mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przygoda z SHB i lodem

Portret użytkownika huka

Liście opadły z drzew, szybko poczyna mrocznieć. Czas jesiennych podsumowań. Pewna przygoda z przełomu lata i jesieni, wydaje mi się wyjątkowo ciekawa. Rozpoczęła się w sklepie obuwniczym, pewnej świetnie znanej, rodzimej sieci sklepów. Lubię tam od czasu do czasu zaglądać z powodu personelu i klienteli, jest to bardzo ciekawe miejsce, patrząc na kwestię od strony mojego hobby, jakim jest poznawanie osób płci przeciwnej. W tym uroczym przybytku, obserwując zachowania kupujących, można dość do wniosku, iż ulubionym miejscem kobiet, miejscem, w którym czują się naprawdę spełnione jest sklep obuwniczy, oczywiście zaraz po łóżku…

Zaraz po wejściu do środka, mój wzrok przykuła zjawiskowa blondynka, o której większość znanych mi facetów powiedziałaby, ze jest laską z ekstraklasy. Nie namyślałem się długo, tylko podszedłem ku niej z uśmiechem na ustach. Cały w duchu się radowałem, że mam okazję podejść do owej dzierlatki i sprawdzić, jakim jest człowiekiem. Z czasem, podejście i zagadanie staje się czymś odruchowym. Gdy widzę, że mam rozwiązaną sznurówkę, odruchowo ją zawiązuje, gdy widzę atrakcyjną damę, odruchowo ją otwieram. Nie robię sobie w głowie głupich wymówek, po prostu podchodzę i mówię. W tym wypadku powiedziałem, jeśli jeszcze dobrze pamiętam:
- Zabawnie wyglądasz przymierzając te buty.
- A to, dlaczego? – Odburknęła blondynka o twarzy anioła.
- Bo patrzysz na te buty łapczywie niczym wilk na owcę, a ściskasz je w dłoni, tak, że aż mi różne myśli do głowy, przychodzą, na temat tego, co można ściskać z taką… namiętnością i pasją.

Trochę ją pewnie zamurowało, zapewne niewielu ludzi, w takiej sytuacji powiedziałoby coś takiego, to było inne. Może niezbyt, błyskotliwe, czy odkrywcze, ale odbiegało od normy. A jeśli jesteś inny, mówisz inne słowa, inaczej je wypowiadasz, niż mówi reszta ludzi, zwracających się do niej, jesteś ciekawy, nawet, jeśli trochę ją wkurzysz.
Szczerze mówiąc, niezbyt już pamiętam dalsze słowa, jej i moje. A nawet, jeśli to przytaczanie tutaj treści takich rozmów, byłoby nudne dla czytelnika. Głównym przesłaniem jest to, że opłaca się zagadywać do laski, nawet, jeśli ma cię spławić.

Monika mnie jednak nie spławiła. Z obuwniczego poszliśmy na lody. Obok nas, gdy szliśmy korytarzem przechodziła matka z synem zajadając lody w waflach. Widząc ich, powiedziałem do niej: Chodźmy na lody. Bardziej dla żartu, ale ona podchwyciła pomysł. Usiedliśmy sobie wygodnie na kanapach w lodziarni i wcinaliśmy te lody. Kurcze, jak te dziewczyny, kochają lody! W pewnym momencie roztopiony lód pociekł jej na podbródek, siedząc obok, nie miałem problemu by wytrzeć go serwetką. Strofując ją przy tym żartobliwie, niczym ojciec córeczkę, że umorusała się ja przedszkolak. Śmiała się z tego rozochocona. Im głupsze żarty tym laski chętniej je podchwytują, spostrzegłem.

Panna z rozmowy wydała mi się kobietą, niezbyt lotnej inteligencji. To był taki zgrzyt po pierwszym zachwycie nad jej urodą. Przyznała, że ma 23 lata i pracuje, jako modelka, trochę już poznałem ten światek modelek. Nie zachwyca, mnie rozmowa z pustą panną, ale postanowiłem przekonać się czy uda mi się wydębić od niej numer. Podała bez ceregieli, puściłem do niej sygnał, numer się zgadza, pocałowałem i wyściskałem na pożegnanie, pogroziła mi paluszkiem, niczym nauczycielka, sztubakowi w podstawówce. Gdy wróciłem do domu, rozczarowanie jej poziomem intelektualnym, gdzieś ode mnie odpłynęło, a wspomnienie nieziemskiej urody powróciło z dużą mocą. Pod jego wpływem, czułem się zadowolony i podekscytowany niczym nastolatek. Optymizm mnie ogarnął i postanowiłem spotkać się z nią i zobaczyć, czy pierwsze wrażenie mnie nie zmyliło.

Cztery dni później, siedzieliśmy obok siebie w pewnej uroczej kawiarence. Dziewczyna pewna, siebie, bo faceci przyzwyczaili ją, że ma ich na skinienie paluszkiem, myślała, że ma mnie w garści. Odsłania się, więc coraz bezczelniej ze swoją niezbyt ciekawą osobowością. Widzę, że prócz urody, niezbyt wiele, ma mi do zaoferowania. Brak kultury, warczenie na miłą i spokojną kelnerkę, spowodowało, że zwróciłem jej uwagę. Otworzyła wtedy oczy ze zdumieniem, chyba pierwszy raz facet, powiedział jej coś negatywnego o jej prostackim zachowaniu. Zrobiła się miła i przylepna, bo byłem: Taki szczery – jak powiedziała.

Nie spytałem, zaabsorbowany jej bajeczną urodą czy ma jakieś tatuaże, bowiem nie cierpię wytatuowanych panien. Pomyślałem, że skoro już mnie odpycha z charakteru, niech mnie jeszcze odepchnie z wyglądu i będę miał już całościowo powody, aby w romans z nią się nie pakować. Faktycznie, okazało, się, że ma dwa duże tatuaże, jeden na ramieniu, i na placach, udałem zaciekawienie, więc pokazała mi ich zdjęcia na telefonie. W okresie wiosenno – letnim, pewnie od razu bym je dostrzegł, kiedy panie chodzą po ulicach roznegliżowane i wcale do niej nie podchodził, cóż przynajmniej miałem przygodę.

Porozmawialiśmy jeszcze jakieś dwadzieścia minut poczym się zebraliśmy. Była zdziwiona, że nie ciągnę jej na chatę, jak pewnie robiłaby większość napaleńców z SHB, ależ Ci faceci, ją rozpieścili i zepsuli swymi czołobitnymi zachowaniami!
Jeśli zapytacie, co przeważyło, że więcej się z nią nie umówiłem, mimo, że pisała do mnie jeszcze kilka razy, tatuaże, czy jej charakter i zachowania. Odpowiem szczerz, sam nie wiem, ale całokształt był zniechęcający. Dlaczego napisałem tego bloga? Abyście nie bali się dać kosza pannie, która wam niezbyt odpowiada, nawet, jeśli jest szalenie piękna. Z harcerskim pozdrowieniem. Smile

Odpowiedzi

Zgadzam się. Co z tego, że

Zgadzam się. Co z tego, że druga osoba super wygląda, skoro ma w głowie trociny. Też nie znoszę tatuaży i opalenizny.

Portret użytkownika huka

Dokładnie tak smerfie.

Dokładnie tak smerfie. Smile

Portret użytkownika lukas198820

Huka kapitalnie..Liczyłem po

Huka kapitalnie..Liczyłem po wymownym tytule że znam już historie.......Jednak widze że poziom trzymasz i masz to co wielu po przeczytaniu podstaw i kilku tematów na tej stronie zapomina......Mieć zasady których ma sie człowiek trzymać by miec wartosciowe dupy.

Brawo☺

Portret użytkownika huka

Dzięki, zawsze przesłaniem

Dzięki, zawsze przesłaniem tej strony było, aby wymagać od panny czegoś więcej, niż genetycznego przypadku, jakim jest śliczna twarz i świetna figura. Smile

Portret użytkownika Abelart

Szanuje bardzo za

Szanuje bardzo za przestrzeganie swoich zasad, miałem podobnie. Dziewczyna cudowna, ale niestety była wampirem energetycznym. Po spotkaniu z nią zamiast podekscytowania czułem się strasznie zmęczony psychicznie. Musiałem odpuścić sobie tą znajomość.

Portret użytkownika huka

Trzeba się kierować własnym

Trzeba się kierować własnym wyczuciem drugiej osoby i nic na siłę. Smile

Bardzo fajny wpis

Bardzo fajny wpis

Portret użytkownika huka

(Brak tytułu)

Smile

to mi się podoba " wydała mi

to mi się podoba " wydała mi się kobietą, niezbyt lotnej inteligencji "

ja mimo wszystko bym zakupił gumeczki i sobie nie żałował.

pozdrawiam.

Phii.. oczywiscie ze tak

Phii.. oczywiscie ze tak Wink

Portret użytkownika ŁOGIER

A mi się podoba ten lekki

A mi się podoba ten lekki styl i w pisaniu i w relacjach d-m.

Nad takim wyczuciem sytuacji na prawdę trzeba się napracować i to chyba jest najtrudniejsza rzecz w tym całym "uwodzeniu" (nie cierpię tego słowa).
Zawsze mi imponowała taka lekkość w otwieraniu dziewczyn, szczególnie tych zadufanych w sobie, ta siła charakteru kiedy ustawiasz dziewczynę, która do tej pory miała wszystko i wszystkich na wyciągnięcie ręki.

Portret użytkownika huka

Trzeba się wyluzować, wtedy

Trzeba się wyluzować, wtedy to łatwo przychodzi. Smile

Portret użytkownika Hasano

Huka, kolejny dobry blog,

Huka, kolejny dobry blog, swoją drogą ja bym Pannę walnął, potem już więcej bym się nie spotkał Wink Mam trochę inne zasady
Pozdro! Smile

Portret użytkownika huka

Dzięki

Dzięki Smile

Nie było jebanka, masz minusa

Nie było jebanka, masz minusa u mnie Smile

Portret użytkownika huka

(Brak tytułu)

Smile

serio nie przeskadza Wam

serio nie przeskadza Wam bzykanie byle trocin? to słabe strasznie.Hmm pewnie Huka miał więcej opcji do bolcowania i dlatego tak postąpił.

Ja mam podobnie. W życiu nie

Ja mam podobnie. W życiu nie chciałabym iść do łóżka z kimś, kogo postrzegam jako imbecyla. Nawet gdyby wyglądał jak Rui Patricio.

serio nie przeskadza Wam

serio nie przeskadza Wam bzykanie byle trocin? to słabe strasznie.Hmm pewnie Huka miał więcej opcji do bolcowania i dlatego tak postąpił.

Portret użytkownika SIKS

Szacun Huka. Czasem lepiej

Szacun Huka.

Czasem lepiej zająć się czymś bardziej pożytecznym albo ciekawszymi osobami.
Sam też tak mam, że jak laska słabo rokuje z osobowością to nie specjalnie mam ciśnienie.

Swoją drogą dla laski to był wielki błąd w Matrixie. Laughing out loud

Portret użytkownika huka

Dzięki, dokładnie tak, nic na

Dzięki, dokładnie tak, nic na siłę. Smile

Bardzo ciekawy wpis Zgadzam

Bardzo ciekawy wpis Smile Zgadzam się z tym, zainteresowanie spada na łeb na szyję, jeżeli laska mimo urody okazuje się być kretynką.

Portret użytkownika huka

Miło mi, że Cię zaciekawił

Miło mi, że Cię zaciekawił ten wpis Smile

Portret użytkownika TYAB

Teraz byle pierwsza lepsza

Teraz byle pierwsza lepsza jest modelką na instagramie....;]

Co panny mają do zaoferowania w dzisiejszych czasach?