczuciu mojego LUZU między 1 a 10 podejściem danego dnia.
Powiedziałbym, że tutaj może chodzić o tryb "socjalny" bądź "niesocjalny", ale to określenie nie będzie trafne, bo jak już wspomniałem czasem mam tak, że wystarczy, że wyjdę z domu i z nadmiaru powera podchodzę nawet do tych średnich, chcę się dzielić z innymi moją energią...Nie wiem od czego to zależy, bo dla przykładu weźmy pod uwagę narkomanów: Oni zrobią WSZYSTKO żeby dać sobie w żyłę, to czemu ja by sobie poruchać czasem odczuwam brak motywacji? Np z powodu pogody, albo chuj wie czego.
W każdym razie, bo trochę odbiegłem od tematu- zazwyczaj staram się unikać i nie robić podejść na świniach ćwiczebnych, tylko stosować trick z poprzedniego bloga, ale tutaj miałem kolegę, który potrzebował również wzmocnienia i na niego właśnie wchodzenie w interakcje z innymi ludźmi najlepiej działa, więc się poświęciłem ( odczuwając jednak wyrzuty sumienia, czułem się trochę jak debil )
Nawiasem, czasem mam tak, że jak mocno sexualnie podejdę do laski ( czego nie polecam, chyba że chce się ruchać, bądź jest pijana) i ta interakcja potrwa chwilę to też już jestem mega naładowany.

___KONIEC PRZEMYŚLEŃ___
Dobra, sorry że odbiegłem od tematu, bo tematem blogu nie są moje przemyślenia na temat motywacji, a kolejny raport Smile

Tak więc zrobiliśmy z kumplem parę podejść na świniach ćwiczebnych, potem będąc "rozgrzanymi" otworzyliśmy parę pojedynczych lasek i parę setów, ale nic nie wyszło.
Nie zamierzamy jednak się poddawać i zagadujemy dalej.
Minęliśmy 2 laski, z racji tego, że mam najprawdopodobniej wadę wzroku i nie noszę okularów,albo też i dlatego, że były młode ( poniżej 23 lat), to je pominąłem. Jednak nie mój kumpel Smile

-Cześć dziewczyny, słuchajcie, robiłyście kiedyś domówkę w samochodzie? - Tutaj laski popatrzały się na siebie i mówią ze śmiechem, że nie.
-Dlatego chodźcie z nami samochodówkę, bo właśnie ją organizujemy ! Smile
I tutaj sytuacja mnie zaskoczyła, mianowicie laski bez oporów się zgodziły. Zazwyczaj jest tak, że gdy podejdzie się z tekstem typu chodźcie się napić, to laski albo są na nie, albo są nieprzekonane, albo sie zgadzają. Natomiast manewr z domówką w samochodzie też nam z kumplem wchodzi, ale zdecydowanie rzadziej ( co nie powinno nikogo dziwić) a tymbardziej z podwójnym setem.
Myślę, że wpływ na to miało to, że byliśmy we 2-óch bardzo dobrze ubrani, a ja ( wydaje mi się) , że mam "miłą" twarz, więc wzbudzam zaufanie.
Ok, to teraz coś o wyglądzie lasek:
Jedna z nich brunetka, z niesamowitą twarzą i niezłą figurą, dałbym jej ocenę 8/10. Druga z nich to blondynka, bardzo podobna do swojej kolezanki (myślałem, że siostry) ale miała lekko krzywy nos, więc ocena 7,5/10, ale bardziej w kierunku 8 niż 7. Przykładam dużą uwagę do szczegółów Laughing out loud
Z racji tego, że brunetka była znacznie bardziej gadatliwa, to ja zająłem się blondynką, żeby nie czuła się "wyłączona" z konwersacji.
Tak więc w miłej dosyć atmosferze ( aczkolwiek "badawczej") docieramy do samochodu. Mimo, że laski zdecydowały się wsiąść do auta, to czuć, że nam nie do końca ufają, co jest jak najbardziej logiczne. Laski siedzą we 2 z tyłu, a ja z kumplem z przodu. Żeby nie pogłębiać strachu, to stoimy w miejscu na parkingu, puszczamy muzykę i zaczynamy luźno gadać we 4. Widzę, że są to studentki typu "YOLO, SZALEJEMY" .
Oczywiście w samochodzie czekał już gotowy szampan i wódka, więc również przechodzimy do konsumpcji owych napojów. Przechodzimy, czyli 2 dziewczyny, mój kumpel NIE pije, gdyż jest kierowcą, a ja jestem bardzo DZIWNY, gdyż odczuwam wyrzuty sumienia podczas podrywania lasek, gdy jestem pod wpływem alkoholu, więc zatykam językiem otwór butelki i nic nie piję Smile
Takie rozwiązanie ma też plus, bo słyszałem, że pod wpływem alkoholu może nie stanąć kutang na wysokości zadania Wink oraz jest to niewątpliwie oszczędność alkoholu, bo przecież laski same wszystkiego nie wypiją ( nie chcemy ruchać ledwo co jarzących lasek, tylko po prostu lekko wstawione, a można przyszłe panie mieć czym poczęstować haha.
Okazuje się, że dziewczyny mają po 21 lat, mieszkają razem ( czyli jest szansa, że będzie domówka w domu, a nie w samochodzie! ), oraz studiują. Ja jako koneser kobiet w wieku 23-25 lat przymykam oko na młodą 21-tkę, bo była wyjątkowo ładna i mi o dziwo jej wiek nie przeszkadza.
Laski dalej nam nie ufają, blondynka trzyma uchylone drzwi, a druga wygrzebała spod siedzenia jakąś rurę Laughing out loud
Jednak wraz z upływem czasu powoli laski nabierają zaufania i mówimy, że trzeba zmienić miejscówkę, gdyż spożywanie alkoholu w publicznych miejscach jest nielegalne. Ruszamy więc samochodem w ustronne miejsce.
Pokrótce docieramy, dalej my siedzimy z przodu, a dziewczyny z tyłu. W powietrzu czuć jeszcze napiętą atmosferę, więc żeby przełamać, prpopnujemy grę w paluszki. Jest to świetna zabawa, przy okazji przełamuje się granicę dotyku ( choć jestem wybitnym PRZECIWNIKIEM stosowania różnych sztuczek dotykania lasek, typu sześcian itp, dla mnie to jest głupie i dotyk powinien płynąć samoistnie, spontanicznie. Pomijając sam fakt, że żeby pocałować laskę wcale nie trzeba jej wcześniej jakoś specjalnie dotykać, wbrew słowom niektórych "expertów", którzy usilnie sugerują, by ciągle pchać się z łapskami. Ja zauważyłem, że u mnie pocałunek dzieje się zazwyczaj samoistnie, poprzez wytworzenie odpowiedniej atmosfery, czego potweirdzeniem jest mój poprzedni raport, gdzie nie wniosłem ani jednej wzmianki o dotyku przed pocałunkiem)
Ok, więc gramy w paluszki, ja i mój kumpel oczywiście wygrywamy, dalej utrzymujemy mocno LUŹNE i niezobowiązujące tematy, laski nie pytają się wprost, ale wnioskując po naszym ubraniu i samochodzie na pewno myślą, że kasa się nas trzyma Laughing out loud
Co jest jak najbardziej dobre, mimo, że zdecydowanie nie były blacharmi. Jednak z pieniędzmi jest tak, że lepiej je mieć niż nie mieć.
Dochodzimy do momentu, kiedy mój kumpel głównie gada z brunetką, a ja z blondynką, czyli wszystko idzie zgodnie z planem.
Żeby było wygodniej ja przechodzę do tyłu, a brunetka do przodu.
Nareszcie mam blondynkę całą dla siebie! Z jednej strony jest to jak najbardziej pozytywny znak, a zdrugiej strony nie jest tak kolorowo- jak już mówiłem, brunetka była bardzo komunikatywna, charyzmatyczna i energiczna, a blondynka stanowiła jej przeciwieństwo- bardzo introwertyczna, ślamazarna, wolno jarząca. Jednym słowem tępa.
Co to oznacza w praktyce?
A no to, że mój kumpel zapewne porucha, a moja prawdopodobnie będzie potrzebować większej ilości spotkań Sad
Bo zapewne dla brunetki seks to nic wielkiego, a ta blondynka chciałaby przeżyć go z kimś wyjątkowym. Jednakże nie powinniście brać tego za pewnik, bo w moim poprzednim raporcie tez miałem do czynienia z romantyczką i dała mi dupy na 1 randce, po uprzednim instant date, więc "grzeczność" laski nie stanowi aż tak wielkiego wyznacznika.
Siedzę więc z tyłu, a kolega z przodu. Oni się świetnie bawią i dogadują, czuć chemię między nimi, co nie dziwi, ruchanie wisi w powietrzu, a ja rozkminiam jak poruchać tej samej nocy blondynkę.
Ona zaczyna mi się żalić, że nikt w nią w życiu nie wierzy, że zamierza rzucić jej obecne studia i iść na medycynę, a nawet mama w nią nie wierzy. No cóż, to był świetny temat by nawiązać więź między nami, ale z racji mojej niekompetencji w budowaniu raportu nie wiedziałem jak z tego wybrnąć ( mogłem ją pocieszać, ale to dziwnie by brzmiało, jakby nieznany koleś mówił DASZ RADĘ, WIERZĘ W CIEBIE), więc w miarę uciąłem ten temat mówiąc, że ją doskonale rozumiem itp.
Wiecie, takie bzdury, że jej nie pocieszałem, tylko wykazałem zrozumienie ( byłem empatyczny, wręcz asexualny)
Przy okazji wcześniej, czy potem palnąłem błąd, bo napomknąłem coś, że jest ładna ( ale zaznaczam, tylko wspomniałem, chciałem sprawdzić, czy komplementy wyglądowe na nią działają), a ona mówi cos w stylu, że czemu jestem jak reszta facetów, nawet jej nie znam i prawię komplementy. (Typowa blondynka- od kiedy musisz poznać drugą osobę żeby skomplementować jej wygląd?! haha)
Zripostowałem to mówiąc, że mi się zdarza niezwykle rzadko prawić komplementy i nie sypię nimi na prawo i lewo, po prostu bardzo mi się spodobała i nie mogłem się oprzeć, by tego nie wspomnieć.
Słyszę i widzę, że kumpel coraz bardziej dogaduje się z brunetką, ruchanie w 99% pewne, a moja głupia blondynka albo mi nie ufa, albo jest przyjebana ( najpewniej to i to) i ciągle trzyma otwarte okno w samochodzie. Mówi, że to dlatego, iż źle się czuje w zamkniętych pomieszczeniach i w domu też ciągle tak trzyma uchylone okno...ta...
To może być prawda, ale ta prawda w znacznej mierze opóźnia mój proces ruchania. Jak już mówiłem, kumpel dogaduje się w najlepsze, a ja nadal stoję w martwym punkcie, więc buduję raport od nowa. Zaczynam od lekkich tematów, pytam się o jej gatunek muzyczny, piosenkę i dlaczego właśnie ona, a potem mówię, że ja uwielbiam słuchać rosyjskich piosenek o miłości. Przy okazji trochę przyszpanowałem znajomością ruskiego Laughing out loud
Puściłem jej kawałek, z rosyjskich piosenek o miłości nietrudno przejść do miłosnych, intymnych tematów, tak więc przeszedłem.
Oczywiście starałem się prezentować jako związkowy gośc tylko po to, by ją wyruchać, bym wyszedł w jej oczach jako potencjalny kandydat na chłopaka, a nie żeby wchodzić w jakiś związek.
Więź i zaufanie powoli między nami rosło aż...nagle kumpel i brunetka wyszli z samochodu Smile Smile Smile
Pomyślałem - ok kumpel idzie ruchać, ja mam teraz cały samochód dla siebie, może też się uda. Jednakże nagle blondynka mówi - A CO JEŚLI ON JĄ GWAŁCI? Ja cudem uniknąłem zrobienia mocnego FACEPALMA, trzeba być debilem żeby nie dostrzec, że idą się ruchać, brunetka była MEGA NAPALONA na mojego kumpla. Nie wiedziałęm jaka będzie jej reakcja gdy ona zobaczy jak jej koleżanka się rucha, więc powiedziałem no co ty, na pewno nie. I dalej zacząłem budować raport, oscylując ciągle między miłosnymi tematami, minęło może z 15 minut i wszedł mi nareszcie delikatny pocałunek. Raczej o niczym więcej tutaj nie mogło być mowy, bo okno dalej uchylone i zapewne dalej się obawia co z jej koleżanką. Mija sporo czasu i nareszcie wraca kolega wraz z brunetką ( nie żeby ruchali się tak długo - okazało się, że gdy blondynka była pełna obaw, czy brunetka nie jest gwałcona, to brunetka w tym samym czasie powiedziała " NIE WRACAJMY TAK SZYBKO, DAJMY IM NIECO CZASU" hahahahhahahaaha, widocznie mierzyła koleżankę swoją miarą Laughing out loud To pokazuje, jak wielkimi PRZECIWIEŃSTWAMI charakteru były te dwie dziewczyny.)
Widzę po ich twarzach, że akt zakutaszenia już się dawno temu odbył, a kolega po moim grymasie dostrzega, że u mnie dalej nic i zapewne z blondynką za szybko nic się nie uda.
Aby ulżyć moim katuszom kolega przechodzi do tyłu, a ja do przodu. Nareszcie mam dostęp do otwartej brunetki! Miałem farta, bo była już nieco wstawiona, oraz podobałem jej się w miarę z wyglądu. Z racji tego, że jest otwarta na ruchanie, to pomijam kwestie miłosnych tematów, staram się zaprezentować bardziej jako "ruchacz", ale taki z klasą i zasadami. Czyli nie chwalę się, że zaruchałem po 10000 lasek, werbalnie jestem sympatyczny, ale z mojego temperamentu da się wyczuć, że z niejednej cipki mój kutas już jadł. Jakimś cudem niezwykle szybko łapiemy więź, przechodzę na mocno sexualny ton głosu, jej się to podoba, także wszystko fajnie. W tym czaise mój kolega zamula z introwertyczną blondynką, ewidentnie nie spodobała się zamiana partnerów ( poczuła już coś do mnie i chyba dostrzegła, że udawałem) i widząc co się święci z brunetką najchętniej by się ewakukowała, ale chyba nie ma w sobie odwagi, by zaproponowac zakończenie imprezy. Zresztą brunetka, która jest ALFA i tak by się nie zgodziła.
W każdym razie kontynuuje mocno sexualnie gadkę, ona się na nowo rozpala, macam ją a ona mnie, wychodzimy z auta i zrobiła mi laskę. Powiedziała, że nie chce seksu, bo nie jest kurwą żeby dać dupy dwóm facetom w ciągu jednej nocy Laughing out loud
No nic, może lodzik to nie to samo co wilgotna cipka, ale przynajmniej się spuściłem, więc dałem spokój biologicznym popędom.
Wróciliśmy z laską do samochodu, kumpel dalej nie umie rozgryźć blondynki, a ona jest tak głupia, ze pewnie dalej nie skapnęła się, że jej koleżanka ruchnęłą się z jednym, a drugiemu zrobiła laskę.
Pogadaliśmy potem jeszcze w miłej atmosferze, wymieniłem się telefonem z blondynką na wypadek gdyby mi się zachciało z nią gadać i skończyliśmy imprezę.
Odwieźliśmy dziewczyny pod ich mieszkanie, pożegnaliśmy się czule, a na końcu przybiliśmy sobie żółwiki z kumplem.

kilka dni później blondynka do mnie napisała jednego sms, ale nie był to mój typowy cel (wiek 23-25lat), więc oczywiście jej nie odpisałem na wiadomość.
Ja generalnie robię tak, że do momentu kiedy na lasce mi zależy ( czyli wymaga np 5 randek) to jej zawsze odpisuję na sms.
Jak zaczyna dawać dupy i dalej mi zależy, to oczywiście kontynuuje kontakt, chyba że przestaje mi smakować, to wtedy nagle przestaję odpisywać na wiadomości.
Jest to oczywiście bardzo chamskie, ale jak macie procesor w swoim komputerze, to służy wam przez jakiś tam okres czasu, aż znajdziecie lepszy model i go wymieniacie. I przecież nie mówicie staremu procesorowi, ani nie piszecie do producenta listu z podziękowaniami, tylko go wyrzucacie.
Poza tym laski robią dużo bardziej okrutne rzeczy, one potrafią czasami być prawdziwymi oprawcami, więc nie odczuwam z tego powodu żadnego poczucia winy. Jakoś nikt nie odczuwa do lasek żalu, że zanim zerwą z facetem to z drugim kręcą na boku, bo to takie mądre zabezpieczenie. A jak facet kręci z dwoma, to już jest ukazany jako wielki zdrajca Wink Przykład na szybko i mógłbym dużo lepszych przykładów takich dać, gdzie kobieta jest wybielana, ale znowu odszedłem od tematu bloga.
Po prostu chciałem się odnieść do głosu krytyki z poprzedniego mojego raportu, moje zdanie jest takie- "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie", czy też "Kto mieczem wojuje od miecza ginie Smile "

Wnioski:
1. Wzięcie do auta z ulicy dwóch trzeźwych, normalnych lasek jest jak najbardziej możliwe.
2. Opłaca się mieć ogarniętego kumpla
3.Zobaczcie jak diametralnie były różne te laski, mimo, ze się przyjaźniły od wczesnej szkoły.
4. Ton głosu, ogólny wydźwięk uwodziciela ma przeolbrzymie znaczenie.
5. Empatia, poczucie zrozumienia, jest mega wazne w uwodzeniu i dziwi mnie to, czemu ten temat jest pomijany przez trenerów uwodzenia!!! gdybyśmy od razu sexualnie jechali w te laski, kiedy one były spięte, to na pewno nic by się nie udało! Najpierw luz, śmiech, a na końcu komfort i sexualność, tak to widzę w większości przypadków w Polsce.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Powerade

Dobra akcja..pytanie gdzie

Dobra akcja..pytanie gdzie pojechaliście autem że bylo na tyle spokojnie żeby doszlo do FC?

Portret użytkownika asazar

Dzięki Jak najdalej od

Dzięki Smile
Jak najdalej od miejsc publicznych, najlepiej na totalnym odludziu, żeby nikomu nie przeszkadzać.

O, chuj, jaki ty jestes

O, chuj, jaki ty jestes cyniczny w tym wszystkim Smile

Z ciekawosci, bo widze, ze masz parcie na ruchanie - to jedynie czego oczekujesz od relacji z pannami?

Jakby nie oceniam tego co robisz, czy tam sobie klamiesz, ale - jak sie myle to mnie pipraw - mam wrazenie, ze gdybys mial inne rzeczy w glowie to DLA CIEBIE ta cala zabawa w uwodzenie moglaby byc bardziej przyjemna.

Sluszne wnioski, co do budowania stanu prez roznowy z pasztetami spojrz na to z innej strony - jak podejdziesz do tej ladnej z dobrym stanem to masz DUZO wieksze szanse na sukces niz przy slabej energii. Pzdr.

Portret użytkownika asazar

"O, chuj, jaki ty jestes

"O, chuj, jaki ty jestes cyniczny w tym wszystkim Smile"

Dzięki Smile uczę się od najlepszych, czyli od kobiet. Niestety, mam słuszne obawy, że nigdy nie uda mi się osiągnąć ich poziomu.

"Z ciekawosci, bo widze, ze masz parcie na ruchanie - to jedynie czego oczekujesz od relacji z pannami?"

Zawsze do tego dążę ( moim zdaniem to definicja poderwania laski) ale oczekuję też innych rzeczy- różnych przyjemnych i miłych chwil, takich, że jest ci wspaniale przebywać z drugą osobą i nie potrzebujecie do tego seksu. Po prostu czujecie się,jakbyście byli stworzeni idealnie dla siebie.
Problem jest taki, że żeby taki efekt wywołać w moim przypadku, to laska musi być przynajmniej 8/10, oraz musi mieć odpowiedni charakter, dopasowany do mojego. Dotychczas 2 takie kobiety spotkałem na swojej drodze, ale niestety nie udało mi się doprowadzić do seksu ( popełniłem MASAKRYCZNE błędy w trakcie, że aż zażenowanie mnie bierze, gdy sobie o nich przypominam)

" mam wrazenie, ze gdybys mial inne rzeczy w glowie to DLA CIEBIE ta cala zabawa w uwodzenie moglaby byc bardziej przyjemna."

Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Ale możesz mi tę myśl wytłumaczyć i napisać przy okazji jakie to są rzeczy.

"jak podejdziesz do tej ladnej z dobrym stanem to masz DUZO wieksze szanse na sukces niz przy slabej energii."

Oczywiście. Tylko, że ja kiepsko się czuję z podbijaniem do brzydkich lasek tylko po to, by złapać energię i według mnie brzmi to strasznie sztucznie. Poza tym u mnie to nie jest kwestia jakości energii, czy też luzu, a samej MOTYWACJI, by do niej podbić. Po prostu mógłbym podejść do dziewczyny, zrobić wszystko jak należy, ale zwyczajnie mi się nie chce, co jest o tyle dziwne, że czasem taki stan mnie dopada, gdy idę specjalnie podrywać laski.

Po części mi odpowiedziałeś,

Po części mi odpowiedziałeś, ale dopowiem - chodzi mi po krótce o to,żeby każdy moment relacji był przyjemny, a nie męczący. Ja nie wyobrażam sobie znajomosci z panna,która mnie męczy ( niestety jest to jakieś 60% lasek) , bez względu na to jak wygląda. Dlatego ja stawiam na poznawanie wielu lasek i robienie sobie selekcji.

Koniec końców dróg do radzenia sobie w tej materii jest od chuja, ja nie będę przekonywał że moja jest lepsza od innych, tym bardziej, że sobie dobrze radzisz. Natomiast twoje postrzeganie tego wszystkiego jest mega różne od mojego, więc się szczerze dziwię.

Pzdr Smile

Portret użytkownika asazar

Znaczy z blogów może wynikać,

Znaczy z blogów może wynikać, że radze sobie bardzo dobrze, ale wcale tak nie jest. Technicznie wiem co zrobić, ale wciąż zdarza mi się popełniać głupie błędy i można powiedzieć, że z randki na randkę uczę się i dostrzegam elementy do poprawy. Ja bym siebie ocenił na stopień przeciętny/słaby. Tylko, że ten przeciętny/słaby nie jest przeciętny na tle BARDZO SŁABEGO poziomu PUA, a bardzo przeciętny na tle ludzi, którzy są dobrzy z kobietami.
przede wszystkim kuleje u mnie tworzenie komfortu z laską, czyli chyba najważniejsza umiejętność. Czasem mi wychodzi , a czasem nie. Mam w tym jeszcze brak wprawy. Wydaje mi się, że po prostu wychodzi mi z określonym typem lasek, a z drugim na pewno robię coś źle, być może jestem za miękki.

Zresztą ja jeszcze jestem na końcowce etapu sprawdzania co działa, a co nie działa. Niektóre z umiejętności dopiero co zaczynam szlifować.
Robiłem dla testów wiele rodzajów podejść np mocno sexualne od początku itp itd.

Po części też robię selekcję, ale mniej rygorystyczną. Jeżeli laska jest popierdolona, przykładowo mściwa, sączy w sobie wiele nienawiści to takich szeroko unikam.
A to ,że niektóre są "przymulone", czy też głupkowate, prymitywne, to muszę się dogłupić do ich poziomu. Z jednej strony mi to aż tak bardzo nie przeszkadza, ale o wiele bardziej cenie sobie inteligentne rozmowy.
( stąd też bardziej cenie sobie kobiety 23-25, ale z tymi aż tak dobrze mi nie idzie. Być może z tego powodu, że do tych młodszych czuję pewnego rodzaju pogardę, a te starsze postrzegam jako kogoś lepszego, cenniejszego, trudniejszego do zdobycia i laski wyczuwają, że jestem trochę napalony...co jest oczywiście ZŁYM podejściem, ale chyba jedynym sposobem by zmienić to przekonanie, to regularnie sypiać właśnie z takimi kobietami albo patrzeć jak robi to kolega)

Tak więc gdybym miał twoje podejście, to miałbym o wiele mniej randek, przez co zyskiwałbym o wiele mniej doświadczenia.
Jak będę zaawansowanym ruchaczem, to raczej zacznę stosować twoją metodę selekcji Smile

ps. ja nigdy nie byłem osobą, która do upadłego musi bronić swojej racji, jestem otwarty na nowe rzeczy/ wiedzę, więc jeśli masz jakieś wskazówki bądź rady to możesz napisać. Na pewno przemyślę.

Nie, no ja też robię błędy i

Nie, no ja też robię błędy i często opieram się na dobrym wyglądzie, mimo doświadczenia.

Zresztą nie miałem na myśli technicznych rzeczy, bo o takich ciężko dyskutować przez kabel, tylko twoje nastawienie do tych lasek jest dla mnie obce.

Portret użytkownika asazar

No wlasnie. Mnie zdumiewa jak

No wlasnie. Mnie zdumiewa jak wielu ludzi nie dostrzega tego, jak wyglad jest wazny. Chociaz tez niektorzy popadaja w skrajnosc i uwazaja, ze od wygladu zalezy wszystko.
Moim zdaniem dobry wyglad potrafi bardzo ulatwic, ale nie odwali calej roboty.

Moje zdanie jest proste i

Moje zdanie jest proste i wiele razy wyrazane tutaj WYGLAD=OSOBOWOSC=PIENIĄDZE/SOCJAL, oczywiscie upraszczajac.

Najbardziej nie jestem w stanie zrozumiec, ze kolesie nie dbaja o rzeczy relatywnie łatwe do poprawy: fryzura, ubiór, opalenizna, czy cera. A jeslii mam byc szczery to 90% facetow na ulicach ma w wygladzie wady, ktorych sa w stanie sie pozbyc tj. brak higieny, otylosc, zly ubior, zla fryzura, czy tradzik. Łatwo sie wyróznic ;p
-----

Ja mam ten komfort, ze siostra przez swoja prace ma dostep do ciuchow za darmo, przez co i ja z tego korzystam, wiec ubieram sie w rozny sposob, w sumie zalezny od kontekstu, najczesciej elegancko-casualowo, no i nie da sie ukryc - drogo. Mam na Insta troche osob zajmujacych sie moda i sie na nich wzoruje. Generalnie polecam ta droge. No i najistotniejsze jest dopasowanie do sylwetki, al;e to przeciez wiesz ;p

Jesli chodzi o lato to do tej pory ubieralem, sie tak, zeby pokazazywac cialo, niemniej od poprzedniego roku zaniechalem silownie i spadlem okolo 10 kg przez co wygladam na mniejszego wizualnie, no i obwody po spadały, tak wiec pewnie wroce do przewiewnych koszul. Ciezko pisac o ubiorze, ale jgoak widze fajna stylowe to staram sie odwzorowac.

Portret użytkownika asazar

"Najbardziej nie jestem w

"Najbardziej nie jestem w stanie zrozumiec, ze kolesie nie dbaja o rzeczy relatywnie łatwe do poprawy: fryzura, ubiór, opalenizna, czy cera. "

hahaha dokładnie. Swoją drogą mnie rozwala, że PUA mają czas latać za laskami cały dzień, a nie potrafią zadbać o ubiór, czy fryzurę.
Najbardziej hardkorowy przypadek z jakim się spotkałem, to pewny gościu, który nie dość, że ma 171cm, z twarzy dosyć brzydki, to był ubrany w spodnie 3 rozmiary za duże i buty jak u jakiegoś żula!!! Najsmutniejsze jest to, że on 10 lat siedzi w tematyce PUA i zamierza otworzyć szkołę uwodzenia...Smile

No i żeby nie było niejasności, ja nie twierdzę, że wszystkie sztuczki PUA są debilne, ale na pewno jest ich wiele, na przykład żeby unikać instant date, albo żeby mówić przykre rzeczy laskom, np jest dla ciebie jak siostra...WTF Laughing out loud
A są też niektóre całkiem OK techniki.

A ile teraz masz wzrostu i wagi, oraz w twojej szczytowej formie jak to wyglądało?
Właśnie teraz zacznę budować stylówę na lato, ale będzie to trudne zadanie. Raczej zbuduję coś w stylu długich spodni, koszuli i fajnych butów, bo wydaje mi się, że krótkie ubrania mogą odebrać nieco prestiżu.

185 wzrostu , waga około

185 wzrostu , waga około 82-84kg, przy czym mam bardzo niski BF i w ogóle mam dziwne, grube kości Smile

W szczycie nie wiem nawet, dla mnie zawsze najważniejsze było lustro, a nie waga.
----
No zależy, dla mnie lato to głównie siedzenie na plazy w Mielnie, czy Kołobrzegu raczej ciężko o styl elgancika. Sprawdzaj jaki strój ci działa lepiej Smile
---
Ja sobie często w pracy oglądam tych youtubowych pua i no niezła beka czasem. Ja słyszałem o kilku gościach z Wawy, co nie mają W OGOLE kobiet, ale strugaja alpha. Najgorsze, że taki chłopak co dopiero w to wchodzi zobaczy jak gość podchodzi, dostaje numer na odpierdol i ucieka i na koniec myśli że to jest dobre, albo nie daj Bóg idzie na szkolenie.

Kiedyś na privie ktos (może ty?) pisał mi ze na podrywaju X lat temu był koleś o Oksywie Przemo. W skrócie najebal kilka tysięcy podejść i chyba wcale nie ruchal, a inni goscie, którym notabene też nie wychodziło namawiali go żeby założył szkołę uwodzenia xD Na szczęście facet był uczciwy. Dlatego lubię popytać znajomych o trenejros, głupio się sugerować radami takich typkow. I w sumie tylko dwóch gości sobie cenię Smile

Portret użytkownika asazar

Acha, to masz super wzrost

Acha, to masz super wzrost Smile
Dla mnie PUA to jest biznes i trenerzy ktorzy nie maja kompetencji przescigaja sie w wymyslaniu nowych technik, ktore w wiekszosci sa glupie. A potem inni userzy, badz przyszli trenerzy to podlapuja i dalej podaja te bzdury.
Moim zdaniem wystarczy sprawiac wrazenie bogatego, byc wyluzowanym, byc w miare przystojnym i do tego dobrze budowac komfort i w sumie chyba tyle starczy do wyrywania lasek.
Nie eiem jakie sa inne pua techniki dobre, korzystam jeszcze z rutyn i otwartych petli i chyba tyle. Jak neguje laske to raczej instynktownie, staram sie unikac, choc dobrze uzyty neg moze sporo zdzialac. Wole jednak jak proces jest utrzymany w atmosferze wyjatkowosci, bo tak sie z reguly poznaja ludzie np w pracy.

Ja raczej nie pisalem o Przemo, ale wiem ze to mozliwe. Moj kolega zrobil 1000 podejsc i zaruchal jedna...

Z mojego doświadczenia wynika

Z mojego doświadczenia wynika że właśnie lepiej ukrywać swój stan majątkowy lub uchodzić za skromnego jeśli chodzi nam tylko o seks. W moim przypadku często pokazywałem, że mam kasę (bez chwalenia) to zaczyniły nagle udawać porządne, ułożone, zaczęło się udawanie "trudnej", sztuczne opóźnianie seksu (było widać że już chce ale chciały się wpasować w model dziewczyny "związkowej"). No i niektóre szybko udawały zakochane, stawały się natarczywe po kilku spotkaniach i ewidentnie dążyły do związku pomimo tego, że umawialiśmy się tylko na seks...

Tak więc z mojego doświadczenia warto pokazywać że nie jest się biednym ale z drugiej strony jeśli zarabiasz sporo to lepiej udawać że zarabia się lekko ponad przeciętną albo trochę obniżyć swoją wartość(mówić coś że to fart, znajomi, rodzina itp.)

Dziewczyny są strasznie schematyczne i dużo częściej(mówię cały czas o swoim doświadczaniu) gdy widzą zbyt dużo kasy to robią z siebie "grzeczne, ułożone idealne do związku" a gdy pokazujesz się bardziej od strony gościa z charakterem bez dużej kasy to ukazują stronę kochanki i nie próbują się wybielać i "zatajać" pewnych informacji oraz nie stawiają jakichś sztucznych oporów. Oraz są bardziej wyuzdane w łóżku.

Portret użytkownika asazar

Nie spotkalem sie z twoim

Nie spotkalem sie z twoim przypadkiem. Na pewno niektore laski, te zwiazkowe, moga wymagac nawet i 5 randek, ale generalnie nie spotkalem sie z twoim przypadkiem, by laski sie ugrzecznialy

Zreszta ja nie jestem kompetentna osoba by doradzac w tym zakresie, ale mysle ze tajemnica nie jest, ze dla lasek (szczegolnie tych najladniejszych) najwazniejsza zazwyczaj jest KASA.
Oczywiscie kasa polaczona z byciem fajnym facetem.
Ja na razie sukcesow z 9 nie mam, ale jestem przenonany, ze gdyby nie bogaty ubior, to bym dostal od razu zlewke.
Jak popatrzec na 9/tki to prawie nigdy nie widzialem takiej z biednym typem.
Najbardziej mnie rozwala, ze bodajze antoine89 w poprzednim moim blogu zarzucila mi mocno skrzywiony poglad na kobiety. Nie wiem, moze nie jest wystarczajaco ladna i dlatego nie zwraca takiej uwagi na kase?zauwazylem tendencje Im ladniejsza kobieta tym bardziej leci na kase. A moze po prostu jest wyjatkiem od reguly?

Ale bzdury, jasne że

Ale bzdury, jasne że pieniądze pomagają. W mniejszym stopniu na seks niż na związek, ale pomagają, zwłaszcza jak ktoś potrafi tj wykorzystać.

Z ciekawości: jak dużym misiem finansowo jesteś, żeby tak imponowac?

Portret użytkownika asazar

U mnie problem jest taki, ze

U mnie problem jest taki, ze wygladam na max 20 lat, a udaje, ze mam 22.
Sila rzeczy osoba w tym wieku raczej nie moze byc bardzo bogata, wiec czesto mimo ubioru i klamstw dalej moge niedomagac finansowo dla niektorych lasek. Bardziej prezentuje sie jako gosc ktory jest juz w miare bogaty i ma potencjal by przyszlosci byc BARDZO bogaty.
(czasami mowie ze mam firme jak laska jest MOCNO wkrecona, ale inaczej moze wziac mnie za bajeranta)

Dlatego ja udaje 22 letniego goscia, ktory dostal fajna prace po znajomosci, ma bogatych, wplywowych rodzicow i planuje zalozyc firme. To brzmi wiarygodnie.

Oczywiscie klamstwa trzeba dostosowac do typu laski i do relacji jaka z nia oczekujesz,bo predzej czy pozniej skapnie sie ze nie masz tyle pieniedzy.

Jezeli np chcialbym zwiazek z laska, to uzywam klamstw, ktore bardzo ciezko wykryc. Moga to byc klamstwa wlasnosciowe, czy tez odnosnie miejsc gdzie przebywam.
Bo zwykly robotnik, studenciak nie bedzie przebywac w w eksluzywnych miejscach, restauracje, opera, teatr, to sa miejsca dla ludzi z KASA I KLASA Smile
Jak iluzja wygasnie, to kobieta ( tak mi sie wydaje) powinna byc sklonna wybaczyc to, ze nie jestes az tak bardzo bogaty, bo sie zakocha.

Ten sam mechanizm dziala jezeli chodzi o moj wiek. Przy podejsciu czesto laski mysla ze jestem dosyc mlody, ale wraz z postepem czasu, na podstawie ubioru, pracy, opowiesci itp itd nagle okazuje sie ze mam 24 czy 26 lat Smile

Ja jestem przeciwny klamaniu

Ja jestem przeciwny klamaniu i mówieniu o firmie, której nie ma Smile Natomiast jestem za nie mówieniem prawdy i stwarzaniu pozorów ogarnietego finansowo/życiowo.

Np. przez:
- drogi ubiór
- zachowywac się jak ktos ważny (polecam w klubach chodzić wolno i się rozglądać)
- mówić o podejściu do kasy w sposób typowy dla bogatych
- posiadanie bogatego fb, ktory np. sugeruje,że zwiedziles pół świata
- mi np. pomaga moją Mazda, która dla osoby nie znajacejj się wygląda na droga, w rzeczywistości warta tylko 10 koła.

Bo takie klamanie to słabe jest Smile

Ja nie lubię tu pisac o znaczeniu kasy i wyglądu bo się do mnie pruja zamiast zaakceptować jak jest.

Kiedyś napisałem że jakieś 40% facetow przez swój wygląd nie będzie miała ładnych dziewczyn, i ja wiem że tak jest bo często widzę że łaski na brzydkich reagują wręcz z obrzydzeniem to mi Typy pisały ze jestem beta i jak nie zmienię mindsetu to nie będę ruchal xD

Portret użytkownika asazar

Wiesz, unikanie pytań na

Wiesz, unikanie pytań na temat wieku czy pracy czasem może przejść, ale czasem można wyjść na dziwaka, więc muszę się jakoś ratować Smile
A co to za mazda?

"Kiedyś napisałem że jakieś 40% facetow przez swój wygląd nie będzie miała ładnych dziewczyn, i ja wiem że tak jest bo często widzę że łaski na brzydkich reagują wręcz z obrzydzeniem"

hahaha dokładnie. Zauważyłem pewną prawidłowość- goście grubi często pouczają chudych co mają jeść, jak ćwiczyć. Tak samo w uwodzeniu, wielu jest "expertów", których najbardziej rozpoznawalną formą jest wygadywanie bzdur pokroju "wygląd nie ma znaczenia".
Ja jeśli komuś coś ewentualnie pomagam, doradzam, to dodaję, że nie jestem wżadnym wypadku kompetentną osobą, bo wiem, że sam mogę kogoś nieumyślnie wprowadzić w błąd.
Natomiast nie lubię ludzi, którzy mają potrzebę dowartościować swjoe ego zgrywając experta od podrywu.

Jak napisałem polowa facetów

Jak napisałem polowa facetów jest na starcie skasowana przez wygląd. I to jest dla mnie oczywiste.

Przy czym z tej połowy jest część osób z potencjałem. Ja byłem takim gościem, bo ze trzy lata temu miałem 30 kg nadwagi. Do tego tragicznie się ubieralem. Tylko ja miałem to szczęście, że aspekty, których nie jestem w stanie zmienić (twarz, wzrost) były u mnie na plus.

Mi najbardziej żal tych, którzy tego potencjału nie mają, czyli albo są mega niscy, albo mają brzydkie ryje (to chyba najważniejsze). Oni czego by nie robili to nie wskocza z 2/10 na 8/10. Do tego jeszcze nasluchaja się pseudo swirow - wygląd jest mało ważny i liczy się bycie pozytywnym.

Na baletach często widuje gościa, który właśnie jest niski, ma obrzydliwy ryj (słowa kobiet). Facet widocznie dba o siebie, dobrze ubrany , sądzę, że dużo ćwiczy, ale co z tego skoro on przegral już jak się urodził?

Dla mnie osoba expert z kobietami to taka, który REGULARNIE sypia z najbardziej atrakcyjnymi łaskami, wie co i jak robi (w sensie nie natural) i przy tym nie opiera swojej gry na wyglądzie i kasie. Tylko nie wie czy taka jest w Polsce Smile

Dobra, bo zleca się pua-wariaciki.

Portret użytkownika asazar

Mam podobny pogląd, o tym się

Mam podobny pogląd, o tym się nie mówi, bo nie sprzyja to PUA biznesowi.
Mam kolegę, który wygląda prawie identycznie jak ten gość
Jeżeli chodzi o podryw, to aż tak dużo podejść nie zrobił, troche kiepską ma energię, ale jest MEGA przystojny i widzę na ile mu to pomaga. On ubiera się "tylko" przyzwoicie, ale gdyby ubierał się ŚWIETNIE, to by robił mega rozpierdol. Mi oczywiście też w jakimś stopniu wygląd pomaga, ale on mi wystawił notę przystojniości 7/10, więc pewnie gdzieś krążę między tym poziomem. Natomiast mam czasem tak, że laski od razu są mega mną, czy nim zainteresowane ( szklane oczy, same eskalują dotyk) więc oczywiście jest to w jakimś stopniu kwestia dobrej energii, ale to też wygląd. Jakoś wątpię, że grubas z moją energią dostałby te same reakcje.

Mam zabawną historię- mój kumpel ma dziewczynę i czasem do niego dzwonię by ustawiać jakieś wspólne wyjścia/ruchanie. Ta dziewczyna mnie nigdy nie widziała, ale nie przepadała za mną z powodu tego, że namawiam go do złego ( słyszała nasze rozmowy). Jak kumpel wyskoczył z propozycją trójkąta, to ona się nie zgodziła, bo mnie nie lubiła. Natomiast potem pokazał jej moje zdjęcie i powiedziała, że w sumie nie ma nic przeciwko Smile
A ja nie jestem jakiś mega przystojny. Coś jak zobaczysz laskę 7/10- myślisz fajna sztuka, ruchnąłbym, ale nie jest to w żadnym stopniu laska 9/10.

"Dla mnie osoba expert z kobietami to taka, który REGULARNIE sypia z najbardziej atrakcyjnymi łaskami, wie co i jak robi (w sensie nie natural) i przy tym nie opiera swojej gry na wyglądzie i kasie. Tylko nie wie czy taka jest w Polsce"

Wydaje mi się, że takei osoby jak najbardziej są w Polsce, ale z pewnych względów ( może z powodu linczu przez "pua expertów?" nie udzielają się na foarch. Tylko to są pewnie głównie naturale. Poza tym oni mogą mieć problem z tłumaczeniem swoich technik.

1. Nie sugeruj się tym jak

1. Nie sugeruj się tym jak cię faceci oceniają, bo to nie ma znaczenia. Tak samo nie ma znaczenia jak cie oceniają pasztety.

Najlepiej pytać kobiet, ktore CI SIE PODOBAJA o to na ile cię oceniają, bo jednak lepiej byc 8/10, niz 6/10. A warto mieć tego świadomość.

Jednoczesnie pamietaj o VI przykazaniu pua-wariacikow - kobieta tak naprawdę nie ma pojęcia, co jej się podoba xD

2. 7/10 to spoko wynik, bo taki wyglad (jesli do tego dolozysz dobra gadke, mocna energie seksualna no i będziesz miał w sobie coś pua-wariacika Smile) daje ci to, że BARDZO RZADKO pojawi ci się konkurencja z którą nie mialbys szans. I to jest najważniejsze.

Oczywiscie, czasem się zdarzy koleś przystojny, bogaty, do tego potrafiący się zachować, ogarnięty - ale ilu jest takich kolesi? Niewielu, ale akurat ostatnio mi się pojawił Sad

Chuj, ide na daya Smile

Portret użytkownika asazar

"Oczywiscie, czasem się

"Oczywiscie, czasem się zdarzy koleś przystojny, bogaty, do tego potrafiący się zachować, ogarnięty - ale ilu jest takich kolesi? "

Haha no nie wiem, 1%? Smile

"Najlepiej pytać kobiet, ktore CI SIE PODOBAJA o to na ile cię oceniają, bo jednak lepiej byc 8/10, niz 6/10. A warto mieć tego świadomość."

Koleżanek się pytać, czy jak? Jeśli dostaję pozytywne reakcje od naprawdę ładnych kobiet pomimo mojego młodszego wieku ( późniejsze niepowodzenia wynikają z moich błędów) to muszę je pociągać najpierw na tle fizycznym. Więc wydaje mi się , że muszę być ponad przeciętną- 6/10 lub 7/10.

"Chuj, ide na daya Smile "
powodzenia Smile

1. Reakcja kobiety nie ma

1. Reakcja kobiety nie ma znaczenia, bo wiekszosc kobiet bedzie miła i usmechnieta dla kazdego, kto przyszedł jej powiedziec jej cos fajnego.

Tak samo wziecie numeru nie ma znaczenia, bo wiele kobiet daje go na odpierdol, zwłaszcza jak widza namolnego pua-wariacika.

2. Jesli atrakcyjny kobiety sie z toba spotykaja to rzeczywiscie jestes w zakresie 6-10, przy trudno dokladnie ocenic, bo mozesz nadrabiac energia, albo przez słaba energie tracic.

3. Ja pytam ogolnie kobiet, ktore sa ladne - nie wazne, czy kolezanka, siostra, sie z nia spotykam, czy mnie olala.

I na tej podstawie wiem, ze jestem mocna osemka.

4. Często jest tak, ze nawet jak dbasz o siebie to mozesz cos w łatwy sposób poprawić, typu nosisz na duze ubrania, ma slaba cere z przebarwieniami - jednym słowem mozesz poprawić coś o czego nie masz świadomosci, a jest to do - łatwej -poprawy.

Portret użytkownika asazar

No to prawda, chodzilo mi o

No to prawda, chodzilo mi o reakcje i w nastepstwie randki.
Ok, dzieki za rade, popytam sie paru lasek.

Portret użytkownika Carlo

Chujowe te Twoje

Chujowe te Twoje doświadczenia. Cały czas tylko kasa, „schematy” i „zjebane laski tylko na sex”. Wyrazy współczucia...

Portret użytkownika asazar

Mój podryw to jest pewien

Mój podryw to jest pewien luźny schemat, nie robię żadnych spektakularnych akcji ani nie używam magicznych sztuczek.
"„zjebane laski tylko na sex”. " - nie lubię młodych dziewczyn, są dla mnie prymitywne, więc innej roli poza sexem dla nich nie widzę. Innym mogą się podobać Smile

Portret użytkownika Carlo

Akurat nie pisałem do Ciebie,

Akurat nie pisałem do Ciebie, tylko do tego drugiego mądrali - Infreak czy jak mu tam...

Jak masz dobry wygląd 6-7/10,

Jak masz dobry wygląd 6-7/10, a twoje ambicje to też ładne łaski 6-7 i nic więcej, to tak naprawdę wystarczy być normalnym i działać. Ludzie się jakoś dobierają w pary nic nie wiedząc o uwodzeniu Smile

Kombinują ci, którzy chcą mieć panny o wyższej atrakcyjności niż swoja, przy czym też nie ma cudów, ale sądzę, że dzięki temu można podskoczyć o max 3 punkty do góry.

Co do technik ja testuje wszystko co wydaje się sensowne i jak mi działa to używam.

Portret użytkownika asazar

To prawda. Znaczy według mnie

To prawda. Znaczy według mnie jeśli ktoś ma wygląd 6 czy 7 i wyrywa laski 6/7 to świadczy, że taka osoba wcale nie jest specjalnie dobra z kobietami i nie powinna brać się za pouczanie innych.
Też mi się zdaje, że facet 7/10 z odpowiednim ubiorem, zadbaniem o siebie może podskoczyć nawet o 2 punkty.
Z tym że faceci 6/7 mają fajnie, bo nawet jeżeli nie są mega dobrzy z kobietami, to mogą zdobyć 9/10. Na przykład poznać ją w jakimś miejscu, które sprzyja poznawaniu - praca, impreza itp itd.
Tak też moi znajomi, którzy nie są wybitni w tym co robią, to mają przy sobie fajne laski.
dikeiski a twoje podejścia na energii wysokiej,umiarkowanej, czy niskiej wykonujesz? I jakie według ciebie techniki działają?

Na chwilę obecna działam mega

Na chwilę obecna działam mega leniwie, o ile nie spotkam jakiejś rakiety to podchodzę z uśmiechem na ryju, na średniej energii, rzucam coś miłego i jeśli panna nie reaguje BARDZO DOBRZE to odpuszczam po krótkiej gadce, mając w głowie, że zaraz mogę podejść do kolejnej, która będzie mi pomagała. Z 9,10/10 walczę jak lew, ale mi średnio wychodzi Sad

W klubach raczej na wysokiej energii, chociaż to też zależy czy laska mnie mega kręci, trudno się sztucznie ekscytowac.

Sporo rzeczy działa, żeby się nie rozpisywać, sprawdź sobie - mówisz o pannie dwie rzeczy, które o niej myślisz, na koniec dodając "coś jeszcze bym ci powiedział, ale się wstydzę. Powiem ci następnym razem". Taka głupia formuła a większość lasek tego samego wieczora pyta o co chodziło. I takich zagrywek jest od groma. Poczytaj Smile

Tylko takimi nie zbudujesz zainteresowania jak ona jest na nie, ale jak jest na nie wiem to są MEGA przydatne.