mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Słów kilka o masturbacji

Portret użytkownika eSPe

SŁÓW KILKA O MASTURBACJI

Witajcie, wracam po dłuugiej przerwie, cudem odnalazłem hasło i znalazłem motywację Smile

Od kilku lat zbieram się i zbieram do napisania ważnego bloga na temat nałogowej masturbacji, całość którą dziś tu zamieściłem napisałem jakieś 3 lata temu i nigdy tego nie opublikowałem, leżało sobie zapisane w notatniku i czekało. Dziś postanowiłem, że lekko to zmodernizuję, odnowię, dodam kilka nowych faktów, które zauważyłem i o których się dowiedziałem.

Moja smutna przygoda z masturbacją zaczęła się odkąd skończyłem 13 lat, teraz mam 24. Przez ten czas zauważyłem na własnej skórze i na skórze innych co ona wyrabia z człowiekiem. Do dziś do końca z nałogu nie wyszedłem, raz na kilka dni jeszcze zdarzy mi się upaść, ale i tak jest lepiej niż wtedy gdy miałem 13 lat - maratony nawet 3-4 razy dziennie, baa podobno lekarze mówili, że to normalne i zdrooowe.. Piszę to do Was, żebyście przejrzeli (kto nie wiedział) co jest grane i jakie są skutki.95% z nas masturbowało się, tak mówi statystyka. Jasne, wiem że tak jest, każdy z nas to robił tak samo jak i czasem zrobił coś złego, ale nie 95% robi to nałogowo, statystyki są bardzo z dupy.

Zaspokoisz się seksem i zaspokoisz się masturbacją, ale to działa tak jak byś pił wodę z kryształu i szczyle z plastikowej butelki - tym i tym ugasisz pragnienie. Chodzi o to jaki po tym zostanie smak. Podczas seksu następuje wymiana energii z kobietą (nie wspomnę o płynach ustrojowych, hormonach, endorfinach, wzajemności i miłości itp.) po seksie mamy dobry humor mimo wyczerpania, a po masturbacji?

Zastanówcie się skąd u młodzieży okres buntu zaczyna się w wieku lat ok 12 czy 14? Wtedy właśnie doświadczamy pierwszych masturbacji i właśnie tutaj zaczyna się izolacja, bunt, zamykanie w pokojach, kłótnie, problemy między dzieciakami w szkołach i domach itp. A wy jak czujecie się po waleniu? Jasne orgazm jak to orgazm, własnoręczny te 7 sekund jest zajebiste, chodzi mi o stan ciała, ducha i psychiki? Oto zaobserwowanie przeze mnie i przez wiele innych osób skutki długotrwałej masturbacji (niektóre skutki takie jak np. Impotencja są efektem wieloletniej masturbacji):

- Pierwszy od razu po: najbardziej widoczny to zamulenie, brak chęci do życia

- brak motywacji do rozwijania pasji, zainteresowań, hobby, (najlepiej wychodzi nam siedzenie przy komputerze, albo spanie)

- brak radości, nic nas nie cieszy, pustka - często deprecha, nie cieszymy się z tego co mamy, niczego nie doceniamy

- ciągłe zmęczenie, nawet gdy wstajemy z łóżka po 10-12h spania dalej ziewamy chce nam się spać

- syfy, pryszcze (pamiętasz kiedy pojawiły pierwsze pryszcze?) Jest to normalne gdyż waląc konia kilka razy dziennie

pozbywamy się z organizmu wielu cennych witamin, minerałów oraz cynku który dla stanu naszej skóry i rozwoju pryszczoszków jest niezwykle istotny. Nie każdy dermatolog się z tym zgodzi baa wtedy interes by się nie kręcił... huh ile ja kasy kiedyś wydałem na te tablety niszczące wątrobę i gówno dające czy maści po których robią się dzioby heh... Z resztą spróbuj nie walić 2-3tygodnie i zobaczysz że sporo ich zniknie - Nic nie tracisz a sukces gwarantowany. Na wielu płaszczynach, zaufaj mi. (częst o gdy byłem młodszy wracając z koloni czy obozów zastanawiałem się czemu mam ładniejszą cerę - nie miałem zbyt możliwości i czasu na walenie, dlatego nuda i brak zajęcia sprzyja głupim myślom i masturbacji, pierdy się lęgną w głowie)

- brak tematów do rozmowy, głównie spowodowane tym, że nie mamy hobby i tracimy czas na nudne i nierozwijające zajęcia.

- problemy z dziewczynami, z nawiązaniem relacji.

- problemy ze stworzeniem i utrzymaniem związku o ile nam się uda chociażby jak w punkcie wyżej zagadać i oczarować wybrankę.. Kobietę widzimy jedynie jako obiekt seksualnych przyjemności i wyładowań, ciężko pokochać i dać prawdziwe uczucie.

- dla nie których problem dla niektórych nie - jest to grzech, ale nie dyskutujemy na temat religii.

- brak pewności siebie, niskie poczucie własnej wartości, słabiutki poziom libido

- irytowanie się, wkurwianie na byle co, ranienie innych ( u mnie starszych i brata, strasznie przykre odzywki, brak szacunku itp. olewka i myślenie tylko o sobie)

- osłabiona pamięć, koncentracja, bardzo ciężko się na czymś skupić

- problemy z utrzymaniem kontaktu wzrokowego, jakieś zawstydzenie

- pozbywanie się cynku powoduje również osłabienie włosów (przedwczesne wypadnie, zakola), paznokci, cery - pryszcze, odporności organizmu.

- długie walenie powoduje przyzwyczajenie penisa do naszej ręki, kobieta ma bardzo trudno nam później postawić, nie wspominając już o problemie mięknącego freda w trakcie stosunku.

- nie wiedzieć skąd nagle po "wszystkim" mamy ochrypnięty i zamulony głos, mimo że nie jesteśmy przeziębieni...

- psychiczne skutki tego NAŁOGU (częste walenie) są silniejsze dla naszego mózgu i psychiki od ćpania

- rozregulowane serce poprzez gwałtowne zmiany ciśnienia, po latach pewnie się odezwie

- z każdym kolejnym orgazmem jego przyjemność będzie słabła, lepiej przeznaczyć to na dobry seks z dziewczyną Smile

- egoizm, przyzwyczajenie do przyjemności celowanych tylko w siebie, co nie daje jej nie daje odstawiamy na bok

- no i przykrym finałem jest przedwczesna nieunikniona impotencja, po prostu wyeksploatowaliśmy siebie, szkoda że własnoręcznie

heh

Wszystko to co wymieniłem niestety jest prawdą i potwierdzoną naukowo i przez ludzi którzy opisują swój problem.

Już w starożytności temu, wielu filozofów i medyków (Hipokrates, Epikur, Caelius Aurelianus, Jacquesa Louisa Doussina-Dubreuila) odkryło przykre skutki tej lubieżnej praktyki, ten ostatni napisał o tym książkę, przeczytając ją włos stanął mi dęba niemal wszystko się zgadzało, na szczęście nie było to tak zaawansowane stadium. Polecam zapoznać się z lekturą.

Mam co prawda tylko PRZEMYŚLENIE moje własne, lecz niczym nie potwierdzone: pozbywając się notorycznie naszego nasienia myślę że skracamy sobie zycie i zdrowie.(może dlatego facieci żyją średnio kilka dobrych lat krócej od kobiet?) W spermie jest najlepsza część nas,część ŻYCIA potrzebna do zapoczątkowania nowego istnienia, więc uważacie że ciągle waląc nie będzie przykrego skutku?
Poczytajcie o jej składzie, zobaczycie, że jest to eliksir z wszystkich składników jakie masz w sobie najlepsze istna bomba.

Żeby wyjść z tego nałogu potrzeba baardzo siły woli. Na pewno nie sprzyja ku temu brak zajęcia. Wtedy nie ma co robić i różne głupoty same lęgną się w głowie, właśnie typu pornosy i masturbacja. Jeśli już czujesz że nałóg wygrywa zrób tyle pompek ile dasz radę, masz paść na podłogę z rękoma jak z waty. Dzięki temu szybko stracisz siły i krew pójdzie gdzie indziej Smile. Jeśli wchodzisz na neta z założeniem że tylko obejrzysz parę lasek i nic więcej, zaraz wyłączysz kompa, to już wiedz że praktycznie przegrałeś. Na froncie nie da się wygrać z nałogiem, najlepiej go unikać jak się da, nie stawać z nim twarzą w chuja. Właśnie mając dostęp do neta, za dużo wolnego czasu i ciągle siedząc przed kompem sami kusimy siebie żeby zobaczyć jakąś duperkę. Lepiej od razu zaplanować co mamy robić na necie i zaraz zgasić kompa a nie błądzić po stronach bo skutek tego może być wiadomy, dużo tego jest w necie. Wystarczy, że zobaczymy na fb jakąś fajną laskę i się zacznie.

Sam jeszcze nie wyszedłem z tego bagna, powiedzmy wyszedłem jedną nogą heh. Ale też sukces (najgorsze są pierwsze 2-3 tygodnie) W końcu dostrzegam piękno tego świata, umiem cieszyć się życiem, nawet tymi małymi rzeczami. Nie siedzę już zamulony przed kompem. Mam chęć coś porobić. Zaczynam podchodzić do lasek i kreatywniej prowadzę z nimi rozmowę. Jest w końcu dobrze. Nie jestem spięty i nerwowy. Zaczynam żyć pełnią, albo nawet pół pełnią, ale jest o niebo lepiej niż było i nawet zapisałem się na kurs Wink Coś się zmienia, odczuwam jakby deja vu, że robię coś, co robiłem bardzo dawno temu i jest to przyjemne.

Tak więc raz depresja, raz narkotyczny haj. Najgorszą rzeczą z tego jest to, że tak naprawdę cały czas zjeżdżaliśmy w dół, zamiast żyć, przemasturbowaliśmy swoją młodość, a po masturbacji, nie mieliśmy ochoty na życie w rzeczywistym świecie, zamiast wychodzić do ludzi, siedzieliśmy w domach, zamiast próbować pierwszych prawdziwych związków, zadowalaliśmy się samotnym onanizmem. Straciliśmy kawał doświadczenia życiowego, rozwoju społecznego, straciliśmy na rozwoju własnej osobowości. Byliśmy i jesteśmy w dużym stopniu narkomanami już od młodego wieku. W późniejszym wieku pojawia się ogromny żal i złość na siebie za zmarnowane lata, oraz za doprowadzenie się do takiego stanu, co znowu może nas sprowadzać do nałogu.

Blog nie jest napisany świetnym piórem, trochę chaotycznie jakby mnie coś goniło.. Nie jest to blog dla wszystkich z racji tego że nie wszystkich dotyczy. Jeśli ktoś nie jest uzależniony, ma dziewczynę uprawia z nią seks nie wie o czym mowa i pewnie nigdy się nie dowie. Tyle chociaż mogę zrobić dobrego dla innych, a może dopiero komuś otwieram oczy? Gdybym kilka lat temu znalazł takie informacje i połączył kilka faktów podejrzewam, że zatrzymałbym sporo chwil szczęścia którym pozwoliłem uciec.

by Piter

Odpowiedzi

Sperma składa się głównie z

Sperma składa się głównie z białka a nasz organizm traci bardzo dużo energii na jej wytworzenie . Dlatego zawsze po seksie mężczyźni mają ochotę spać .. Utrata tak cennych płynów musi kosztować . Z innej beczki są jeszcze sposoby zatrzymywania wytrysku ( tantra ) . Trzeba dodać ,że naukowcy nie potrafią ocenić co wpływa na smak spermy. Ponieważ prowadzenie takich eksperymentów jest nieetyczne . Ale tak rozmawiając z kobietami to : Ananas , arbuz , wanilia , cynamon ..
Gdyby ktoś był ciekaw ;D!

Portret użytkownika eSPe

zgadza się, ale ważnym jej

zgadza się, ale ważnym jej składnikiem jest cynk. W spermie jest go nawet 10mg czyli dzienna dawka. Jest podstawą męskości, podwyższa testosteron, wspomaga odporność i wiele innych funkcji, nie trudno się domyślić jego braki powodują spadek testa i jesteśmy flakami Smile

Portret użytkownika mistrzGry

Pamiętaj przyjacielu, nigdy

Pamiętaj przyjacielu, nigdy nie jest za pózno. Zawsze jest czas i miejsce na zmianę siebie i życia. Z kilkoma punktami się może nie zgodzę ( ale to tak na marginesie, czepiając się ) ale w ostatecznym rozrachunku, bardzo dobry blog opisujący ogromny problem jakim jest masturbacja. Trzeba też dodać dlaczego młodzi ludzie wybierają masturbację zamiast potencjalnego stosunku z kobietą. Oglądanie porno i trening prawej ręki, no chyba że ktoś jest mankutem to lewej - jest znacznie łatwiejsze i prostsze niż zaczynanie " przygody " z kobietą na które składa się - podejście do kobiety, użeranie się ze stresem, wyjście ze swojej strefy komfortu z przytulnego gniazdka, masa zlewek, porażki, umawianie się, randki, zainteresowanie lubej, ogólnie podryw dla wielu ludzi wydaję się bardzo czasochłonny, wręcz wydaję im się że to pożeracz czasu. Po części się zgodzę ale po części i nie, ale teraz nie o tym. Dlatego ludzie wybierają masturbacje. Jest ona na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko po pracować trochę dłonią, nawet się nie męcząc i tyle, całkiem odwrotna sytuacja niż stosunek. Kopulacja wymaga wysiłku i pracy u faceta. Wielu mężczyzn z tego też powodu wybiera masturbacje bo jest po prostu łatwiejsza. To duży problem i trzeba z nim walczyć bo jak słusznie zauważyłeś, pociecha między seksem a seksem ze samym sobą jest przeogromna. Onanizm to taka pułapka umysłowa. To uzależnienie i działa mocno na psychikę. Są nawet związki, które przez nią się rozpadają. Partnerka ma dość że jej facet woli porno, komputer i własną grabę od niej, od żywej istoty, to pokazuje siłę tego problemu. Nie każdy jest silny i niestety ale słabe istoty przegrywają tą walkę. Selekcja naturalna, nic innego.
Dobra robota

Portret użytkownika eSPe

Cieszę się a z czym się nie

Cieszę się Smile a z czym się nie zgadzasz możesz rozwinąć, z chęcią spojrzę na Twój punkt widzenia. Musisz wziąć pod uwagę, że napisałem o nałogu czyli o trzepaniu nawet kilka razy dziennie, a nie raz na jakiś czas.

Walić konia można kilka razy

Walić konia można kilka razy dziennie.
A laskę świeżo poznaną że dwa razy pod rząd z czasem sex dwa, trzy razy w tygodniu wystarczy, czyli jest duża różnica pomiędzy sexem a waleniem konia.
Co cwańsze kobiety lubią spuszczanie na twarz bo to dobrze robi na cerę, w kosmetyce plemniki podobno się stosuje.

Daje na główną bo Al już tak długo wisi i szczerze mówiąc nie miałem nadziei po tym co tu się zadziało.

Portret użytkownika mistrzGry

Jasne Grunwald. Przy video

Jasne Grunwald. Przy video też facet ma większą gamę bodzców wzrokowych do odebrania niż przy seksie z partnerką. Facet to prosta istota, wzrokowiec. To też działa dla facetów na pozytywny aspekt pornografii. Zbliżenia, różne kąty, podświetlenia robią swoje z umysłem faceta. Nie bez przyczyny niektórzy kolesie mają fobię by poustawiać sobie lustra w pokoju, obok łóżka, na suficie. To podnieca i działa na zmysły widząc swoją partnerkę pod wieloma kątami. Potem dziwota że seks jest nudny skoro obejrzeli świetnie zrobiony film

Portret użytkownika vanarmin

Jedynie nie zgodzę się że

Jedynie nie zgodzę się że walenie ma wpływ na serducho - nie przesadzajmy Smile
No i że przez to żyjemy krócej... ciężko stwierdzić ile będzie żył człowiek który wali co dzień a ile lat by żył gdyby nie trzepał...

Co do reszty to czysta prawda i każdy młodociany zaglądający na tę stronę powinien sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto.

O wiele gorszym złem są pornole, strasznie ryją banie...

Swietny jest trening na siłowni na abstynencji seksualnej - power jest niesamowity.

Portret użytkownika eSPe

co do krótszego życia

co do krótszego życia napisałem, że to jedynie moje przemyślenie Smile a jak ktoś trzepie to w 99% przypadków do porno, więc nawet tego nie uwzględniłem, analogicznie tak samo jak zwykle porno kończy się masturbacją

"- rozregulowane serce

"- rozregulowane serce poprzez gwałtowne zmiany ciśnienia, po latach pewnie się odezwie"

No sorry ale to jest głupie Laughing out loud Gwałtowne zmiany ciśnienia? Serio? Ach te biegi interwałowe, i wchodzenie po schodach na 8 piętro i chodzenie po górach, w górę i w dół i znowu w górę. Serducho pewnie niedługo się odezwie Wink

Portret użytkownika eSPe

nie ze wszystkim się musisz

nie ze wszystkim się musisz zgadzać, robiłeś jakieś badania na temat NAŁOGOWEJ masturbacji przez wiele lat, że jesteś pewien, że nie ma to znaczenia?

Przytoczę jeszcze raz: "-

Przytoczę jeszcze raz:

"- rozregulowane serce poprzez gwałtowne zmiany ciśnienia, po latach pewnie się odezwie"

Serce ma regulować ciśnienie w zależności od potrzeb, czytasz książkę leżąc na łóżku i wstajesz do kibla to ciśnienie Ci skacze bo zmiana pozycji ciała i użycie mięśni wymaga dostarczenia większej ilości krwi i tlenu. Ciśnienie się zmienia za każdym razem kiedy wykonujesz jakąś czynność. Wejdź sobie po schodach kilka pięter i zmierz ciśnienie.

Nie odnoszę się tutaj do masturbacji tylko bzdurnego argumentu, że zmiany ciśnienia spowodują problemy z sercem.

Sam siedzę długo w

Sam siedzę długo w masturbacji podobny okres wejścia w gówno.
Z tym serduchem to mogą nie być żarty. Sam odczuwam że coś jest nie tak z jego rytmem + od tamtego czasu jakość dziwnie na każdych badaniach mam zbyt wysokie ciśnienie.
Dlaczego serce od takich wygłupów może nawalać. Mówię to z doświadczenia jeśli twój mózg usilnie jak narkoman potrzebuje masturbacji to jest w stanie zrobić wszystko by ją zaspokoić.
Nawet kosztem ciała. Nerwice i takie serce niby zdrowe ale czuje się że coś nie tak.
Jeszcze jeden mam argument dla lekarzy to jesteśmy jeszcze królikami doświadczalnymi (niestety), ponieważ jesteś 1 pokoleniem który tak łatwo o każdej porze dnia miał dostęp do masto Smile.
//Taki to mój żarcik słowny.
Na deser mam kontrargument. Człowiek to istota naturalna. To nie maszyna, której zadasz zapytanie (Już to nas różni Smile Sam to coś pytania sobie nie zada, póki co Wink Wracając do meritum chodzi mi o autosugestię. Maszyna oczekując na zmiany wyrzuci 0 lub 1. Człowiek natomiast zawsze będzie skłaniał się do 1.

A teraz wniosek //Tak jak w szkole przy rozprawce :)//
czy mamy stan czy nie. Czy wzbraniamy się przed podejściem w różny stopniu zależnie od stanu wiadomo lepszy stan coraz mniej oporów, słaby stan w tym stanie teraz poznaję przyjaciółki.
//nie mam pojęcia czemu Tongue. Problem w tym że właśnie w ten sposób poznałem naprawdę fajne dwie młode żylety Smile 4 lata różnicy. O kurwa co ? Nie którzy spytają. Rozdziewiczyła mnie kobieta 10 lat starsza więc wszystko możliwe Smile. Mój stan też zależy od masto ilości intensywności. heh z czasem jak się dobrze na tym skupić może być dużo lepsze masto niż najgorszy seks ale nigdy odwrotnie mówię tylko o przyjemności egoistycznej. Nie filozoficznej i innym w stylu daje komuś przyjemność i w ogóle. To moje zdanie, ale przez zajebisty seks dajemy laską motywacje i one nam Smile kto się zgadza komentuje xd :)// Także wniosek jeden po prostu działać ile damy radę bez masochizmów, choć czasem też potrzebny Smile
uczeń liceum 3 lata na tym forum.

Za to wszystko "Życie kocham cię i nienawidzę"

//A propo chorób to chyba mam "proste" adhd coś w tym guście ze skupieniem uwagi a lekarz świruję dając mi depresję. Smile.

Portret użytkownika Guest

Synu!!! Kur... nie ćpaj!!!

Synu!!!
Kur... nie ćpaj!!!

Portret użytkownika marine_trooper

Istnieją jakieś dowody

Istnieją jakieś dowody naukowe na poparcie przedstawionych tez? Tylko nie materiały dostarczane przez społeczność nofap - one bardziej odnoszą się do uzależnienia od pornografii niż od masturbacji.

Portret użytkownika eSPe

Jak wytłumaczysz różnicę

Jak wytłumaczysz różnicę pomiędzy nałogiem masturbacji a pornografii? Poszukaj, poczytaj, jest masa artykułów.

Portret użytkownika marine_trooper

Od kiedy masturbacja ==

Od kiedy masturbacja == pornografia? Poczytałem, poszukałem i oto czego się dowiedziałem: walenie konia do pornoli istotnie może mieć negatywne skutki, ale masturbacja sama w sobie jest nieszkodliwa. W zasadzie jedyne co złego może się zdarzyć to uszkodzenia mechaniczne, gdy ktoś przesadza. Zatem onanizm bez pornografii można swobodnie praktykować w zasadzie bezkarnie.

Z przedstawionych zarzutów jedynie ten może mieć sens w pewnych warunkach:

"- długie walenie powoduje przyzwyczajenie penisa do naszej ręki, kobieta ma bardzo trudno nam później postawić,"

Pozostałe są wzięte z sufitu. Najlepsza jest ta rzekoma impotencja powstająca w wyniku masturbacji. Nadmierny onanizm rzeczywiście może osłabić płodność mężczyzny... na kilka dni Smile

Ogólnie dużo tutaj teorii, których próżno szukać w literaturze medycznej.

Portret użytkownika eSPe

Żyj dalej w tym przekonaniu i

Żyj dalej w tym przekonaniu i czytaj "literaturę medyczną" Smile poznaj skład nasienia, działanie poszczególnych hormonów, minerałów, czym jest testosteron i kiedy się go traci, jak działa cynk i jego niedobór i wtedy się wypowiedz te rzeczy nawet znajdziesz w swojej "literaturze medycznej" która mówi, że masturbacja jest zdrowa.

Portret użytkownika marine_trooper

A dlaczego to ja mam się

A dlaczego to ja mam się dokształcać, kiedy to nie ja piszę nieprawdę? Zresztą odsyłanie do książek to typowy argument używany w sytuacji, gdy samemu nie ma się wiedzy na dany temat Smile Podaj mi jakiekolwiek obiektywne źródła, które potwierdzą sensacje, jakie tu przedstawiłeś.

Poza tym zwróciłem uwagę na to: "czym jest testosteron i kiedy się go traci". Sugerujesz że masturbacja obniża poziom testosteronu? Jeśli tak pogadaj z jakimś lekarzem będzie sceptyczny wobec tego poglądu Smile

Portret użytkownika eSPe

Jesteś strasznie ograniczony

Jesteś strasznie ograniczony do stron gdzie "lekarz radzi" Oni mają z tego korzyści by tak mówić, podobnie na temat leczeniem wszystkich chorób naturą czytaj ziołami, owocami, nasionami. Tego się nie dowiesz bo na to nie ma patentu czyli pieniędzy. Dowiesz się jedynie ze źródeł znalezionych na własną rękę. Tacy lekarze to jedna wielka mafia, która leczy skutek a nie przyczynę zarabiając przy tym krocie.

Wracając do tematu, stron jest wiele, coraz więcej, ludzie się budzą. Wystarczy wpisać neutralnie:

-SKUTKI MASTURBACJI.

No sama prawda, mi mija

No sama prawda, mi mija wlasnie drugi miesiac od odstawienia masturbacji. Wczesniej mialem okresy tydzien lub dwa i mozna bylo zauwazyc inna energie, łatwiejsze nawiazywanie kontaktów, no i w moim przypadku totalnie siadala kreatywnosc nie wiedzialem co mowic do kogokolwiek ogolne zmulenie. Teraz po tych dwoch miechach sam sie dziwie jakie pomysly mi do glowy przychodza, a slowa same sie cisna na usta

Portret użytkownika eSPe

No jest mega różnica, miazga.

No jest mega różnica, miazga. Dostrzega się wiele innych pięknych rzeczy, aż chce się żyć, rozmawiać z ludzmi, pomagać im..

Portret użytkownika eldoka

Bardzo dobry blog. Swego

Bardzo dobry blog. Swego czasu też miałem z tym problem i na swoim przykładzie muszę przyznać że większość z tych konsekwencji co wymieniłeś, miało miejsce i w moim przypadku.

Marine_trooper skoro podważasz czyjeś zdanie to może podparłbyś to jakimiś sensownymi badaniami, artykułami a nie pierdolisz dla samej sztuki...

Portret użytkownika Aleus

Ja jednak zabiorę głos w

Ja jednak zabiorę głos w dyskusji, bo marine_trooper jest osamotniony i spadają na niego niepotrzebne gromy. To jasne, że pornografia i masturbacja ma negatywne skutki i generalnie obie formy są złe, ale demonizowanie w każdy sposób tych czynności, bez dopuszczania do głosu możliwości jakichkolwiek pozytywów nie jest dobrym ustosunkowaniem się do tematu. Zatem ja się podejmę o wiele cięższego zadania i wykazania blasków. Cienie naprawdę łatwo wskazać.

Patricia Petersen zauważyła, że po zniesieniu prewencji pornograficznej uległa zmniejszeniu liczba przestępstw na tle seksualnym w Danii. Nastąpił zwłaszcza duży spadek przypadków pedofilii. Fakty, nie mity. Zatem kazus Danii pokazuje, że nie ma negatywnej korelacji pomiędzy gwałtami, a pornografią, wręcz przeciwnie.

Kolejne badania z 2015 roku, gdzie Taylor Kohut wykazał, że pornografia działa na postawę mężczyzn prokobieco, oglądający są bardziej skłonni popierać idee równouprawnienia, a także akceptować bardziej niż nie oglądający kobiety na stanowisku kierowniczym.

Problem z pornografią główny jest taki, że brakuje soft porno, gdzie pokazuje się akt w sposób miłosny, tak jak w filmach, romantyczna muzyka, ujęcia itd.

Brytyjska publicystka B. J. Epstein, a także w Danii optuje się za tym, aby pornografię potraktować jako formę edukacji seksualnej.

Z masturbacją jest o wiele łatwiej. Zwłaszcza, jak się jej nie łączy z porno.

Anthony Santella oraz Spring Chenoa Cooper z University of Sydney w "The Conversation" przekonują, że masturbacja pozwala zmniejszyć ryzyko takich problemów natury zdrowotnej jak zapalenie pęcherza, zaś u kobiet powoduje mniejsze zagrożenie infekcjom szyjki macicy.

Australijskie badania z 2003 roku stwierdziły, że mężczyźni onanizujący się są mniej narażeni na raka prostaty.

A to już ewenement w przypadku tych gadek o cynku i innych takich: seksulog Gloria Brame porównuje masturbację do czyszczenia kanalizacji, a czyścić ją trzeba. Zaś ci sami australijscy badacze stwierdzili, że pozbywanie się nasienia regularnie wpływa prozdrowotnie na cały układ organizmu, a także zabezpiecza organizm przed zaistnieniem rakotwórczych związków.

Krótki research.

Poza tym wy tak nie fetyszyzujcie seksu, bo chyba zapominacie, że masturbacja lub generalnie wstrzemięźliwość to jedyna 100% forma obrony przed chorobami wenerycznymi i zabezpieczenie przed niechcianą ciążą.

Ta energia płynąca z seksu... Zawsze? Poważnie? Wielu mężczyzn, gdy uprawia seks bez miłości to po skończonym akcie ucieka do domu, byle nie przytulić, nie spać z partnerką z którą się było wcześniej, bo co działało uprzednio: podniecenie. Wyparowało i przy braku więzi emocjonalnej pojawia się uczucie pustki, zwłaszcza, jak się ma porównanie.

Polecam sobie wpisać w google hasło: kac moralny po seksie.

Z resztą tutaj jest tylu doświadczonych użytkowników, że nie jeden by pewnie bloga napisał na ten temat.

Portret użytkownika eSPe

przytoczę słuszne

przytoczę słuszne spostrzeżenia naszego użytkownika marian22, z którymi każdy się zgodził, uważam tak samo co do słowa więc nie będę przepisywał tego raz jeszcze:

Moim zdaniem porno jest podobnym złem do alkoholu, heroiny czy tytoniu. Nie powinno się go zabraniać, ale ludzie z brakami emocjonalnymi (z dysfunkcyjnego otoczenia) mogą się w to tak wkopać, że potem ciężko będzie im z tego wyjść.
Porno kiedyś było inne, czystsze. Teraz jest obrzydliwe, wręcz bydlackie czasem. Zaczyna się od soft, a kończy się niewiadomo gdzie. Mózgowi potem jest wiecznie mało i szuka co raz to większych, innych wrażeń. I wszystko jest w zasięgu wpisania kilku słów w google, czyli ogólnodostępne. W każdym domu.
Po fajki i alkohol, czy po herę trzeba wyjść i kupić. Czasami monopol jest kilka kilometrów od domu. A porno jest na biurku, w smartfonie. W kablówce. W domu.

Problem polega na tym, że jak dzieciak czy nastolatek natknie się na ostre porno, to jego mózg zostaje powoli programowany pod sceny, które ogląda. Mózg odbiera bodźce z ekranu tak, jakby to działo się w realu. Czyli jak sobie dzieciak obejrzy jakiś gang bang, powtórzy to wielokrotnie lub notorycznie będzie oglądać sceny z głębokim gardłem, to będzie miał spaczony obraz rzeczywistości. Będzie wymagać od każdej dziewczyny głębokiego gardła, bo tak przecież tam się robi. W katolickiej Polsce rodzice w większości unikają tematu seksu z dzieciakami. Więc większosć pozostaje sama sobie i edukuje się przy pornografii.

Tak, porno kształtuje mózg. Mężczyzna, gdy regularnie ogląda porno patrzy na kobiety jak na PRZEDE WSZYSTKIM obiekty seksualne. Zaliczyć, zepsuć i nara.
Pornografia zawsze kończy się masturbacją. Jak nie przy filmie, to te obrazy w głowie i tak zostają i cały czas napalają użytkownika.
Porno to łóżkowe science fiction. Chodzi tam o wywołanie wrażenia, którego nie da rady spełnić w rzeczywistości. Dla mnie to nawet jest jak matrix. Hipnoza.
Mężczyzna regularnie się masturbując traci witalność. Staje się toksyczny, mroczny. Kobiety wyczuwają takich typów. Spada jakość koncentracji.

Polecam książkę "Kochać się jak gwiazda porno" Jenny Jameson. Jest to jej autobiografia, a sama autorka jak coś jest ikoną pornografii lat 90. Powiem Wam tylko tyle, że ona sama została w wieku kilkunastu lat zgwałcona przez typa z HELL ANGELS, potem kila lat później wielokrotnie zgwałcona przez "kolegów" ze szkoły i przez nich samych po tym akcie pobita do nieprzytomności i pozostawiona na pustkowiu w upale. Dlaczego to napisałem? Bo wszystkie gwiazdy porno są po przejściach. WSZYSTKIE. Normalna, zdrowa kobieta nie zagra w takim filmie. Dlatego jest to chory biznes. A JEST to biznes. Tam chodzi TYLKO o kasę. A przy okazji niszczy się tym ludzi (fakt, oni sami się tym niszczą, bo są nieświadomi późniejszych skutków). A samo walenie konia do ekranu, jak się na to spojrzy z boku, jest komiczne i dziwne.

Fakt, może i są ludzie, którzy używają porno raz na jakiś czas, raz na miesiąc. Ale i tak wielu o tym nie mówi. Ilu było pastorów, którzy to ukrywali latami? Ilu profesorów, biznesmenów? Polecę tutaj drugą książkę - "Pułapka porno". Jest tam multum takich przykładów. Ludzie siedzą w tym po kilkadziesiąt lat myśląc, że to fajne i normalne.

Moim zdaniem porno tak zaraziło naszą kulturę (bo jakby nie zaraziło, to by nie było tego na każdym kroku), bo własnie nigdy czegoś takiego na tak wielką skalę nie było, a człek był jakoś tak wygłodniały seksualnie. To ciągłe tabu na cycki, prezerwatywy, cipkę, penisa, dildo. Dochodzi jeszcze kościół i jego nauki... Trochę tak, jak wygłodniałemu psu rzucić 10 ton kiełbasy. You know what I mean.

Nie jestem za zabranianiem tego, bo to bez sensu. Ale jestem za uświadamianiem. Świadomość. Przede wszystkim rodzice powinni być tego świadomi, bo to oni są odpowiedzalni za swoje pociechy.

No i czas rozjebać to tabu. Im więcej będzie się o tym rozmawiać, tym luźniej będzie w eterze.

Portret użytkownika Aleus

Ja tam jeszcze edytowałem

Ja tam jeszcze edytowałem fragment o fetyszyzacji seksu na końcu i wykazywałem braki w Twoim tekście.Tego problemu w ogóle nie ma w Twoim tekście. Jest proste porównanie, bez wgłębiania się i uściślania tego.

Czym się różni masturbacja na podstawie pornografii, a masturbacja wynikająca z tzw. pamięciówy lub z podniecenia wynikającego z tego, że znana nam kobieta się nam podoba?

Proszę mi wskaż różnicę.

Ja ci chętnie wskażę mało uświadomioną. Kobiety z porno nie dostaniesz. Gwałt na niej nie jest wręcz możliwy, tak samo fiksacja na jej punkcie mniej prawdopodobna.

Moralnie polećmy czy rozbieranie w umyśle kobiety i uprawianie z nią seksu jest odpowiedniejsze niż oglądanie kobiety, która świadomie się na to godzi?

Wyczuwasz subtelność problemu?

Portret użytkownika eSPe

Tu nie chodzi o porno czy nie

Tu nie chodzi o porno czy nie możesz walić kapucyna do zdjęć koleżanek na fejsbuczku! Porno tylko dodatkowo sieje jeszcze większe spustoszenie niż sama masturbacja, a wiadomo większość trzepaczy nie trzepie do fejsbuczka ani pamięci tylko do jakiegoś tam porno subtelniejszego czy też nie. Chodzi o skutki takiego NAŁOGU.

Jeśli nigdy nie tkwiłeś w tym nie możesz wiedzieć jak to jest. W itenrnetach znajdziesz to co chcesz znaleźć, powiedzmy jesteś za PiSem wpisujesz w google czemu PiS jest najlepszy, jesteś za PO wpiszujesz czemu PO jest najlepsze.

Ludzie którzy to przeżyli, podobnie jak ja, z większością się zgadzają.

Mój blog jest o NAŁOGU, nie o pojedyńczych wybrykach, tak samo jak raz się nawalić na tydzień czy dwa nie zaszkodzi mocno.

Portret użytkownika Aleus

Czy jeśli nigdy nie skakałem

Czy jeśli nigdy nie skakałem na skoczni narciarskiej to nie mogę komentować skoków?

Poza tym skąd od razu założenie, że nie tkwiłem, a może tkwiłem bardziej niż ty, tylko mam do wszystkiego podejście, że wszystko ma blaski i cienie, czasem więcej, czasem mniej.

Eldoka prosił o dowody i badania to wskazałem. Zachowujesz się w dyskusji jakbyś miał monopol na rację absolutną. Przykro mi, bo tak nie jest, wszystko ma plusy i minusy.

Wszędzie ważny jest balans Smile

Żeby być zgodnym, to muszę powiedzieć, że każde natręctwo i nałóg to zło, z którym należy walczyć Smile

Z resztą czy to nałóg masturbacji czy palenie papierosów, uzależnienia od gier to jest to kwestia nawyków, słabej woli. Ze wszystkim należy walczyć. Fakt, że uświadomienie sobie to pierwszy krok do walki, tak jak alkoholik, który mówi, że nim jest, w końcu się przyznaje. Tylko bez demonizowania.

Tyle ode mnie Smile Chciałem wesprzeć marine, bo taki tu "biedny" sam był, skazany na pożarcie Smile

Mógłbym wkleić tutaj

Mógłbym wkleić tutaj dziesiątki roznych badań i dowodów na to,że porno i masturbacja rozpierdalają cały organizm i mocno ryją psychikę ,ale nie widzę sensu się sprzeczać z Tobą,bo pamietam,że było na tej stronie juz kilka takich tematów i Ty zawsze jako jedyny ze wszystkich broniłeś tego "cudownego ekscesu" jakim jest walenie konia do pornoli. Jak nie widzisz u siebie zadnych skutków ubocznych ani strat to śmiało wal dniami i nocami do pikseli ,wszystko jest przeciez dla ludzi Smile

Portret użytkownika Aleus

Gdzie ja broniłem tego

Gdzie ja broniłem tego ekscesu? Jedynie, gdzie broniłem to przed demonizacją tematu i widzeniem tylko jednej strony. Akurat, jak robiłem research to co rusz się natykałem na ciekawe badania pokazujące zgubne skutki czy to masturbacji, a przy pornografii, bardzo trudno miałem znaleźć badania czy dowody na plus.

Po prostu ja jestem człowiekiem, który lubi zgłębić temat. Widocznie piosenka Paktofiniki- piorytety "wszystko ma swoje plusy i minusy" słuchana za młodu wywarła na mnie taki wpływ pozytywny, że zawsze patrzę na temat całościowo.

Zatem, aby było jasne: zgadzam się z wami, że masturbacja i pornografia jest zła, ale można się w tym temacie dopatrzyć skutków pozytywnych. To akurat zawsze w takich tematach tu jest przemilczane.

Skutkiem zaś pozytywnym moich wyjątków jest to, że dyskusja nabiera rumieńców i temat masturbacji jako nałogu ma większe grono odbiorców. Ożywiam dyskusję. Widzisz, wszędzie się można dopatrzyć pozytywów Smile

Już nie będę Wam jątrzył Smile Co złego, to nie ja Smile

no wlasnie o to chodzi i to

no wlasnie o to chodzi i to jest fajne,że jest osoba,która ma inne zdanie i podejście do tematu ,dzięki temu mozna się wymienić argumentami ,wnioskami itd poznając przy tym inne spojrzenie na sprawe:) to nie jest tak,ze my mamy ból dupy do Ciebie,bo masz inne zdanie od naszego Laughing out loud Nie ma co juz tego drążyć,bo to niekończący się wątek. Pozdro! Wink

там