mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kluby, Kobiety, Ex, Pasja i Ramosel w tle.

Portret użytkownika Ramosel

Witam!




Po długim czasie postanowiłem napisać bloga


Jakieś 3 tygodnie temu rozpadł się mój związek, który trwał 9 miesięcy.
Wszystko było pięknie, ładnie, zrobiłem z tej dziewczyny kobietę, czuła się przy mnie świetnie.
Mieszkaliśmy razem, mając zaledwie po 18 lat. Teraz to uważam za główną przyczynę rozpadu tego związku.
Pod koniec słyszałem teksty, wyssane z palca, ze kontroluje, czego nigdy nie robiłem, że sprawdzam, czego też nie robiłem, że ograniczam, czego też nigdy nie robiłem.
Ciągłe kłamstwa, namawianie moich znajomych, by mnie okłamywali na jej temat.
Słuchałem bzdur, bzdur, które rzekomo robiłem, potem zaczęły sie kłamstwa, przepraszanie, branie na litość płaczem.
Ostatnie miesiące to była ciągłą kłotnia z jej strony, nasze relacje wyglądały na zasadzie:

-Kłótnia - Seks - Kłótnia.

W pewnym momencie nastąpił moment kulminacyjny, usłyszałem:


"To koniec" !


W pierwszym momencie coś mnie tam zabolało, po chwili poczułem ogromną ulgę!


Pojechałem po swoje rzeczy po 2 dniach od zerwania, bez zapowiedzi, i co?
Widzę, że jest u niej typ, znajomi mi mówili wcześniej, że oni coś tam razem, w co nie chciałem wierzyć.
Poszedłem po rzeczy, odprawiła mnie w drzwiach z tekstem:


"Ja teraz żyję ! Przy Tobie nie miałam życia" (Wielka ściema, nie była nigdy ograniczana, kontrolowana, sprawdzana, prócz jednej głupiej zasady, którą sama wymyśliła, mianowicie, tylko wspólne chodzenie na imprezy, nie czułbym się swietnie, gdyby chciała pójść sama, ale bym się zgodził, wiec wiem, ze to wszystko wymyślone, gdyż nie zabraniałem jej niczego, nie sprawiałem by czuła się ograniczona, nawet gdy mi to nie leżało, raz gdyby chciala iść to bym jej nie puścił z powodu grubego kłamstwa, ale nie miało to miejsca).


Od tego czasu, za każdym razem gdy wchodzę na pewien portal społecznościowy, to widzę jak bardzo chwali się swoim nowym życiem.


Koniec o niej ! ; )


Może trochę teraz o mnie !


Więc jak moje życie teraz wygląda ?


Super! Jestem tak pochlonięty swoją pasją, która daje mi uczucie spełnienia, jest nią aktorstwo, planuję dostać się na Warszawską Szkołę Filmową,
W zeszlym tygodniu dostałem nagrodę za najlepszą rolę, a dzisiaj brałem udział w castingu do filmu, gdzie rozwaliłem system !

Czuję się lepiej, wiele lepiej niż w czasie tego związku, wszyscy znajomi mówią mi, że znów emanuję ode mnie ta pozytywna energia!

Co do relcaji damsko- męskich ? Też świetnie !

Aktualnie spotykam się z 3 kobietami, z którymi mile spędzam czas, jak mam chwile wolnego.

Ostatnio wybrałem się do klubu, podrywałem pierwszy raz od 9 miesięcy i wiecie co ?


To jest jak jazda na rowerze, tego się nie zapomina !!

Najpierw bawilem się z jedną kobietą, gdzie wpadło KC

Potem z drugą kobietą, gdzie wpadło KC

Potem z 2 kobietami naraz, z którymi wymieniłem się numerami

Dziwnym trafem, była tam również moja była, na której oczach odbywało się to wszystko.
Gdy wracałem do domu, znajomi mi mówili, ze wyglądała jakby zaraz miała się popłakać, ze ciągle była za mna wzrokiem, a jak gdzieś z jakąś kobietą poszedłem to szła za mną.

Dzisiaj przyjechała po swoje rzeczy, miała czelność zadzwonić do mnie i powiedzieć mi, że mam je przynieść jej do samochodu, wyśmiałem ją.
Przyszła do mnie z jakaś swoją psiapsiółą, otworzyłem drzwi, z uśmiechem na twarzy witając ich zdaniem:

"Wybaczcie dziewczyny, ale dzisiaj trójkąta nie będzie!"- ich miny bezcenne.

Dalej wszystko przebiegło szybko i na temat, tylko muszę jeszcze trochę poczekać by oddała mi pieniądze.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!

Let's go fun !


Pozdrawiam!


Ja.

Odpowiedzi

Portret użytkownika wunderwafe

Pokrętnie gratuluję nowej

Pokrętnie gratuluję nowej drogi życia Laughing out loud
I mam nadzieje że tego naprawdę się nie zapomina, na wypadek gdyby mi się kiedyś z panną noga podwinęła...

..Ale nie o tym miałem pisać:

To jest bez wątpienia najlepiej zredagowany (pod kątem akapitów, konstrukcji, etc) blog jaki widziałem na tej stronie! Zwięźle, czytelnie, i tak właśnie. Mam nadzieje że szersze gremium weźmie z ciebie przykład Laughing out loud

Portret użytkownika hades1988

"Wybaczcie dziewczyny, ale

"Wybaczcie dziewczyny, ale dzisiaj trójkąta nie będzie!"- ich miny bezcenne.
IDZ TY aż przez Ciebie piwo wyplułem:P, ale SUPER wazne , że czujesz się teraz świetnie:)

A I ŻYCZĘ CI BYŚ SPEŁNIŁ SWOJE MARZENIA ZWIĄZANE Z AKTORSTWEM Smile

Wszystko pięknie ujoles,

Wszystko pięknie ujoles, wazne ze sie tym nie przejmujesz, nie myslisz o tym co bylo, tylko idziesz przed siebie. Brawo Smile

Portret użytkownika br4vo

Byle do przodu malymi

Byle do przodu malymi kroczkami. Tak trzymaj!
Prawda jest taka, ze kobiety powinny byc dodatkiem do naszego barwnego zycia, jednak wiekszosc z nas nie umie i nie chce bez nich zyc.
trzymam za Ciebie kciuki i czekam na relacje z dalszych postepow. piona

Portret użytkownika Richie

Super, zachowales klase, a

Super, zachowales klase, a ten tekst z trojkatem - masakra stary ! Lepszego sam bym nie wymyslil haha ! Dobrze sie czytalo, i masz dobre podejscie po rozstaniu, super super super !!! Ma nozki, ma raczki, niech sama leci po rzeczy, bo niby czemu masz jej znosic ??? BRAWO !

Uhm, końcówka mnie rozwaliła.

Uhm, końcówka mnie rozwaliła. Super.

Pozdrawiam.

Portret użytkownika Hef

Coś mi się wydaje, że Ci kasy

Coś mi się wydaje, że Ci kasy szybko nie odda,jeśli w ogóle.Fajnie, że się szybko pozbierałeś po rozstaniu Smile

nieeee... wcale jej nie

nieeee... wcale jej nie ograniczales...

http://mobilklasik.info/forum/zw...

z reguly takich uwag jak 'ograniczanie' laski nie rzucaja bezpodstawnie...
kolejna lekcja, przynajmniej masz nauczke na przyszlosc.

Portret użytkownika Guest

hahaha... dooobre:) no i co

hahaha... dooobre:)

no i co Ty na to, Ramosel?

Portret użytkownika Vimes

"Mieszkaliśmy razem, mając

"Mieszkaliśmy razem, mając zaledwie po 18 lat. Teraz to uważam za główną przyczynę rozpadu tego związku."

Miałem podobnie, pomijając wiek Wink

Właśnie dlatego popieram ideę mieszkania razem przed ślubem. Czemu? Mieszkając z drugą osobą zaczynamy konfrontować obraz ukochanej osoby z rzeczywistością. Wtedy też wyłażą na światło dzienne wszystkie te wady, które nas w połówce irytują.

Dywagując wiem coś o tym nie tylko z obserwacji własnego związku, ale też dlatego że drugi rok mieszkam w akademiku, miałem przyjemność z wieloma typami ludzi, przez bałaganiarzy, imprezowych, po kujonów i odludków. Polecam take rozwiązania jako szkołę Życia Wink

Blog Pozytywny Smile

Portret użytkownika Ramosel

Fabrykant, Guest, I co ja na

Fabrykant, Guest, I co ja na to ? ; )
Czytanie ze zrozumieniem się kłania, jakbyście tak sobie jeszcze raz przeczytali, to tam jest cała wzmianka, właśnie o tym, nic nie ukryłem, i zaczeło i skończylo się to tylko w mojej głowie, więc ograniczana nie była. Bye, bye haters ; ).

wzmianka owszem jest... ale

wzmianka owszem jest... ale nie do konca zgodna z tym co napisales wczesniej. Tak czy inaczej - kolega Carlopactwo okazal sie prorokiem.

Portret użytkownika Ramosel

Nie jest zgodna? Po jakiej

Nie jest zgodna? Po jakiej zawodówce jestes? Pozdrawiam ; )

ke?

ke?

Portret użytkownika Variatio

Ramosel aktorzyno w tym kraju

Ramosel aktorzyno w tym kraju lepiej jest po zawodówce Smile

Z przymruzeniem.

Dont push your luck.

Portret użytkownika Ramosel

A potem narzekanie przez pół

A potem narzekanie przez pół życia na rząd, ustrój państwa, że pracuje się za 1800 zł ; )

Portret użytkownika Variatio

Albo robienie Z siebie debila

Albo robienie Z siebie debila w tv ufając swojemu przerosnietemu ego. Życie.

"Najpierw bawilem się z jedną

"Najpierw bawilem się z jedną kobietą, gdzie wpadło KC
Potem z drugą kobietą, gdzie wpadło KC"

Może jestem jakiś niedzisiejszy, ale takie zachowanie uważam za nieco szczeniackie, ale tak jak mówię.. chyba jestem niedzisiejszy.

Ze swojej strony dodam, że jak dla mnie takie kłótnie z EX nie mają żadnego sensu. Trzeba im pokazywać jacy jesteśmy pozytywni i jak jest nam bez nich dobrze, ale po co "walczyć" ?
Lubie mieć dobry kontakt z EX, w końcu przez prawie rok coś was łączyło;)
Pozdrawiam

Ramosel jesteś hipokrytą

Ramosel jesteś hipokrytą ;)Zajrzyj w głąb siebie.

Portret użytkownika Italiano

Ramosel wiesz co jest

Ramosel wiesz co jest przykre? Ty myślisz, że zrozumiałeś swój błąd... Że wyciągnąłeś z tego doświadczenia jakieś wnioski.... Że wygrałeś ze swoją byłą bo pokazałeś, że większy z Ciebie jebaka niż z niej.

Tak na prawdę jeszcze słowa Carlopactwo z tego tematu co podał mi Fabrykant są dla Ciebie nie zrozumiałe. Za nieuzasadnione uważam, że wyjeżdżasz na gościa o jakimś czytaniu ze zrozumieniem. Podał Ci konkretny argument, który jest samą prawdą. Nie masz co się oburzać i poniżać się z tekstami o zawodówkach bo równie dobrze on mógł Ci napisać o pisaniu ze zrozumieniem. Chcesz cytat? "Ja ogolnie nie chce bym poszla, nie ze jestem uparty, tylko wiem, ze zle bym sie z tym czul." - to po pierwsze, źle byś się czuł gdybyś nie widział swojej pani? Kurczę. "ze swojej strony mysle, zeby powiedzieć, że jak nie potrafi tego uszanować, tego co ustalalismy to nie widzę sensu, dalszej znajomości." --> DWA. I ty komuś mówisz o czytaniu ze zrozumieniem?

Ale odbiegając od tego, twojej zasranej pewności że jesteś puacz i rwacz dup a teraz pokazałeś, że była może o tobie zapomnieć. Chciałeś stworzyć związek w wieku 18 lat, ambitnie, na dodatek zamieszkaliście razem. Jeszcze ambitniej. Tylko teraz pora zejść na ziemię. Zrozumieć, że jeszcze nie dojrzałeś ani Ty ani Ona do związku i relacji między wami, które możesz nazwać PARTNERSTWEM. Teraz masz czas żeby zrozumieć, że relacja z kobietą to nie wygrywanie i przegrywanie lub kontrolowanie się przez zasady. Dla mnie sprawa jest prosta - bałeś się zdrady i tego że dziewczyna bez ciebie będzie bawić się dobrze. Trudno, szlifuj charakter, idź po nowe doświadczenia, naucz się pokory a będzie dobrze, każdy popełnia błędy. Masz potencjał ale musisz zacząć lepiej myśleć.

"Pojechałem po swoje rzeczy

"Pojechałem po swoje rzeczy po 2 dniach od zerwania"

"Dzisiaj przyjechała po swoje rzeczy"

To w końcu mieszkaliście razem u Ciebie czy u niej? Wink

""Wybaczcie dziewczyny, ale dzisiaj trójkąta nie będzie!""

Ten tekst owszem fajny, ale ma moc jedynie w odpowiednich okolicznościach, które możemy przyjąć, że tutaj były...

Ja czytając ten fragment widziałem raczej minę tych kobiet z politowaniem i odpowiedź w rodzaju "Chciałbyś" albo ironiczna riposta "No niesamowita strata"

No ale to dlatego, bo ja często używałem różnych wariantów/pochodnych tego tekstu i generalnie w takim klimacie odpowiedzi słyszałem. Na ogół niestety uzywałem tego bez składu i ładu albo po prostu za wcześnie.., no ale za to bardzo często spontanicznie, a to zawsze wg wielu tutaj bardzo "cenne" Laughing out loud

Portret użytkownika Ramosel

Przemo wygladało to na

Przemo wygladało to na zasadzie, tydzien ja u niej, nastepny ona u mnie i tak na zmiane ; )