mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kalistenika - ćwiczenia z ciężarem własnego ciała

Witam blog powstaje dzięki komentarzowi użytkownika Loder222

Kalistenika zwana też popularnie streetworkoutem to w skrócie ćwiczenia z ciężarem własnego ciała , do wykonania których potrzeba nam bardzo niewiele , ot zwykły drążek w domu , plac zabaw przed blokiem , lub coraz częściej budowane siłownie na świeżym powietrzu wystarczą do uprawiania tego zacnego sportu .

Czy trenując streetworkout mogę urosnąć jak na siłowni ?
Tak - oczywiście wykonując ćwiczenia w odpowiedni sposób .
Zaryzykował bym stwierdzeniem że większość osób zajmujących się kalisteniką podchodzi do niej w zupełnie inny sposób niż budowa mięśni .
Przykład : Podciąganie na drążku nachwytem
1 - Wykonujemy każde powtórzenie bardzo wolno i dokładnie , do prawie pełnego wyprostu rąk ( zachowujemy lekkie zgięcie w łokciu by nie narażać stawu ), skupiając się dokładnie na tym jaki mięsień pracuje w danym momencie , z prawidłową postawą ciała - budujemy MIĘŚNIE
2 - Wykonujemy powtórzenia szybko ( z głową ) , budujemy naszą siłę i wytrzymałość , nie zbudujemy nie wiadomo jakich mięśni ale nasza kondycja poprawia się znacznie .

Na siłowni progresujemy ciężar , tutaj zmniejszamy przerwy między seriami . Zaczynamy sobie przykładowo od 2.5 min przerwy między seriami , potem stopniowo je zmniejszamy , dzięki temu przygotowujemy nasze mięśnie do większego wysiłku

Istnieją także ćwiczenia które przygotowują nas do wykonania innych - np. odmyku , wymyku , flagi itp.

Ćwiczenia kalisteniczne możemy także wpleść do naszego treningu na siłowni .

Początki kalisteniki są trudne , szczególnie jeśli nigdy wcześniej nie podciągałeś się na drążku , zabierając się za nią powinieneś raczej zredukować masę niż ja dopierdalać , bo zwyczajnie będzie Ci trudno nauczyć się podciągania , dipów i innych .

Jakie ćwiczenia wchodzą w skład kalisteniki ? Wszystkie w których będziemy manipulować ciężarem swojego ciała , w pewnym momencie możemy także dodatkowo obciążać swoje ciało by osiągnąć lepsze efekty .

Polecam także strone/aplikacje madbarz dzięki której poznacie wachlarz ćwiczeń a także sprawdzicie się w coraz to trudniejszych treningach proponowanych przez stronę . Korzystając z aplikacji możecie ustawić sobie czas przerwy między seriami i obwodami - polecam , dla początkujących by poznać podstawowe ćwiczenia , dla zaawansowanych by sprawdzić swoje umiejętności

Dla osób wolących literaturę - Skazany na Trening Paula Wade'a - w pierwszej części dokładnie opisuje on zasady treningów oraz pokazuje podstawowe ćwiczenia , jednak nie sugerował bym się jego przykładowymi treningami .

Reasumując :
Nie masz forsy na siłownie albo jest ona za daleko ?
Szukasz alternatywy od zwykłego treningu siłowego ?
Chcesz poprawić swoją funkcjonalność w sportach walki ?
A może zawsze chciałeś bujać się jak małpa ?
Spróbuj KALISTENIKI !

Blog zawiera informacje bardzo ogólne , jeśli spotka się z pozytywnym odzewem to możecie się spodziewać następnej części .

Samorozwój jest częścią podrywu , ćwiczenia fizyczne poprawiają humor , więc nie będę nawet odpowiadał na komentarze typu " co to ma wspólnego z podrywem ? " . Każdy ma swoją drogę , jeśli wybrałeś tą bez aktywności fizycznej jest to tylko i wyłącznie twoja sprawa .

Odpowiedzi

Jakis czas temu zamontowalem

Jakis czas temu zamontowalem sobie drazek w drzwiach, ale na razie nie podniose sie nawet raz podchwytem Sad nie moge przekroczyc momentu gdy mam lokcie ugiete do 90st. Na razie uzywam expanderow (gumy) i robie troche pompek - daje efekty.

Czekam na dalszy ciag.

Kolejnym sposobem jest

Kolejnym sposobem jest podskakiwanie do drążka i jak najwolniejsze opuszczanie się - spróbuj tego , mój kolega dopiero po tym ćwiczeniu zaczął się podciągać

To mi jakos idzie, podobnie

To mi jakos idzie, podobnie gdy zaczne z ugietych lokci tez sie podciagne. Ale nie wiedzialem ze to cokolwiek mi da.
Dzieki, poprobuje w ten sposob.

Portret użytkownika TOA

Weź sobie taboret i rób same

Weź sobie taboret i rób same opuszczenia bez podciągnięć.

Portret użytkownika xx3

W sierpniu zrobilem sobie w

W sierpniu zrobilem sobie w ogrodzie drazek i porecze,cwiczylem do pazdziernika,teraz za zimno i nie chce mi sie wychodzic i rozgrzewac tak intensywnie,teraz kupuje sobie sztange i przez zime pojdzie masa,a w kwietniu zaczne robic rzezbe kalistenika:P

Portret użytkownika Vego

Jak nie możesz zrobić

Jak nie możesz zrobić powtórzenia ani jednego na drążku poproś kolegę żeby oparł Twoje nogi na swojej klacie i przytrzymał rękami, albo rób wiosłowanie jednorącz hantlem to pójdzie odrazu.

Uściślając, SW wywodzi się od

Uściślając, SW wywodzi się od kalisteniki, a obecnie wspomniane rodzaje treningów oddalają się od siebie.
Dwa, to co piszesz o szybkim i wolnym podciągani to mit. Podciągnięcie zawsze powinno być dynamiczne (faza koncentryczna)a opuszczenie powinno być kontrolowane (faza ekscentryczna)i nie powinno się dopuszczać do całkowitego rozluźnienia mięśnia bo można nabawić się kontuzji (z resztą jak przy większości ćwiczeń). Spowolnienie opuszczania, pomaga budować siłę i wytrzymałość. Co do rad dla tych, którzy się nie mogą podciągnąć, radzisz dobrze- nie możesz się podciągnąć wskakuj na drążek i opuszczaj się jak najwolniej.

Przerwa między seriami, 2,5 min to za dużo dla mięśni. Odpoczynek powinien trwać w sam raz żeby można było wykonać kolejną serię, złapać oddech ale nie tak długo żeby dać mięśniom wypocząć.

Ogólnie zamysł bloga na plus, ale czytaj sporo na ten temat żeby nikomu nie zrobić krzywdy przelewając wiedzę na papier. Czasem lepiej bardziej szczegółowo mniejsze partie materiały niż zbyt ogólnie większe.

Życzę powodzenia a w razie pytań zapraszam. W wolnym czasie podeślę więcej literatury.

Ogólnie kalistenika, SW i pochodne do dobra opcja na spędzanie wolnego czasu, pracę nad swoim ciałem, jednak moim zdaniem dobrze jest nie ograniczać się do jednego rodzaju treningu.

- Czy to Mit - nie uważam ,

- Czy to Mit - nie uważam , podciągając się szybko w pierwszej serio dojdę na lajcie do 20 powtórzeń , podciągając się wolno ze skupieniem dochodzę do max 9 i w każdej następnej serii mam problem z dobiciem do tej 9 , i na prawdę czuje tę różnice i uważam że to na prawdę działa .
- Rzeczy wypisane tutaj nie biorą sie z dupy tylko godzin spędzonych na treningach i rad osób które znają się na tym więcej a ich sylwetka i wyniki to potwierdza . Mówisz żebym więcej poczytał ale niestety w książce/publikacji też mogą być powypisywane głupoty , ja opieram się na własnych przeżyciach i z czystym sumieniem mogę napisać że to działa ( przynajmniej u mnie ) .
- Uważam że dla początkującego 2,5 na start będzie w sam raz , nie można patrzeć na siebie z perspektywy teraźniejszego progresu .

Ogólnie bardzo cieszą mnie takie posty , zwróciłeś mi uwagę na to że napisałem do pełnego wyprostu , jednak po tylu treningach człowiekowi w bani zapada że wyprost to zawsze jest jakieś tam lekkie ugięcie by nie narazić stawów .

Pozdro

co do książek jest jeszcze

co do książek jest jeszcze Nagi Wojownik

Dobry temacik sam zaczynam

Dobry temacik sam zaczynam teraz traktować drążek jako podstawe treningu bo troszke to zaniedbałem i o ile przód wygląda dość ciekawe to silnymi plecami sie pochwalić nie mogę ale to nadrobie.

Mhm uprzedziles mnie z

Mhm uprzedziles mnie z blogiem, sam trenuje od 3 lat kalistenike. Nie rozbudujesz sie tak jak na silowni nie ma opcji, z czasem potrzeba bedzie ciezaru zeby pobudzac miesnie do wzrostu ale mozesz wyrobic calkiem przyzwoita sylwetke i sile funkcjonalna tzn nie wycisniesz 150kg na klate ale za to bedziesz robil pompki na 1 rece czy tez z klasnieciem za plecami tak to sie ma.
Human flag nauczylem sie po 2 latach i wiem ze było warto bo wyglada naprawde zjawiskowo Smile

UWAGA, POST MIAŁ BYĆ

UWAGA, POST MIAŁ BYĆ ODPOWIEDZIĄ NA POST KUBENSA.

W większości ćwiczeń zrobisz więcej powtórzeń szybko opuszczając ciężar, nie kontrolując opadania- mniejszy angaż mięśnia, mnijsze zmęczenie. WAżne jest utrzymanie i kontrola napięcia mięśnia. Ale jeśli na Ciebie ten sposób działa, są efekty to w żadnym razie nie uważam go za zły- istotne co kto chce osiągnąć.
Kolego, nie neguję Twojego doświadczenia. Również bazuję na kilku latach treningu, podglądaniu autorytetów, rozmów z ludźmi, którzy są prekursorami polskiej sceny SW, forach, literaturze, a do specjalisty sporo mi brakuje.
Zgadzam się, że w literaturze mogą być głupoty (dla mnie Wade nie jest rzetelny), nie każdemu zależy na zdrowym i obiektywnym promowaniu tego rodzaju treningu (kasa misiu) niemniej warto korzystać z wielu źródeł, filtrowac informacje, doświadczać. Ponadto nie mam na myśli tylko książek o kalistenice itp., warto poznac podstawy anatomii, ruchu mięśni, rodzaju tkanek, naturalnego zakresu ruchu stawów. I w żadnym razie, nie uważam, że podajesz informacje z dupy.
Nie patrzę z perspektywy siebie trenującego od pewnego czasu, a z perspektywy chłopaka, który jakiś czas temu nie był w stanie się podciagnąć. Byłem bardzo zdumiony jak bardzo skrócenie czasu odpoczynku (odpoczynek aż ustabilizuje oddech i będę gotowy podejść do kolejnej serii) zwiększył moje osiągi. A wydawało mi się to nielogiczne, że skrócenie odpoczynku może pomóc. Odpoczynek to sprawa indywidalna jednak nie może być za długi bo (moim zdaniem) trening traci sens. Mięsień dostaje za mało bodźca.

W moim przypadku od ponad 2 lat SW to uzupełnienie treningu na siłowni.

Dokładnie ludzie siedzący w temacie wiedzą o co chodzi ale trzeba pamiętać o tych, którzy zaczynają przygodę.

Pozdrawiam Wink

PS. Podpinam się pod post Grze122.

No i taka odpowiedź w pełni

No i taka odpowiedź w pełni mnie usatysfakcjonowała Smile
Powodzenia na treningach Laughing out loud

O proszę jak miło, że się

O proszę jak miło, że się wpis pojawił o kalistenice Smile Póki nie przeczytam do końca Skazanego na Trening- jestem przy przysiadach(co do Wade raczej racja że jest postacią fikcyjną, zresztą na początku książki jest disclaimer pewien. Natomiast Al Kavadlo jak stwierdził w sowim filmiku jednym na YT osoba pisząca zna się dobrze na temat kalisteniki) to robię trening domatora.(z tym że wykonuje bardzo powoli tak jakbym już miał kalistenikę robić)
Też właśnie czytałem, że plany zawarte tam nie są zbytnio dobre. Na kalistenikapolska widziałem całkiem dobre kompendium na temat kalisteniki. Jak przeczytam książkę i kupię drążek( rozporowy oby dobrze się trzymał w futrynie Wink ) to mam zamiar przerobić początkowo te pierwsze kroki z każdego ćwiczenia żeby właśnie ciało się przyzwyczaiło a potem przejdę do tego kompendium ze strony. Jeszcze zostaje wielka niewiadoma z dietą co do kcal