mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Na szkoleniu w dzień targowy...czyli z wizytą u Damiana i Karola

Portret użytkownika Heathcliff

No dobra, coming out za mną:D .

Ponieważ słowo się rzekło Wujo Heat stawił się karnie u płota, a konkretnie na dwugodzinnym szkoleniu jako zaproszony gość u Hoona i Karola.

Miejscówa : centrum biznesowe w centrum W-wa. To jest okay, nie ufam biznesom po prawej stronie Wisły, taki mamy klimat. Przyszedłem kulturalnie 17:30 pod salę na piętrze. Zawarte, czekam.

Za chwilę jest pierwszy kursant. Z automatu podaję prawdziwe imię. Ups. No trudno. Nie ma co myśleć, za chwilę bowiem nadchodzą chłopaki . "To była banda szli czeredą". Jest i wśród nich Hoon. Łapka- łapka. "To Ja jestem Hit". Lekkie uniesienie brwi trenera, plus 2 do respektu za stonowaną reakcję. No zobaczymy co dalej.

Wchodzimy. Prowadzący są dobry kwadrans przed czasem i jeszcze przed kursem tworzą atmosferę. Zjawia się około 10-12 zadowolonych młodych chłopa którzy chcą poznać podstawy flirtu z kobietą słowem i ciałem. Sala jest klimatyzowana, siadam w środku i przyglądam się towarzystwu.

Prowadzący: zaprosił mnie i udzielał się głownie Damian, Karol mniej toteż bloga poświęcam spotkaniu z Hoonem i jego warsztatowi. Sądzę że to wynikało z podziału ról więc nie wnikam czemu jeden mówił więcej. Dwie uwagi: trenerzy -chłopaki znają swoje dzieło, a poza tym dla mnie osobiście wiarygodne jest że nie są obaj Danielomaksymalni;). W sensie: dobrze wyględni i tyle. Co implikuje że oni też muszą się postarać (abstrahuję tu od socjału i fejmu jaki towarzyszy ich firmie oraz dodatkowo tańczeniu w BB Hoona). No i widać że tematyka NLS i body language u jara. prawidłowo, mówmy o tym co kochamy!

Kursanci też (może poza jednym u którego ponadprzeciętna) normalna attraction acz widać że większość pracowała nad sylwetką już (siłka?). Ubrani słuchacze normalnie, ze wszystkich to ja się tylko wystroiłem jak szczur na otwarcie kanału, z czego potem była przypadkowo delikatna beka po wypowiedzi kolegi z przodu;)

Miałem wra, że wszyscy łącznie ze mną siedzą w tej samej łodzi: tzn liznęliśmy teorii NLS i day game a teraz sobie systematyzujemy i koncentrujemy na detalach. Zresztą typ za mną otwarcie to powiedział, że on przez te 2 h właśnie sobie przypomina i systematyzuje.

Uwaga organizacyjna: widać że chłopaki nie pracują od do. Zarówno przed jak i po zajęciach swobodna interakcja z grupą. Co odnotowałem w pamięci podobnie jak wodę do popicia i przerwę między modułami.

z Hoonem zresztą pogadałem mimo że był zmęczony po szkoleniu parę minut, wyjasniliśmy sobie motywy spotkania z obu stron, no i git.

Odnośnie samego tematu : czy polecam? Owszem. Zwłaszcza osobom ok 20 tki i wzwyż interesującym się psychologią. Ja osobiście , stary koń, żałuję że mnie na coś takiego nikt nie zaciągnął na studiach. Mowa ciała, zasady rozmowy, gestykulacja... Important! I tu osobista wycieczka: niby szwagry wszyscy to znamy, pamiętamy, ale takie dwie dupogodziny na miejscu czego -przynajmniej mnie-ucza? BY CISNĄĆ! Nie jeden, dwa wyprosty ciala i klaty, nie jeden dwa uśmiechy i wyrażenie wprowadzające transowe i polecenie tylko raz za razem nawijac makaron! Trzeba pokazywać na siebie i budować raport jak ciapaci piramidy!
No i carrramba mógł mi ktoś jak Hoon wcześniej powiedzieć : barki góra, tył, dół!

Jeśli chodzi o esencję treści: nie byłem zaskoczony bo odrobiłem lekcję i przeczytałem blogi Hoona od deski do deski wcześniej. Więc ten kurs to takie urocze podstawy, każące pamiętać o tym co lubią i na co patrzą kobiety! (w dwie godziny PUA sa z Cb nie zrobią ale rzucą wędkę i rybę;))

Najbardziej kontrowersyjna sprawa to kwestia modułów. Zrobione zostały dwa z trzech. (Karol od razu zaoferował się że prześle mi info o module III na maila, tym o seksualności). Czy to źle? Szczerze? to że tak wyszło wynika z dylematu prowadzących : co jest jak masz non stop pytania i wtręty z sali? Ha?(w tym i ja wtrąciłem swoje trzy grosze krótko z parę razy). Jako osoba co wykładała też i szkoliła powiem tak: lepiej chyba odpowiadać na pytania na bieżąco niż lecieć wykładem. Wyznaję zasadę że jak przerywają to chociaż słuchają , myśle że Damian i Karol myślą podobnie.
A myśmy, owszem, pytali. Zresztą Hoon zachęcał cały czas by pytać- i dobrze. Bo każdemu z nas się przypominają sytuacje praktyczne do teorii. Aha, na początku kursu mała interaktywna gra by się użytkownicy poznali czyli widać że chłopaki w niejednym piecu chleb jedli. taki psychologiczny smaczek.

I rzecz możliwe że najciekawsza jak się Wujo chce pobawić w Wyspiańskiego (jak wygooglasz czytelniku postać zrozumiesz do czego aluzja): Hoon to zwierzę:). W zasadzie wróć, są dwa Hoony: pan prelegent (mówi ciut za szybko ale jak mu to powiedziałem od razu odbił shit teksta) i uwodziciel demonstrator. W drugim wcieleniu Damian jest jak polujący kot gdy chodzi o przykłady. Zmienia momentalnie głos, oczy błyskają...Nic dziwnego że laski otwiera- wygląda jak naturals a jednocześnie ma wiedzę z psychologii i godziny treningów zupełnie niewłaściwych naturalsowi. Co zmusza do refleksji: trudno się przed kimś takim obronić z punktu widzenia umysłu panny! Weź zizoluj takiego! Na pytania padała zawsze odpowiedź błyskawiczna, no żywa reklama NLS-u;). Zresztą tą obserwację przekazałem
Damianowi zaraz po kursie.

I teraz właśnie taka dygresja: to jest straszne, ale NLS to wunderwaffe jest!. Jak pozbędziesz się blokady że to oczywiste, jak one mogą się na to łapać na takie oczywiste naprowadzania... Mogą! NLS polane sosem funny and chucky sprzedawane sztuce z dobrym body language em nakręca wyobraźnię samiczek że hej! Trzeba zatem Podrywaje drogie im ten kit wciskać, natomiast to już mówi wam Heat jako ja: trudno szanować laski że są tak naiwne!!! że one się na to nabierają,lecą jak ćmy do ognia zamiast zapalić lampki ostrzegawcze ! Ech ten mindset mój...

No bo panowie to jest – tak myślę sobie i to już w oderwaniu od kursu- przykre!. Cholernie przykre, że w czasach gdy liczy się forma nie treść nie można być dobrym, nie można być sobą, nie można być szczerym. Działa zupełnie co innego, mikst romantyka z niegrzecznym chłopcem który (tak tępe dzidy) NIE JEST SPONTANICZNY A MA TE WSZYSTKIE CHWYTY obczajone. Trudno mi się pogodzić z tym, bo to tak jak bym ja leciał non stop na gadki Roxy o miłości w różowym pokoiku. Argh! No o tym bym pogadał Damian jak się spotkamy.

Co jeszcze ? Wracając do samego szkolenia Karola i Damiana, na koniec sam pojawiła się reklama sugestywna kursu pt. uwodzenie tańcem. Jeden łepek uczęszczał i podczas prezentacji na rzutniku tłumaczył co mu to dało, od zera do bohatera. Hmm…. No w sumie tak powinno być: ekspert od tańca uczy tańczyć Smile

Dobra, jak coś jeszcze sobie przypomnę to zedytuję. Aha, Hoon i Karol podkreślali, że wolna wola kursanta co zrobi z tą niby oczywista a tajemną wiedzą. Oni w każdym razie – tak deklarowali- są za zdrowymi relacjami. Zresztą na wstępie zaznaczyli że obaj są w związkach monogamicznych ze swymi kobietami. Czyli nie ma, że szewc bez butów chodzi.

Dobra, i ja tam byłem miód i wino piłem, już teraz Hoon wiesz kto to jest ten kowboj klawiatury vel keyboard warrior Heath, wiszę Ci podwójną kolejkę "łychy" w Level 27 bo podobało się! Nowa korzyść ze szkolenia to że laskom mówię tajemniczo, że byłem na czyms takim . Oczywiście mogę nie być obiektywny, ale napisałem swoje wrażenia a wierzcie mi branżę wykładów i szkoleń znam.
PS: może ktoś spytać: a wady? Otóż nie zauważyłem by mi coś nie pasiło więc nie szukam na siłę łyżki dziegciu bo ani to nie moja rola bo nie byłem tam jako supervisor, natomiast każdy z podrywajów może do chłopaków napisać jak nie wie co to NLS i jak to działa bo za niską cenę można dowiedzieć się czego nie ma w podręcznikach i nie uczą o tym w szkołach. No tyle mych obserwacyi.

PS2: właśnie, Hoon wie że tworzę opinię prywatną ze szkolenia i że ją tu zamieszczę. Gentlemańsko zaproponowałem wysłanie mu tekstu przed publikacją (by było fair)ale…odmówił. Powiedział że chce poznać moje wrażenia takie jakie były. Szacun , zatem voila! Jak coś przeoczyłem proszę o sprostowanie.

Odpowiedzi

Ile Ci dali za reklamę Hiv?

Ile Ci dali za reklamę Hiv? Smile

Portret użytkownika Hedoniz

No nie rozgryzłeś nas :/

No nie rozgryzłeś nas :/

Sweet Witch reaktywacja? bo

Sweet Witch reaktywacja? bo to w jej stylu i podobno śmiga z Karolem tak przynajmniej plotki głoszą

Portret użytkownika Hedoniz

A co to znaczy śmiga? Sweet

A co to znaczy śmiga?

Sweet już dawno ma inne priorytety - podrywaj nimi nie jest Wink

Nadal nie rozumiem, po co

Nadal nie rozumiem, po co wydawać kasę za cos takiego. Wystarczy być ogarniętym, pewnym siebie facetem i nie potrzebujesz żadnych nlsów czy innych dziwnych rzeczy, ktorych nazw nie pamiętam.

Czyżby Heath zmienił postrzeganie świata? Zamiast Daniela, będzie teraz nls xD .

Portret użytkownika Hedoniz

Cześć Del Boy, A co oznacza

Cześć Del Boy,

A co oznacza bycie ogarniętym facetem?

A co oznacza bycie pewnym siebie ? Czym jest pewność siebie ?

Jeżeli masz to i to u Ciebie działa to bardzo dobrze, jednak jestem daleki od mierzenia wszystkich swoją miarą.

Nie każdy "ma to" i musi pracować nad sobą, żeby to zdobyć.

Niektórzy np. mają inny start - i potrzebują takiego czegoś, ponieważ ojca nie było/był alkoholikiem i ma problemy z wychodzeniem z trudnych emocji.

Jest zbyt wrażliwy i nie wie jak nad tym pracować - a zbytnia wrażliwość źle wpływa na relacje i nie pozwala budować ich stabilnych.

Po co na nowo odkrywać koło?

Przecież możesz je wziąć i zrobić samochód, żeby szybciej dotrzeć tam gdzie chcesz.

Gdybyś zobaczył moje stare blogi - wiedziałbyś, że sam również mam podejście, że wszystkiego można nauczyć się samemu - ponieważ wszystko co potrzeba jest w internecie.

Jednak fundamentalnymi pytaniami jest to:

1) Ile czasu zajmie mi zrobienie tego samemu a ile z trenerem?
2) Czy ta wiedza z której korzystam z internetu jest zweryfikowana?
3) Czy nie potrzebuje czegoś więcej, żeby mieć lepsze wyniki?

Dlaczego w każdym sporcie jest trener? Po co on tam?

Zastanów się nad tym Smile

Pozdrawiam i życzę sukcesów !

Jednak trener sportowy, to

Jednak trener sportowy, to nieco inna historia. On jest odpowiedzialny za czyjeś zdrowie, dlatego musi mieć fachową wiedzę, bo jego podopieczni mogą stracić życie w bardziej zaawansowanych przypadkach.

Kim jest ogarnięty facet?
Przede wszystkim nie jest płaczkiem-maminsynkiem. Jak ma problem, to się bierze w garść i go rozwiązuje. Dla niego nie jest ważne, co go spotkało, tylko to, co zamierza z tym zrobić. Dla mnie to jest kwintesencją bycia prawdziwym facetem.

Pewność siebie, to wiara we własne możliwości. Pewny siebie człowiek ma wewnętrzny spokój, bo woe, že sobie poradzi ze wszystkim, co go spotka. Ma świadomość swoich wad i zalet, które w pełni akceptuje.
To wcale nie jest mierzenie innych swoją miarą. Pewne cechy płciowe są uniwersalne. Dla nas jest to wysoki poziom testosteronu z czym wiąże się taka życiowa "agresja". Użalanie się nad swoją "wrażliwością" jest żałosne... żeby nie było, sam jestem wrażliwy ale nigdy się nie użalam nad sobą. Raczej nad innymi, słabszymi i chcę im pomagać.

Tak, jestem pewny siebie. Ale myślisz, że to spadło mi z nieba? Nie! Ja też nie miałem lekko, uwierz mi.

Jeżeli ktoś ma problemy emocjonalne, op potrzebuje pomocy, to fakt. Ale pomocy specjalisty tj. Psychologa albo psychoterapeuty. Na ich miejscu zdecydowałbym się na właśnie taki krok. Niestety większość "trenerów ywodzenia" nie ma jakichkolwiek kwalifikacji i może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Nie mając ani wiedzy ani doświadczenia w tego typu pracy mogą komuś tak namieszać w głowie, że ten ktoś się więcej nie pozbiera.

Dlatego nie potrafię zrozumieć, po co wydawać ciężko zarobione pieniądze komuś, za kim stoi w głównej mierze marketing. Za mniejsze pieniądze, można spokojnie skorzystać z usług psycjoterapeuty. Do uwodzenia kobiet natomiast nie potrzeba trenera. Tu nie ma zadnej wiedzy tajemnej. Nasi ojcowie nie mięli internetu a jednak jakoś nas zrobili, więc dlaczego nie pojsć w tę stronę.

Portret użytkownika Heathcliff

Kolego, NLS znałem już ok. w

Kolego, NLS znałem już ok. w 2007 ym.

Mam renesans na stosowanie NLS , owszem, m.n dlatego zjawiłem się na wykładzie/warsztatach Hoona.

jesteś naturalsem, spoko. Tyle że wiesz, ogarniętym i pewnym siebie facetom zołzy i inne cwaniary umieją zrobić taki pieprznik w psychice że byś się zdziwił. Jak nie wierzysz to pogadaj z facetami których niszczą byłe żony podczas sprawy rozwodowej i opieki nad dzieckiem.

Daniel dalej istnieje w mej orbicie, powiem obrazowo tak: jak nie jesteś danielopodobnym że laska na sam twoj widok sika w majtki z radości, to musisz to sprawić słowem dotykiem i zachowaniem.

Jak ktoś im robi burdel w

Jak ktoś im robi burdel w głowie, to znaczy, że wcale nie są ogarnięci Wink

Portret użytkownika Heathcliff

Nie ma za co. Opisałem swoje

Nie ma za co. Opisałem swoje wrażenia, w trakcie tekstu nie ukrywając pozytywnego odbioru Twojej osoby, jasne że to ma przełożenie także na odbiór szkolenia: no ale na tym polega ta branża!

a do pana co mi zarzucił tekst sponsorowany: nie ,kolego. Nikt mi za ten tekst nic nie dał. Wyraźnie napisałem- ani nie byłem w tej roli ani nie miałem zamiaru na siłę szukac dziury w całym. Bo niby tekst miałby być bardziej wiarygodny gdybym kaprysił, wymyślając co się da np.

-a czemu Hoon nie był w garniaku?łeee....
-czemu nie było wynajętej super laski do odgrywania roli manekinu, może jeszcze takiej co by z kursantami potem na kawę poszła i z każdym po kolei się przelizała?

-czemu prowadzący nie uciszyli niecierpliwego gościa co miał pytania prawie do każdego przykładu na początku, najlepiej wałkiem do ciasta?

(oczywiście sprowadzam rzecz ad absurdum)

BO KAROL I DAMIAN MIELI TAKĄ WIZJĘ NA TO JAK PRZEBIEGAĆ BĘDĄ TE WARSZTATY,PROSTE!

I ja opisałem tylko co widziałem, swoje prywatne przemyślenia, na tym polega opinia, czyli sąd wartościujący mający podstawy faktyczne ale nie podlegająvy udowodnieniu!!!

a że tematyka mi znana mogłem skupić się na detalach dotyczących podchodzenia do wykładu i słuchaczy. Smile

Portret użytkownika czysteskarpety

To mnie zaproś oficjalnie

To mnie zaproś oficjalnie Wink Chętnie odwiedzę wwa jeśli będę mógł posłuchać twojego wykładu za darmo. Nigdy nie byłem na żadnym szkoleniu czy wykładzie o tej tematyce więc czymś takim jestem bardzo zainteresowany.

Portret użytkownika Hoon

Dziś zaczynam, zajmować się

Dziś zaczynam, zajmować się sprawami organizacyjnymi, zakresem wiedzy, terminami itp.

Jak coś będzie konkretnie napiszę na forum oficjalne zaproszenie wszystkich z mobilklasik.info Smile

Portret użytkownika Guest

gratulacje, Heath... moze Ci

gratulacje, Heath... moze Ci się trochę optyka zmieni;)