mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Najważniejszy Czynnik Atrakcyjności – Kobiety Go Nienawidzą

Portret użytkownika Admin

Kobiety to wkurza, nie chcą o tym wiedzieć i wypierają ze świadomości. Negują i krzyczą, że ten czynnik nie działa. I jednocześnie można to bardzo łatwo zauważyć w zachowaniu kobiet na imprezie. Tym czynnikiem jest preselekcja. Według Mysterego jest to ostateczny i najważniejszy czynnik męskiej atrakcyjności. Preselekcja oznacza bycie wcześniej wybranym (podobanie się) przez inne kobiety, co oznacza, że inne piękne kobiety są Tobą już wcześniej zainteresowane (najlepiej seksualnie). A Twoja docelowa kobieta widzi to ZAINTERESOWANIE innych kobiet. Powstało wokół niej sporo mitów i bzdur. Dlatego chcę wyjaśnić:

Czym NAPRAWDĘ jest preselekcja?

Kiedy działa, kiedy nie działa?

Czy preselekcja przydaje się w związkach?

Jak demonstrować preselekcję we właściwy sposób (kilka trików)?

Język ciała i preselekcja

Dlaczego kobiety ekstremalnie wkurza rozmowa o mechanizmie preselekcji?

Czym się różni preselekcja na etapie atrakcyjności i komfortu?

Zobacz pełną wersję artykułu na blogu:

pozdrawiam
Adept

Odpowiedzi

'To typowe pytanie Janusza

'To typowe pytanie Janusza uwodzenia. Który zamiast sprawdzać wiedzę na żywo, to żyje dzięki karmieniu swojej głowy teoriami.

Zloto, kradne i bede wklejal wiekszosci stad.

------
Najlepiej wchodzi pokazanie, ze masz powodzenie,
przez narzekanie, czyli w skrocie "Spotykalem sie zpewna dziewczyna, ale nie mielismy dla siebie czasu. Ona co chwile wyjezdzala na sesje zdjeciowe". Trudno w ten sposb wyjsc na chwalipiete.

Chociaz najlepiej o namacalne dowody twojego powodzenia, o co nie zawsze latwo.
pzdr.

Na dobrą sprawę to to takie

Na dobrą sprawę to to takie logiczne = nie ma w tym nic złego. Po prostu nawbijano nam do głowy, że jak nas facet "wykorzysta" to wielka ujma na honorze, blablabla, social shaming. I teraz zamiast korzystać z życia to mamy paranoję - za wszelką cenę nie chcemy być tą, co "dała się nabrać" / poleciała na bad boya. Nie raz doszukiwałam się cech bad boya tam, gdzie niekoniecznie one były. Ze strachu. Wkurza mnie to programowanie społeczne.

Portret użytkownika saverius

Jestes "programowana" tylko

Jestes "programowana" tylko na to, na co godzisz sie byc "programowana". Nie rozumiem, czemu Cie to wkurza.

Rozumiem, co mówisz. To nowy

Rozumiem, co mówisz. To nowy koncept dla mnie, który poznałam 2 miesiące temu. Spędziłam dwadzieścia parę lat życia wierząc, że nie mam wpływu na to programowanie. I nadal nie do końca jestem wolna. Nadal czuję strach w różnych sytuacjach mimo że wiem, iż jest on wyolbrzymiony i bez sensu. Dlatego mnie to wkurza.

To minie? Czy powinnam iść do hipnotyzera?

Portret użytkownika saverius

Rekomendowalbym po prostu

Rekomendowalbym po prostu stac sie wyznawca kultu sily. Co do hipnozy, to raczej sklaniam sie ku temu, ze jest to pseudonauka, a wszystko co jest pseudonauka hejtuje z automatu.

Działa

Działa Smile

Ja nie potępiam hipnozy - bo

Ja nie potępiam hipnozy - bo jak twój przyjaciel/brat/ktoś kto jest dla Ciebie autorytetem ci coś powie, to bardzo często to "wsiąka" i hipnoza prawdopodobnie działa na podobnej zasadzie. Ale właśnie, czy jakiś hipnotyzer będzie takim autorytetem? Plus jestem nastawiona obronno-sceptycznie. Miałam do czynienia z takim znajomym, hipnotyzer i wniosek, że "widocznie jestem odporna" Tongue A tu mamy profesjonalnego ziomka - zapłace kilkaset złoty (ból dupy) i okaże się, że nie działa

Portret użytkownika saverius

Skoro juz lubisz angielskiw

Skoro juz lubisz angielskiw nazewnictwo (widzialem to w innym temacie) i socjologiczne terminy, to hipnoza a significant others nie maja ze soba nic wspolnego.

Możesz mieć rację, nie wiem.

Możesz mieć rację, nie wiem. Powiązałam je ze sobą, ponieważ ogólnie to wszystko sprowadza się do tego, że nie wierzę sobie? W hipnozie masz zawieszenie funkcji krytycznej. Normalnie, gdy mówię sobie, że jestem XYZ to dopóki nie zostanie to potwierdzone na zewnątrz nie jestem 100% przekonana, że to prawda. Pomyślałam, że funkcja krytyczna tego nie przepuszcza.

Angielski - lubię, dużo czasu spędzam z tym językiem i właściwie to większość wiedzy czerpię z angielskich źródeł, stąd musiałabym się "silić" na szukanie polskich odpowiedników.

Portret użytkownika saverius

"Mozesz miec racje" Ja wiem,

"Mozesz miec racje"

Ja wiem, ze mam racje.

A poza tym rozumiem Cie. Angielski jako jezyk jest spoko, a i zrodla w tym jezyku sa lepsze.

Adept, to najlepszy wpis jaki

Adept, to najlepszy wpis jaki przeczytałem od wielu miesięcy. Nic dodać, nic ująć.

Portret użytkownika Admin

Dzięki

Dzięki Smile