mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przekonania, przekonania na temat "Ja" !

Portret użytkownika Ramosel

Przekonania, przekonania i jeszcze raz przekonania !


W czasie swojej przygody z uwodzeniem, próbowałem wielu rzeczy.
Szukałem wielu „złotych“ środków, nls, rutyny i tego wszystkiego czego można się nauczyć.
Po 2 latach przygody z „uwodzeniem“, poznawania wielu kobiet, mogę powiedzieć jedno,
wystarczy Ci wiele mniej, wiele mniej, tego wszystkiego, wystarczą Ci tylko Twoje przekonania!! To one są najlepszą rutyną, najlepszym nls’em, najlepszą rzeczą, którą możesz zainteresować kobietę!!


Teraz wiele osób o tym zapomina, kiedyś było to podstawą, przed dalszymi etapami, przekonania to podstawa, jak i również wszystko czego potrzebujesz !


u nie chodzi, o to byś powiedział sobie: „Jestem zajebisty, mogę mieć każdą“, to będzie puste i zakończy się tylko na tym, ze to sobie powiesz.


Twoje przekonania, muszą w Ciebie wejść, wejść tam głęboko, pomiędzy Twoje zakamarki, tak samo głęboko, jak chcesz by Twój mały przyjaciel wchodził w Twoje przyszłe koleżanki.
To musi być w Tobie, to musisz być Ty ! Bez żadnego pozerstwa, udawania, aktorstwa!


Twoje przekonania, nie powinny opierać się tylko na Twoich słowach, możesz oprzeć je na innych rzeczach, jak, np. sukcesy związane z Twoją pasją.


Teraz można spytać:"Tak, co z tego, że będę miał o sobie odpowiednie przekonania, co to da?“


Powiem Ci tak, to da wszystko, wszystko !! To właśnie one uwodzą, one są Tobą, Ty jesteś nimi, razem wspólnie uwodzicie!!


Jak masz odpowiednie przekonania na swój temat, wiesz, że jesteś atrakcyjnym człowiekiem, którego życie różni się od badziewia przeciętności otaczającej nas, wiesz, że jesteś najlepszym wyborem dla kobiety, że w relacji z nią, wystarczysz Ty i nic więcej Ci do tego nie potrzeba, wiesz, że swoim życiem możesz poprawić życie, coś wnieść w życie drugiej osoby, nawet jeśli to przygoda na jedną noc, to, to wszystko wystarczy !


Mianowicie, jeśli masz te przekonania, to będziesz je sobą emanować, poprzez mowę ciała, ton głosu, rzeczy, które mówisz, gdyż to właśnie one będą Ci mówiły co masz zrobić, to Ty sam sobie będziesz mówić, jakie jest najlepsze zachowanie w danym momencie, i nie ważne jakie będzie, to będzie najodpowiedniejsze, gdyż Ty, skoro wiesz, jak atrakcyjny jesteś, to wyrażasz siebie w atrakcyjny sposób, nie ma innej opcji.



I w tym przypadku nawet jak powiesz kobiecie:

“ Nie widzę teraz nic poza Tobą, jesteś wyjątkową kobietą, jesteś tak seksowna, że mam ochotę, przycisnąć Cię do tego muru i dać nam wyjątkową chwilę, jesteś tak wyjątkowa, że mnie rozwalasz“


To tu nie będzie żadnego „needy“, gdyż wiesz, ze nie nadajesz, tego by się jej podlizać, tylko mówisz to, bo jesteś na tyle atrakcyjnym facetem, który jest w stanie otwarcie mówić o tym, na co ma ochotę, a jeśli Ty to wiesz, to wierz mi, ona też !!

Prawdę mówiąc, mimo pozorów, kobiety to dobre stworzenia, i zaczynają z nami pogrywać, dopiero wtedy, gdy my coś kombinujemy !


Także drogi „uwodzicielu“ poświęć dużo czasu dla siebie, zanim, zaczniesz poświęcać, go dla kobiet!

Ci, którzy chociaż trochę mnie znają, wiedzą jak wyglądają moje relacje z kobietami, wiedzą jaką drogę przeszedłem, ile poświeciłem dla rozwoju.
A jakieś 1 miejsce w „TOP 10„ stworzony, przez człowieka, który nie ma pojęcia o niczym, człowieka, który, wieczór w wieczór, spędza 30 minut na wyszukaniu, dobrego porno, olewam z góry.

Odpowiedzi

Portret użytkownika RedGuitar

Ocho! Wysyp dobrych blogów, w

Ocho! Wysyp dobrych blogów, w końcu!

Portret użytkownika Ian Watkins

Aż tak Cię zabolalo te top10

Aż tak Cię zabolalo te top10 żeby o tym wspominać?! Pliz.bijacz

Portret użytkownika Ramosel

pewnie.

pewnie.

Dobry wpis, ale jednak czegoś

Dobry wpis, ale jednak czegoś ważnego brakuje w nim dla zbłąkanych owieczek, czyli tego jak te odpowiednie przekonania w sobie zainstalować...

Ja widzę dwie główne drogi - afirmacje (moim zdaniem mało efektywne) i pozytywne doświadczenia (sukcesy) z kobietami. Nie da się zbudować pewności siebie w relacjach z kobietami na wszystkim poza powodzeniem u kobiet, czyli dowodem gruntującym/potwierdzającym* nasze wyobrażenie o nas samych. Jeśli Twoim zdaniem jest inna droga poza tymi dwiema do nabycia odpowiednich przekonań to chętnie o tym poczytam Smile

Podejrzewam, że padnie hasło - samorozwój, rozwój ogólny w różnych dziedzinach. Tu jednak warto zaznaczyć, że pewność siebie i wyrabianie w sobie odpowiednich przekonań jest selektywne, o czym wiele osób zagłuszonych teoriami na stronie nie zdaje sobie sprawy.

Przekonanie "Jestem zajebisty" w powiązaniu z naszym życiem zawodowym, z naszymi pasjami, osiągnięciami na polu służbowym ma tak naprawdę znikomy wpływ na nasze przekonania nawiązujące do relacji z kobietami. Sam z doświadczenia wiem, że metoda "rozwijaj się, rozwijaj, a kobiety same się wtedy pojawią" nie działa. Jeśli u innych to w jakiś sposób zadziałało to jest to jedynie złudna zależność. Sukcesy z kobietami napłynęły u nich tak naprawdę z innej przyczyny pomimo że wydarzyło się to równolegle z ich intensywnym ogólnym samorozwojem i dlatego temu to przypisują

* dużo pisane było na stronie, żeby od powodzenia u kobiet, ogólnie od kobiet nie uzależniać swojego samopoczucia, swojej wartości, swoich przekonań o sobie. Tu jednak warto dodać coś innego. Tak naprawdę chodzi o to by nie stwierdzać "Nie wychodzi mi z kobietami --> jestem do dupy". Tu znowu kłania się selektywność. Faceci po zlewkach (już nie mówię nawet o masowych zlewkach, bo często jedna, dwie wystarczą) dochodzą do wniosku, że są ogólnie beznadziejni, nawet jeśli odnoszą sukcesy zawodowe, sportowe itd. Uzależniają swoją ogólną samoocenę od relacji z kobietami, bądź co bądź bardzo ważnego aspektu w ich życiu, ale TYLKO tego jednego

Natomiast uważam, że ciągłe, masowe niepowodzenia z kobietami (pomimo zajebistego rozwoju i sukcesów na innych płaszczyznach, zawodowych czy związanych z pasją) powinny skłonić do poważnych przemyśleń i podjęcia odpowiednich kroków, a nie ślepego brnięcia w "wyjebane" i "nic mnie nie złamie, robię dalej swoje, a sukcesy z kobietami w końcu nadejdą". Nie wierzcie w takie głupoty, w taki sposób myślenia, bo będziecie mieli być może przez kolejne 10 lat! wyjebane na jakieś rażące wasze błędy, które popełniacie i które was blokują przed sukcesami z kobietami.

Krótko mówiąc nie uzależniaj swojej ogólnej wartości od powodzenia/niepowodzenia w relacjach z kobietami, ale mniej świadomość, że Twoje autentyczne poczucie bycia wyjątkowym na innych płaszczyznach ma się zwykle nijak do powodzenia u kobiet

Portret użytkownika Pierrot

... bardzo dobre

... bardzo dobre wypośrodkowanie problemu ...

"Ci, którzy chociaż trochę

"Ci, którzy chociaż trochę mnie znają, wiedzą jak wyglądają moje relacje z kobietami, wiedzą jaką drogę przeszedłem, ile poświeciłem dla rozwoju.
A jakieś 1 miejsce w „TOP 10„ stworzony, przez człowieka, który nie ma pojęcia o niczym, człowieka, który, wieczór w wieczór, spędza 30 minut na wyszukaniu, dobrego porno, olewam z góry."

czyli wiemy, co było impulsem/katalizatorem do napisania tego bloga, widać, że ten "Top 10", to mocno niektórych podrażnił/rozsierdził...

Świetny blog. Popieram to w

Świetny blog.

Popieram to w 100%