mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy muszę być przystojny? - Weekendowe Przemyślenia

Portret użytkownika tddaygame

Że co? Że niby do daygame'u trzeba być przystojnym? Nie mam pojęcia, kto rozpowszechnia takie głupoty, ale aż przykro to słuchać. Daygame, szczególnie w odmianie londyńskiej, stworzyli zupełnie przeciętni goście.

Po pierwsze - wystarczy nie być brzydkim. Jeżeli nie ma w tobie nic, przez co możesz zostać od razu skreślonym, to już jest ok. Nie śmierdzisz, nie masz starych ciuchów, nie jesteś otyły - dobry początek. Wyciągnij z siebie jak najwięcej (siłownia, ubrania, wygląd, fryzura, zarost, sylwetka, postawa, akcesoria, itede, itepe).

Po drugie - nie możesz być odpychający. Nie możesz być fałszywy, tępy, nudny czy męczący. Liczy się charyzma, pewność siebie, dowcip, itd. Jeśli w życiu chociaż parę razy zdarzyło ci się, że ludzie cię unikają - koniecznie zapytaj swoich przyjaciół co jest w tobie takiego odpychającego. A jeśli nie masz przyjaciół, to już samo to powinno dać ci do myślenia...

Po trzecie - warto być atrakcyjnym, bo to faktycznie pomaga. Ale o tym już mówiliśmy miliony razy, ostatnio chociażby tu: http://mobilklasik.info/blog/jak...

Odpowiedzi

Więc gdy ktoś walczy z

Więc gdy ktoś walczy z nadwagą/otyłością, jest sens działać w tym samym czasie? Czy lepiej odpuścić póki co?

Portret użytkownika tddaygame

Jeśli powoduje to u Ciebie

Jeśli powoduje to u Ciebie niską pewność siebie, masz problemy z samym sobą - to skup się najpierw na tym, żeby samemu poczuć się lepiej i się sobie podobać.

Jeśli nie przejmujesz się tym, to działaj. Lepiej oczywiście być wysportowanym niż otyłym, ale jak cię to nie rusza, to i jakaś część dziewczyn nie zwróci na to uwagi.

Portret użytkownika Heathcliff

dla panien z duzych

dla panien z duzych miast
-jestes maly: spora liczba kosz
-jestes gruby- spora liczba kosz
-jestes rudy- spora liczba kosz
-jestes lysy - czesc panien jak nie jestes Bruce Willis lub z MMA : kosz

to co piszesz dzialalo kiedy nie bylo inwazji neta, kolejny raz ci to klaruję

natomiast owszem tu sie z toba zgodze z WYGLADU NALEZY WYCISNAC MAKSA. TAKZE PODKRESLAJAC STATUS

Portret użytkownika Rybak

Jak żyć, weź się połóż nogami

Jak żyć, weź się połóż nogami w kierunku cmentarza i białym płutnem nakryj.

PAN POD KTÓREGO KOMENTARZEM TO NAPISAŁEM ROZPOWSZECHNIA TAK ZWANE ILUZJE, W DODATKU Z CAPSLOCKA SKUBAIEC TO ROBI.

Za co ty masz tego zasłużonego, za kilkuletnie nieprzerwane sprzedawanie tej samej iluzji?

Portret użytkownika Heathcliff

A może ty sprzedajesz iluzję

A może ty sprzedajesz iluzję że w epoce neta wygląd nie poszedł mega w górę przy oczekiwaniach ladnych panienek na wstępie?

gdzie twoj raport Rybaku, ponawiam pytanie?

Portret użytkownika tddaygame

"Epoka neta." Ile dziewczyn

"Epoka neta."

Ile dziewczyn aktywnie korzysta z serwisów randkowych, Heath? Rzuć jakimiś liczbami, zaskocz nas "epoką neta".

Tylko pamiętaj, żeby odjąć znaczącą większość, która siedzi tam tylko i wyłącznie dla własnej walidacji oraz konta botów.

Portret użytkownika Heathcliff

No epoka neta błąd wielu

No epoka neta
błąd wielu trenejros to iluzja że laska X w necie jest inna niż na żywo tzn na żywo gościa z parametrami Y nie odwali a w necie tak. jakim cudem? body l.? haha no proszę cię

liczby weź sobie z portalu sympatia.pl

a co do tego że wiele tam siedzi jako "atencjuszki" przeklada się, czego nie chcesz zauwazyc, na ich WYBORY w day i night game!

Mi się nie podoba na siłę udowadnianie że średni facet dzieki zaczepce na ulicy w DUZYM MIESCIE wyrwie hb 9-10.
nie, w erze netu to bardzo malo prawdopodobne.

sredni facet musi przede wszystkim popracowac nad legendą statusem i tym jakie panny zaczepiać !

Portret użytkownika tddaygame

Ale masz jakieś dowody,

Ale masz jakieś dowody, cokolwiek na poparcie swoich tez? Bo z dziewczyn, z którymi ostatnio spałem to insta miały dwie, a na Facebooku była aktywna mniej niż połowa. Widzisz, ja aktywnie działam, umawiam się z tymi dziewczynami i wiem, że gadasz wierutne bzdury.

Tak samo z łysą glacą - zero różnicy, dziewczyny nawet o tym nie wspominają (pozytywnie ani negatywnie), więc znów wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia.

Piszesz "tak jest, bo ja wiem, że tak jest". Zero uzasadnienia, zero argumentów, zero spójności u Ciebie.

Zapominasz, że każda dziewczyna, którą poznasz "przez net" chodzi czasami po mieście na zakupy, na siłownię, idzie spotkać się z mamą, do pracy albo na uczelnię. Natomiast nie każda dziewczyna ma aktywne konto na portalach społecznościowych, a już na pewno zaledwie garstka siedzi na portalach randkowych.

Przeanalizujmy prosty przypadek:
- panna poznana przez neta; co o tobie wie? tyle co jej powiedziałeś, widziała parę fot, więc co najwyżej może się domyślać jak wyglądasz; nie wie jak się zachowujesz, nie wie jak wyglądasz na żywo, czy jesteś bystry (w necie masz czas na zastanowienie się), nie wie jak się przy tobie czuje, ma jakieś wyobrażenia i tyle; jesteś totalnie anonimowy i nieznajomy, nawet cię nie widziała

- panna poznana przez daygame; wie to samo co ta z neta (tyle, co jej powiedziałeś), a w dodatku wie jak wyglądasz, wie jak się zachowujesz i czy nie zrobisz przypału, a nawet takie prozaiczne rzeczy jak to, że nie śmierdzisz i masz wyprasowany t-shirt; wie jak się przy tobie czuje, być może wie też jak reaguje na twój dotyk; widziała twój wzrok, co jest nieocenionym elementem uwodzenia; wie trochę prywatnych informacji o tobie, ale nie na tyle, żeby poczuć, że "cię zna" (anonimowość)

- panna poznana przez nightgame: to samo co ta z daygame'u, tyle, że mniej tu prywatnych informacji (w ogóle cię nie zna), więcej dotyku; zdecydowanie najlepsza opcja na "szybki seks", bo dużo emocji + alkohol + anonimowość = szalone noce

- panna poznana przez znajomych: wie wszystko jak na daygamie, a nawet więcej; zna tonę prywatnych informacji i pewność, że nie znikniesz za 5 minut po jakimś przypale (bo macie wspólnych znajomych); zupełny brak anonimowości, więc widoki na szybki seks mizerne, ale na pewno najlepsza opcja na związek (niestety, słabo tu z wyborem)

No i soraski, ale jeśli ktokolwiek ma do wyboru spotkanie z osobą, której widziało się tylko zdjęcie kontra kogoś, kogo widziało się na żywo i kto już zrobił dobre wrażenie tym jak wygląda, mówi i się zachowuje, to sprawa jest prosta - wygrywa ten, kto jest pewniejszy.

Nie mam problemu z tym, żeby każdy działał tak, jak mu idzie. Mam problem z opowiadaniem bzdur przez ludzi, którzy są słabi w jednej metodzie i nie potrafią tego zaakceptować.

Nightgame nie jest moją mocną stroną, przespałem się z bodaj czterema dziewczynami wyjętymi z klubu, miałem też kilka przygód, które zakończyły się "innymi czynnościami". Ale jestem świadom, że to jest najszybsza opcja, jeżeli chodzi o seks, chociaż mi w ogóle nie odpowiada. Nie przekonuję nightgamerów, że daygame jest najlepszy.

Bo jest najlepszy, ale dla mnie. Każdy ma inny punkt widzenia. Natomiast opowiadanie, że "w ogóle nie działa", to są jakieś brednie.

Portret użytkownika Heathcliff

a czy ja mówię że DG nie

a czy ja mówię że DG nie działa?
ja mówię że pewnym typom działa pewnym nie. napisałem co IMHO po rozmowach z laskami jest handicpaem.

czytaj ze zro

natomiast to że tobie tddi idzie day game nie znaczy że kursantowi co zrobi to samo pójdzie. i tu zejdź na ziemię

a co d net a real- goście z reala muszą uwzgl że ta sama laska jest w sieci =cześnie. kropka.

Portret użytkownika tddaygame

Schodzę na ziemię i jakoś

Schodzę na ziemię i jakoś dostaję te e-maile od kursantów z opisami ich sukcesów. Nie każdy ma w sobie tyle samozaparcia, żeby się tego nauczyć, ale można to powiedzieć o każdej umiejętności - od jazdy na motocyklu do gry w szachy. Jeśli widzę, że komuś nie mogę pomóc - to mówię mu wprost. Na szczęście dla większości to działa, bo ludzie tak się poznawali od zawsze.

Natomiast w dalszym ciągu nie jesteś w stanie wytłumaczyć skąd Ci się wzięło stwierdzenie, że KAŻDA laska poznana na żywo jest w necie. Nie, nie jest. Konto na fejsiku nie jest obowiązkowe. Instagram ma ułamek społeczeństwa. "Zejdź na ziemię."

Natomiast KAŻDA dziewczyna obecna w necie będzie czasami szła ulicami miasta. Nawet przymierzyć sukienkę, której zdjęcie potem wrzuci na te nieszczęsne insta.

Dziewczyn "na żywo" jest więcej niż tych "w necie". Szczególnie w dużych miastach.

Portret użytkownika Isco21

Uwierz mi, gadałem z

Uwierz mi, gadałem z kumpelami. Twierdzą ,że jak facet sie z wyglądu nie podoba to friendzone.

Chyba ,że jakieś blachary to lecą na kase

Portret użytkownika tddaygame

"Nie słuchaj rad dziewczyn w

"Nie słuchaj rad dziewczyn w temacie podrywania", pisałem o tym półtorej roku temu.

Także: "The Cardinal Rule of Sexual Strategies:
For one gender’s sexual strategy to succeed the other gender must compromise or abandon their own."

Jak idziesz na ryby, to też się pytasz ryb o przynętę?

Portret użytkownika Heathcliff

Owszem, jak ryba nie bierze

Owszem, jak ryba nie bierze niskiej rudej grubej łysej przynęty to ją zmieniam., chyba logiczne

tddi my cały czas się spieramy co jest wyjątkiem a co regułą!

Portret użytkownika tddaygame

A tego komentarza to już w

A tego komentarza to już w ogóle nie rozumiem (podobnie jak tego, skąd Ci się wzięło "i" w skrócie mojej ksywy).

Radziłem Isco, żeby nie kierował się tym, co dziewczyny mówią "co na nie działa", bo a) same nie potrafią tego przed sobą przyznać b) te bardziej świadome nie będą przecież radziły na swoją niekorzyść c) inne powody, o których już pisałem wielokrotnie.

Portret użytkownika Heathcliff

Rety ja rozumiem branża itp

Rety
ja rozumiem branża itp ale czemu się na chama upierasz że ty wiesz co się laskom podoba? że one czekają aż je normals zaczepi na ulicy?

tak, oświecę cię praktycznie każda ładna ma komorke Fb itp. I nie tylko jest bombardowana propozycjami ale i SAMA zaczepia swoje "typy"

i o nich myśli a nie o spoconym gościu co może jest fajny ale średni i sępi numer

Portret użytkownika tddaygame

Praktycznie każda ma komórkę?

Praktycznie każda ma komórkę? Owszem. Fb? Na pewno większość. I tyle. Czy już aktywnie tego fb używa czy też nie - nie wiesz tego, nie masz danych statystycznych. To raz.

Dwa. Bo unikasz odpowiedzi: ten sam koleś poznany na żywo vs. "poznany w necie". W jednym przypadku widziała go, wie jak się przy nim czuje i jakie emocje w niej wywołuje, zna go pewnie lepiej niż przez net, widziała jak się zachowuje i jak wygląda. Przz net widziała tylko jego zdjęcie i wie tyle, ile on o sobie odpowiedział.

Z którym się umówi, zakładając taki sam wygląd?

Portret użytkownika Heathcliff

kolejny raz mówisz za

kolejny raz mówisz za dziewczyny

jak laska (przez net i świat) ma wbity do lba ideal faceta (np chce napakowanego "drwala") ona nie zechce poznac jak sie czuje przy typie srednim , nie chce jego emocji bla bla, splawi go z automatu bo sobie na to moze pozwolić taka jest popularna

tego nie uwzględniasz

Portret użytkownika tddaygame

Znów unikasz odpowiedzi, a

Znów unikasz odpowiedzi, a pytanie jest proste.

Taki sam koleś.

Drwal.

Poznany na żywo i poznany przez neta.

Którego wybierze?

Portret użytkownika Heathcliff

ale jak taki sam? jak zaczepi

ale jak taki sam?
jak zaczepi na żywo a ona się spieszy albo ma zły dzieńto odpadnie. ten sam "Drwal"jak zaczepi w necie kiedy ona czuje się samotna może ugrać

i na odwrót.

jak dla mnie bezprzedmiotowe pytanie.oczywiscie ze nalezy dzialac i tu i tu ale nty raz piszę, dzialajac na żywo uwzględniaj że ona jest/moze być w necie

chociażby arcywazny czynnik : dostep do byłych dzięki netowi

Portret użytkownika tddaygame

Dziękuję za samozaoranie się

Dziękuję za samozaoranie się i wytrącenie sobie z ręki wszystkich argumentów za netem. Tak coś czułem, że logiki na studiach nie miałeś.

Portret użytkownika Heathcliff

Ja tu nie widzę żadnego

Ja tu nie widzę żadnego samozaorania, przeciwnie.
Panna Y co jest i w sieci i idzie kupić sukienkę już ma swojego "typa", pewnie za nim tęskni albo go sama zaczepiła i podrywa. jak mi powiedziała jedna panna : poznałam kogos i nie chcę się z innym spotykac bo mi się bardzo podoba (laska z ktora mialem super gadke ale jej sie podobaja z wygl inni faceci)

nie jest ta panna Y zainteresowana typem co ją zaczepia. ona jest już zajęta przez swoją 10 tke wymarzoną. zrozum to panie kołcz. gdy nie było netu tak nie było. teraz tak jest.

Portret użytkownika Rybak

Oj samozaorałeś się, nie

Oj samozaorałeś się, nie pierdol. Przed chwilą sam przyznałeś koledze rację, że większe znaczenie ma stan emocjonalny i wyczucie chwili.

Idąc dalej i przechodząc do jednostkowych sytuacji moment bije status. Nigdy nie podchodzisz do całego przekroju socjologicznego (wtedy twoje wywody i generalizacje mogłyby ujść) tylko do konkretnej panny, w konkretnym stanie emoxjonalnym (a tu jak zauważyłeś bywa różnie).

Co do mojego raportu, jak zaczniesz pisać takie gdzie poznałeś pannę na żywo i nie upiłeś jej przed seksem, to wtedy nie zarzucisz mi kłamstwa gdy wrzucę swój. Bez tej zmiany, do późnej starości będziesz pieprzył kocopoły i nie uwierzysz mi z przekory.

Ostatnio opisałem jedną akcję na czacie, ale jakoś nikt się tym nie zainteresował, woleliście pisać litanię do statusu.

Portret użytkownika Isco21

Jesteś w stanie poczuć pociąg

Jesteś w stanie poczuć pociąg seksualny do kobiety grubej, lub takiej ktora ci sie nie podoba?
Dlaczego nie zaczepiasz kobiet ,które sa dla ciebie nie atrakcyjne?

To samo tyczy sie dziewczyn. One nie mają nic przeciwko natrętą, ale tylko tym przystojnym. I chcą być zaczepiane przez facetów , którzy im sie podobaja.

Ale.nie nie. Bo sredni Szymon ,który nie jest w jej typie jest w stanie coś ugrać. Swoją pewnością siebie i humorem. Znacznie więcej niż jej wymarzony don Juan ze średnią gadka.

Zlewki dostaje sie po wyglądzie , a nie po tym co sie mówi. No chyba ze skomentujesz bezczelnie jej dupe albo z miejsca zaproponujesz seks.

Masz do wyboru. Laska srednia nie w typie z charakterem i humorem. Laska w typie ze srednia gadka. Która wybierasz?

Zaraz napiszesz ze one myślą inaczej

Nie wiem czy wiesz, ale

Nie wiem czy wiesz, ale kobiety I mężczyźni inaczej dobierają partnerów, kobieta musi być ładna, facet po prostu nie brzydki. Polecam książkę psychologia ewolucyjna David Buss Wink

Portret użytkownika Isco21

Bogaty musi byc a nie

Bogaty musi byc a nie Wink

Portret użytkownika tddaygame

1. Kobiety inaczej wybierają

1. Kobiety inaczej wybierają partnerów, niż mężczyźni. Miałem o tym dwa poprzednie filmiki, poczytaj coś o biologii ewolucyjnej i o psychologii.

No chyba, że uważasz, że "kobiety i mężczyźni są tacy sami pod każdym względem". Jeśli tak, to nie mamy o czym gadać, bo ignorujesz chociażby ogromne różnice w skłonnościach do ryzyka, bierności, zgodzie, a nawet inteligencji.

A skoro jesteś w stanie zaakceptować, np. że "mężczyźni inaczej wybierają swoje zawody i hobby, niż robią to kobiety" to czemu masz problem z "mężczyźni inaczej wybierają partnerki, niż kobiety partnerów"?

2. Uważam, że średni Szymon będzie miał średnio. Ogarnięty Szymon z dobrą gadką będzie miał dobrze, podobnie jak Don Juan ze średnią gadką (i na pewno lepiej niż Don Juan bez gadki). Oczywiście, że Don Juan z dobrą gadką będzie miał jeszcze lepiej niż Szymon.

Tylko ja z powyższego wyciągam taki wniosek, że warto się starać, ogarnąć się i nauczyć uwodzenia. A nie biadolić, że się nie urodziło Don Juanem.

3. Ad. "Zlewki dostaje sie po wyglądzie". Odsetek zlewek rośnie, gdy mam tonę rzeczy na głowie, jestem zmęczony/głodny albo mam jakieś palące problemy do rozwiązania. Sugerujesz, że wtedy nagle gorzej wyglądam? Bzdura.

Znów - ja się wypowiadam na temat swoich doświadczeń, a Tobie "się wydaje".

4. Jasne, że część dziewczyn odrzuci Cię za same pierwsze wrażenie (wygląd, zachowanie, prezencja, styl, sposób bycia). Tylko, że w necie masz jeszcze większe szanse na bycie odrzuconym (i to o wiele większe!), bo ona weźmie pod uwagę tylko i wyłącznie Twój wygląd.

Portret użytkownika Isco21

Tak tak wiem jak wybierają

Tak tak wiem jak wybierają facetów. Grubego misia którego zna od zawsze w sweterku z reserved. Poznali sie przez znajomych. Normalnie u większości nie ma szans taki typek

A przy przystojniaku, który jej sie podoba raczej sie swobodnie czuć.nie bedzie. Przynajmniej na początku

Portret użytkownika jongm

Najpierw w filmiku mówisz o

Najpierw w filmiku mówisz o hipergamii, ze przystojny ma łatwiej i warto zadbać o wygląd a teraz w komentarzach się kłócisz, że byle przeciętniak może wyrywać hot laski z instagrama i ze hurr durr wystarczy chcieć. To kołczowe gadanie jest już nudne.

Wytłumacz mi dlaczego naprawdę atrakcyjne laski nie są z przeciętniakami td? A jesli znasz takich z zycia to pokaz ich fotki jako dowód.

I wyzej kłóciłeś się z Heathem ze większość lasek moze mieć fb ale nie musi korzystać a insta to już w ogóle ułamek społeczenstwa. Moze laski po 30 faktycznie ale błagam, która małolata nie ma fb czy insta? I jak mają to tam przeciez nonstop przesiadują i wrzucają nowe fotki z wypiętą sraką.

Portret użytkownika Loollipop

Jong ty tak serio? Jeśli

Jong ty tak serio? Jeśli macie problem z odbiorem tekstu pisanego, to jak wy chcecie kobietę zrobumiec ;D
Tak, przystojny ma łatwiej. I trzeba być idiotą, żeby to negować. Co nie znaczy, że przeciętniak nie może wyrwać fajnej dziewczyny.
Gdzie tu masz jakiś problem w zazębianiu się tych zdań?? Oczywiście, że warto ruszyć dupę i jakoś się prezentować, jeśli jesteś spasiony, to w 99%(chorób nie liczę) wina twojego charakteru tj. Lenistwa. Więc wybacz, ale to atrakcyjne nie jest. Ryja nie zmienisz, ciało możesz.

Teddy od dziś będzie biegał z aparatem dla ciebie i jebal zdjęcia na mieście, by ci udowodnić ;D wyjdź z domu i sam poszukaj jeśli cię to tak boli

Portret użytkownika tddaygame

Jestem pod wrażeniem jak

Jestem pod wrażeniem jak bardzo kuleje u Ciebie logika i czytanie ze zrozumieniem. Uosobienie porażki systemu polskiej edukacji albo po prostu bardzo niska inteligencja.

Prawdopodobnie jedno i drugie. Jak już dorośniesz będziesz miał naprawdę ciężko. Współczułbym, gdybyś nie był do tego wszystkiego jeszcze arogancki.