mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zmiana mężczyzn

Portret użytkownika SiuX

Jak zwykle, witam wszystkich!

Dzisiejszy wpis nie ma za zadania wprowadzać wszystkich facetów do jednego worka. Nie chodzi tu o generalizacje, ale o uświadomienie wam jak wielkie zmiany zaszły w nas na przestrzeni parudziesięciu lat. Na podstawie przeczytanych artykułów i książek wyciągnąłem własne wnioski i dziś się nimi z wami podzielę. Na początku wpisu chciałbym podkreślić, że są to wnioski wyciągnięte na podstawie tych artykułów i książek. Nie pytałem każdej osoby na świecie co o tym myśli. Dlatego - czas start!

Mężczyzna kiedyś

Cofnijmy się 50 lat do tyłu. Internet jaki znamy dziś nie jest dostępny. Mężczyźni mieli większy kontakt z wojskiem niż dziś. Powodowało to u nich większe otwarcie na kobiety niż teraz. Seksualność kobieca nadal jest wielką niewiadomą, kobiety nie mają tak wielkich wymagań. Na porządku dziennym jest, że mężczyzna podchodzi do kobiety na weselach, dyskotekach czy nawet w kawiarni (nie są to moje domysły, a informacje osób z tamtych czasów). Mało kobiet jest na wyższych stanowiskach, w domach (szczególnie) Polskich dominuje tradycyjny podział ról. Mężczyźni są pewni siebie. Niezbyt znają się na modzie, wszyscy wpadają w wir posiadania wąsa i tradycyjnych fryzur. Prosto mówiąc - silny osobnik płci męskiej, który nie ma ładnie wyglądać, ma być.

Powolna zmiana kobiet

Kobiety zaczęły wychodzić z cienia. Zatrzymajmy się na chwilę na Polskich kobietach. Polki według mnie są jednymi z najpiękniejszych kobiet na świecie, wielu obcokrajowców zachwyca się ich pięknem.

Polki zawsze były twarde, w moim mniemaniu jedne z najsilniejszych kobiet na świecie, o ile nie najsilniejsze. Ile musiały przeżyć przez wszystkie wojny, ile razy musiały zajmować się dziećmi gdy mężczyźni byli na wojnie. Czego musiały nauczyć się podczas ich nieobecności? Wszystkiego. To budowało ich charakter i siłę psychiczną. Z pokolenia na pokolenie kobiety stawały się coraz silniejsze, emancypacja kobiet otworzyła wrota, które przez wieki były zamknięte i tu się zaczęło.

Kobiety zaczęły pokazywać swoją siłę. Wiele mężczyzn nadal próbowało przygnieść kobiety i pokazać, że ich miejsce jest w kuchni. Na szczęście kobiety były na tyle silne, że te metaforyczne wrota otworzyły jeszcze bardziej aby później je kompletnie zniszczyć i wydostać się na wolność.

Kobiety - siła, piękno i wymagania

Polskie kobiety wyszły z cienia. Już nie tylko mężczyźni obejmują wysokie stanowiska. Na porządku dziennym jest, że kobiety idą na studia, że mają własne biznesy. Tak gigantyczny krok kobiet zmienił mężczyzn. Niestety na gorsze.

Kobiety nie zajmują się tylko domem, mają siłę na wszystko. Wieki walki o równe prawa kobiet zaczęły skutkować. Kobiety wyszły z domu i zaczęły dbać o swoje piękno ich wymagania rosły, aż do dziś.

Wielu facetów widzi piękną i pewną siebie kobietę to najzwyczajniej nią gardzą, gdy powie coś niewłaściwego, poda swoje wymagania to od razu jest obrażana "Do kuchni".

Kompletna zmiana mężczyzn

Nie zdajecie sobie sprawy z tego co spowodował rozwój kobiet. Co spowodowała emancypacja kobiet. Wytłumaczę wam to, tak jak potrafię najlepiej.

Mężczyzna kiedyś miał władze, czuł się pewny siebie. Źle widziane było odbijanie kobiet (nawet nieszczęśliwych) i to powodowało, że nie musiał się starać. Wasz dziadek, czy ojciec prawdopodobnie nie starają się już o waszą mamę, czy babcię. Nie są geniuszami rozwoju, nie potrafią wielu rzeczy. Zazwyczaj całe życie kształcili się w jednym aspekcie/kierunku. I tu jest problem. Kiedyś mężczyzna nie bał się odbicia, miał silną ramę. Czyli co?

Mężczyźni się boją?

Podświadomie wiele mężczyzn się boi. Kobiety posiadają większe wymagania niż kiedykolwiek i my to czujemy. Często byliśmy leniami poza pracą, a dzisiejsze czasy wymagają od nas nieustannego rozwoju. Coraz więcej kobiet rozwija się w wielu aspektach i tego samego pragną od facetów. Minęła epoka wąsa i źle ubranych facetów. Wymagania kobiet tak bardzo przygniotły wielu facetów, że nie potrafią robić nic innego jak tylko je obrażać. Ile razy słyszałem od kolegów "Ona jest pojebana - chciałaby, żebym zarabiał w chuj kasy i abym był wysportowany, a jak chce napić się piwka w domu to ma do mnie problem".

To w końcu jak to wpłynęło na mężczyzn?

Nie będę wymyślał, sami się zastanówcie. Ile facetów jest nieśmiałych, jak słabe teksty na podryw mają - sami wiecie. Wiele razy słyszałem w życiu "Nie wiem co ona we mnie widzi, ona mnie nie potrzebuje a i tak ze mną rozmawia". Umysł wielu mężczyzn nie potrafi zrozumieć pewnych rzeczy. Oni myślą, że to przypadek. Widać, że mają kompleksy.

Rozwój seksualności kobiet też odcisnął swoje piętno na mężczyznach. W ciągu tych kilkudziesięciu lat, sztuki miłosne poszły tak daleko do przodu. Kobiety coraz bardziej poznają swoje ciało, wiedzą, że mogą być szczęśliwymi posiadaczkami punktu G. Szukają wyśmienitych kochanków, chcą aby mężczyzna wiedział co robi. Kolejne wymaganie które przeraża wielu Panów.

Pewność siebie

Pewność siebie kiedyś była normalna. Zdecydowania większość mężczyzn nią promieniowała. Dziś? Pewność siebie często musi być nabyta. Tak, nabyta. My mężczyźni musimy się jej uczyć. Musimy ćwiczyć, rozwijać się a i tak nie będziemy pewni czy zostaniemy w pełni zaakceptowani. Dlatego, wiele facetów generalizuje mówiąc, że KAŻDA kobieta patrzy na kasę. Bo boją się prawdy. Boją się powiedzieć, że są zbyt nudni na to aby być ich facetami.

Rewolucja seksualna u kobiet, ale też i u mężczyzn?!

Tak. Masturbacja nie jest już tak bardzo potępiana jak kiedyś. Kobiety jak i faceci twierdzą, że jest to bardzo wygodne, przyjemne i uczy seksualności. U mężczyzn jest inaczej... Od najmłodszych lat interesujemy się pornografią, uzależniamy się od niej. Wymagające kobiety, łatwy dostęp do pornografii. Prowadzi to do tego, że coraz więcej mężczyzn ma depresje. Ostatnie tematy na forum nam to pokazały... Wolimy łatwiejsze podejście do tematu seksualności, wchodzimy na stronę z filmami erotycznymi i mamy to z głowy. A kobieta? Przy niej trzeba się namęczyć. Coraz więcej facetów nudząc się po prostu oddaje się masturbacji. W internecie znajdziemy wiele mitów na temat męskiej masturbacji np. "Od tego się ślepnie". Dopiero po wejściu na nasze forum mężczyźni zdają sobie sprawy z tego jak wielki błąd popełniają. Masturbacja powoduje u mężczyzny brak chęci na poznawanie kobiet. Rozwój techniki nie pomaga.

Jak widzę przyszłość mężczyzn?

U Starowicza możemy przeczytać, że w Chinach powstają seks roboty. Tak, sprawdziłem to i faktycznie jest to coraz bardziej popularne. Do czego prowadzi rozwój technologii, wejście kobiet do życia społecznego, na wysokie stanowiska i odrzucenie tradycyjnego podziału ról? Prowadzi do tego, że za kilkadziesiąt lat kobiety będą podrywały mężczyzn. I tego jestem pewien. Może za 20, a może za 50 lat. Powstaną nowe choroby uzależnienia od robota i mężczyźni przestaną potrzebować kobiet i zaczną uzależniać się od robotów. Tak jak pisał wcześniej wspomniany seksuolog, będzie miało to wiele plusów i minusów. Plus jest taki, że mężczyzna ze skłonnością do pedofilii kupi sobie robota, które jest dzieckiem i nie będzie nikogo krzywdził. Minus? Jest ich naprawdę wiele. Przede wszystkim - mężczyźni przestaną zabiegać o kobiety, bo robot zrobi cokolwiek będą chcieli. Mężczyzna znów będzie mógł być leniem, bo jeden robot zrobi mu jedzenie, jeden będzie go komplementował, a inny zacznie robić mu loda. Brzmi śmiesznie? Zdecydowanie tak, ale do tego brniemy.

Po co jest ten wpis?

Ten wpis zapewne nie zaskoczy stałych bywalców na stronie.

To do Ciebie piszę nowy użytkowniku. Pamiętaj, że nie musisz być jak WIĘKSZOŚĆ dzisiejszych facetów. Możesz stać się pewnym siebie mężczyzną, wystarczy tylko trochę chęci i pracy. Gwarantuje Ci, że zmienisz się na lepsze. Nie obrażaj się na kobietę która ma wymagania. Jeżeli jej wymagania są za duże, nie próbuj na siłę zmieniać się dla niej.A teraz:

To co, chcesz robota czy prawdziwą kobietę?

Odpowiedzi

Portret użytkownika huka

Biorąc pod uwagę, to jak

Biorąc pod uwagę, to jak szybko Europa się islamizuje, za 15 - 20 lat, cała emancypacja kobiet minie, panie założą islamskie zasłony na twarze, panowie staną się władcami ich życia i śmierci. Kamieniowanie za sex bez ślubu, będzie tak popularne w Europie, jak dziś w Afganistanie. A faceci, będą mogli mieć po cztery nastoletnie żony, nawet będąc zgrzybialymi starcami.
Polecam lekturę Uległości Michel Houellbecqa.

Mam zupełnie inne zdanie na

Mam zupełnie inne zdanie na temat wielu kwestii, jedziemy.

Kobiety zaczęły wychodzić z cienia. Zatrzymajmy się na chwilę na Polskich kobietach. Polki według mnie są jednymi z najpiękniejszych kobiet na świecie, wielu obcokrajowców zachwyca się ich pięknem.

Odbyłem w swoim życiu wiele podróży zagranicę, rozmawiałem z wieloma obcokrajowcami, mam znajomych, rodzinę w Anglii. Wszyscy mówią jednogłośnie - Polki i Ukrainki to najłatwiejsze kobiety w Europie. Słyszałem nawet historię, w której pewna bardzo ładna Polka zlewała swego czasu masę Polaków, jednocześnie pożyczała kase od rodziny, koleżanek i utrzymywała swoje kochanka zzagranicy.

Porozmawiałem z obcokrajowcami, tłumaczyłem, że często polskie kobiety mają wysokie wymagania, są sukowate, zlewają, wielu facetów musi koło nich skakać. Oni mi mówili co ty pieprzysz Infreak. Dla nich Polki gotowały obiadki, robiły śniadanka, wszystko tylko dlatego, że są bardziej egzotyczni. Nie mam powodów by nie wierzyć w te historię, bo słyszałem je od masy osób, zarówno polaków na emigracji, jak i obcokrajowców.

Co do urody moim zdaniem latynoski są dużo bardziej zdrowsze od Polek. No ale wiadomo - każdy ma swoje zdanie.

Polki zawsze były twarde, w moim mniemaniu jedne z najsilniejszych kobiet na świecie, o ile nie najsilniejsze. Ile musiały przeżyć przez wszystkie wojny, ile razy musiały zajmować się dziećmi gdy mężczyźni byli na wojnie

To dla mnie totalna bzdura. W innych krajach też toczyła się wojna, nie tylko w Polsce dochodziło do tragedii. Szczerze mówiąc dziwi mnie to gloryfikowanie Polek przez Polaków, naprawdę panowie poznajcie trochę kobiet zzagranicy, gwarantuje wam, że Polki wcale tak bardzo nie różnią się od innych kobiet.


Mężczyzna kiedyś miał władze, czuł się pewny siebie. Źle widziane było odbijanie kobiet (nawet nieszczęśliwych) i to powodowało, że nie musiał się starać. Wasz dziadek, czy ojciec prawdopodobnie nie starają się już o waszą mamę, czy babcię. Nie są geniuszami rozwoju, nie potrafią wielu rzeczy. Zazwyczaj całe życie kształcili się w jednym aspekcie/kierunku. I tu jest problem. Kiedyś mężczyzna nie bał się odbicia, miał silną ramę. Czyli co?

Przeczysz sam sobie. Jeszcze parę lat temu był silny kult kościoła i katolicyzmu w Polsce. Ludzie częściej chodzili do kościoła i utożsamiali się z wiarą katolicką, dlatego po prostu brzydzili się zdradą i zmianą partnera - jeszcze kilkanaście lat temu to było niedopomyślnia, szczególnie na wsi, gdzie każdy każdego znał.

Inną kwestią był też charakter związków - kiedyś ludzie byli ze sobą, bo po prostu w pojedynkę nie dało się przeżyć samemu(bieda). Dzisiaj nikogo nie dziwi ślub i pierwsze dziecko po 30, kiedyś jak jakaś kobieta była samotna w wieku 25 lat przypinano jej łatkę bardzo starej panny, krążyła na niej niewyobrażalna presja społeczna. Rozmawiałem wielokrotnie z rodzicami, dziadkami i po prostu kiedyś wypadało brać ślub i rodzić dzieci około 20 roku życia, każdy rok straty był bardzo źle odbierany przez społeczeństwo. Kiedyś więcej ludzi żyło na wsiach, nie było korporacji i anonimowości, gnania do dużych miast za kasą, przez co ludzie wiedzieli o sobie wszystko, gadali, plotkowali. Presja społeczna katolicyzmu wymuszała szybki, ślub, małżeństwo i brak zmiany partnera.

Ludzie nawet nie dokonywali świadomego wyboru, po prostu szukali kogoś, byle kogo byleby nie zostać starą panną/kawalerem bo presja społeczna.

Nie było czegoś takiego jak twarda rama - po dla katolików zdrada to grzech ciężki, a wtedy ludzie byli bardzo zżyci z kościołem. Dlatego nikt nie musiał się bać o odbicie, bo nikt o zdradzie i zmianie partnera nie myślał. Nie było żadnej silnej ramy - po prostu nikt nie myślał o odbijaniu panien przez wzgląd na to, że zdrada była mocno potępiania, ludzie plotkowali, każdy wiedział o każdym wszystko. Jak kobieta dostałaby łatkę łatwej panny groziło jej bycie starą panną, a na to żadna nie chciała sobie pozwolić. Kiedyś bycie starą panną to była hańba, skandal.

Co się zmieniło? W ciągu ostatnich 20 lat ludzie masowo porzucają wiarę, odcinają się od kościoła. Przez technologię społeczeństwo się zamknęło. Zniknęła presja społeczna, pojawiły się korporacje, konsumpcjonizm, kult pogoni za kasą i pięknymi ciałami. Mode kobiety masowo wyjeżdżają ze wsi do miasta, aby się wybawić i doznać życia. Kiedyś nie było tego przez presję społeczną. Młode studentki myślały o ślubie i dzieciach, teraz młode studentki myślą o klubach i imprezach, ewentualnie o karierze w korpo.


Podświadomie wiele mężczyzn się boi. Kobiety posiadają większe wymagania niż kiedykolwiek i my to czujemy. Często byliśmy leniami poza pracą, a dzisiejsze czasy wymagają od nas nieustannego rozwoju. Coraz więcej kobiet rozwija się w wielu aspektach i tego samego pragną od facetów. Minęła epoka wąsa i źle ubranych facetów. Wymagania kobiet tak bardzo przygniotły wielu facetów, że nie potrafią robić nic innego jak tylko je obrażać. Ile razy słyszałem od kolegów "Ona jest pojebana - chciałaby, żebym zarabiał w chuj kasy i abym był wysportowany, a jak chce napić się piwka w domu to ma do mnie problem".

Moim zdaniem wcale nie - kiedyś ludzie żyli według zasady - byle kogoś mieć, byle nie zostać starą panną, byle ludzie nie mówili. Kobiety niekoniecznie były z facetami z miłości - one po prostu nie chciały być same. Nie mogły, presja społeczna nie pozwalała.

Dzisiaj pierwsze związki są traktowane jako most do kolejnych - kiedyś pierwsze związki to był ślub kościelny i brak możliwości rozwodu.

I tu jest różnica. Kiedyś kobiety nie miały wyboru. Nie mogły zostać starymi pannami więc brały nawet facetów, którzy im się nie podobali. Po pewnym czasie powstało przywiązanie i związek jakoś trwał. Ale czy to było sprawiedliwe? Moim zdaniem - nie.

Ludzie nie mieli często wyboru, nie mieli wymagań. Brali to co było pod ręką. Gdzie tutaj wolność wyboru? Gdzie preferencje? Był przymus i presja. Dzisiaj jest inaczej - dzisiaj każdy ma wybór. Chcę to biorę ślub mając 40 lat i nikt mi nic nie powie. Nie ma presji społecznej. Kiedyś to było niedopomyślenia.

Czy to jest źle, że kobiety mają wymagania? Że pragną zaradnego i przystojnego faceta? Dlaczego my mamy prawo wymagać ładnych, zgrabnych sylwetek, pasji od kobiety, umiejętności gotowania, a one nie mogą od nas wymagać?

Kobiety zrobiły dobrze - mają wymagania, cenią się. Dokonują świadomego wyboru. Błąd zrobili faceci - większość facetów nie ma żadnych wymagań. Dalej są wygodni i biorą to co się nawinie. W tym aspekcie wina jest w facetach, bo po prostu większość przestała się cenić. Daje sobą pomiatać, na instagramie setki facetów ślini się do ciał modelek, zrobili sobie z pięknego ciała kobiety Boga i jednocześnie postawili siebie niżej. Taki jest obraz facetów w Polsce - kobiety traktują się jak boginie, a większość facetów zamiast traktować się jak Bogów woli zostać sługą kobiety, pieskiem na każde zawołanie, pantoflem bez własnego zdania.

Brakuje tego balansu - kobiety się cenią, my o tym zapomnieliśmy, nie walczymy z tym. Stawiamy kobiety na piedestale. Tu leży pies pogrzebany - dopóki nie zaczniemy się cenić to nie będzie dobrze i tyle.

Z drugiej strony wszędzie w mediach propaganda - na siłę próbują zrównać kobiety z facetami. Kobietom proponuje się męskie zawody, wszędzie mówi się o silnych i niezależnych kobietach, tymczasem jak jakiś facet skrytykuje kobietę to nagle jest niewiadomo jaka afera, szowinizm, mizoginizm. Media robią kobiety na siłę twarde, niezależne, silne - przypisują im męskie cechy, a facetów stawiają w złym świetle. Sami do tego dopuściliśmy.

Nie ma co się oszukiwać - kobiety szczerze pragną ambitnych, zaradnych, przystojnych facetów i nie ma w tym nic złego. Tak samo my pragniemy kobiet ładnych, z pasją i takich co jeszcze przy okazji potrafią gotować i dobrze sobie poradzą w sypialni. Nie bądźmy hipokrytami i nie zabraniajmy kobietom posiadania wymagań, ale jednocześnie po prostu zacznijmy się cenić. Zrzućmy te cholerne kobiety z piedestału, niech skończy się w końcu ten kult robienia na sile silnej kobiety, która sama ugotuje, posprząta, naprawi samochód, porąbie drzewo i jeszcze otworzy milionowy biznes. Przestańmy robić z facetów gorszej płci, służących kobiet, ciot bez charakteru, zacznijmy się cenić i również stawiać wymagania kobietom, zacznijmy walczyć o swój wizerunek to w końcu coś się zmieni. Kobiety mają przewagę tylko dlatego, że im pozwalamy.

Ale wyobraźcie sobie, że nagle każdy facet w Polsce zaczyna się cenić i wszystkie księżniczki olewa, kopie w tyłek - w takiej sytuacji kobiety straciłyby kontrolę. Bo związek nie tworzy tylko kobieta, ale i facet. My dajemy im władzę, ale w każdej chwili możemy ją zabrać. Jeden facet nie jest w stanie nic zmienić i w tym jest problem, zmienić sytuację może tylko liczna grupa.

Nigdy nie zrozumiem typów,

Nigdy nie zrozumiem typów, którzy pod zdjęciem ładnej laski wypisują setki komplementów w najróżniejszych formach podbijając jej samoocenę (którą i tak dziewczyna ma wysoką) a skutecznie oddalając się do jej majtek o ile w ogóle byli blisko.