mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

6 drogowskazów dobrej relacji

Portret użytkownika Aleus

6 drogowskazów dobrej relacji

Zabijasz spokojem Bronią mężczyzny jest jego spokój. To jest jego główny oręż. Czasem odnoszę wrażenie, że kobiety specjalnie zachowują się strasznie głupio, aby zobaczyć, jak wielkim opanowaniem może się wykazać mężczyzna. Jeśli zda się ten test plus doda trochę emocji, to już się zdobędzie kobietę. Mężczyzna wiele sytuacji powinien zbywać uśmieszkiem, ale jeśli kobieta już przekroczy pewną miarę, to potrafi jej to spokojnie zakomunikować. Generalnie mężczyzna mówi raz, nie powtarza się, mówi spokojnie, acz jeśli wymaga tego sytuacja to ostro, ale nie krzyczy pod żadnym pozorem. Nie tłumaczy rozwlekle, biorąc pod uwagę, że po drugiej stronie ma dorosłą kobietę, która już dawno skończyła szkołę. Jeśli się kobieta obrazi na taką postawę, to po prostu czeka się na jej ruch lub ją zlewa. Pod żadnym pozorem mężczyzna za nią nie biega. Jak coś jej strata. Nie pasuje do jego dojrzałego świata. Mężczyzna musi być pewny swoich racji i skory do kompromisu. Tam, gdzie może niech ustąpi, ale tam, gdzie się nie da musi stać, jak niewzruszona skała.

Wykreśl ze swojego słownika zwroty typu: co robisz? Co porabiasz? Co słychać? Co dobrego u ciebie? To są zwroty kontrolujące. Jeśli kogoś kontrolujesz, to będziesz kontrolowany. Ja mówię kobietom na wejściu nie lubię takich pytań, są nudne. Nie stosuje ich i nie chcę, by stosować do mnie. Stosując takie zwroty dostaje się nudne gadki: co u ciebie? A to i to, a u ciebie? To i to. Fajnie. Z tego nic nie wynika. Chyba że lubisz się bawić w kontrolera i musisz wiedzieć, co kobieta robi wtedy i wtedy, ale to chyba słabo świadczy o twojej pewności siebie. Wykreślając te zwroty zaczynacie rozmawiać na różne tematy samorzutnie, wymieniacie się poglądami i mówicie, co robicie, bo chcecie, sami z siebie, a nie zapytani. Ten zabieg daje ogromny luz w relacji i poczucie przestrzeni. To powinni sobie wyryć w głowie, zwłaszcza mężczyźni, co nie mogą wyjść na piwo z kolegami, bo od razu im kobieta utyskuje. Nie jesteście pytani, robicie, co chcecie, możecie powiedzieć o wyjściu, albo i nie. Wolność w związku wywalczona takim błahym zabiegiem.

Liderujesz Robisz to, na co masz ochotę. To ty prowadzisz. To Ty trzymasz kobietę za rękę i kierujesz ją tam, gdzie chcesz. Zawsze masz jakiś plan lub pomysł, co będziecie robić lub potrafisz to wymyślić na poczekaniu. Natomiast od czasu do czasu pozwól kobiecie, by to ona się wykazała i zaplanowała wasze wyjście. Kobiety nie lubią liderować i brać odpowiedzialności na siebie. Niech kobieta zobaczy, jak to jest być po tej drugiej stronie. Wtedy doceni jeszcze bardziej waszą pozycję lidera. Chyba od kobiet nie usłyszałem gorszego zarzutu niż: on był taki niezdecydowany, to ja musiałam wszystko organizować i podejmować decyzje. One tego nie lubią.

Nie zamykasz się na inne kobiety Jeśli randkujesz już mocno z jedną kobietą lub jesteś już w związku, to nie ograniczaj się. Między naszymi płciami istnieje jedna zasadnicza różnica. Kobieta, wchodząc w związek nie wymienia nawet swojej garderoby. Dalej ubiera się tak uwodzicielsko, jak w czasie, kiedy wzbudziła twoje zainteresowanie. Dla postronnych mężczyzn ona w dalszym ciągu jest w obrocie i mogą spokojnie do niej podejść, zagadać. Ona cały czas jest obecna na rynku matrymonialnym. W razie czego zawsze może powiedzieć: to on podszedł, ja nic złego nie zrobiłam, tylko rozmawialiśmy. Fakt, każdy może ze sobą porozmawiać, zatem dalej poznawaj nowe kobiety. Nie ma chyba przyjemniejszego treningu, aby podrasować swoje zdolności interpersonalne i kompetencje miękkie niż rozmowa z nieznajomą kobietą. Nawet w związku nie wyjdziesz z wprawy. Po prostu nie bierz numeru lub konwertuj nowe kobiety do roli koleżanek, bez ukrytych profitów.

Bądź nieprzewidywalny Cytując klasyka: Jeśli jestem miły, to jestem miły, a jeśli jestem niemiły, to jestem niemiły. Nie musisz się na wszystko zgadzać. Nie boisz się tupnąć nóżką, jeśli dziewczyna zaczyna brykać. Potrafisz jednego dnia być czułym kochaniem, by następnego dnia być uwodzicielskim amantem. Rano podajesz kobiecie śniadanie do łóżka, a po popołudniu zwracasz się do niej: czym mnie zaskoczysz na kolacje?

”Szczaj na konkurencje” Słyszysz o jakimś koledze, byłym, absztyfikancie czy przyjacielu to po prostu to zlewaj. Nie reaguj, aczkolwiek obserwuj ruchu dziewczyny na spokojnie. Dopóki ty nie będziesz popełniał większych błędów, to tak naprawdę nic ci nie zagraża. Największym zagrożeniem dla zdrowia wspólnej relacji z kobietą jesteś ty, sam. Jeśli boisz się czynników z zewnątrz, na każdego mężczyznę reagujesz jak na konkurenta, wypytujesz o niego, boisz się, że ci ją odbije, to tak naprawdę ty sam nadajesz mu znaczenia i wzbudzasz zainteresowanie nim u kobiety, wszak postrzegasz go jako kogoś równego sobie lub lepszego. Zatem nie popełniaj głupich błędów. Mądra kobieta nie zamieni cię na nikogo innego, jeśli zachowujesz się mądrze, spokojnie i rozważnie oraz dostarczasz jej różnorodnych emocji, a jeśli cię zamieni, to znaczy, że nie była mądra. „Kółko się zamyka”. Wyjdzie ci to na dobre tylko. I tak będziesz wygranym. Polityka win-win.

Te drogowskazy najlepiej wprowadzać od pierwszej randki. Im wcześniej, tym lepiej. Oczywiście pod warunkiem, że szuka się poważnej i zdrowej relacji, a nie przelotnego romansu, bo wtedy to się więcej popuszcza i jest się bardziej uwodzicielskim niż stanowczym.

Odpowiedzi

Podoba mi sie! Nowi powinni

Podoba mi sie! Nowi powinni to powtarzać jak mantrę.

7 punkt . Daj jej jak

7 punkt .

Daj jej jak najwiecej orgazmów i zerżnij jak najlepiej . Nie będzie myślała wtedy o żadnym innym mężczyznie . Orgazm to taka smycz emocjonalna

Portret użytkownika Heathcliff

No właśnie dobry seks jako

No właśnie
dobry seks jako punkt 7

a jako punkt 6 to się nie zgadzam bo konkurencja nie śpi

Liderowanie i nie zamykanie się b. mądre, niech młodzi wierzą na słowo bo tu co i rusz miszczowie co laska ich wiosną uwielbia kocha słodzi a jesienią rzuca...bo się wkręcili

Portret użytkownika Aleus

Masz rację Heathcliff, ale ja

Masz rację Heathcliff, ale ja uważam, że konkurencja jest niegroźna, jeśli nie popełniasz kardynalnych błędów i dostarczasz różnorodnych emocji oraz sam się rozwijasz.Po prostu nie ma się, co spinać o każdego gościa, który pojawi się na horyzoncie. Tu wielu facetów popełnia moim zdaniem błąd. Sam też taki byłem. Przewrażliwiony. Poza tym czasem bardzo łatwo poznać jak konkurencja nas wyrugowała: zaczyna ją w nas wszystko drażnić, wytyka błędy, unika kontaktu, zwłaszcza cielesnego, poświęca mniej czasu.

Oczywiście można być super graczem i tak przegrać, bo lasce zależy tylko na motylkach i chce je jeszcze raz na nowo poczuć. No cóż, jej strata. Płakać nie trzeba Smile Nie ta to inna. W końcu z którąś zaskoczy. Szkoda czasu na zazdrość i czujność ala królik (spanie z otwartymi oczami), albo myślenie filmowe: zdradź ją zanim ona zdradzi ciebie. Gdzieś trzeba zaufać. Gdzieś można przerypać. Trudno Laughing out loud

Bycie z laską w dłuższej relacji to zawsze ryzyko, że zarobimy rogi lub nas ktoś wysiuda. Można drżeć z tego powodu, albo mieć wyrypane. Ja mam już wyrypane i czuwam tylko bym był zadowolony z siebie i popełniał jak najmniej głupich błędów. Odejdzie, pewnie wróci i się pogoni. Będzie nowa Tongue W międzyczasie masa randek i emocji. Win-win Tongue

To tak HC jak masz w podpisie: Możesz mieć tylko tę kobietę, której nie boisz się stracić Smile

Portret użytkownika Aleus

Człowiek myśli, że jest

Człowiek myśli, że jest odkrywczy, a potem natyka się na podobną treść.

http://mobilklasik.info/blog/5_z...