mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gorąca noc z trzema seksownymi dziewczynami

Portret użytkownika huka

Postanowiliśmy wybrać się z Żanetą na późny seans do kina. Przybyła na spotkanie ślicznie ubrana, zapierała dech w piersiach. Musiała spędzić dużo czasu na modelacji włosów. Była cała w skowronkach. Dobry początek wieczoru – pomyślałem.
Dziewczyna, wyraźnie była spragniona, życia towarzyskiego po niedawnym zakończeniu trwającego całe osiem lat związku z nudziarzem. Byłem zupełnie wyluzowany, chyba szybko to spostrzegła, gdyż zapytała się, co mnie tak cieszy, ale zrobiła to z tak uroczym uśmiechem na buzi, że każdy, kto by ją zobaczył, stwierdziłby, że to samej sobie przypisuje, mój wyjątkowy nastrój. Oczywiście, że była jedną z przyczyn mego wybornego nastroju, choć ogólnie miałem tego dnia od rana świetny nastrój.
Szybko spod okienka z biletami udaliśmy się w kierunku kinowej stali, a tutaj niespodzianka, kino wprawdzie było na mojej dzielnicy, ale nie myślałem, że wpadnę na swoje koleżanki. Stały sobie pod ścianą, moje dwie kochane blond przylepy – Paulinka i Aneta, tak były zajęte jakąś żywą dysputą, iż z początku nawet nie zauważyły naszego przybycia. Podszedłem do nich nieco z boku, mając moją uroczą towarzyszkę uwieszoną mego ranienia. Śmieszka Paulinka zobaczyła mnie pierwsza i uśmiechnęła się od ucha do ucha. W mig przedstawiłem je osobie.
Dziewczyny zmierzyły się wzrokiem, jak zazwyczaj robią, gdy spotkają na swej drodze, urodziwą konkurentkę. Chwila rozmowy, upewnienia się, że czekamy na ten sam seans. Jako, że sala była dosyć pustawa, usiedliśmy obok siebie, ja oczywiście w środku tego czarującego towarzystwa, po prawicy mając Żanetę, a po lewicy Paulinę? Cała sytuacja wydała mi się dosyć zabawna. Przez cały seans śmiałem się w duchu z tego wesołego przypadku. Ja was tak drogie panie, nie puszczę – pomyślałem.
Sądząc po minie Żanety nie była zbyt ucieszona, liczyła pewnie na jakieś całowanki w ciemnej kinowej sali. Zresztą, jak każda kobieta z natury była zazdrosna. Jej perfumy były słodkawe, dla odmiany Paulina zlała swoje ciało, jakiś bardziej ostrym rodzajem pachnideł. Nie powiem, miło było siedzieć prawie po ciemku między trzema ładnymi dziewczynami, czuć ich zapach, ciepło i bliskość. Żaneta, jakby dla zamanifestowania, że to ona przyszła ze mną na randkę, a one są tutaj tylko na gapę, przez cały seans trzymała mnie za rękę – śmieszyło mnie, troszkę takie podkreślanie swego stosunku do mnie, a z drugiej strony imponowało. Zdawała się bardziej zwracać uwagę na mnie, niż na fabule filmu.
Seans dobiegł końca, a dziewczyny zabrały się wszystkie trzy, jak jeden mąż do toalety. To się nazywa babska zgodność – pomyślałem.
Zaproponowałem Paulinie i Anecie, że je podrzucimy samochodem, już w aucie, rzuciłem pomysł, abyśmy wszyscy wpadli do mnie i zorganizowali jakąś imprezkę. Paulinka jak zawsze skoro do zabawy, ochoczo podchwyciła ten pomysł, o dziwo nawet Żaneta, nie dała poznać po sobie w żaden sposób, że ten pomysł, jej się nie podoba. Zapewne była ciekawa, jak się zachowuję przy innych ponętnych dziewczętach, a może chciała tylko je wybadać.
Dziewczyną burczało w brzuchach, bidulki jak się te biedne kobieciny głodzą, aby mieć wysmukłe ciała, zaproponowałem jakąś smakowitą, acz późną kolację. W domu, czym chata bogata, co miałem w lodówce skierowałem na front zaspokojenia apetytu tych głodomorów. Jak impreza to i muzyka podlana alkoholem, gdy już sobie podjadły i popiły, zaczęły się pląsy, swoją drogą słabe głowy mają, aby się tak Iwnem podpić, ale cóż damy, taką mają naturę.
Dawno nie obtańcowywałem trzech energicznych dziewczyn. Wolne kawałki rezerwowałem dla Żanety, ale chciałem zaspokoić również taneczne zapędy obu blondynek. Alkohol sprawił, iż dawna nieufność między mymi paniami zniknęła. Zaczęły rozmowy jakby znały się od podstawówki, a ja się przysłuchiwałem, tej uroczej damskiej paplaninie, co jakiś czas tylko nadając ton całej dyskusji. W pewnej chwili, spita Paulina zaczęła opowiadać Żanecie o mojej przygodzie z majtkami mężatki, a Aneta, która ich w przeciwieństwie do Paulinki nie oglądała, zaczęła krzyczeć: Pokaż majtki, pokaż majtki!
Cóż miałem robić, okazałem ich oczą, ową tajemniczą pamiątkę. Z twarzy mej Żanety wyczytać, można było, że cała ta historia wcale jej się nie podobała, ale pochwaliła moją stanowczość w stosunku do chętnej mężatki. Noc miała się już ku końcowi, zaproponowałem, więc, niewiastą gościnę w mym łożu, albo raczej łożach. Blondynki ułożyłem w dużym pokoju, Żanetę zabrałem do sypialni, zaczęła mi robić jakieś wymówki, o majtki i moje stosunki z kobitami, które zamieniłem w żart, ona jednak, złapała za majtki od mężatki, otworzyła okno i wyrzuciła je. Zrobiła to z zimnym uśmiechem na ustach. Była mocno spita, w dodatku rozdrażniona z powodu tych dni. Ciekawe, co pomyślą sąsiedzi, jeśli rano znajdą koronkowe majtki na swym balkonie i tak mają mnie już, za jakiegoś rozpasanego człowieka.
- Skoro już Ci ulżyło, gdy wyżyłaś się na rzeczy martwej, jak mała dziewczynka, to będziesz za karę spała sama – powiedziałem.
Na moje słowa zaczęła się do mnie przymilać tkliwie i tulić łapczywie, ale musiała ponieś jakąś karę, miała, więc spać bez swego przytulnego faceta, w zimnym pustym łóżku. Miała okres, więc miałem łatwiej oprzeć się pokusie. Tak mając w domu, trzy spite seksowne dziewczyny, spałem zupełnie sam, ale humor mi dopisywał, wieczór był, bowiem zabawny, wesoły i energiczny.
Rano, jako dobry gospodarz, zrobiłem dziewczyną śniadanie, które pałaszowały z dużym apetytem. Paulinka i Anetka zebrały się wcześniej, chcąc nas zostawić szybko sam na sam, myśląc, że utrudniły mi rozbieraną randkę, Żaneta posprzątała mi całe mieszkanie, oczywiście w ramach przeprosin za wyrzucenie mojego prezentu przez okno.

Odpowiedzi

Ze też chce ci się tyle pisać

Ze też chce ci się tyle pisać Smile

Portret użytkownika huka

Sam się dziwię

Sam się dziwię Smile

W liczbie mnogiej jest "om",

W liczbie mnogiej jest "om", nie "ą" Sad

Portret użytkownika huka

Przepraszam, moja wina,

Przepraszam, moja wina, pośpiech i brak korekty, będę bardziej uważny w przyszłości.

Portret użytkownika saverius

Żaneta to dobre imie.

Żaneta to dobre imie.

Wszystko fajnie, tylko gdzie

Wszystko fajnie, tylko gdzie fajerwerki Smile

Portret użytkownika huka

Będą w innej notce na blogu

Będą w innej notce na blogu Smile

Srebro jest mową a milczenie

Srebro jest mową a milczenie złotem

Za dużo się chwalisz tymi majtkami na prawo i lewo. Pewnie już wszyscy o tym wiedzą oprócz męża, a jak on się dowie to albo ci da w ryja albo pozwie do sądu o zniesławienie a Żanetka będzie świadkiem.

Więc takim gadaniem możesz rozpierdolić rodzinę.

Portret użytkownika huka

Tylko trzy osoby wiedziały,

Tylko trzy osoby wiedziały, te którym ufam i które z osobami z pracy kontaktu nie mają. Z Żaneta to głupio wyszło, ale ją przekonałem, że to panna z byłej pracy. Rodzina i tak się może rozpierdolic, bo ona teraz do innego kolegi z pracy uderza. Mówiłem mu, aby dał sobie spokój z nią, ale czort go wie, czy nie ulegnie jej na wyjeździe integracyjnym .

Portret użytkownika lukas198820

Elegancki blog.☺

Elegancki blog.☺

Portret użytkownika huka

Dzięki

Dzięki Smile

Portret użytkownika Informatyk

huka widzę że jesteś

huka widzę że jesteś ruchaczem. Szacun