mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SPIĘTA DRESIARA ZA ŻONĘ

Portret użytkownika zig

Każdy wiek rządzi się swoimi prawami, ja na szczęście jestem trochę poza tym schematem. Jak z resztą wielu z was. Daje mi to możliwość obserwacji mojego otoczenia i wyciągania wniosków, którymi dziś się z wami podzielę. Nie jestem najlepszym pisarzem i jeszcze trochę mi do tego brakuje, postaram się opisać bardzo wąski kawałek rzeczywistości. Tylko z punktu kilku aspektów, więc proszę wyciągnij z tego pozytywną sentencje, bo taki staram się dać przekaz, w niektórych momentach to co piszę może to być powierzchowne z mojej strony.

ZACZYNAMY !
Kiedy jeszcze mieszkałem w bloku miałem ciekawych sąsiadów. Wychodzę rano do pracy i słysze na klatce

„ Kurwa zjebie pierdolony ( mowa o mężu ), wylałeś to kurwa kto to będzie ścierał, ja pierdole ! Bierz to i idź już kurwa do tej pracy „ albo „ czego meczysz teo kota, kurwa zozstaw go po chuj go ruszasz, ja pierdole pojebało cię ? ! „ „ taki kurwa mądy jesteś, ciekawe czy by ci się chciało gdzieś chodzić jak byś po robocie zjebany wracał, je się kurwa nie wyleguje za biureczkiem „
To była Jastina (nie będę używał imienia ) która jest dość prostolinijną dziewczyną, pali ziółko ma trzy koty w tym jednego dużego kocura (mąż) i nie krępuje się w towarzystwie wyrażać swoich poglądów i wszelkich uwag, które niejednokrotnie mogą przyprawić o zwiędnięcie uszu. Bluzgi kurwy i chuje są na prządku dziennym, a jak ją trochę sprowokować to i straci kontrolę nad sobą. Do czego zmierzam. Jastina jest typową dresiarą z pod bloku, ale tu uwaga. Ona ma coś z czym na prawdę dziś trudno się spotkać.
Coś co mi się w niej bardzo podoba to brak kokieterii i typowo salonowego zachowania. Dziewczyna jest prosta aż do bólu, nie bawi się w intrygi nie obgaduje cie za plecami, bo jak ma ci coś do powiedzenia to od razu o tym usłyszysz bez obwijania w bawełne czy niepotrzebnego pitolenia. Jej zachowanie jest prostackie i czasem trochę wstyd ale to co mnie do niej bardzo przekonało to fakt w jaki traktuje inych a przede wszystkim swojego męża, mimo że piłuje na niego ryja i inaczej nie jestem w stanie tego nazwać. To widać że szczerze go kocha i dba o niego, w stosunku do innych też jest dobra, bije od niej ciepło i troska. Mimo że jej powłoka wydaje się odpychająca ma w sobie coś co w coraz trudniej spotkać – KOBIECOŚĆ !

Zastanowiłeś się kiedyś co znaczy dbać o swojego partnera ? Co znaczy Kobieta w związku ? Kobieta to ognisko domowe, ciepło bezpieczeństwo, otucha i wytchnienie. Bo mi ta kobieta otworzyła oczy na to w jak ogromny absurd sami się wpędzamy naszymi oczekiwaniami od życia, a nie widzimy jak proste ono może być.

Wyobraź sobie sytuacje – wstajesz rano do pracy. Podnosisz się z łóżka idziesz do łazienki czując jeszcze ból pleców po wczorajszym ciężkim dniu. Wychodzisz idziesz do kuchni patrzysz i masz gotowe śniadanie, bo Twoja kobieta wstała przed tobą i zrobiła ci jeść. W dodatku masz naszykowane śniadanie do pracy i to nie na odpierdol kanapka posmarowana masłem z włożonym kawałkiem szynki z folią, ale ładna kanapka z kilkoma składnikami, owoce warzywa i herbata w termosie. Wychodzisz z domu auto odśnieżone i zagrzane żebyś miał ciepło kiedy będziesz jechał do pracy. Wracając z dostajesz ekstra zjebke, że nie zjadłeś jabłka i przy okazji obiad masz na stole.
Na dodatek nie jesz go w samotności, bo ona czekała na ciebie pół dnia żeby zjeść z tobą wspólny posiłek. Ta kobieta dba o swojego męża. Miałem okazje przyjrzeć się ich rozmowie, mimo że sprawy przyziemne są traktowane w sposób pierwotny to temat zakupu motocykla analizowali razem z punktu ich budżetu i ich potrzeb. Rzeczywiście rozmawiali ze sobą. Mając w pełni czyste intencje, każe z nich szanowało siebie podczas tej rozmowy, to na prawdę było widać i czuć w powietrzu .

Ex mojego przyjaciela na przykład, wszystkie poważne rozmowy chciała przekuć na swoją korzyść, we wszystkim musiała wpleść argument który w ogóle był nie potrzebny albo wyciągnięty z kompletnie innej sytuacji. Wszystko po to żeby zrobić chaos w rozmowie i się pokłócić. Pomimo, że on wkładał w ten związek co mógł, starał się to ona nawet dobrze berła nie wypucowała, a aspiracje miała ogromne. Facet się postarał zorganizował kolacje wyjście na miasto, to na sam koniec usłyszał – i tak ci nie dam !. Związek się rozleciał ewidentnie z jej winy a na sam koniec i tak zrobiła z niego winowajce, do tego stopnia że padały bardzo nieprzyjemne słowa. Z naszej późniejszej rozmowy wynikło że wystarczyło, że starała by się trochę i wszystko było by dobrze, bo kiedy jej koleżanka chłopakowi robiła tortille to jego dziewczyna odgrzewała mu pierogi w mikrofali które sam sobie kupił.

Ale wracając do męża - myśli o niej, nie żeruje na jej dobroci. Troszczy się o nią dając w zamian to co mężczyzna może dać. Odciąża ją z obowiązków z którymi ona sobie słabo radzi. Finanse remonty organizacja czasu wakacji, zakupy, logistyka. Są od 8 lat małżeństwem i znam ich już trochę i powiem wam że prostota mechanizmu w jakim żyją jest niesamowicie skuteczna. Jednak co ważne, on sobie też w kaszę nie da dmuchać. Kiedy mu dziewczyna powiedziała że może zmienić pracę i iść do baru bo zarobi ciut więcej. To jej powiedział – ok, ale jak wrócisz to możesz śmiało pakować walizki, bo ja nie potrzebuje mieć problemu w życiu, nie potrzebuje się martwić kto gdzie i co, tylko dla tego że możesz zarobić ciut więcej. I w drugą stronę działa to podobnie. Jest pewien balans w tym związku, ale wynika on z chęci dbania o tę drugą osobę jednocześnie poszanowania siebie. I szczerej chęci bycia i co najważniejsze życia w zgodzie ze sobą. Kiedy rozmawiałem z nią o jej mężu to widać było szczerą reakcje, błysk w oczach, wypieki na policzkach, a jej słowa „ wiem że pozwoliłam mu trochę za dużo, nauczyłam go tak ale kocham go i pewnie będę to robić do końca życia, nie przeszkadza mi to” mówiąc to trochę ją przytkało. Ja byłem zaskoczony i przy okazji kolejny raz się przekonałem jak pozory które miałem na jej temat bardzo mnie zmyliły.

Oj w tym momencie już widzę wrzask feministek i innych pojebanych tworów – kobieta to nie służąca ! I co cie tak jara bo ona mu służy ?! Herbatki robi, chcesz kobietę czy niewolnice Izaurę !? Otóż w tym miejscu chciałbym się odwołać do biografii Stefana Wyspiańskiego. Facet to był typowym jebaką swoich czasów, do tego stopnia że kobiety się o niego biły, a na koniec sowich dni wybrał ? Chłopkę, tak prostą kobietę ze wsi, chciał ciepła miłości i szczerości. Nie potrzebował salonowej pudernicy, chciał po prostu żyć w szczęściu bez zawrotów głowy.

Mam nadzieje, że rzuci ci trochę światła na to co się dzisiaj dzieje z relacjami KM. Jesteśmy tak zapatrzeni w siebie, iż wydaje nam się że potrzeba jakiejś specjalnej formuły szczęścia. Technik rutyn kobiet pieniędzy- MIENIA ! Skąd kobiety maja brać wzorce ? z youtube ? na samo słowo youtuber pojawiają się u mnie mdłości brzydzę się tym słowem tak bardzo, gardzę większościom tych ludzi. Wszelkie trendy chujowa pani domu, we can do it itp sprawiają że kobiety chcą być takie jak mężczyźni, zaczyna się między nami rywalizacja, brak balansu. Kobieta nie wygra tej wojny. To jak by rosja chciała podbić świat za pomocą broni atomowej, wyeliminuje przeciwnika, ale jej samej już nic nie zostanie. Zapominamy o pierwszej rzeczy jaką trzeba sobie uświadomić. Czy to co robię jest w zgodzie ze mną. Niestety kobietom łatwiej narzucić iluzje lub wizje jakiejś świetlanej przyszłości i one chętnie w nich żyją. Przejmują nasze światy i mimo tego że nie do końca mogą się z tym czuć dobrze, przykładem są feministki, albo studentki. Znam jedną F, jest po 40 ciężko jej znaleźć partnera ze względu na swój charakter, musi sobie radzić sama i obwinia mężczyzn ma typowo feministyczne gadki i zachowania, a w rzeczywistości chce dziecka męża domu i rodziny. Zachowuje się w sposób który jest sprzeczny z jej rzeczywistymi pragnieniami przez co jest bardziej sfrustrowana i nakręcona, to ją prowadzi w przepaść. Albo moja koleżanka która zapisała się do wyższej szkoły taboretów na kierunek administracja, nagle zaczęła zachowywać się jak by ją mianowano na burmistrza, a to tylko dla tego że powąchała kilka książek. Ile kobiet leci za karierą, pracą szkoła posiadaniem, a na jedno słowo wybuchają emocjami lub nienawidzą cię tylko za to że pokażesz im świat którego one same boją się zobaczyć bo będzie to jednoznaczne z przyznaniem się do tego że to co robiły dotychczas nie miało najmniejszego sensu i stracą na wartości, bo być prawdziwą Kobietą to dzisiaj wstyd, bo kobieta to coś gorszego i ja taka być nie mogę. Lekarstwem jest po prostu uwolnienie się od tego co lepsze i gorsze. Natura od milionów lat tworzy nieprzezwany łańcuch my w ciągu kilkudziesięciu lat zaprzeczamy naturze która kształtowała nas od setek tysięcy lat. To co jest proste nie musi być gorsze, a to co działa niekoniecznie jest głupie - skoro działa.

Odpowiedzi

Nera, po prostu mamy inne

Nera, po prostu mamy inne obrazy kobiecości, a nie od razu sugerujesz spaczone myślenie. Trochę popłynąłeś.

Portret użytkownika Dominikkow

Ja tam widzę inny problem

Ja tam widzę inny problem wśród kobiet, szczególnie młodych.
1. Niesłowność. Umawiasz się, jeszcze się pytasz czy sztymuje. Laska (3 mi znane) nawet nie napiszą, że odwołują. Cokolwiek. A tu żadnego sygnału. Nic, null.
2. Problem z okazywaniem szacunku, wobec twojego czasu, czy potrzeb. Sporo dziewczyn jest zapatrzona na siebie, na to co one czują.
3. Głupie obrażani się. Za grosz asertywności, coś jak 2 latem, któremu brakuje słownictwa.
4. Czekanie na księcia-zbawiciela. Litania wymagań, ale nic w zamian; dobrze zarabiający, przystojny, dobry zawód na zdobycie którego, musiał poświęcić szmat czasu. A z drugiej strony towarzyski, dowcipny (oba kłócą się ze sobą, bo kiedy miał rozwijać social-skille?). Spytaj jej, jeżeli się nie obrazi...
5. Niesprawiedliwie postrzeganie relacji. Ja biorę, on daje.
To ich bierstwo przejawia się na wiele płaszczyznach - idź wyrzuć śmieci, idż mi kup podpaski. Itp.
6. Do tego dochodzi pogląd, że facet nie potrzebuje czułości, ciszy, nie ma prawa do pomyłek (spory % nadal ma takie poglądy).

Portret użytkownika Heathcliff

perfect wlasnie na

perfect
wlasnie na przykladach opisalem to w blogu

Aż się specjalnie zalogowałem

Aż się specjalnie zalogowałem żeby to napisać - kozak blog. Zgadzam się w stu procentach.

Czasem mam wrazenie, że wy

Czasem mam wrazenie, że wy się z innymi jakimiś toksycznymi pannami spotykacie Smile

A... kobieta (zresztą tak samo jak i facet) może robić wszystko, co zapragnie. Wszystko dopóki nikogo nie krzywdzi.

nwm dlaczego ale imie Justyna

nwm dlaczego ale imie Justyna zawsze mi sie nie podobalo, choc osoby je noszace bywaly rozne. a od pojawienia sie funklubow Biebera to juz calkiem wysyp, tak jak kiedys Kacperkow, Dajankow.