mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wyrzuć śmieci, czyli jak obudzić uśpioną w sobie pewność siebie!

Portret użytkownika SolidSnake

Witam w kolejnym, trzecim już wpisie na moim blogu. Będzie on dedykowany jednej z największych zmor wielu mężczyzn - pewności siebie, a w wielu przypadkach jej braku. Jest to jedna z najważniejszych cech atrakcyjnego dla kobiet mężczyzny. Niestety jej brak równoważy się licznym porażkom z płcią przeciwną. Jesteś jednym z tych wielu facetów, którym brakuje tej sławetnej pewności siebie? Tak... Rozumiem Cię. Ja też kiedyś należałem do tego grona, ale to już przeszłość. Nie martw się. Jeżeli przeczytasz uważnie ten wpis i będziesz stosował się do rad, jakie w nim zawarłem, to gwarantuję Ci, że Twoja pewność siebie szybko pójdzie w górę. Gotowy? No to jedziemy!

Pewność siebie, to cecha, którą może nabyć każdy. Nie ma tu znaczenia Twój wygląd. Nie musisz być tak przystojny, jak autor tego bloga. Zauważyłeś z pewnością nieraz, że kolesie, o których w żaden sposób nie można powiedzieć, że są przystojni, a wręcz przeciwnie mają u swojego boku piękną dziewczynę i wielu facetów zastanawia się nad tym, jak to możliwe. Jak możliwe jest to, że piękna kobieta może interesować się brzydkim, jak noc gościem? Wiele przypadków jest potwierdzeniem tego, że może. Oczywiście sam wygląd również ma ogromne znaczenie i można go zawsze podciągnąć w górę poprzez pewne rzeczy, które zapewnią te kilka dodatkowych punktów do atrakcyjności, ale to temat na inny czas. Na pewno napiszę kiedyś o tym osobnego bloga. Co więc charakteryzuje takiego faceta, który pozbawiony jest dobrego wyglądu, a jednak jest w stanie zdobyć atrakcyjną kobietę? Ten facet w dupie ma swój wygląd! Ma świadomość tego, że nigdy nie wygrałby konkursu na mistera roku i wiesz co? Ma to gdzieś. Nie rozmyśla o tym. Nie rozmyśla o tym, czy jego słaba prezencja będzie problemem, który skutecznie zablokuje mu drogę do pięknych kobiet. Działa mimo to i jak widać takie podejście przynosi efekty. Ja sam widuję na ulicy, w sklepach, czy gdziekolwiek indziej pary z cyklu "Piękna i bestia". Taki mężczyzna nie biczuje się myślami typu: "Ohh... Jaki to ja jestem brzydki. Żadna fajna dziewczyna się mną nie zainteresuje". Ma on raczej w głowie takie przekonanie jak: "Ok. Natura nie była dla mnie szczodra. Trudno. Jebać to. Nie będę nad tym rozmyślał i na to narzekał, bo to i tak nic nie da". I to jest bardzo słuszne podejście. Niestety wielu facetów, którzy nie są przystojni mają na tym punkcie obsesję. Ciągle o tym myślą tworząc tym samym swoje kompleksy i właśnie poprzez ciągłe myśli takie jak: "Jestem do niczego. Z takim wyglądem nie mam szans na poznanie i zainteresowanie fajnej dziewczyny" sprawiają, że ich pewność siebie, poczucie własnej wartości oraz samoocena jest równa zeru. W takim przypadku bardzo ciężko o to, aby atrakcyjne kobiety miały zainteresować się mężczyzną.

Prawdziwa pewność siebie nie bierze się także z tego, jakim samochodem jeździsz lub ile masz pieniędzy. Oczywiście nie mówię tu o tym, że masz jeździć starym rzęchem, albo nie zarabiać dobrze. To jest inna kwestia. Chcę jednak abyś zrozumiał, że prawdziwa pewność siebie, to coś, co możesz odnaleźć tylko i wyłącznie w samym sobie, w swoim wnętrzu.

Mógłbym w tym miejscu wymieniać wiele rzeczy, na punkcie których wielu facetów ma kompleksy. Taka lista nie miałaby praktycznie końca. Na szybko przychodzą mi na myśl problemy mężczyzn na punkcie ich wspomnianego wyglądu, samochodu, pieniędzy, rozmiaru kutasa, nadwagi, wzrostu. To są takie główne i najczęściej spotykane źródła kompleksów bardzo dużej ilości mężczyzn. Oczywiście, tak jak wspomniałem taka lista jest znacznie dłuższa i zawiera tak wiele rzeczy, które wywołują u facetów kompleksy, że wymienianie ich wszystkich nie ma sensu. To co jest ważne, to to, że z wieloma z tych rzeczy można coś zrobić. Przykładowo, jeśli ktoś ma nadwagę, to jest to coś, nad czym można pracować i dzięki cierpliwości oraz wytrwałości taki człowiek jest w stanie pozbyć się tej nadwagi. Jest też druga strona medalu. Jeżeli dana osoba jest niższego wzrostu i ma na tym punkcie kompleks, to niestety, ale raczej nie ma jakiegoś skutecznego sposobu na to, aby zwiększyć ten wzrost. Nie ma żadnej cudownej mikstury, po której wypiciu taka osoba urosłaby chociaż parę centymetrów. Chyba, że ja o czymś nie wiem... Smile

Jestem świadom tego, że każdy ma jakieś wady. Nikt nie jest idealny. Pewne wady można wyeliminować lub częściowo poprawić, ale są też wady, z którymi nie da się nic zrobić. Taka jest prawda. Co pozostaje zrobić w takiej sytuacji? Najlepszym sposobem jest zaakceptować ten fakt, pogodzić się z nim i nie myśleć o tym.

Niestety wielu facetów robi coś bardzo destrukcyjnego dla siebie, dla swojej pewności siebie, poczucia własnej wartości oraz samooceny i tu dochodzimy do sedna tego wpisu.

Wielu facetów każdego dnia myśli, rozmyśla, skupia się na swoich wadach, co samo w sobie nie ma już sensu. Brak sensu w tym, to jednak najmniejszy problem. Problemem jest za to właśnie to, że taka codzienna rutyna w postaci ciągłego myślenia o swoich złych stronach rodzi kompleksy, a wraz z tym legnie w gruzach pewność siebie, poczucie własnej wartości oraz samoocena. Taka osoba nie wierzy w siebie, ma o sobie samym bardzo złe zdanie. Jego mowa ciała jest bardzo słaba. Aura, którą wokół siebie wytwarza oraz energia stoją również na bardzo niskim poziomie. Kobiety bardzo szybko dostrzegają to wszystko i nie mają ochoty wikłać się w poważniejszą znajomość z takim facetem. Tak. To ja byłem tym facetem, więc wiem, co mówię. Smile

Byłem tym facetem do prawie 24 urodzin. Na kilka miesięcy przed nimi kumulacja mojego wkurwienia, związanego z porażkami z dziewczynami sięgnęła zenitu i powiedziałem sobie dość kurwa tego. Zacząłem szukać pomocy w internecie i tak to wszystko się zaczęło. Cała moja przygoda z uwodzeniem. Jedną z pierwszych rzeczy, które wtedy zrobiłem była zmiana mojego myślenia. Wyrzuciłem z głowy wszystkie gówniane przekonania na swój temat. Przestałem myśleć o swoich wadach. Nie przedstawiałem już więcej siebie samego w swojej głowie, jako kogoś niewartościowego. Wyrzuciłem z głowy wszystkie te śmieci, które niszczyły dotąd moją pewność siebie. Zastąpiłem to negatywne myślenie myśleniem pozytywnym na swój temat. Zacząłem myśleć dobrze o sobie. Uwierzyłem w siebie. Od tej chwili moje myśli oraz przekonania o sobie samym były już właściwe, dobre i pozytywne. Postrzegałem siebie, jako mężczyznę atrakcyjnego, wartościowego i interesującego.

To co zaczęło dziać się w niedługim czasie po tym, jak zmieniło się moje myślenie było dla mnie czymś niezwykłym... Moja pewność siebie bardzo szybko poszybowała w górę. Kiedy wychodziłem z domu i szedłem ulicą, to czułem się, jak młody Bóg. Od wewnątrz wypełniała mnie tak duża pewność siebie, że wręcz emanowałem nią na zewnątrz. Moja mowa ciała dostosowała się do tego, jak czułem się w środku, a raczej wypływała właśnie z tej pewności siebie. Sposób, w jaki się poruszałem był niesamowity. Kiedy masz dobrą grę wewnętrzną, to nie musisz w żaden sposób pilnować swojej mowy ciała. To wszystko dzieje się automatycznie, właśnie dzięki właściwej grze wewnętrznej. Emanowałem tak niesamowitą aurą, energią oraz pewnością siebie, że przyciągałem tym uwagę nieznajomych dziewczyn. Zacząłem dostawać dużo sygnałów zainteresowania od zdecydowanie większej ilości tych dziewczyn, niż miało to miejsce w przeszłości, a przecież mój wygląd nie zmienił się, nie zacząłem się też jakoś inaczej ubierać. To co przełożyło się na takie efekty wiązało się z nabraniem tej pewności siebie, którą zyskałem właśnie poprzez zmianę swojego myślenia. Było to dla mnie z początku czymś niezrozumiałym. Nie mogłem uwierzyć w to, że samo porzucenie negatywnych nawyków myślowych i zastąpienie ich codziennym pozytywnym myśleniem o samym sobie może dać aż tak duże rezultaty. Miałem świadomość, że to mi pomoże, że moja pewność siebie pójdzie w górę i będę czuł się lepiej, ale nie sądziłem, że efekty tego będą aż tak niesamowite, a ja czułem się właśnie w ten sposób - niesamowicie. Nigdy wcześniej nie miałem tego wszystkiego i dopiero wtedy zdałem sobie sprawę z tego, jak ważne jest i jaką moc posiada samo myślenie. Gdzieś przeczytałem lub usłyszałem takie powiedzenie: "Jesteś taki, jak Twoje myśli". To stwierdzenie jest stuprocentową prawdą. Dlatego piszę Ci o tym, jak ważne jest to, abyś porzucił swoje dotychczasowe negatywne przekonania oraz negatywne myślenie o samym sobie i zastąpił je tymi pozytywnymi myślami oraz przekonaniami na swój temat.

Pewność siebie jest jak kwiat, o którego należy dbać i podlewać go tymi pozytywnymi przekonaniami oraz myślami. Jeżeli odpowiednio się o niego zadba, to wyrośnie z niego piękny kwiat, czyli duża pewność siebie. Jeżeli natomiast pozwoli się, aby atakowały go szkodniki w postaci negatywnych przekonań, to ten kwiat zgnije i uschnie. Tak właśnie jest z pewnością siebie.

Podsumowując... Uwierz w siebie, myśl dobrze o sobie. Wyrzuć ze swojej głowy przekonania i myśli w stylu: "Nie wiem czy jestem zbyt atrakcyjny i wartościowy, aby zainteresować sobą fajną dziewczynę". To zwykłe śmieci, których należy się pozbyć ze swojego myślenia, bo niszczą Twoją samoocenę oraz poczucie własnej wartości. Zastąp je myślami typu: "Tak. Jestem atrakcyjnym, interesującym i wartościowym facetem. Zasługuję na dobre rzeczy w życiu. Zasługuję na piękną i inteligentną dziewczynę". Takie myśli sprawią, że Twoja pewność siebie wzrośnie. Pielęgnuj w sobie takie myślenie przez cały czas, a przekonasz się sam, że wszystko to, co napisałem jest prawdą. Smile

Pozdrawiam i do zobaczenia w moim kolejnym blogu. Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika SolidSnake

Jeśli spodobał Ci się ten

Jeśli spodobał Ci się ten blog, to daj plusa temu komentarzowi, a jeżeli nie, to daj minusa. Smile

Spędziłem trochę czasu na napisaniu go i jestem ciekaw Waszej opinii. Smile

Portret użytkownika Dominikkow

Blog nawet nawet. ALe to

Blog nawet nawet. ALe to można streścić do: "bądź pewny siebie, zmień to co możesz zmienić a czego nie możesz to zaakceptuj. Bo laski lecą na pewność siebie".

Tekst pozytywny — ogólnie w

Tekst pozytywny — ogólnie w porządku, ale doczepię się, ponieważ prosisz o feedback. Po pierwsze napisałeś na początku: "Nie martw się. Jeżeli przeczytasz uważnie ten wpis i będziesz stosował się do rad, jakie w nim zawarłem, to gwarantuję Ci, że Twoja pewność siebie szybko pójdzie w górę". Wybacz, ale rada: odrzuć fałszywe przekonania, jest dobra, ale w książkach de Mello — nie widzę konkretniej rady, uczącej: w jaki sposób mógłbym sam siebie zaakceptować?. Przez większość tekstu opisujesz negatywne skutki braku pewności siebie i przemianę. Dobra, ale bardzo mało o akceptacji; w artykule poświęconym narzędziu, które ma rozwiązać problem braku pewności siebie, nie ma tego narzędzia. Możliwe, że chciałeś napisać artykuł czysto coachingowy — nie wiem.
Dajesz radę: "Wyrzuć ze swojej głowy przekonania i myśli...", fajnie, ale jak to zrobić? Nie jesteśmy w stanie zapanować nad myślami. Facet podchodzi do obcej kobiety, wmawiając sobie: "Tak. Jestem atrakcyjnym, interesującym i wartościowym facetem. Zasługuję na dobre rzeczy w życiu. Zasługuję na piękną i inteligentną dziewczynę" i nagle przed samym podejściem wpadnie mu myśl: "A czy ja naprawdę na nią zasługuje?", "Ona jest taka piękna, muszę być wyjątkowy podczas podejścia" itd. I co wtedy? Czy wmawianie sobie wygra sprawę?
Reasumując. Skupiłeś się na problemie, a nie na rozwiązaniu, sugeruję, aby w kolejnym wpisie nawiązać więcej do narzędzia rozwiązującego problem i jego zastosowania w życiu codziennym.

PS. Powyższy komentarz to feedback okazujący moje subiektywne odczucia, napisałem go w celach edukacyjnych — powodzenia w kolejnym wpisie!

Portret użytkownika Rot

Miałem napisać, że opisałeś

Miałem napisać, że opisałeś bardziej swoją historię, niż receptę na rozwiązanie problemu, ale już mnie wyręczyli.

Dodam od siebie, że na dobrą sprawę tylko zadrapałeś powierzchnię tematu - prawdziwy problem pojawia się, kiedy ktoś jest niebrzydki, wysoki, ma pełno zainteresowań i pasji, w których jest co najmniej całkiem niezły, do tego jest niegłupi a mimo to nadal czuje się nieadekwatny, niepełny i nieinteresujący.

Problem tu się rozbija o poczucie własnej wartości, tego co można samemu zaoferować drugiej osobie.

Napisz drugą część, w której opiszesz proces nabywania tej pewności siebie i poczucia własnej wartości, wtedy jako całość będzie to miało sens. Chwilowo to brzmi tak jakbyś mówił osobie w depresji żeby się nie smuciła, tylko uśmiechała.

Ciekawe.

Ciekawe.