mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chodząc za rękę z wytrwałością… >> Antek_ <<

Portret użytkownika Antek_

Pewnej zimy w górskim miasteczku znaleziono zwłoki dwóch turystów. Najdziwniejszym faktem było znalezienie ich w odległości 200 m od ośrodka wczasowego, za ostatnim wzniesieniem przed celem. Później okazało się, że ta dwójka od dłuższego czasu wracała z gór w bardzo złych warunkach (śnieżyca czy coś podobnego). Szli ostatkiem sił, aż doszli do drogowskazu na którym była strzałka z napisem „ośrodek wypoczynkowy 200 m” jednak jacyś wandale dopisali jedno zero, tak że zaśnieżony napis wyglądał na „ośrodek wypoczynkowy 2000 m”. Turyści widząc jak długa ich jeszcze czeka droga odpadli z wycieńczenia i zginęli na mrozie.

Nie raz w swoim życiu byłeś takim podróżnikiem. Szedłeś przez życie spotykając różne kobiety. Czasami było pięknie i ciepło jak w czerwcu. Czasami zdarzało się że trwałeś właśnie w takiej śnieżycy. Schematy gry, DG, NG, rutynki srynki, spotkania, trzymanie się ostrych zasad Pułaa, dominacja na spotkaniach, pokazywanie swojej pewności siebie, zaskakiwanie kobiety. Wszystko po to, żeby stworzyć jakąś trwałą relację. Szedłeś zmęczony zrezygnowany, myśląc sobie: „Kurwa no nie ma dla mnie już kobiety na tej ziemi” Jednak nagle pojawił się drogowskaz. Myślisz sobie: „Nareszcie! To ona! Tyle na nią czekałem!” i już z radości zacierasz ręce, twoje serce się raduje, a kutas pała ogniem na myśli o jej słodkich waginalnych głębiach. I tu nagle pojawia się na drogowskazie kolejne zero do kolekcji. Padasz na ryj, bo o to wszystkie Twoje przekonania, książki, blogi pytania na forach jebły w pizdu. Nijak mają się do rzeczywistości. Zaczynasz chlać, ćpać, zamykać się w swoich ścianach rozpaczając jaki ten świat jest chujowy i że wszystkie kobiety zmówiły się przeciw Tobie. To prowadzi tylko do jednego… do Twojego nieuchronnego zamarznięcia.

A gdybyś tak olał to kolejne zero? Spojrzał dalej przed siebie? Ostatkiem sił szedł przed siebie, ale szedł. Przecież tak niedaleko czeka rozświetlony o zmroku ośrodek wypoczynkowy. Gdzie zasiądziesz przy ciepłym kominku okryty kocem z ciepłym grzańcem w ręku. Zamkniesz na chwile oczy… na Twej twarzy pojawi się uśmiech, a w myślach powiesz sobie „Udało się!”.

Zerwała z Tobą dziewczyna, pomimo że wszystko robiłeś „książkowo” i zastanawiasz się gdzie zrobiłeś błąd? Zrobiłeś go na samym początku, wybierając nieodpowiednią dziewczynę. Ta relacja po prostu była chujowa i żadna nawet ameliniowa farba by jej nie pomalowała. Oprócz schematów gier i tajemnych technik istnieje jeszcze coś takiego jak przeznaczenie, dopasowanie lub jak chcesz to sobie to nazwij. Możesz na siłę robić po swojemu i tkwić w toksycznych relacjach.

Niedawno pisałem o motywacji. Motywacja to tylko zapłon do tego wszystkiego. Potem potrzebujesz wytrwałości i cierpliwości, one Cię poprowadzą przez życie w każdej sytuacji.

Jestem człowiekiem wierzącym i praktykującym. Wiem wiem moje wpisy może nie do końca o tym świadczą ;D Jednak co roku od 7 lat chodzę na piesze pielgrzymki do Częstochowy. Działam tam w służbach porządkowych odpowiedzialnych za kierowanie ruchem drogowym i bezpieczeństwo pielgrzymów. Sił często braknie. Każdy etap to co najmniej 7 km, które musisz pokonać w spiekocie sierpniowego słońca lub w gęstym deszczu. Zawsze kłębi się jedna myśl… a może by tak podjechać tym samochodem, który jedzie za pielgrzymami i zbiera tych opadających z sił? Tak tylko, jeśli dokonasz czegoś samemu daje to milion razy więcej radości niż taki chwilowy podjazd. Wtedy jesteś umocniony o kolejne 7 km postawionych kroków. Jesteś jak szlachetne złoto wypalone w spiekocie.

Patrząc na moje ukończone studia i na te przedmioty które wydawały się nie do zaliczenia, zawsze zastanawiam się jakim ja to kurde cudem zaliczyłem? I wydaje mi się, że w tym wszystkim liczyła się przede wszystkim wytrwałość. Bo każdy kumaty wykładowca widząc, że student przychodzi już po raz 12 zaliczyć przedmiot, nie będzie mu dalej robił pod górkę bo ma świadomość że ten człowiek „swoje już wychodził”.

Pewnej soboty udaliśmy się z kumplami na ten zacny Night Game. A jakże, wszelkie zasady zachowane! Koszula wyprasowana, perfum z tej półeczki na specjalne okazja i jazda! Tańca nigdy się nie bałem, nastrój i nastawienie też były dobre. Jednak tej nocy w 3 klubach dostałem multum zlewek! I to nie dlatego, że popełniłem gdzieś błąd tylko po prostu to nie był mój dzień! I choćbym zesrał się na środku parkietu na miętowo, a moja kupa zmieniałaby kolory jak dyskotekowy laser to nic bym tam nie ugrał. Wypiłem piwo z kumplami pogadaliśmy o życiu i wróciłem do domu. I nie siadałem z płaczem na forum z płaczem i tekstem: „Chłopaki proszę o pomoc wszystko robiłem jak należy, a nic nie ugrałem :chlip:” Następnym razem w pierwszym klubie na wejściu po pierwszym tańcu siedziałem z ekstra dziewczyną za rękę która patrzyła się na mnie z maślaną miną.

Zawsze idź do przodu. Nawet nie idź tylko się czołgaj, bo stojąc w miejscu cofniesz się. To tak jak przy kolizji samochodowej… jesteś w szoku, ale jeśli na drugi dzień nie wsiądziesz za kółko będziesz się tylko utwierdzał w swojej fobii.

Kobiet jest mnóstwo na tej ziemi. Pomyśl sobie że kobieta może być płodna raz w miesiącu i spłodzić 1 dziecko w przeciągu 9 miesięcy. Ty jesteś płodny zawsze! Ty w jajach nosisz nasienie życia, możesz być ojcem miliona i przy dobrych układach możesz potroić liczebność ludzi na Ziemi! Chcesz stać w miejscu gdzie Tyle kobiet czeka na Ciebie? Choćby na Twoje spojrzenie?

„To ból wśród nieszczęść uczynił Cię skałą!”

Przywitaj się więc z motywacją, a za rękę weź wytrwałość i cierpliwość. One Cię poprowadzą!

Do celu.

Odpowiedzi

Portret użytkownika kilroy

Amen. Twoje teksty są

Amen. Twoje teksty są naprawdę motywujące, za co wielki szacun

Dzięki stary, twórz więcej,

Dzięki stary, twórz więcej, bardziej, mocniej. Pozdro

Czesto niestety jest tak, ze

Czesto niestety jest tak, ze jak juz za cos sie bierzemy to wlasnie brakuje tej wytrwalosci, bo mamy milion powodow dla ktorych nam sie nie chce ;|

A zawsze myślałem że wina

A zawsze myślałem że wina leży we mnie i że już nie dam rady. Dzięki! Zgłaszam na głowna!

Portret użytkownika Rafał89

Bo smukly85 wina leży w

Bo smukly85 wina leży w Tobie. Tobie i tylko Tobie. Jednak to Ty masz siłę sprawić, aby los się odmienił Wink Co do zaliczania 12 razy to student ma się nauczyć, a nie nachodzić Tongue

Portret użytkownika Antek_

Uwierz mi, w naszym polskim

Uwierz mi, w naszym polskim systemie szkolnictwa wyższego i pomysłach jakie mają wykładowcy niektórych rzeczy po prostu nie da się zaliczyć przez nauczenie się ;D

Portret użytkownika Rafał89

Wiem o co chodzi, też

Wiem o co chodzi, też studiuję Wink Ale tak to napisałeś jakby samo chodzenie na poprawki miało zbawić Wink

Portret użytkownika Antek_

Nie no co Ty ;D Za dramo to

Nie no co Ty ;D Za dramo to można w ryj dostać i to nie zawsze ;D

Zajebiste! Plus za Slasha

Zajebiste! Plus za Slasha Smile