mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

3--- Vision (nieautoryzowane) "...spotykam teraz naprawde fajne kobiety, tylko że większość z nich chciałoby mnie do związku..."

Cóż, w sumie, to poruszył już tę kwestię i Carlopactwo, a nawet po części i Nomen w swoich blogach ostatnich, ale dokończę. Może w niektórych łepetynach trochę choć iskierka iluminacji przebłyśnie.

Otóż.

Jak pisałem o Vision (mniej więcej w ten deseń):
"Cały czas baby do mnie podbijają"
"Jak wszedłem na dyskotekę (w Katowicach, znam ją również, i wiem, że to prawda), to normalnie ze 30 wolnych lasek, i od razu zaczęły do mnie i moich dwóch kumpli podbijać. Same się dosiadały, stary! Shock "
" No, i one od razu, chciałyby się ze mną wiązać. Ja mam tego szczerze - dość" (sic!)
niektórzy nie rozumieją (inni, NIGDY nie zrozumieją, bo nie doświadczą), ale wierzcie mi, to jakby ktoś już na totalnej bombie wlewał w was jeszcze pół litra gorzoły w usta, już prawie rzygacie, a tutaj na mus w was wlewają. Znam to.

"ja już mam dość kobiet. Ciągle czegoś ode mnie chcą"

"Jedna, to mi taaaaaki obiad przygotowała, że głowa boli" (parafraza słów; chodzi o jakość tego, co podano, jak też ilość poświęconego czasu na przygotowania)
* * *
Teraz, zastanówmy się - dlaczego?
[sorry, "eu" mi wessalo - poprawię to potem]
Tak, wiem, każdy by od razu chciał, i do niego pisał - czemu, jak i dlaczego?

A wiecie panocki, DLACZEGO?
Przyznał mi się Vision, że często czytał to, co do niego napisałem, nasze rozmowy, czy przeklejane moje z innymi ludzikami - po kilka razy. Wyciągając wnioski.

Ale! Oprócz tego - koleś był, i to już wcześniej, przed naszymi rozmowami => po prostu GOTOWY.

A wiecie dlaczego?
Bo mi się przyznał, iż nim w ogóle mnie poznał, to przez JEDEN ROK, czytał różne książki o samorozwoju.

dwanaście miesięcy. Co najmniej. Nie wiem, ile dokładnie, ale coś koło tego.

Następnie - ścierał swoje poglądy z moimi. Pewne podpowiedzi. itp. Wykorzystał je, że tak powiem, w polu. Chrzest bojowy.
Ale! Był WCZEŚNIEJ gotowy na to, by umieć z nich korzystać.

Następnie, gdy urwał się ze mną kontakt - to koleś mimo to, przez następny rok CZYNIł POSTĘPY!!
i to takie, że teraz macie efekty w tytule bloga.

* * * * * *
Aha, odnośnie jeszcze wpisu tego, co pod ostatnim moim blogu o Vision.

Vision NIE jest: nadzwyczaj inteligentny. Nie ma superhiper wyników z matury. Nie ma super hiper pracy. Nie sra kasą. Nie miał studiów (przynajmniej te rok temu, o ile się orientuję).

To ZWYKłY CHOPEK. Rozumiecie?

Ile on musiał się napracować?
Ale - czy się opłaciło?
1 rok - samemu.
potem 9 miesięcy rozmów i ścierania poglądów
Trzeci rok - znowu samemu.

Czyli minęły prawie 3 lata, w styczniu będą, od kiedy on zaczął coś robić ze sobą.
Ja wiem, że można przecież pójść do PUA super-hiper, którzy Wam sześciany,dupościany i sranie w banie do łbów nakładą... ale...
Jak stale oczekujesz podpowiedzi - o czym ktoś już tutaj napisał ostatnio - to stajesz się KALEKĄ UMYSłOWYM.

To nie Cyrano de Bergerac - radzę tym, którzy nie znają, obejrzeć film z Gerard Depardieu, czy choćby komedię "Roxanne" ze Steve Martin. Nauczyta się, że po prostu - to NIE WYJDZIE.
Jak to mawiał mój szef z pracy - choćbyś stanął na chuju i trzy razy się obrócił, to się nie da

Nie da się, dopóki:
1) sami nie zaczniecie czytać
2) sami nie zaczniecie myśleć
3) wtedy dopiero zaczniecie coś konsultować
4) znowu zaczniecie być od nowa samodzielni.

Nie od razu Rzym zbudowano.

A jak pokazuje historia Vision, można, nawet mając nie za specjalne fundamenty, stworzyć z nich, OGROMNYM NAKłADEM PRACY!!! - Silnego Mężczyznę.

Jak to przypomina Micheal Jordan, w reklamach dla biednych dzieci, czytając im fragmenty bajek:
No pain, no gain.

p.s.
i dlatego dedykuję wpisy ostatnie Carlopactwo i Nomen - tym, którzy chcieliby szybko, prędziuteńko, pędzikiem - zyskać popularność, stać się "maczo" tudzież "pułasami".

Cierpliwość, i praca - a nie "zakupy u pułasów".
Chociaż, sami zresztą jego spytajcie , czy Vision http://mobilklasik.info/users/vision
swe 3 lata pracy, zamieniłby na tydzień "szkoleń" w uwodzeniu, od tutejszych najlepszych (najlepszejszych).

Odpowiedzi

Portret użytkownika Rot

Strasznie chaotycznie

Strasznie chaotycznie napisane, przebijasz pod tym względem nawet mnie, ale przynajmniej wprost ująłeś pointę, i w sumie dobrze, bo są ludzie o ograniczonych zdolnościach poznawczych, którym trzeba wprost, a do których się sam zaliczam.
I w sumie dobrze że to napisałeś. Znaczy się pointę.

Portret użytkownika Olivierr

Easybeś? Moje wnioski po tym

Easybeś? Moje wnioski po tym wpisie? 3 pytania?

1. Co to za pajac?
2. On poruchał kiedyś?
3. Czemu go nie ukrzyżowano?

Dziękuje i pozdrawiam.
Arcanum

Portret użytkownika hideoshi

Szacun Beś, że jeszcze Ci się

Szacun Beś, że jeszcze Ci się nie znudziło nawracanie Smile

Każdy chce gotowych recept. Jeszcze jak takim tytułem bloga rzucasz to już w ogóle... widzę te rozczarowane twarzyczki.

Z drugiej strony rozczarowanie to pierwszy bodziec do samodzielnej pracy, więc może...

Portret użytkownika Kołboj

Świetny blog! Pokazuje jak to

Świetny blog!

Pokazuje jak to naprawdę jest, ale uważam, że trzeba też wywalić się wierząc w dupościany.

Zauważ, że pierwszy wywal jest jak kopnie nas dupcia, potem gdy dupościany są od dupy strony dobre, a potem progress idzie dalej ...

No ale trzeba wyciągać wnioski i przede wszystkim załączyć myślenie.

SAMOROZWÓJ trwa cały czas, nawet jak panny co chwile coś od nas chcą. Nawet wtedy pojawiają się NOWE WNIOSKI i idziemy dalej.

Pozdrawiam! Smile