mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

One night stand by Hasano

Witam wszystkich, dziś opiszę sytuację jaka miała miejsce wczoraj.
Pijąc jeszcze piwko nad rzeką, dostaję sms'a od znajomej.

"Jeżeli dziś nie masz gdzie spać, to możesz u mnie nocować"
"Jeżeli nic nie wyrwę to wpadnę do Ciebie spać :)" - odpisałem

Wchodzę do klubu w Poznaniu, po 2 piwkach zajebista muzyka zajebista atmosfera, od razu odkładam kurtkę i idę się bawić. Chciałem odreagować po ciężkim tygodniu w pracy, dużo spotkań biznesowych oraz stresów z terminami czy się wyrobię.

Tańczę z dziewczynami jakaś zlewka, jakiś kiss, moje klimaty, wczuwam się w muzykę i czuję jak muzyka przepływa przez moje ciało.

Widzę zajebistą czarnulkę z długimi włosami, białe zęby chudziutka super dziewczyna, siedzi z koleżanką. Podchodzę pewnym krokiem wypinając pierś i zaczynam mówić opanowanym głosem..

- Idę do znajomej, ale nie ruszaj się bo za chwilę po Ciebie przyjdę i nie dam Ci już spokoju
- hahahah okej, dziewczyna uśmiechnęła się i zaśmiała.

Poszedłem do blondynki widzianej wcześniej i zaczynam kręcić na parkiecie, jakieś podniesienia, taniec ale odszedłem dalej, bo widziałem, że idzie mozolnie, oraz jej koleżanka zaczyna się nam baczniej przyglądać, dziewczyna ponad to miała pierścionek, chyba zaręczynowy.

Wracam do czarnulki przy DJ, razem z kolegą, żeby mój znajomy zajął się jej koleżanką, tak też zrobił. Moja nowa znajoma postawiła kolejkę czystej z cytryną i lecimy na parkiet..
Tak standardowo "erotic" dance, ocierała się o przyrodzenie niemiłosiernie..
Na szczęście moi znajomi nie przeszkadzali mi w podrywie ani chwili, tylko sami się super bawili.
W pewnym momencie, powiedziałem jej, że mam ochotę na herbatę u niej, ale tylko z cytryną, od pewnego czasu innych nie pijam, mówiąc poważnie, że jak nie ma cytryny to nie jadę do niej, patrząc jej głęboko w oczka

- Ona standardowo, zaczęła się śmiać i mówi, że mieszka blisko i ma kilka kilogramów cytryny

Wychodzimy z klubu, ja biorę kurtkę, przybijam żółwika znajomemu z bramki i idziemy dalej.
Dziewczyna pyta się skąd go znam, odpowiadam że razem ćwiczymy SW

Namówiłem ją na spacer, poszliśmy po jej psa do jej znajomej, nie chciałem z jej koleżanką się widzieć, żeby nie zjebała mi nocy, więc poczekałem przed blokiem, wszedłem do sklepu kupiłem wino i prezerwatywy.

Wychodzi z małym pieskiem (york), na smyczy, nie szczekał, pies jak pies, biorę smycz i idziemy w stronę Łazarza ( jedna z dzielnic Poznania)

Dziewczyna ogarnięta, zamówiła już ubera do siebie. tam jakaś gadka... wjeżdżamy do jej na chatę.

Obawiałem się shit testów, więc polałem jej winka,sobie zresztą też. ... Na szafce widziałem tabletki antykoncepcyjne, myślę sobie super, laska jest rozwiązła powinno być już łatwo

Pijemy winko, jest miło, wziąłem ją na barana i idę do jej pokoju, tam 2 rundy i do spania.
Dziewczyna niemiłosiernie chrapała.. chciałem sobie iść w chuj, ale powiedziała, że odwiezie mnie do domu i zrobi śniadanie, z racji, że byłem głodny, to poczekałem do tej 7:30

Rano, było troszkę sztywno, ale od razu zaczęliśmy się śmiać, że chrapała.
Ja wyszedłem z jej psem na spacer a ona powiedziała, że zrobi mi jedzenie,

Na słowach się nie skończyło, zrobiła jajecznicę i odwiozła mnie blisko domu, ale nie pod sam. Nie chciałem, żeby wiedziała gdzie mieszkam, bo po jakiego grzyba... Poza tym chciałem się jeszcze przejść.
Dopiero wtedy dowiedziałem się, że ma 24 lata , ja 22 i jest kelnerką w jednym z pubów na starówce.
Gdy mnie odwoziła uświadomiłem sobie, że nawet nie pamietam , jak miała na imię..
Odwożąc mnie mówiła, że mam się zapisać Tomek "opcja" Piątek, wgl miałem to gdzieś, bo wiem, że chciała wyjść co zmienia bojów co chwilkę, nie pierwsza taka panna, a później ma pretensje, że się nie odzywam. Gra pozorów jednym zdaniem.

Wziąłem jej telefon i wpisałem swoje imię i numer, nie wysyłałem do siebie strzałki, bo nie zależało mi jakoś specjalnie.

Bardzo łatwo przyszedł mi seks z nią, żadnych problemów nie było, od zapoznania się do wyjścia z klubu minęło max 30 minut. Laska konkretna wiedziała bo po co przychodzi do klubu. Po seksie coś mi mówiła, że szuka coś na stałe (XD). Więc coś tu się nie zgadzało ale w sumie mam to w pupce. Brakowało mi takiej normalnej rozmowy, wygadania się więc troszkę pogadaliśmy.

Wróciłem do domu, przespałem się 2 godziny i poprosiłem jedną z koleżanek, żeby podwiozła mnie na studia, z racji, że nie chciałem prowadzić auta gdy mogłem mieć jeszcze alko w sobie. Po studiach byłem na siłowni i oglądając ksw napisałem tego bloga.

Czyli Wiosna przyszła pełną parą, zaczynam obawiać się, co będzie w lato Wink

Pozdro Podrywaje! Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika lukas198820

Jedno ale jak jestes dobry w

Jedno ale jak jestes dobry w te klocko to próbój robić by to panna sie wpisywała do twego tela..Ogólnie ok,jest social, jest zabawa, jest pewność siebie i humor.Brawo☺