mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak działa tinder - wytłumaczenie

TINDER!

Aplikacja, która na rynku jest już jakiś czas, która świetnie oddaje jakim społeczeństwem się stajemy. Aplikacja, która pozwala na poznawanie ludzi, umawianie się z nimi bez potrzeby wychodzenia z domu.

Co do zasady, tinder działa w prosty sposób, przesuwasz profile, które Ci się podobają w prawo, a jeżeli drugiej osobie też się spodobasz, wtedy dostajecie możliwość kontaktu ze sobą.

Proste, co nie?

Ale czy aby napewno?

Korzystając z tindera musimy sobie uświadomić, że jest to aplikacja komercyjna, co oznacza, że jej zadaniem jest wyciąganie jak największej kasy od reklamodawców oraz kasy od użytkowników, którzy kupują usługi dodatkowe.

Co to oznacza?

Oznacza to tyle, że firmie od tindera nie opłaca się uczciwe dopasowywanie par i będą robić wszystko, a żeby ludzie:

a) Spędzali w aplikacji jak najwięcej czasu.
b) Wydawali realne pieniądze, żeby "ulepszyć" swój profil.

Jak tego dokonują?
Jest to ściśle związane z algorytmami na których tinder bazuje, które postaram się omówić trochę później.

Ze względu na specyfikę aplikacji, długie korzystanie z tindera jest dosyć "trudne", dlatego firma stara się wymusić na użytkownikach dwie czynności.

a) Rozważne wybieranie swoich par-to jest chce zapobiec szybkiemu przewijaniu wszystkiego w prawo
b) Wymusić komunikowanie się pomiędzy użytkownikami za pomocą aplikacji.

No i po drugie (tak jak już pisałem wcześniej), chcę zmusić ludzi do zakupu usług dodatkowych.

Jak tego dokonuje?

Otóż w aplikacji możemy znaleźć kilka grup/rodzajów osób.

a) Osoby, które nie mają problemu z poznawaniem kobiet zarówno w rzeczywistości jak w wirtualnym świecie
b) Osoby, które poznają kobiety, ale z chęcią poznawaliby ich więcej
c) Osoby, które kompletnie nie potrafią podrywać/poznawać kobiet i mają z tym gigantyczny problem.

Oczywiście jest to mocno uogólnione, aczkolwiek w swych podstawach prawdziwe.
Wiedząc kto korzysta z danego serwisu, możemy zobrazować kto jest grupą docelową usług dodatkowych.

a) Oczywistym jest, że nie jest to grupa docelowa, taka osoba znajdzie kobietę czy za pomocą aplikacji czy bez niej. Jedyna możliwością wyciągnięcia kasy od tej osoby są reklamy, czyli z założenia osoby z tej grupy muszą przebywać jak najdłużej na tinderze.

c) Grupa osób, które z jakichś powodów mają gigantyczny problem z kobietami-często są zaniedbani itp. Mimo że firma czerpie od nich kasę i często kupują jakieś boosty, to nie są oni głównym źródłem dochodu. Dlaczego? Otóż są to osoby często zaniedbane na tyle, iż nawet wyboostowanie tej osoby na górę kolejki, nie przynosi jej dużej ilości par, po miesiącu bezowocnego korzystania szybko z tego zrezygnuje.

b) Główna grupa osób, z których można doić kasę. Jest to liczna grupa, mniej lub bardziej przeciętnych facetów (osób). Mają jakąś tam ilość par, z kobietami czasami gadają, ale dla nich to za mało, czują, że gdyby mieli więcej możliwości dziennie, to by otrzymywali więcej par i poznawali więcej kobiet i dzięki dodatkowym usługą tak się dzieje.

Zatem jak działa algorytm?

Bazuje on na pewnego rodzaju klasyfikacji punktowej.

Każdy użytkownik zaczyna z neutralnego poziomu X.
Każda czynność, jakiej dokonamy na aplikacji, powoduje zmianę danego współczynnika na + lub -. Pisanie wiadomości na chacie, trafne dobieranie w pary, otrzymywanie likeów od drugiej osoby powoduje wzrost naszego współczynnika. Natomiast przewijanie w prawo wszystkiego jak leci, brak likeów, brak wiadomości do drugiej osoby powoduje spadek naszego rankingu.

Zatem zakładając, że przewinięcie w prawo daje nam -2 pkt, a dobranie w parę +10 pkt, łatwo zauważyć, że o wiele bardziej opłaca się przewinąć 20 kobiet w prawo i 80 w lewo, uzyskując wynik na poziomie X+160 niż przewinąć 100 kobiet w prawo i być dopasowanym nadal do kobiet 20, gdyż wtedy nasz współczynnik będzie wynosił nadal X, czyli poziom startowy (otrzymując jedno dopasowanie mniej, już jesteśmy na minusie).

Dopasowując zatem alogrymt, do grup użytkowników aplikacji jesteśmy w stanie zauważyć pewne zależności. Osoby z grupy, a i c, będą otrzymywały małe korzyści z samego boosta, gdyż osoba z grupy a znajduję się już i tak na „górze” listy, a osoba z grupy c znajduje się na dole listy, boost wyniesie ją na górę listy, aczkolwiek nadal będzie otrzymywał mało par. Największe zainteresowanie będą otrzymywały osoby z kategorii b, gdyż z jakichś powodów, mimo dobrego wyglądu i opisu spadły w rankingu – a funkcja ta pozwoli im wejść na szczyt kolejki.

Wpadłem w dziurę rankingową, co mam zrobić? Założyć nowe konto?

Otóż niekoniecznie, istnieje sposób na łatwe wybicie się w rankingu, a co za tym idzie dobieranie w pary z najładniejszymi kobietami w okolicy.

Musicie pobrać z internetu program sztucznie zmieniający waszą lokalizację, zmieniacie lokalizacje sprzętu na jakieś egzotyczne miejsce, gdzie wasz typ urody będzie tym samym, co murzyn dla polki na Erasmusie. Kraje dalekiej Azji, Ameryka łacińska itp.

Zaczynacie tam przewijać kobiety, oczywistym jest, że blondyn z niebieskimi oczami będzie miał duże powodzenia w kraju gdzie większość (jak nie wszyscy) to mulaci. Otrzymujecie dużo par, możecie pogadać sobie z tymi kobietkami i po jakimś czasie "wracacie" do Polski. W 95% przypadków zauważycie, nagły wzrost zainteresowania waszym profilem.

Oczywiście temat omówiłem dosyć ogólnikowo, dokładnie nikt nie zna pełnego algorytmu tindera, aczkolwiek doświadczenie moje, jak i wielu użytkowników wskazuje na taki rodzaj działania tej aplikacji.

Odpowiedzi

Portret użytkownika vanarmin

Dobry wpis. Dodam jeszcze, że

Dobry wpis. Dodam jeszcze, że tinder ma też fejkowe konta. Jest ich masa, kto ma wprawne oko ten widzi. Fejkowe konta są na celu by zawsze przewijały się jakieś pary, jeśli by było mało profili do przewijania użytkownik szybko by stwierdził, że to lipna apka.

Ja mam tindera ale tylko w ramach zabicia nudy, gdy nie mam kiedy wyjść, tak żeby nie wyjść z wprawy.

Skupiam się natomiast na dg i działam w klubach. Przynajmniej wiem, że wygląd mnie nie zaskoczy, czuć fajną energię i skuteczność jest dużo lepsza niż w necie. No i można poznać laskę, której nigdy nie znajdziesz na tinderze.

Biada tym co skupiają swój podryw tylko i wyłącznie na tinderze i portalach randkowych...

Portret użytkownika Creedence

Wpis ukradłeś i przerobiłeś

Wpis ukradłeś i przerobiłeś na potrzeby mobilklasik.info, czy jesteś autorem tego sposobu?

Od początku do końca wpis sam

Od początku do końca wpis sam napisałem, aczkolwiek bazowałem na informacjach z innych portali - głównie jeżeli chodzi o algorytmy. Na reddicie siedzą osoby dużo bardziej w tym obeznane niż ja Wink

+ ostatnio ktoś o tym pisał

+ ostatnio ktoś o tym pisał na wykopie i tak mnie zainspirowało

Zgadzam się co do

Zgadzam się co do obserwacji...

Jedzie się do innego miasta i od razu ma się wzrost zainteresowania. I prawdą jest, że trzeba być wybrednym - w większości wypadków po opisie można wywnioskować czy to atencjuszka, czy zdesperowana, czy neutralna, normalna.

Od razu też trzeba dążyć do numeru telefonu ub facebooka. Tam jest lepszy kontakt i kontrola.

Ja nigdy nie stosowałem otwieracza chwalącego urodę - zawsze ogólny. Przykładowo:
"Mam ważny dylemat dzisiaj do rozstrzygnięcia... Od Twojej decyzji zależy moje życie - truskawki, czy maliny?". 95% odpisywało, 70% rozwijało wypowiedź, 40% zadawało na wstępie następne pytanie dlaczego tak piszę. Niestety najczęściej odpowiedź typu "truskawki lub maliny" w większości przypadków oznaczało znudzoną atencjuszkę, kontakt się urywał. Za dużo inwestowania.

Ale i tak kochani polecam real. Chyba, że dużo podróżujecie i faktycznie wtedy można wszystko nadrobić przez komórkę. A tak szkoda czasu i jeszcze w większości zdjęcia są udawane. W rzeczywistości wiesz czego chcesz i masz punkty premium na początku, że zagadałeś. A dzisiaj ta zdolność wyparowuje wśród mężczyzn, boimy się... No i przede wszystkim widać emocje, głos - a w necie emotikony. Zapoznajcie się z moją historią jak kończy się nadmierny kontakt przez sieć - nie polecam Smile

Portret użytkownika nera

Czy sposób na zmianę

Czy sposób na zmianę lokalizacji u Was działa? Chciałem pobawic się w zmianę lokalizacji i pogadać z dziewczynami ze wschodu. Zainstalowałem sobie fake GPS, wszedlem w ustawienia programistyczne mojego telefonu i zmieniłem potrzebne ustawienia lokalizacji, zmieniłem lokalizację na centrum Lwowa. Zamiast jednak pokazywać mi Ukrainki dalej widzę dziewczyny z Łodzi.

Mimo, że "oszukałem" mapy google i wszystkie swoje nawigacje-Tinder podsyła mi jednak dziewczyny z mojej okolicy.

Ktoś coś? Jakieś pomysły? Działa u Was ten sposób?

Ja używałem VPN ale na

Ja używałem VPN ale na komputerze i udało mi się "dolecieć" do Koreii i Brazyli. Problem jest taki że:
a)Musisz usunąć ciasteczka
b)Będziesz miał tindera/google itp w tym języku