mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Negowanie - O Co w Tym Naprawdę Chodzi?

Portret użytkownika Admin

Ech, Te potworne Negi! Cały mainstream wie, że to są te okropne, manipulacyjne teksty na podryw, które:

- osłabiają pewność siebie dziewczyny,
- zaniżają jej samoocenę
- niemiłe techniki, które doprowadzają kobietę do łez
- obrażają kobietę i są przejawem chamstwa oraz niedojrzałości mężczyzn (zwłaszcza PUA)
- i w ogóle są nieskuteczne, bo przecież to całe uwodzenie działa tylko na idiotki Smile

A jak z negami jest naprawdę? Opowiem Ci dziś o tym jak naprawdę się je stosuje, kiedy, w jakich sytuacjach, a także o hardcorowych sposobach. Politycznie niepoprawnych.

Jak pogrzebiesz w internecie to znajdziesz trochę blogów kobiet (czasem nawet znanych blogerek), które wspominają o negach. Jedne kobiety się wkurzają, inne irytują, a jeszcze inne potwierdzają pewną skuteczność (Olfaktoria). Niesamowite dla mnie jest to, że z tak szerokiej dziedziny uwodzenia zostały zapamiętanie głównie negi i niektóre otwarcia. „Mainstream” nie rozpisywał się o droczeniu, o cold readingu, odwracaniu roli, eskalacji fizycznej, historiach DHV, o ramach, o kwalifikacji, wzorcach hipnotycznych. Nie. Najbardziej ukłuły kobiety techniki NEGOWANIA (ze względu na wyobrażaną sobie skuteczność?). Czasem nazywane technikami negatywnego komplementowania. Cała ta wiedza na temat negowania została wzięta od Mysterego z jego pradawnych materiałów (ok. 2000 r.). Do dziś od tego czasu minęła cała epoka.

Czytam sobie różne teksty w sieci i… pierwszy z brzegu wpis kobiety (pogrubienia ode mnie):

„Co wspólnego mają ci wszyscy kretyni? Z pewnością czytali Grę Neila Straussa, oglądali Podrywacza artystę albo wchodzą na jedno z tysiąca internetowych forów, w których interakcja z samicą człowieka prezentowana jest jak dialog w grze RPG. Być może podoba ci się perspektywa przespania się z kobietą, której pewność siebie jest tak zachwiana, że naprawdę przejmuje się twoim zdaniem na temat wzorku na jej spodniach. Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze: jechanie po nas, byśmy później były bardziej wrażliwe na wasze komplementy, nie czyni was ciekawymi ani intrygującymi. Jeżeli uważasz nas za tak cholernie seksowne, że jedynym sposobem na poderwanie nas jest bycie gburem, to może po prostu nie gramy w tej samej lidze? Poza tym: jesteśmy już na to za mądre!”

Hmmm, „kobietą, której pewność siebie jest tak zachwiana…” Kiedy czytam wszelkie wypowiedzi ludzi na temat uwodzenia, to wiem że zaraz padnie tekst, że uwodzenie działa tylko na niepewne siebie kobiety, niepewne swojej atrakcyjności, zakompleksione kobiety itp.

Czyli tak naprawdę NA WSZYSTKIE KOBIET ŚWIATA. Bo wg mnie wszystkie kobiety mają kompleksy. Mniejsze lub większe. Najpiękniejsze kobiety mają kompleksy. Możesz w to nie wierzyć oglądając taką np. Natalię Siwiec, Pamelę Anderson w latach 90-tych itp. atrakcyjne kobiety. Ty tego nie widzisz, ale jej jest wstyd, bo rozdwoił się jej koniec włosa. Jej jest wstyd, bo gdzieś tam wg niej NIE JEST IDEALNA. Ludzie patrzą na nią i myślą „Bóstwo!”, ale ona sama w swoich oczach widzi własne niedoskonałości. Kompleks na kompleksie.

Oczywiście jednocześnie ma zapewnioną stałą adorację i westchnienia facetów. Więc z jednej strony ma wiele pewności siebie (ZEWNĘTRZNEJ i SYTUACYJNEJ związanej z jej urodą) i jednocześnie wiele niepewności (brak RDZENNEJ pewności siebie), ukrywa swoje kompleksy przed całym światem. Ukrywa swoją niepewność. I teraz w zależności od tego, w którym momencie jej emocji ją „złapiesz” (w podrywie), tym będzie albo bardziej „wyniosła” albo „ludzka”. Nie muszę Ci mówić, którą kobietę jest łatwiej poderwać / zainteresować / zauroczyć?

W wyniosłym stanie emocji, będzie lekceważyć każdą Twoją próbę, bo w jej oczach będziesz jednym z całego szeregu facetów śliniących się na jej widok. Ale jeśli sprawisz, że ta wyniosła maska spadnie i ona stanie się normalną osobą, to ona będzie bardziej skłonna Ciebie poznać. I do tego potrzebne są CZASAMI techniki negowania (urody kobiety). Wtedy, gdy napotykasz WYNIOSŁĄ kobietę (jej MASKĘ). W tym momencie jej życia, w tym otoczeniu (impreza, event, klub) środowisku, gdzie ona ze względu na urodę czuje się niemal nadczłowiekiem.

W tym stanie jej umysłu ciężko jest cokolwiek zrobić. Być może widziałeś takie kobiety w klubach, gdzie spławiały wszystkich facetów, którzy próbowali do nich zagadać. Niezależnie jak wyglądali, niezależnie jak zaczynali rozmowę – byli odstrzeliwani. I teraz niech mi powie taka przemądrzała blogerka albo jakiś koleś z mainstreamu, jak do cholery mają zamiar poderwać taka dziewczynę?!

Ok, to z klubem to przykład trochę skrajny, ale w życiu na pewno spotkałeś sporo takich kobiet. Które przez swoją urodę mają tendencje do automatycznego odrzucania facetów. I taka kobieta nawet nie da Ci szansy na poznanie Ciebie. Na „zaprezentowanie się”. Bo z automatu Cię odstrzeli. Albo nawet nie udzieli Ci odpowiedzi tylko uda, że nie słyszała co mówiłeś.

Taka kobieta może być zajebistą matką, świetną żoną, cudowną siostrą. Ale nie JEJ WYNIOSŁA MASKA. Najpierw musisz zdjąć z niej tę MASKĘ. Jak to zrobić i kiedy?

Cały wpis dostępny na moim blogu (ze względu na duplikację google) Kliknij w link poniżej:

pozdrawiam
Adept

lkredit.com.ua

rs-clinic.com.ua

www.eurobud.com.ua