mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyny a twój wzrost- Imperium Heatha kontratakuje, Tdday! ;)

Portret użytkownika Heathcliff

Witam panowie i pawie* (* Jerzy III of UK)
Poczułem się wywołany do tablicy w temacie wzrostu i bloga Tdday. Pozwolę sobie zatem zrobić odrębny wpis bo na koment moje przemyślenia mogą być zbyt obszerne.

No więc tak prosto z mostu:mnie wyniki badań zacytowane na blogu Tddaya nie dziwią zupełnie. We wszystkich ankietach wzrost kobiety podają jako podstawową cechę faceta. Atawizm jak cholera. Co jeszcze wpływa? to że kiedyś laska miała limitowany dostęp do wysokich typów. teraz, w dobie netu ma ich na pę-czki!

Do tego wzrost u facetów i kobiet poszedł w górę. Sam widzę ilu wyrośniętych łepków widuję.

Do rzeczy - podzielę się swoimi historiami. Mogą być one nieobiektywne o tyle że działam na specyficznym terenie ze specyficznymi laskami.
Podaję dane wyjściowe:

lat 30parę, wzrost ok 183. Sam nie wiem dokładnie. Raz że się garbię a dwa że z racji budowy wyglądam na ciut niższego. Do tego ciężko mi powiedzieć ile mam bo są laski 177 ktore mam wrażenie są prawie mojego wzrostu prawie(ich deklaracje) a są i takie 180 od których widzę żem wyższy. Tak więc pojęcia dokładnie nie mam ile tych cm mnie dzieli od takiej randki.

kolejna zmienna: cale życie umawiałem sie zazwyczaj z wysoookimi dziewczynami w przedziale 177-184. A nie czarujmy się sporo z nich ma p....lca na punkcie wzrostu. Why Leo? Ponieważ większość czasu były najwyższe w towarzystwie i niektóre po prostu na kontrze do kompleksów wbiły sobie do głowy że facet ma być wielki i już

Taka wzmianka: kolega Daniel 193 rwie jak oszalały NA WZROST. Lecą na to i małe i średnie i duże. Nie musi robić nic, biologia sprawia że one na widok niego głupieją. Zresztą obczajcie sobie kiedyś jak się lampią laseczki jak w towarzystwie pojawi się wyyysoki facet. Głowy skaczą jak widzom na wyścigach konnych.

kolejna zmienna: Warszawa to teren gdzie dziewczyny mają najbardziej odje....od powodzenia. zauważyłem że POZA STOLICĄ owszem, spora część dziewczyn akceptuje że facet jest jej wzrostu i wystarczy. Tymczasem w Warszawie jest pełno wysokich facetów (na tzw prowincji nie!) no i one dlatego kapryszą że facet musi pasować do szpilek. Kto nie wierzy niech sprawdzi co one wypisują w opisie "wymarzony partner" na portalach randkowych. Ba, są takie co mają 175 lub 180 i otwarcie wpisują: typ ma mieć 190 +. Bo tak. Welcome in Warsaw nimfy błotne.

Dlatego powyższe czynniki mogą sprawiać, że moje obserwacje mogą się różnić od waszych.

Ktoś powie: Heath, ale miałeś tyle kobiet (racja), to jak spałeś z tyloma wysokimi i z nimi chodziłeś to może przesadzasz? Otóż tu czai się clue.

Tak, owszem, spałem z kilkoma dziewczynami wyższymi od siebie. Jedną wypuściłem piękną przez głupotę 185-6 wyysoka dorodną blondie , której mój wzrost nie przeszkadzał. Natomiast dziesiątki jak nie więcej razy miałem problemy z powodu tego że wysoka chce jeszcze wyższego, pod te mityczne szpilki.

Panowie, ileż to razy już w związku od dziewczyn słyszałem: ej, ile Ty masz wzrostu? czy ja nie jestem wyższa? wyprostuj sie. I mierzenie jak w Auschwitz u doktora Mengele, no dosłownie! To u-po -ka -rza! Pomijam komentarze na 1 randce po godzinie rozmowy najważniejsze: a ile ty masz wzrostu? Na pewno? A wiesz, bo ja jak założę szpilki będę wyższa itp.

Dwa lata temu byłem z dziewczyną 182. Nawet po seksie , co noc potrafiła jak np mijaliśmy się w drodze do łazienki zaczepiać o wzrost, że może to ona wyższa bla bla. Pisałem o niej w blogu: znalazła sobie typa z WAT-u i jestem na 100% pewien że to czym ze mną wygrał to że miał te parę cm więcej i laska nie p....liła mu i nie pluła na związek.

W czasach studenckich pamiętam miałem 30 sekundową randkę w Stodole gdzie panna poznana w necie (180) podeszła do mnie w butach na obcasie, wykrzyknęła: jestem wyższa od Ciebie ...i tyle ją widziałem.

Dodajmy też te które nie odezwały się po randce bo , choć tego wprost nie powiedziały, jednak WOLĄ typów 186+

Tak, panowie i pawie, one mają PIERDOLCA na punkcie tych paru centymetrów. Przynajmniej w stolicy.

Dodam, że randki już z dziewczyną 172-175 przebiegają w zupełnie innej atmosferze. Bo Heath pasuje pod szpile haha

Podniosę ponownie kwestię: "ale jak ona się zakocha to to nie ma znaczenia...". Bullshit! Ma! nawet będąc w związku ustawicznie jesteś na gorszej pozycji z taką żyrafą, bo ona wciąż ma z tyłu głowy że nie jesteś jej ideałem. Moja generalizacja ale np koledze niskiemu dziewczyna jego wzrostu kazała iść wyższą stroną chodnika i sugerowała głupia p...zda operację wydłużania kości. Spotkał się ktoś z czymś takim poza stolicą?

Dlatego śmieszą mnie teksty że wyszczekany facet może mieć każdą. Okazuje się potem że wyższą od siebie to ktoś ciachał raz na 20 panien, a być z taką to już ho ho!

DLATEGO uważam, że kursy uwo powinny być różne dla różnych wzrostowo gości:

do 170 (mocno przeje...., wtedy albo duża faja albo duży hajs)
170-176 : obowiązkowo robione buty z obcasem a la Sarkozy co dodają KILKA CO NAJMNIEJ CM

177-185: pamiętaj o czynniku wzrostu, decyduj do kogo startujesz i jak

186+ ; wystarczy nie być zje...anym z gęby czy psyche i laski same do Cb fruną

Mówię znowu o Warszawie:). Widziałem że np w Poznaniu czy Białymstoku oraz Łodzi są fajne panny a typy często kiepskie porównując ze stolycą.

Dalej: czy można wzrost obejść? Tak. Tylko że nie nazywając to eufeministycznie dowodem społecznym powiedzmy wprost: mając kasę i walory. W linkach padały przykłady- koleś wsiadł z wyższą panną do Mercedesa. Kolega co jest stomatologiem i ma wysoką dziewczynę (wiecie ile zarabia zębolog? Smile) , etc. Także jak masz fejm i pasję tzw drogą czyli moto szybkie auta golf.

No i mega niesprawiedliwość: jak jesteś południowcem to możesz być niższy a ona ci to wybaczy. (oblukajta pary w galeriach handlowych hehe)

Aha, niektórym , ale tylko niektorym kryteria wyglądu schodzą na dalszy plan jak mają dzieciaka i są MILF-ami.

Tak więc konkludując: od czasów studiów mam wrażenie że laski mają p...lca na punkcie wzrostu. Który pogłębił im się wraz z wejściem neta srajfonów itp ("ciągle na randce"). Dlaczego one mają takiego hopla na punkcie męskich drużyn siatkówki , hm? Smile Jak myślicie?

Ja nie neguję tego, że wyszczekany facet może zauroczyć dziewczynę równą lub ciut niższą. Natomiast musi mieć ku temu okazję, np wspólna grupa na studiach itp. Bo kryterium wzrostu działa mocno najbardziej NA POCZĄTKU, a w erze neta coraz mniej lasek pozwala ci się, kolego szwagier, zaprezentować (!)

Aha, jeszcze jedno. Śmieszy mnie to, jakie tu padają złote rady odnośnie zbicia argumentu: jesteś za niski. Ludzie, czy jak wam płaska laska gdy lubicie biuściki zacznie zbijać argumenty czemu nie brać "deski", to nagle wam się spodoba?IMHO (*wygoogluj sobie akronim) facet bez powodzenia związanego z jego pozycją (vide Woźniak -Starak hehe) tego argumentu nie zbije, mooooże go przypudruje. Powtarzam, tako rzecze Warszawa.

edit: zauważyłem że lwia część blogów to jest opis podrywów w terenie i w klubie , który nieodmiennie kończy się nie wyhaczeniem żyrafki-modelki a przeleceniem "małego łobuziaka". Żadna sztuka mieć taką, mówi wam Heath 183 circa

ps: swoich autorskich stołecznych sposobów na wysokie dziewczyny pozwolicie że nie będę zdradzał publicznie. Konkurencja, wicie rozumicie Laughing out loud

ps2: aha, jeszcze jedno interesujące doświadczenie. Kto nie wierzy jak ważny jest wzrost partnera dla lasek przy szukaniu faceta docelowego niech obczai pary biorące ślub, z fotek czy na żywo, i wyciągnie wnioski, ha!

Odpowiedzi

Ostatnio byłem na randce z

Ostatnio byłem na randce z siatkarka Chemika Police, nie było problemu Smile

Portret użytkownika Aleus

Ja też byłem na najlepszej

Ja też byłem na najlepszej randce, z wyższą, 182. Żeby było zabawniej nie czułem dyskomfortu, bo ona miała to gdzieś, była równa. Tylko, że jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Jeżeli laska odpala ze

Jeżeli laska odpala ze względu na:
- wzrost poniżej 180
- słaby ubiór (u większości kolesi )
- brak higieny
- brak ponadprzecietnej twarzy
- zakola
- itd

To na 100 kandydatów ile jej niby zostaje spełniających wymogi? 1?

Portret użytkownika Aleus

Ubieram się elegancko, o

Ubieram się elegancko, o higienę dbam, zakoli nie mam, twarz to już jest kwestia ocenna, ale nie słyszałem, żebym był brzydki, mam swoje atuty, chociaż twarzy modela też nie mam, ale nie straszę pyskiem. Nawet kumpel raz do mnie, ale Ty nie jesteś najgorszy. Mówię dzięki, a on, że nie wypada mu inaczej mnie oceniać jakoś, bo nie jest gejem. Wszedłem raz do Frantica z dziewczyną i wszyscy geje patrzyli na mnie jak na biuściastą blondynkę. To nie jest moja opinia. Tylko mojej ex. Wszyscy się ocierali i chcieli dotknąć. Nigdy już więcej tam nie pójdę.

Nie zrozumiałeś. Jeśli laska

Nie zrozumiałeś.

Jeśli laska ma 100 kandydatów: część odpada ze względu na sam wzrost (np. Ty), część zwzgledu na twarz, et cetera to ilu kolesi nie odpazdnie z tej setki? 1? 2?

Nie brzmi niedorzecznie?

Portret użytkownika Aleus

Dikelski ciii, śmieje się,

Dikelski ciii, śmieje się, ale to jest to na czym bazowałem na Tinderze pod koniec swojej tam bytności. One zaczęły same pisać do mnie, bo mówiły, że normalnie wyglądam. Potem robiłem pozytywne zamieszanie, pisząc otwarcie, a poglądy mam różne, odmienne i to widać tutaj nawet często. Dodatkowo nie gadałem o seksie i zrobiło się aż za łatwo Sad

One sobie same ograniczają bardzo wybór, a potem niektóre zaczynają używać innych kryteriów i wszystko się zaczyna wyrównywać, z korzyścią dla mnie.

Ok i pamiętaj że twój wzrost

Ok i pamiętaj że twój wzrost to średnia mężczyzn w Polsce. Pozdro Smile

Portret użytkownika Aleus

Dikelski, ale ja to wiem:D

Dikelski, ale ja to wiem:D One tego nie wiedzą. Dla nich średnia to 180 a najlepiej 185. Ja po prostu staram się omijać laski z takimi preferencjami, bez znaczenia, czy mają 160, czy 185. Tylko trochę muszę dużo omijać. Nawet z ciekawości bym chętnie wszedł w związek z laską wyższą. Najlepiej 190, jazda bez trzymanki, może kiedyś, jak mi nie wypali obecny związek to postawię sobie takie Himalaje.

Edit: Tom Cruise ma taki fetysz, że bierze tylko wyższe partnerki od siebie. Lubię gościa, to pewnie też mi się powoli udziela.

Pozdro:)

Portret użytkownika saverius

Co Ty z tymi portalami

Co Ty z tymi portalami randkowymi? To już na oldschoolowym DG nie można? ;f

Kowboje tindera nie mają

Kowboje tindera nie mają odwagi na DG, chociaż wiedzą że mieliby lepiej

Portret użytkownika Aleus

Ja nie mam? Ja całe zeszłe

Ja nie mam? Ja całe zeszłe lato rzucałem teksty do lasek, jak spacerowałem i chwyciło parę rybek. Z paroma się fajnie gadało, jakieś spotkania wyszły. Tylko u nas kobiety są trochę zamknięte. Parę spod byka też poszło spojrzeń.

Właśnie popieram zagajanie na ulicy, nawet nie dla podrywu, ale to jest najlepsze moim zdaniem ćwiczenie zdolności interpersonalnych i za darmo.

Portret użytkownika SIKS

Nie wiedziałem,że mam aż tak

Nie wiedziałem,że mam aż tak przejebane przez wzrost <180cm :c

Na pewno jest lepiej mieć więcej niż mniej ale szczerze mówiąc to nie specjalnie mi to przeszkadza.

Dobrze, że nie mieszkam w Warszawie. Laughing out loud

Portret użytkownika Aleus

Przerypane to nie. Pod górkę

Przerypane to nie. Pod górkę po prostu. Da się to na szczęście spokojnie zniwelować. Sam w sobie wzrost też nie wykona całej roboty, pomoże głównie na wejściu.

Portret użytkownika saverius

"Sam w sobie wzrost też nie

"Sam w sobie wzrost też nie wykona całej roboty, pomoże głównie na wejściu."

blah blah blah...

Portret użytkownika Aleus

Nie pomoże Ci na wejściu?

Nie pomoże Ci na wejściu? Savi, kobiety oglądają się za gośćmi 175 czy 185 na ulicy? To nie jest ble ble, bla bla tylko spostrzeżenia, które każdy może wysnuć. Zresztą przystojny nie oznacza u faceta, że jest atrakcyjny fizycznie (twarz, sylwetka, wzrost), tylko, że jest wysoki dla wielu kobiet. Jak nie masz 180 to dla wielu nie jesteś przystojny. Jak mi mówią, że jestem przystojny to im odpowiadam, że wolę być atrakcyjny.

Można zrobić internetowy kwestionariusz dla kobiet, czyli woli faceta 175 czy 185 to bez badań miarkuje, że 95% wybierze 185 cm, a 5% wybierze 175, bo po co im taki wysoki.

Portret użytkownika saverius

Wzrost jest jedną składową

Wzrost jest jedną składową wyglądu --> w samym tym jest to praktycznie pomijalne. Nie wspominając już o tym, jak nieistotny jest wzrost wśród innych czynników.

Ile razy trzeba to tłumaczyć i czytać podstawy tej strony? Najważniejsza cecha - robiąca 90% roboty - to siła psychiczna i nie branie na serio gadania kobiety i nie dawanie sobie wciskania tych wszystkich iluzji i gierek...

Tu ktoś poza mną dalej pamięta, o czym jest ta strona i co jest w podstawach?

Portret użytkownika Aleus

To czym jest wzrost, jak nie

To czym jest wzrost, jak nie składową wyglądu?

Ja nie mówię, co jest najważniejsze. Nie imputuj mi dziwnych treści. Ja twierdzę, że wzrost pomaga na wejściu, pomaga, a nie, że jest najważniejszy.

Ty to nazywa siłą psychiczną, a ja powtarzam jak mantrę, że siłą mężczyzny jest jego spokój. Chyba się zbytnio nie różnimy w tym poglądzie.

Portret użytkownika saverius

"To czym jest wzrost, jak nie

"To czym jest wzrost, jak nie składową wyglądu?"

Jest pomijalną składową wyglądu, niewartym jakiejkolwiek analizy czy refleksji.

"Ja twierdzę, że wzrost pomaga na wejściu"

Blah blah blah - na wejściu to pomaga ciekawe podejście do kboiety i kalibracja po ewentualnym ST a nie jakiś tam wzrost.

Portret użytkownika Aleus

To są Twoje dywagacje Savi.

To są Twoje dywagacje Savi. Ja znam Twoją upartość i ją szanuję. Zgoda na niezgodę.

Portret użytkownika saverius

I vice versa.

I vice versa.

To lepiej I latwiej

To lepiej I latwiej dyskutowac globalnie o WYGLADZIE a nie o jednym z wielu jego elementow

Portret użytkownika saverius

Zgadzam się.

Zgadzam się.

Nieraz byłem świadkiem jak

Nieraz byłem świadkiem jak kobieta podchodzi z metrem na ulicy i mierzy gościa a potem mówi:

Tylko 184 cm ? Co za frajer haha

A potem podchodzi do kolejnego:

Aż 186 cm? Mój ty Danielu chodźmy do mnie na chatę zrobię ci wszystko co zechcesz - lodzik, anal, nawet taksę wezmę na swój koszt, kupie winko i prezerwatywy.

Także najbardziej współczuje tym co mają 184,99 cm wzrostu, bo są tak blisko od szczęścia.

Przeczytaj wzmiankę o

Przeczytaj wzmiankę o Danielu. On rwie na SAM wzrost. Nic nie zniwelujesz.

Facet pierdolniety...

Portret użytkownika Aleus

Jeśli ma do tego twarz modela

Jeśli ma do tego twarz modela i dobrą sylwetkę, to może być zabójcze combo. Sam wzrost nie zrobi pełnej roboty. Miałem kumpla 194, ale miał nadwagę i zaniedbany. Ja wyrywałem laski i raz usłyszałem największy bullshit: ja wolę niższych, po czym za rok była z wyższym od kumpla, ten to chyba miał 205 cm:D

To ja mam takie combo i

To ja mam takie combo i uwierz nawet to nie robi całej roboty Smile chociaż jest łatwiej.

Ostatnio laska 9/10, podeszła zatańczyć i jak zobaczyła jak się ruszam to spierdolila Smile Potem powalczylrm Smile

Portret użytkownika Aleus

Jak Savi mi imputujesz, że

Jak Savi mi imputujesz, że twierdzę, że to robi całą robotę. Napisałem to, co Ty, że pomaga. Nie róbmy z kobiet potworów, że nie liczy charakter, światopogląd i umiejętności łóżkowe oraz milion innych kwestii. Jeśli tego nie dodałem, to nie znaczy, że takie combo zrobi całą robotę.

Edit: Moje życie to jedno wielkie udowodnienie, że takie combo nie wystarcza, bo w innym wypadku, bym w życiu kobiety nie dotknął palcem. Swoją drogą, Savi ma rację, w tym wypadku, że od pojawienia się na stronie dużo z niej wyciągnąłem i najważniejsze: siłą mężczyzny jest jego spokój i to mężczyzna o niego dba w związku, a wcześniej miałem głupie nastawienie, ze to kobieta jako ta mityczna opiekunka ogniska domowego. Nagle moje relacje z kobietami poprawiły się do niebotycznego stopnia.

A co kogo obchodzi jakie ona

A co kogo obchodzi jakie ona ma wymagania odnośnie wzrostu? Jak Ci wrzuca, że jesteś niski, to jej powiedz, że ma mały biust. Szybko się zamknie.

Portret użytkownika saverius

Łokero - so tru. Pokazuję i

Łokero - so tru.

Pokazuję i objaśniam. Odpowiedzi na hujowe teksty lasek dotyczące wzrostu:

1.

"Ile masz wzrostu?"

"A ty jaki masz rozmiar stanika?"

2.

"Prawdziwy mężczyzna zaczyna się od 180"

"Prawdziwa kobieta zaczyna się od miseczki C"

I tyle. Odchodzisz. Po co marnować czas na takie nic.

Dokładnie tak A nawet jak Ci

Dokładnie tak Laughing out loud

A nawet jak Ci powie, że ma duże, wystarczy odpowiedzieć, że za 5-10 (zależy od wieku) lat będą na wysokości pępka.

EDIT: no i oczywiście ona może czynić Ci uwagi i złośliwości, ale gdy użyjesz jej broni to jest oburzona i nazywa Cię chamem, bo jak to tak, krytykować czyjś wygląd.