mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zamiast narzekać na Danieli, dołącz do nich

Portret użytkownika Viril

Jest to mój pierwszy wpis, także witam serdecznie wszystkich. Już jakiś czas obserwowałem to forum z ciekawości jako widz, aż w końcu nadszedł ten moment, w którym postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze. Zanim przejdę do głównego tematu tego wątku - mała dygresja.

Otóż zauważyłem, że wielu z bywalców jest tutaj "niesamowitymi" ekspertami w wielu kwestiach. Niestety jak się okazuje są oni na poziomie średniej klasy wykładowców z uczelni. Niby mają jakąś wiedzę, niby chcą się nią dzielić. Nawet potrafią przekazywać ją w sposób dość klarowny, jednak ta wiedza jest nic nie warta. Zapytacie, dlaczego? Myślę, że sami jesteście w stanie sobie odpowiedzieć na to pytanie. Jak to jest, że ludzie, którzy cały czas udzielają się na forum, mają zgromadzone na koncie dość duże ilości punktów pomocy, zakładają tematy, w których skomlą o rady, bo nie mogą sobie poradzić w zdobyciu "tej jedynej, wyjątkowej, innej niż wszystkie". Coś tu nie gra panowie. Niektórzy z Was wyglądają, jak pijany wujek przy rodzinnym stole, który nic w życiu nie osiągnął, ale chętnie obdziela innych swoimi radami odnośnie tego, co i jak powinni robić w życiu. To tyle słowem wstępu, czas na danie główne.

Wszyscy wiemy, o kim mowa. Daniel - obiekt kobiecych westchnień, który zwraca swoją uwagę już od samego wejścia. Osobnik, od którego wymaga się mniej niż od innych samców i ten, któremu więcej jest się w stanie wybaczyć. Skoro Daniele mają o wiele łatwiej na tym polu bitwy, to dlaczego nie zostać jednym z nich? Tak, wiem co powiecie: "Danielem się rodzi, tak jak rodzi się mężczyzną i nie da się nim zostać od tak po prostu. Albo ma się te geny, albo się ich nie ma i trzeba kombinować w innym kierunku." Żyjemy w czasach, w których faceci stają się kobietami, a kobiety - facetami. Dlaczego zatem zwykły, przeciętny Zenek z jakiejś wioski nie mógłby dołączyć do grona elitarnych samców, za którymi szaleją kobiety? Odpowiedź na to pytanie brzmi: ignorancja i lenistwo. Nie od dziś wiadomo, że o wiele łatwiej jest narzekać na otaczający nas świat, niż starać się go zmieniać. Tak samo o wiele łatwiej przychodzi wymyślanie kolejnych wymówek usprawiedliwiających nasze niepowodzenia, niż szczere przyznanie się, że mogliśmy zrobić coś lepiej, dzięki czemu efekt byłby zupełnie inny. Chcesz więcej zarabiać? Chcesz mieć lepsze powodzenie u kobiet? Jedyną drogą, żeby to osiągnąć jest PRACA NAD SOBĄ. Tak, codziennie powinniśmy starać się robić coś, żeby jutro rano obudzić się jako lepsza wersja samego siebie.

Przejdźmy teraz do tego, jak osiągnąć zamierzone rezultaty. Najlepiej będzie to rozpisać w punktach, więc lecimy:

1. Po pierwsze - SIŁOWNIA. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma czas i możliwości, żeby uczęszczać tam kilka razy w tygodniu. Tak naprawdę, siłownia nie jest wcale potrzebna. Równie dobrze można kupić drążek, zestaw hantelków i ćwiczyć w domu. Najważniejsze, to aby w końcu zadbać o swoje ciało. Zapytajcie o to swoich koleżanek. Mało której podobają się przepakowani faceci z klubów fitness. Ważne, żeby facet miał w miarę rozbudowane barki, zarysowane mięśnie na rękach i klatce piersiowej i już, we wstępnej selekcji, stoi o wiele wyżej od pozostałych. To wszystko można osiągnąć w domu, niewielkim nakładem sił i systematyką, także do dzieła!

2. Drugim punktem na naszej liście jest strój. Nieważne, czy ubieracie się modnie, drogo, tanio, czy w lumpeksie. Ważne, żeby wasz strój był czysty i dobrze dopasowany. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, iż nie warto ślepo podążać za modą tak, jak wielu z was to czyni. Wyobraźcie sobie, że jesteście kobietą i staje przed wami pięciu facetów. Czterech z nich jest ubranych modnie w jakieś joggery, sroggery czy inne chujstwa, a jeden jest ubrany kompletnie inaczej, ale bardzo schludnie. Kogo byście wybrali? Czterech tępych baranów, ślepo podążających za modą, czy tego jednego, który w ciekawy sposób potrafi podkreślić swoją indywidualność poprzez własny styl? Będąc przy temacie stroju, nie można zapomnieć o butach. Nieważne jakie są, ważne żeby ZAWSZE BYŁY CZYSTE. Jeżeli nie jesteś w stanie znaleźć 2 minut przed wyjściem na ich wyczyszczenie, to najlepiej nie wychodź w ogóle!

3. Punkt trzeci, który tak naprawdę powinien być pierwszym - HIGIENA. Niestety, ale bardzo często jest to problem, o zgrozo nie tylko u facetów. Codzienny prysznic, to podstawa i to ten prawdziwy, a nie w wersji bułgarskiej z użyciem flakonu perfum. Zęby i nadmiar sebum z twarzy również należy myć dwa razy dziennie, do tego jeszcze raz na jakiś czas warto obciąć paznokcie - nie tylko te u rąk, no chyba że chcecie się chwytać szponami gałęzi, i przytrymować włosy w nosie, o których większość facetów zapomina, a które z estetycznym wyglądem nie mają nic wspólnego.

4. Fryzura. Każdy przyzna, że to jak mamy obcięte i ułożone włosy wpływa na to, jak wyglądamy. Znów, nie chodzi mi tutaj o to, żeby podążać za modą, bo nie każdemu jest dobrze w modnych fryzurach i nie każdy z przyczyn genetycznych może sobie na nią pozwolić. Chodzi o dobranie sobie takiej fryzury, która jest dla nas najkorzystniejsza. Najlepszym wyjściem jest poświęcenie jednej imprezy i wybranie się do dobrego fryzjera.

5. Ostatni punkt, to przekraczanie naturalnych barier. Brzmi dość enigmatycznie, ale już tłumaczę. Na pewno widzieliście zdjęcia celebrytów sprzed lat, na których nie wyglądali tak korzystnie jak dziś. Jak to zrobili, że teraz znajdują się kilka punktów wyżej na skali niż kiedyś? Zainwestowali w siebie! Tak, praca nad sobą, to jedno, a inwestycja w siebie, to drugie. Osobiście uważam, że jedną z kluczowych inwestycji jest nasz uśmiech. Powinien być w miarę prosty i w miarę biały. Nie musi wyglądać jak biała perła spod linijki, którą znamy z okładek gazet, ale nie może być niepełny, bądź odstraszać żółto-czarnymi przebarwieniami. Oczywiście to kosztuje i zaraz usłyszę głosy, że nie każdego na to stać. Fakt, nie każdego stać na to, żeby od ręki wyłożyć niemałą kwotę na poprawienie uśmiechu, ale dziwnym trafem wszystkich tych malkontentów stać na piwko, trawę i chlanie w trupa co weekend. Co gdyby na jakiś czas z tego zrezygnować i zaoszczędzone pieniądze zainwestować w siebie? Wymaga to samozaparcia i dyscypliny, ale czy to nie są cechy prawdziwego mężczyzny?

Jak widzicie, każdy może stać się o wiele bardziej atrakcyjnym niż jest obecnie. Wystarczy tylko podjąć grę o bycie lepszą wersją samego siebie i grać w nią codziennie. Efekty tej gry potrafią być naprawdę zaskakujące, o czym przekonał się już niejeden szarak, który teraz jest tym zbierającym uśmiechy kobiet na ulicy. Pamiętajcie tylko o jednej rzeczy. Nigdy, przenigdy nie róbcie tego dla kobiet. Wszystko, co robicie, róbcie tylko i wyłącznie dla siebie, a to jak oddziałujecie na innych traktujcie tylko jako pozytywny efekt uboczny. Zakładam, że wielu z was ma jeszcze jakieś ciekawe spostrzeżenia, które pominąłem, także zapraszam do dyskusji.

P.S.
Najlepszego w Nowym Roku!

Odpowiedzi

Portret użytkownika nera

Ok... Wpis zawiera kilka tez

Ok... Wpis zawiera kilka tez uniwersalnych. Ogólnie co do większości z nich nie podlega dyskusji moim zdaniem. Jedyne do czego mam wieczne uwagi to twierdzenia o silowni czy ćwiczeniach. Ja np. nieznosze ćwiczeń siłowych. Nie znoszę pompek, drążka itp. rzeczy. Czy to znaczy, ze nigdy nie bede miec dziewczyny?
A co jesli np. zamiast ćwiczeń silowych np. biegam lub jeżdżę dużo na rowerze? Ja uważam, że ruch jako taki jest fajny-inny ma sie wygląd zewnętrzny ale przede wszystkim pała sie zupełnie inną energią.

PS. Dzieki za współprace przy przeniesieniu tematu na bloga

Portret użytkownika Carlo

„Ja np. nieznosze ćwiczeń

„Ja np. nieznosze ćwiczeń siłowych. Nie znoszę pompek, drążka itp. rzeczy. Czy to znaczy, ze nigdy nie bede miec dziewczyny?” Skąd to pytanie? Kolega napisał: „Ważne, żeby facet miał w miarę rozbudowane barki, zarysowane mięśnie na rękach i klatce piersiowej i już, we wstępnej selekcji, stoi o wiele wyżej od pozostałych.”

Portret użytkownika nera

Pytanie to jest pytaniem

Pytanie to jest pytaniem retorycznym i odnosi sie do tego, że np. uprawiając inny rodzaj aktywności wyrzeźbione czy wyćwiczone, bedzie się miec inne mięśnie. To raz a dwa nie lubię uogólnień w tym temacie. Bo wszystko zależy od naszej grupy docelowej. Czy dziewczynie uprawiającej np. maratony (abstrahuję) bedzie zależeć na "wmiare rozbudowanych barkach itd". Być moze tak a być moze nie...

Portret użytkownika dudek500

Blog zawiera uniwersalne

Blog zawiera uniwersalne porady. Warto je przypomnieć. Dodaje do ulubionych. Więcej takich blogów.

Dbam o formę, ale siłownia

Dbam o formę, ale siłownia najmniej istotna. Zresztą znam chłopaków większych ode mnie, ale łaski jaraja się moim ciałem, tylko dlatego, że potrafię je wyeksponować np przez ciasną koszulę. Ubiór jest najważniejszy

Blog na plus.

Portret użytkownika berrad

Kolejny blog tego typu. Nic

Kolejny blog tego typu. Nic nowego nie odkryłem po jego przeczytaniu.

Daje Ci główną

Daje Ci główną