mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Raport z pastwiska i o podrywie po alco

Witam wszystkich to moj pierwszy post na blogu, za wszystkie krytyki serdecznie dziekuje i prosze o wiecej, człowiek uczy się lepiej na swoich błędach, niżeli na sukcesach Smile

W drugi dzień świąt wyszedłem do klubu (jednego z wiekszych w mojej mieścinie) w Nowym Sączu. Jako że jeszcze nie jestem tak pewny siebie jak bym chciał, zawsze biore ze sobą winga, dobieram sobie ludzi tak by zarówno oni mnie motywowali oraz ja ich również.

W skrócie wing sie najebał, bo spotkał znajomego który akurat wypłate dostał i coś tam świetował , wiec z plażowania dupa wyszła Laughing out loud

Zaliczylem kilka otwarć L-ek, setów mieszanych, kilka tańców, nic poważniejszego.

Ale przejdźmy do sedna postu, kumpel z którym miałem wingować, po nietrzeźwemu, nie potrafił nawet zagadać do 2 lasek ze mną, ale jeśli juz, to pierdolił takie głupoty, ze odrazu wolałem się pożegnać niż to ciągnąć.

Nasuwa się tu pewien wniosek, który wiekszość ludzi uważa za pewniak, a tak naprawde jest to iluzja wciskana nam przez program społeczny. Alkohol tak naprawde ogłupia tylko zmysły, najczęściej też (jak wiem z własnego doświadczenia) wcale nie dodaje nam odwagi przy wypasie! Co gorsze często przez niego dostajemy zlewke, szczególnie w klubie. (Oczywiście u każdego to może wyglądać inaczej, w zależności od ilości i metabolizmu)

[widziałem w klubie całe sety gości pijacych tylko browara za browarem i mówiąch sobie, jeszcze 2 i podbijam do tej laski -> najebali sie tylko i tacy próbowali podchodzić, a to przecież mija sie z celem :D]

Przypomniał mi sie otwieracz który ostatnio testowałem:

"Cześć, czy nie denerwują Cie Ci wszyscy goście którzy do Ciebie podchodzą/podbijają po pijanemu ?" - dosiadając sie do stolika z soczkiem pomarańczowym z lodem hehehe

Wreszcie moim niedoszłym wingom udało się zagadać do 3 L-ek, przechodziłem kolo nich i odrazu wiedziałem ze po jakims czasie ich spławią, bo byli ostro wstawieni Smile Po chwili widze ich na loży niedaleko i tylko wyklinają, dziwki szmaty etc. Nie tak sie zachowuje alfa. Alfa nigdy nie obraza kobiet, z pewnościa nie za to ze go spławiła Smile

Ja kiedyś nie potrafiłem pójść do klubu bez alko, nie wyobrazałem sobie tego, teraz nie wyobrażam sobie pójść do klubu wstawiony.

Wszystkich którzy chodzą do klubów i na odwage muszą sobie wypić zachecam, do chodzenia na trzeźwo. Kilka pierwszych wyjść może się wydawać nudnych, wiem bo sam tak mialem Smile

To wyjście to było moje 5/6 na trzeźwo i teraz juz jestem nieporównywalnie pewniejszy siebie, niz te kilka wyjść wczesniej Smile

[Wczoraj nawet usłyszałem od kolezanki z liceum cos takiego: "ile Ty dziś wypiłeś, że sie tak zajebiście bawisz?" Na odpowiedz: "haha ja dziś na trzeźwo, autem przyjechałem, nie chodze do klubu po alco" Poźniejszy zachwyt w jej głosie i zachowaniu wobec mnie -> BEZCENNY Laughing out loud ]

Dziś z racji ze niedziela uderzam zaraz w nową galerie, otwieraczy, negów, numerów i nowego dościadczenia nigdy za wiele Smile

W kolejnym blogu, będzie o wczorańszym wyjściu z tym samym wingiem, za to juz w pełni na trzeźwo. Oj działo sie, jak do tej pory najlepszy wypas jaki miałem w klubie Smile

Pozdrawiam Majorken

Odpowiedzi

Portret użytkownika NiCo

Fajnie że ostatnim czasem

Fajnie że ostatnim czasem pojawia się na stronie więcej raportów. Chociaż mógłbym się przyczepić że nie opisałeś konkretnie żadnej akcji, jest to Twój pierwszy blog i myślę że z czasem pojawią się konkretniejsze akcje.

Co do alkoholu - zgadzam się po części. Sam nie piję w klubach i jest mi z tym bardzo dobrze, ale.. Znam osoby którym jedno piwo na prawdę wzmacnia komfort psychiczny. W każdym razie nie jestem zwolennikiem i nie wiązał, a tym bardziej uzależniałbym uwodzenia od alkoholu. Tutaj także pojawia się bardzo istotna kwestia.. kwestia ilości. Bo jeśli ktoś pije jedno piwo ze znajomymi dla towarzystwa, albo na przysłowiową odwagę, to wszystko jest ok. Ale osiem...

Jeszcze jedno co mnie osobiście razi w tekście, skróty "wypas", "l-ka" itp. Już tak po prostu mam, brzmi to dla mnie jakoś nieprzekonująco. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

Konkretne akcje znajdą sie w

Konkretne akcje znajdą sie w kolejnym blogu.

Co do skrótów to fakt, trochę się naczytałem za dużo Strauss'a ostatnio.
Może dlatego, że jestem świeżo po lekturze Smile

Ale gadanie. Ja ostatnio na

Ale gadanie. Ja ostatnio na NG po 6 piwach gadałem chyba 30min z kobitą i 10min tańca. Z inną byłem przy 7 piwie i 30min gadki a mogło być więcej ale się śpieszyłem Wink

Zależy czy umie się ogarnąć.

Portret użytkownika NiCo

Wnioskuję po Twoim profilu i

Wnioskuję po Twoim profilu i tym co napisałeś. Masz 17 lat, na NG wypijasz po 7 piw, przy czym rozmawiasz/uwodzisz i tańczysz w najlepsze? Z takim problemem zgłosiłbym się do specjalisty...

18, nieaktualne dane... Po co

18, nieaktualne dane...

Po co specjalista ? Jak ktoś umie pić, nie upija się po x piwach, wódce czy co tam jeszcze to to nie jest problem.

Gdzie ty tu widzisz problem to ja nie wiem, rozwiń tę tezę.

Też czekam az rozwinie. To ze

Też czekam az rozwinie. To ze ktos moze wypić 7 piw, to juz do specjalisty? Hmmm, ok, to połowa społeczeństwa Tongue