mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Oprócz tego co, równie ważnym jest jak

Portret użytkownika Viril

Jak mawia profesor Bralczyk - jest różnica czy robisz komuś łaskę, czy laskę.

Nikt z nas nie jest, i prawdopodobnie nigdy nie będzie, kolejnym Bralczykiem, czy Miodkiem. Aż tak zaawansowana znajomość naszego języka ojczystego nie jest nam potrzebna w codziennym życiu. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy powinien opanować podstawy. Szczególnie w dzisiejszych czasach, w których spora część naszej komunikacji odbywa się za pomocą tekstu pisanego. Tu pojawia się paradoks. Ludzie piszą coraz więcej i jednocześnie, coraz gorzej. Teoretycznie praktyka powinna poprawiać nasze wyniki. Nie dzieje się tak z jednego, prostego powodu - lenistwa. Moją ulubioną wymówką jest: "Jestem dyslektykiem". Zdecydowana większość orzeczeń o dysleksji, to wielka krzywda wyrządzona dzieciom przez ich rodziców. Kiedyś zamiast orzeczeń był ojcowski pas na dupę, który był niesamowicie skutecznym nauczycielem ortografii. Jest to zagadnienie na dłuższe rozważania i nie jest głównym tematem dzisiejszego wpisu, dlatego nie będę się nad tym specjalnie rozwodził.

Niepoprawne pisanie nie jest zbyt dobrą wizytówką naszej osoby. W niektórych przypadkach, tak jak tutaj na forum, jest brakiem szacunku dla osób, od których oczekujemy pomocy. Wystarczy przejrzeć pięć losowych tematów, aby przekonać się z jak wielkim problemem mamy do czynienia. Rozumiem, że niektórzy mogą mieć trudności ze swobodnym przelewaniem swoich myśli na papier. Tym bardziej powinni oni zwracać uwagę na poprawną pisownię i interpunkcję, gdyż ułatwia to zrozumienie tego, co autor miał do przekazania. Apropos interpunkcji. Mam wrażenie, że wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z jej istnienia.

Wiele komunikatorów i edytorów tekstu, wliczając ten na forum, ma wbudowane słowniki. Jeżeli widzisz czerwone podkreślenia - nie ignoruj ich. Jeżeli nie jesteś pewien pisowni jakiegoś wyrazu - użyj wyszukiwarki. Staraj się robić wszystko, aby twoje wiadomości były przedstawione w jak najlepszej formie, gdyż są one twoją wizytówką. Czy poszedłbyś na imprezę w pogniecionych i poplamionych ciuchach? Raczej nie, bo to nie świadczyłoby o tobie zbyt dobrze. Tak samo źle świadczą o tobie twoje niechlujne wiadomości.

KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA PISOWNIA. W dzisiejszych czasach, wszechobecnej ignorancji tego tematu, jest to doskonały sposób na pozytywne wyróżnienie się na tle innych.

Odpowiedzi

Portret użytkownika SIKS

"KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA

"KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA PISOWNIA"
Śmiałe słowa, niestety nieprawdziwe.

Prawdą jest jednak, że pisząc do ogarniętej dziewczyny z bykami wychodzimy na debila i na pewno tracimy w jej oczach.

Ortografia nie jest fizyką kwantową i każdy matoł to ogarnie, wystarczy chcieć. Niestety mało komu się chce. Kiedyś prowadziłem małą prywatną krucjatę o dbanie język na forum, bez skutku.

Gdy widzę, że ktoś nie potrafi pisać po polsku w większości przypadków nie chce mi się czytać. Inną opcją jest piętnowanie rażących przypadków. Byków, ścian chaotycznego tekstu itd.

Portret użytkownika nera

"KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA

"KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA PISOWNIA"-też zgadzam sie z tym stwierdzeniem.

Pamiętam w czasach jak bawiłem się w podrywy na badoo, jak pewna laska sama zaproponowała mi spotkanie (chyba jedyny taki przypadek w mojej "karierze"). Wyskoczyła ze słowami "przepraszam za bezpośredniość ale wydajesz się inteligentnym facetem a takich tu mało. Jako jeden z nielicznych używasz przecinków" po czym zaproponowała jakąś kawę na mieście. Moja reakcja? Odda ją ten emotikon-o.O

A co do dysleksji-u mnie w latach 90. stwierdzono dysleksję. I ja miałem te prawdziwą dysleksję a nie nieznajomość ortografii. Prawdziwa dyskusja to nie fakt mylenia "rz" z "ż" dla przykładu... Prawdziwa dysleksja to pisanie po prostu ze słuchu. Ja do lat nastoletnich miałem problem ze słowami jak "środa" i "środek". Pisałem"siroda" albo "sirodek"-wiedząc jednocześnie, że pisze z błędem-taki odruch. Potem zeszyt caly byl pokreslony. To są typowe dyslektyczne błędy. Albo "kfiat", "chlep" itp. A nie np "żeka", "ktury"-to nie dysleksja tylko bycie głąbem i leniem jednocześnie.

Portret użytkownika dudek500

"KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA

"KOBIETOM IMPONUJE POPRAWNA PISOWNIA" - powtórzę, to co jest komentarzach powyżej.Płeć piękna naprawdę zwraca uwagę na pisownię. W momencie jak miałem konto na sympatii rozpocząłem znajomość jedną z użytkowniczek, właśnie dzięki poprawnemu pisaniu. Sam orzeczenie o 100% dysleksji i jakoś daję radę. Większości po prostu się nie chce uskuteczniać poprawnej polszczyzny.

Portret użytkownika antoine89

A propos wątku przewodniego,

A propos wątku przewodniego, popieram. Facet, z którym się spotykam, ujął mnie tym, że potrafi poprawnie pisać i czyta książki, co niewątpliwie przekłada się na jego umiejętności językowe. Niestety, zauważyłam, że wielu mężczyzn niewiele czyta - wśród kolegów ze studiów na 30 czytało może z 6, dlatego ich prezentacje na studiach były naszpikowane błędami. Mnie coś takiego odrzuca. Jeśli już piszesz do kobiety, chcesz ją poderwać i w ogóle nie zwracasz uwagi na poprawną pisownię, chociaż masz mnóstwo słowników pod ręką - stronę sjp.pl, wbudowane słowniki w wyszukiwarce, to nie dziw się, że ona nawet się z Tobą nie umówi na randkę. Taka ignorancja to brak szacunku, który strasznie razi.

TAK, kobietom imponuje

TAK, kobietom imponuje poprawna pisownia!

Tylko trzy przykłady, które mi się przypomniały, a jest tego zdecydowanie więcej. Naprawdę ciekawe kobiety - wygląd idzie w parze z inteligencją (jesteśmy już po spotkaniach).

1. Pani nr jeden (32 lata). Rozmawiamy o naszych wadach i zaletach i ona pisze: "... jesteś spontaniczny i rozłożyłeś mnie na łopatki swoją interpunkcją."

2. Inna pani (35 lat). Gadamy dosłownie 3 minuty i ona pisze: "W momencie gdy napisałeś "tę", a nie "tą" już wiem, że koniecznie muszę się z Tobą spotkać."

3. Jeszcze jedna pani (29lat). W sumie sporo gadaliśmy wczesniej: "Jesteś taki inny - używasz przecinków, a nie używasz emotek."

I jeszcze takie bonusowe przemyślenie. Pamiętajcie, że to działa również w drugą stronę. Jeśli szukacie kobiety nie tylko pięknej, ale również inteligentnej, to po tym, jak ona pisze, jaki ma zasób słów i jak często używa emotikon jesteście w stanie określić z kim macie do czynienia.

I drugi bonus: jeśli sprawnie posługujecie się pisownią, to możecie pięknie ramować swoje rozmówczynie: "...ale na lekcjach z interpunkcji chyba chodziłaś na wagary albo rozmyślałaś o księciu z bajki"

I tak, poprawna pisownia ma znaczenie szczególnie u tych starszych (powiedzmy 30+), ale moje doświadczenie mówi, że panie 25+ też zwracają na to uwagę. Młodszych nie tykam, więc nie wiem Smile

Moim zdaniem jest trochę

Moim zdaniem jest trochę inaczej - poprawne pisanie nie imponuje, tylko niepoprawnie wprowadza zażenowanie.

zgadzam się z tym

zgadzam się z tym stwierdzeniem, że kobietom imponuje umiejętność poprawnego pisania. Lecz imponuje im też ładne ubranie tego w słowa. Na przykład: Kobiety uwielbiają, gdy facet umie posługiwać się językiem Wink