mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dynamiczna gra statusem, część druga

Wchodzę do sali, mijając ludzi, każdemu patrzę prosto w oczy i lekkim skinieniem głowy witam się z każdym po kolei. Na twarzach widzę oczekiwanie z nutką strachu, trzymam ich chwilę w niepewności, obserwując niepewne twarze. „Czemu tak patrzycie? Jestem aż tak brzydki?”, na twarzach pojawiły się uśmiechy…

Wpis jest kontynuuacją tematu statusu społecznego.
http://mobilklasik.info/blog/dyn...

Królewski status

Czy status można zdobyć tylko za pomocą odpowiednich zachowań?
Stanowisko w pewnym (choć wcale nie dużym) stopniu zapewnia nam status. Szefowi, nauczycielowi czy celebrycie automatycznie przypisuje się wyższy status.
Król nie musi się starać, aby zwiększyć swój status, po prostu go ma.
Ale...
Zachowanie zawsze jest ważniejsze niż stanowisko. Jest to często pokazane w filmach, gdy główny bohater jest bardziej „alfa” w towarzystwie króla, przez co zyskuje sobie sympatię całego towarzystwa, oprócz oczywiście samego króla, który najczęściej w tym przypadku okazuje złość (tym samym obniżając swój status).
Niestety, wiele ludzi z automatu poddaje się statusowi osoby o wyższej hierarchii, zupełnie rezygnując z walki o pozycję, tym samym skazując się na pozycje niższą. Ale jak mam walczyć z szefem??

To nie gra, to już wojna

„Gra o status to zawsze gra na szali. Gdy Ty, pniesz się w górę, ktoś inny musi upadać.”

Co zrobić w momencie, gdy ktoś świadomie lub nie obniża nasz status?
Walcz! Oczywiście, nie całkiem dosłownie. Niestety, jako prezent po przodkach, dostaliśmy naturalną tendencję do zaznaczania swojego statusu siłą. Kiedyś, było to normalne. Ludzie walczyli o wyższy status chociażby w postaci pojedynków rycerskich. Te czasy już odeszły, a obecnie używanie siły pokazuje tylko nasz słaby charakter, jednocześnie obniżając status. Jak zatem walczyć?

Sztuka wojny
W zależności od sytuacji, warto użyć różnych strategii grania statusem.

• Jeśli jesteśmy nowi w grupie lub w aktualnej mamy niski status
Tutaj liczy się siła! Tak siła, ale nie ta fizyczna. Gdy jesteśmy nowi jest łatwiej, wystarczy zrobić dobre i mocne pierwsze wrażenie, pokazać cechy pewnego siebie gościa, wykorzystywać zachowania podwyższające status oraz zachowania obniżające status innej osoby w stosunku do osoby o najwyższym w grupie statusie. Gdy chcemy to zrobić, to w dawnej grupie, inni jej członkowie mogą rzucać nam kłody pod nogi obniżając nasz status („Ty mały, się nie wychylaj;)”), dlatego, że są już przyzwyczajeni do tego, że nasz status jest niski. Niestety, nie ma drogi na skróty, trzeba albo stoczyć ciężką batalię albo zmienić grupę.

• Jeśli jesteśmy w grupie, w której mamy wysoki status (np. dzięki stanowisku)
W tym przypadku, liczy się utrzymanie pozycji oraz wzbudzenie sympatii. W jaki sposób to zrobimy? Poprzez zwiększanie statusu! Tak, ale nie swojego. Gdy zwiększamy status innych np. przez grzeczność, komplement, pochwałę, automatycznie zwiększamy swój status. UWAGA, działa to tylko w przypadku, gdy mamy wyższy status od danej osoby. W przeciwnym razie, skutek jest zupełnie odwrotny, obniżamy swój status. Stąd też tak mała skuteczność prawienia komplementów kobietom na początku znajomości.

Tajemnica sukcesu polityków
Powyższa taktyka, najczęściej jest stosowana przez polityków. Polityk, osoba o wysokim statusie często jest nadzwyczaj miła dla innych, grzeczna, pomaga. W telewizji, możemy zobaczyć jak dany polityk odwiedza miasta, spotyka się z ludźmi, wita się z nimi. Prezentuje wszystkie zachowania, które teoretycznie nie są ani alfa, ani nie podnoszą statusu. Dlaczego więc tak robią? Politycy mają domniemanie wyższy status niż reszta i zgodnie z tą strategią podwyższając status innych, jeszcze bardziej podwyższają swój, pozując na skromnych i sympatycznych.

W tym przypadku można również zażartować z siebie samego ( wzbudzenie sympatii i obniżenie statusu), a później z naszej grupy (wyrównanie statusów).

• Jeśli jesteśmy atakowani w grupie, w której mamy wysoki status
Forma ataku może być zarówno w postaci słownej jak i w postaci zachowania (np. poklepywanie po plecach). W tym przypadku mamy już ustalony status, więc grupa będzie nam bardziej przychylna. Wystarczy więc okazać brak reakcji na takie zachowanie(co jest zachowaniem podwyższającym status „nawet nie zwracam na Ciebie uwagi”), można też pokusić się o wymowne spojrzenie, mówiące „patrz do kogo mówisz”. Inna możliwością jest zażartowanie z siebie samego, ale wtedy warto bezpośrednio po albo podnieść swój status, albo obniżyć status całej grupy (żart z całej grupy). Ostatecznie można też pochwalić żart, poklepując kogoś po plecach, co obniży jego wartość.

• Jeśli jesteśmy atakowani w grupie, w której mamy niski status
Często może się zdarzyć, że taka grupa będzie traktowała nas jako kozła ofiarnego. W tym przypadku nie możemy sobie pozwolić na brak reakcji, ponieważ pokaże on naszą bezradność i akceptację rzeczywistości. Tak naprawdę nie ma dobrej reakcji, wszystko zależy od tego jak bardzo niski jest nasz status. To, co możemy zrobić, to jak najszybsze odbudowanie naszego statusu lub zmiana grupy. Gdy nasz status nie jest zbyt niski, możemy powiedzieć atakującemu wprost, że nie podoba nam się jego zachowanie, lecz to, może wzbudzić konflikt i tu liczyć się będzie siła naszego charakteru.

Dobry wing na wagę złota

Prawdziwych przyjaciół poznaje się... po tym, co mówią o nas w towarzystwie.

Mój kolega Robert, zawsze lubił demonstracyjnie poklepać mnie po plecach, zażartować na mój temat, wyzwać „w żartach”. Mój kolega Robert, już nie jest moim kolegą.

To, co mówią o nas nasi bliscy, to jedna z najważniejszych rzeczy przy nawiązywaniu nowych kontaktów. Możemy podarować komuś piękny prezent lub totalnie zepsuć status. Niestety, często nasi znajomi świadomie lub nie, wybierają tą druga możliwość. Jak sobie z tym radzić?

Gdy nasz znajomy nagminnie obniża nasz status, najlepszym działaniem jest powiedzenie mu na osobności, że się nam to nie podoba i nie chcemy żeby tak robił. W większości przypadków, osoba ta, robiła to nieświadomie i gdy pokażemy jej, że nam to przeszkadza, przestanie się tak zachowywać. W wypadkach ekstremalnych, jedynym wyjściem jest po prostu urwanie znajomości z tą osobą.

Nie ma natomiast nic lepszego, niż dobry przyjaciel, który potrafi zbudować naszą wartość. Gdy masz kogoś tak zaufanego, możecie wzajemnie podnosić sobie status. Przykładowo, Ty poznajesz go z grupą Twoich znajomych, wspominając o paru jego zaletach, po czym on, odpłaci Ci kilkoma komplementami. W ten prosty sposób, w grupie wzrasta wartość was obu. Pomyśl o tym, gdy następnym razem będziesz wybierał winga na wspólne wyjście.

Złoty dzienniczek

Zachowania podwyższające mój status:
-podejmowanie decyzji
-minimalna reakcja na zachowania/słowa innych – gdy nie reagujemy na czyjeś zachowanie, wysyłamy prosty komunikat - „Jesteś tak mało ważny, że nie zwracam na Ciebie uwagi”
-mówienie wprost
-swobodne zachowanie
-patrzenie ludziom w oczy
-wyprostowana sylwetka, otwarta pozycja ciała
-pewne i lekkie poruszanie się
-branie odpowiedzialności
-patrzenie na ludzi z góry
Są to zachowania pokazujące naszą pewność siebie, brak potrzeby akceptacji, cechy typowego samca alfa.

Zachowania obniżające mój status:
-ustępowanie, pytanie o pozwolenie, rady
-żywa reakcja na zachowania i słowa innych
-chwalenie się i popisywanie
-ustępowanie miejsca
-przepraszanie za wszystko
-unikanie kontaktu wzrokowego
-unikanie odpowiedzialności
-upewnianie się co do własnego zdania, poszukiwanie akceptacji
Te zachowania dokładnie przeciwnie, pokazują nasz brak pewności siebie, potrzebę akceptacji.

Zachowania obniżające status drugiej osoby:
-wytykanie błędów
-przerywanie
-pozwalanie – gdy pozwalasz komuś na coś, nawet w żartach, stawiasz siebie w pozycji wyższej, kogoś, kto może zezwalać na zrobienie czegokolwiek
-ocenianie - gdy kogoś oceniasz, niezależnie czy pozytywnie, czy negatywnie, stawiasz się w pozycji wyższej, kogoś, kto może oceniać innych
-sarkastyczna pochwała
-negacja czyjegoś zdania
-wydawanie poleceń
-całkowite ignorowanie drugiej osoby
-zmuszanie kogoś do czekania – gdy się spóźniasz, pokazujesz, że Twój czas jest znacznie cenniejszy niż czas drugiej osoby
-zmuszenie do zmiany zdania, przyznania się do błędu – zarówno na drodze racjonalnego udowodnienia lub z racji stanowiska („dostosuj się, albo źle skończysz”)

Zachowania podwyższające status drugiej osoby:
-pytanie o zgodę
-przyznawanie racji
-pytanie o opinię
-nadmierna grzeczność
-dziękowanie
-wyrażanie podziwu
-uważne słuchanie
A Ty, drogi czytelniku, co jeszcze dodałbyś do tego dzienniczka? Podziel się tym w komentarzach.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Dzięki

Dzięki Smile

o jakie ustępowanie miejsca

o jakie ustępowanie miejsca tobie chodzi? w autobusie ? w kolejce? dawno nie jechałem autobusem ale co mam siedzieć jak ktoś starszy stoi żeby nie stracić statusu ?

Gra o wysoki status to granie

Gra o wysoki status to granie wielkiego drania, który ma wszystko gdzieś. Zawsze jednak warto zadać sobie pytanie czy wysoki status jest wart wyjścia na totalnego dupka czy chama. W naszej kulturze przyjęło się że ustepowanie miejsca osób starszym i kobietom to oznaka dobrego zachowania, co w otoczeniu podwyższa status
Ale..

Odnosząc się bezpośrednio do twojej wątpliwości. Wyobraź sobie że idziesz chodnikiem i z naprzeciwka widzisz ze idzie prezydent w obstawie. Kto komu ustąpi drogi? Albo gdyby w jednym pokoju znalazł się król i chłop to który z nich mógłby siedzieć? Domyślnie w takich przypadkach osoba o niższym statusie ustępuje, zauważ jak często "dresy" próbują wziąć kogoś z bara, jest to swoista próba pokazania wyższego statusu i w tym przypadku nieustepowanie jest jak najbardziej na miejscu

warto zadać sobie pytanie czy

warto zadać sobie pytanie czy wysoki status jest wart wyjścia na totalnego dupka czy chama
no właśnie o to mi chodziło uprzedziłeś jednym zdaniem moje domysły a zarazem kolejne pytania

Esencja, bez lania wody, dla

Esencja, bez lania wody, dla mnie git.

Portret użytkownika Ronlouis

Świetny jest ten artykuł,

Świetny jest ten artykuł, bardzo fajnie napisany. Główna i do ulubionych !

Kurde, czasem w gronie

Kurde, czasem w gronie znajomych trafi sie taka osoba która np. mówi gdze idziemy , jak to robimy i co robimy. Ja np. z nią się nie zgadzam, ale idziemy tam gdzie on chce .. czy mam się z nim kłócić? sprzeczać ? i tak jest w wielu kwestiach...
i np. idąc gdzie musiał bym sie od nich odłączyć , to wyszedł bym na frajera, a jeszcze bardziej np. kłócąc się z tą osobą. tym bardziej że sprawy te są trochę mało ważne jednak pokazują kto ma wyższy status.

Portret użytkownika Ronlouis

Jeśli ktoś nie liczy się z

Jeśli ktoś nie liczy się z Twoim zdaniem nie liczy się z Tobą w ogóle. I bardziej jesteś mu potrzebny do tworzenia tła czy budowania sobie socjalu niż autentycznej znajomości. Większość osób, których na tej stronie też nie brakuje boją się wyrażać siebie w obawie przed odrzuceniem grupy. Dlatego bardziej liczą się z opinią grupy podążając za nią często też kosztem tego, czego chcą naprawdę. Aż w końcu musisz sobie zadać pytanie czy chcesz zadowalać siebie czy innych. A w dziedzinie poznawania kobiet jeśli chcesz osiągać rezultaty bardziej licz tylko na siebie, A nie na grupę i już bez przesady z tym socjalem. Wybierz sobie kilka własnych ulubionych miejsc pubów klubów i na dobry początek tam sobie chodź. A socjal stwórz sobie na miejscu, rozmawiając z obsługą, barmanami, barmankami, bramką, selekcją. A po jakimś czasie nie będziesz potrzebował naganiaczy, skrzydłowych czy aprobaty innych osób. Orły latają samodzielnie tylko barany chodzą w stadzie.

Kurde, czasem w gronie

Kurde, czasem w gronie znajomych trafi sie taka osoba która np. mówi gdze idziemy , jak to robimy i co robimy. Ja np. z nią się nie zgadzam, ale idziemy tam gdzie on chce .. czy mam się z nim kłócić? sprzeczać ? i tak jest w wielu kwestiach...
i np. idąc gdzie musiał bym sie od nich odłączyć , to wyszedł bym na frajera, a jeszcze bardziej np. kłócąc się z tą osobą. tym bardziej że sprawy te są trochę mało ważne jednak pokazują kto ma wyższy status.

nie popadajmy w skrajności;) jak to znajomi to super, ja bym szedł i się bawił. Z nowo poznanymi osobami również. Niech się wykazują. Na upartego możesz zabawnie zmajstrować im recenzje Waszego wypadu;)

Ogólnie im mniej ingerujesz w ludzi tym mniej jesteś podatny na to wszystko Wink Ludzie też to łatwo wyczuwają i odpuszczają, kiedy widzą z kim idzie się bawić.

Fany blog duży +

nie wiem , ale jak ktoś mi

nie wiem , ale jak ktoś mi mówi: idziemy tu .. ja opowiadam może tam ? na co on: nie tu będzie lepiej.
mnie to tylko denerwuje, nie mam z tym jakichś problemów Wink

Mi też się bardzo podoba.

Mi też się bardzo podoba. Takie kompedium wiedzy, niby oczywistej, ale jednak przydanej.

Brakuje tu tylko odpowiedzi na następującą sytuację: twój status obniża twoja kobieta, np negując w towarzystwie twoją opinię, zabierając głos w sprawie, o której nie ma pojęcia. Czy Twoim zdaniem stosujemy tu zasady ogóle, które podałeś?

To są oczywiste oczywistości

To są oczywiste oczywistości dla ludzi chwiejnych które myślą że po drodze zgubiły własne ja. Żadne reguły itp. musicie znaleźć formę w której będziecie się czuli dobrze z której będzie wypływał luz a wy będziecie się w nim pławić. Nie przstrzeganie mowy ciała i wszystkie opisywane tu bzdety, znajdźcie siebie, to najlepsza rada w relacjach. I zaraz wszyscy naskoczą "oni są sobą ale źle im to wychodzi" "każdy jest inny, ty że jesteś sobą i jest ci z tym dobrze nie znaczy że innym tak jest".. osoby ze SŁABYM charakterem nie mogą być sobą ZAPOMNIJCIE! Ich instynkt jest blokowany przez:
-tradycje, zasady, moralność, kompleksy i wstyd
Po utracie tego wszystkiego odsłonicie swoje wnętrze, swoje prawdziwe JA.

A co do takich poradników jest to jak łata na dżinsach albo delicja bez galaretki, to nie jest to samo i od początku widać że to się gryzie. Trzymajcie się cieplutko Wink

w jakich wy grupach sie

w jakich wy grupach sie obracacie, ze tak o status walczycie? Mowisz o tym, ze pokazywanie sily fizycznej nie jest domena XXI w, ale i tak piszesz o grupie jak o stadzie zwierzat, w ktorych walczy sie o pozycje. Serio??

Twój Złoty Dzienniczek

Twój Złoty Dzienniczek przypomina mi trochę regułę "o zasadach w związku". Tymczasem każda sytuacja w życiu, no i każdy związek, różni się od siebie. Tylko od Twojej inteligencji i reakcji na pewne zdarzenia, od odczytywania intencji obcych ludzi i doświadczenia rzecz jasna, zależeć bedzie twój status społeczny. W grę wchodzą niuanse, które trudno opisać. Moim zdaniem twoje zasady nie zadziałają w przypadku większości użytkowników, bo im wciąż brakuje "osobowościowej bazy". Mysle, ze większość użytkowników powinna skupić się na lekcjach i artykułach Gracjana, traktując twój wpis w kategoriach zbioru indywidualnych doświadczeń, które nie będą miały istotnego wpływu na jakość ich życia nawet wtedy, gdy spróbują wdrożyć je w życie...

Portret użytkownika kamo

Jeśli uważasz, że musisz

Jeśli uważasz, że musisz walczyć o swój status w dzisiejszych czaseach to masz naprawdę kijowy status, albo musisz zmienić poprostu towarzystwo.

подробно

здесь