mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Życie miłosne Klaudiusza lub zwyczaje godowe człekokształtnych. Czyta Krystyna Czubówna

Portret użytkownika huka

Gdyby męska uroda miała takie znaczenie, jakie się jej przypisuje, większość facetów spędziłoby swe życie w samotności. Starych kawalerów jest jednak w społeczeństwie niewielu. Wszystko utrudniają zupełnie niepotrzebne kompleksy, a jak mawia mój kolega: Facet musi być tylko trochę ładniejszy od diabła. Poza Internetem oczywiście, on, bowiem jest środowiskiem ustawionym tak, aby facet miał w nim wszystko utrudnione, jeśli nie jest Klaudiuszem. Dlaczego więc panowie, utrudniają sobie życie, biegnąc do tego Internetu niczym, stado zwierzyny do wodopoju? Z lenistwa, niewiedzy i z głupoty.

Prawdziwe uwodzenie zaczyna się, gdy nie jesteśmy w typie panny. Bo uwodzenie, to przekonywanie do siebie laski, której się nie podobamy. W sieci tego nie można zrobić, w necie nie ma, więc żadnego uwodzenia. Jest tylko wpasowywanie się w typ, którego pani poszukuje. Lubicie się czuć jak niewolnicy z jasyru dostarczeni na targ w Stambule? Bo tak to wygląda, pani przychodzi sobie na targowisko i wybiera według wzoru ze swojej główki okaz, jaki jej pasuje. A Ty, kolego nic nie możesz poradzić, bo… Jak pisałem w Internecie nie ma uwodzenia.

Chcecie mieć powodzenie jak Klaudiusz? Każdy chce, prawda? I super, od tego jest właśnie uwodzenie, bardzo sympatyczna nauka, wiedzy przydatnej dla każdego pana.

Jak zdobywać twierdze, gdy nie posiadamy maszyn oblężniczych, brak nam piechoty, a kawaleria, po drabinach na blanki się nie kwapi? Fortelem, podstępem. To są główne sposoby, zwycięstwa, gdy siły militarnej brak… czyli tłumacząc na nasze urody Klaudiusza Ci brak.

Ja, Klaudiusz, a przepraszam to nie Robert Graves… pozostając jednak w klimatach antycznej Romy, jak pisał Owidiusz, nazywany w RP, pierwszym poetą sarmackim:

Sztuką jest kierować okręt
przez oceanu otchłanie.
Sztuką — jazda na rydwanie.
Sztuką jest też miłowanie…

Fortel, to owa sztuka, która jest potrzebna, gdy wyimaginowane w swej głowie miłowanie, chcesz przyoblec w czyn. Umiłowana, upragniona, wytęskniona dama serca twego, drogi Czytelniku, zapewne nawet nie będzie wiedziała, dlaczego tak mocno pragnie połączyć się w uroczym uścisku z kimś, kto pozornie, aż nazbyt mocno, odbiega od jej marzeń o ogierze, w typie Klaudiusza, można powiedzieć, że pragnąc pełnokrwistego ogiera, dostanie w swe objęcia kucyka pony, ale będzie nim tak oczarowana, że i tak będzie szczęśliwa.

Jak tego dokonać? Cała strona jest właśnie o tym, kto wnikliwie przeczyta jej zawartość, a w czyn wprowadził wiedzę tutaj zawartą nigdy nie będzie musiał, żyć w żalu, że Klaudiusz ma lepiej.

Umysł ludzki, nie podejmuje decyzji świadomie, a podświadomie, świadomy umysł, jedynie znajduje, wytłumaczenia logiczne dla podświadomej decyzji. Np.:
- Szalenie mnie pociąga, a przecież jest zbyt stary dla mnie – Ah, to widać, jego doświadczenie i dojrzały seksapil, tak na mnie działa
- Bardzo go pragnę, a przecież jest zbyt młody dla mnie – Widać, że to jego młodzieńcza energia, tak mnie pobudza do aktu miłosnego!
- Mam ochotę rzucić się na niego i całować, a przecież jego twarz przypomina mopa do wycierania podłogi - Zapewne ta jego mocno oryginalna uroda, budzi we mnie jakieś pierwotne, atawistyczne odczucia!
Kobiety uwielbiają się samemu oszukiwać, warto tą ich bardzo przydatną z naszej męskiej perspektyw, cechę jak najlepiej wykorzystywać, nieprawdaż? Tylko, jak te uczucia w niej obudzić?

Istnieją różne sposoby. Kobiecie udziela się nasz nastrój, jeśli będziemy na nią napaleni, zachowywali się tak jakby była naszą kochanką, ona sobie pomyśli: Mówi, jak mój kochanek, dotyka mnie tak jak kochanek, chyba to ja go pragnę, skoro wydaje mi się, tak mocno seksualny – myśli sobie damulka, racjonalizując swe odczucia.

Jeśli grubszy, siwiejący facet po czterdziestce podejdzie do ślicznej dziewiętnastolatki i powie: Cześć, podobasz się mi, chce Cię poznać – To obudzi w niej wszystkie możliwe opory. Jednak, jeśli ten sam człowiek, zacznie z nią normalnie rozmawiać, w rozmowie wplącze, temat podniecający, erotyczny, niby, nie o nich, tylko np. w formie opowieści czy żartu, tutaj kłania się żart Bez Jaj, zakotwiczy, poczucie podniecenia, które opowieść w niej obudziła, na siebie, aby później, uruchomić tę kotwicę, i wzbudzić poczucie podniecenia w niej, gdy rozmawiają na jakiś neutralny temat, zechce, aby znowu obudziło się w niej te zakotwiczone uczucie. Panna pomyśli, ciągle bez powodu, czuję się przy nim podniecona. To on na mnie tak działa!

P.S Na to potrzeba trochę czasu, trzeba inteligentnie ją zaciekawić rozmową, aby chciała Ci chwilę poświęcić.

Ot, cała tajemnica.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Kensei

Wincyj takich blogów.

Wincyj takich blogów. Motywacja do działania i pozytywne myślenie, a nie jakieś biadolenie jak to jest ciężko i trudno w tych czasach. Dziękuję!

Portret użytkownika huka

(Brak tytułu)

Smile

Podoba mi się ten blog. Huka

Podoba mi się ten blog. Huka jak zawsze pozytywnie i motywująco. Good Job! Smile

Cóż więcej napisać... dzięki!

Cóż więcej napisać... dzięki! Smile

Portret użytkownika huka

Miło mi, że blog się spodobał

Miło mi, że blog się spodobał Smile

Istnieją różne sposoby.

Istnieją różne sposoby. Kobiecie udziela się nasz nastrój, jeśli będziemy na nią napaleni, zachowywali się tak jakby była naszą kochanką, ona sobie pomyśli: Mówi, jak mój kochanek, dotyka mnie tak jak kochanek, chyba to ja go pragnę, skoro wydaje mi się, tak mocno seksualny – myśli sobie damulka, racjonalizując swe odczucia.

Tylko żeby to zadziałało to trzeba mieć spore doświadczenie z kobietami, wyczuć sytuację i na ile/kiedy można sobie pozwolić. Wejdzie taki młody, niedoświadczony facet, przeczyta, e ma być napalony, a potem skończy z łatką zboczeńca w areszcie Smile

Wbrew pozorom zdobycie kobiety jest proste - wystarczy być facetem. No i w tym dzisiaj jest problem, bo wielu facetów nie wie co to znaczy być facetem. W mediach facet traktowany jest jako ofiara, jest trend jazdy po mężczyznach, traktowaniach ich jako płci gorszej od kobiety. Dzisiaj każda wina to wina faceta, najlepszy przykład jest na kobiecych forach, dwie sytuacje:

1.) Facet zdradził. Kobiety: - co za świnia, nie zasługuje na ciebie, niech spłonie

2.) Kobieta zdradziła: - facet się nie starał, nie pociągał jej, to jego wina, on ją zaniedbał i dlatego zdradziła, ona jest niewinna, zawinił facet

Wielu facetów się pogubiło, wielu jest po prostu nieświadomych. Masa białych rycerzy daje robić z siebie pantofli, adorują profile instagramowe, są na każde zawołanie. Jak tu ma nie być problemów w relacjach damsko-męskich?

Dzisiaj faceci mają problem z odkryciem własnego ja, facetów wychowuje się z niskim poczuciem własnej wartości, a kobiety nagradzane są - za nic, po prostu za to, że są. Ego wywindowane w kosmos.

Moim zdaniem facetom po prostu brakuje takiej męskiej społeczności, grupy samych facetów, męskiego wychowania.
Bo problem nie tkwi rzeczywiście w kasie i urodzie - większość problemów facetów to brak ojca w wychowaniu, brak miejsca do czerpania prawidłowych męskich wzorców zachowań. Internet wiele może, ale nie zrobi z nikogo faceta, takie wychowanie możliwe jest jedynie w życiu realnym.

Co do projektu Klaudiusz przeprowadzono błędne założenia.

Po pierwsze na tinderze rządzi fotka - nic dziwnego, w tym, że kobiety chcą tylko przystojnych facetów. Tam się szuka seksu i można oceniać tylko po zdjęciu - nie ma dotyku, wpływaniu na barwę głosu, mowy ciała. Jest tylko zmysł wzroku, tekst pisany nie działa na kobiety tak samo jak rozmowa.

Po drugie - kobiety na tinderze to jest po prostu pewna grupa kobiet, która szuka seksu. Jak szuka seksu to wiadomo, że weźmie najprzystojniejszego. Natomiast wielu facetów wysnuło wniosek, że jak kobieta szuka przystojnego faceta na tinderze to w rzeczywistości też tak jest.

Mało tego, te kobiety przecież szukają seksu, a wielu facetach myśli, że jak kobieta szuka seksu ma takie same kryteria jak w przypadku, gdy szuka związku. No i wielu facetów, pomyślało, że w przypadku związku są takie same zasady(liczy się tylko wygląd) co jest bzdurą.

Mnie te sytuacje z tindera wcale nie dziwią, tylko nie rozumiem dlaczego faceci zakładają, iż na tinderze(w internecie) panują takie sama prawda jak w podrywie na żywo to po pierwsze, a po drugie dziwi mnie fakt, że faceci nie odróżniają poszukiwania partnera na seks od poszukiwania partnera na związek.

Portret użytkownika huka

Infreak, pełna zgoda, młodzi

Infreak, pełna zgoda, młodzi muszą uważać, stosując takie metody, muszą wpierw trochę, nabrać wprawy. Brak dobrych relacji z ojcem, oraz ogólna propaganda, taka o jakiej pisales na przykładzie zdrad, to są właśnie częste przyczyny problemów z paniami. Co do portali typu Tinder, też się z Tobą zgadzam.

Świetny blog, świetne

Świetny blog, świetne wnioski. Myślę, że niektórzy powinni sobie wygrawerować na desce od kibla (żeby musieć to codziennie przeczytać):
"Prawdziwe uwodzenie zaczyna się, gdy nie jesteśmy w typie panny.
Bo uwodzenie, to przekonywanie do siebie laski, której się nie podobamy. W sieci tego nie można zrobić, w necie nie ma, więc żadnego uwodzenia. Jest tylko wpasowywanie się w typ, którego pani poszukuje."
Przyczepiłbym się tylko do: "przekonywanie do siebie". Powiedziałbym raczej "zdanie jej sprawy z tego" lub "uświadomienie jej" Wink

Portret użytkownika huka

Dzięki

Dzięki Smile

Portret użytkownika Crave Raven

Przecinki, w nieodpowiednim,

Przecinki, w nieodpowiednim, miejscu. Wiem, że się czepiam, ale ten blog jest przez nie trudniejszy do zrozumienia. Poza tym spoko, nie tacy już brali za żony największe piękności świata.

Portret użytkownika ŁOGIER

Zgłaszam na główną.

Zgłaszam na główną.

Portret użytkownika huka

(Brak tytułu)

Smile

Portret użytkownika Vego

Wkońcu normalne podejście do

Wkońcu normalne podejście do tematu i z głową, oczywiście główna się należy ;]

Portret użytkownika huka

Miło mi, że Ci się spodobało.

Miło mi, że Ci się spodobało. Smile

Witaj Autorze Niektóre

Witaj Autorze

Niektóre wnioski fajne, te o uwodzeniu jak sie nie jest w typie Panny, jednak jest wiele błednych. Sadze, ze nigdy nie podrywałes w necie a jezeli juz to zabierałes sie za to od dupy strony.

Podrywanie w necie owszem jest swiadectwem lenistwa ale w sumie jak dobrze to rozwazyc kazdy dazy do "prostych" rozwiazan. To sa przyczyny postepu i tego nie "wyplenisz". Ja podrywalem głownie na czatach i skutecznosc była swietna. Taktyke mialem tak naprawde łatwa:

1.Zagadac, wyczuc czy w miare normalna.

2.Wyizolowac, tel, gg badz inny metoda kontaktu.

3.Troche popisac aby wyczuc czy faktycznie normalna- ok 2 tygodnie.

4.Spotkac sie i jezeli wyglad i charakter sie zgadza domkniecie na max 2 randce.

Przez 10 lat miałem 2 wtopy, wyglad nie w moim typie. Odwaracalem sie na piecie i adios. Reszta zakonczona z domknieciem wedle zasady. Towaru bylo sporo, niektore na jedna noc inne LTR, dziewice i doswiadczone, stare i młode itp itd.

Jestem troche typem samotnika, lubie działac samodzielnie i mam pełne zaufanie do siebie. Kobiety wlasnie to lubiły jednak moj tzw. social proof był trudny do zbudowania bo Ja po prostu olewam innych alfa, nie gwiazdorze(w grupie kobiety mnie postrzegaja jako małomownego, na uboczu). Jezeli natomiast ktos wjezdza na mnie, dostaje w morde alfa czy beta mam to w dupie. W towarzystwie miazdzyli mnie Ci co gwiazdorzyli wlasnie social proofem chyba, ze doszlo do rekoczynow. Jezeli natomiast wyizolowalem laske wedle 4 punktow powyzej Ja mialem duze przody, moglem pokazac sie od mocnej strony-kreatywnosc, pewnosc siebie itp.

Wszystko autorze jest kwestia sposobu patrzenia. Napisałes blog bazujac na mizernej wiedzy, ktorej nie zweryfikowales dobrze. Tak jak pisza w NLP, mapa nie jest terenem. Ty stworzyles swoja mape i wydaje Ci sie, ze to doskonałe odwzorowanie terenu a jednak tak nie jest.

A tym przeszedles samego siebie

"Z lenistwa, niewiedzy i z głupoty." Z tego co wiem to Ty jestes tym płaczkiem, co mowił, ze nigdy nie miał dziewicy. No i widzisz a taki leniwy, niewiedzacy i głupi jak Ja miał i to nawet kilka a przeciez net to taka lipa.

Pozdrawiam

Portret użytkownika huka

Bredzisz jak w tym blogu, w

Bredzisz jak w tym blogu, w którym na podstawie twierdzeń, jakiś niemieckich nawiedzonych naukowców, pisałeś, że każda kobieta ma w sobie cząstkę swego pierwszego kochanka.
Internet to szambo.
W zasadzie to mam 99 procentową pewność, że jesteś następnym kontem Heathciffa, trudno się nie połapać, naprawdę heh...

Cześć 1.Nie lubisz nauki,

Cześć

1.Nie lubisz nauki, Twoja sprawa. Nie jakis, tylko miedzy innymi Hoimar von Ditfurth. Jak lizniesz troche literatury zrozumiesz o czym pisałem.

2.Trudno Ci przyjac inny punkt widzenia niz Twoja własny. Kolego to juz zakrawa na ograniczenie umysłowe.

3.Zapytaj admina, jestem tutaj dłuzej niz wymieniony przez Ciebie gosc i nie mam z nim nic wspólnego.

Jesteś detektywem, masz wyłączność na wiedzę absolutna i na dodatek wiesz, ze Ci co w nauce osiągnęli swoje są głupsi od Ciebie. Ubaw po pachy.

Mimo wszystko pozdrawiam i naprawdę przyjmij do wiadomości, że nikt nie wie wszystkiego, chyba, że idiota żyjący w swoim ciasnym świecie. Ja nie deprecjonuje podrywu w realu, jest fajny ale w necie równie skuteczny jak masz dobrą taktykę. Ty jej nie masz wiec piszesz takie herezje.

Portret użytkownika huka

Naukę lubię, ale nie

Naukę lubię, ale nie niemiecką, ich naukowcy to butni pyszałkowie, którzy dali podwaliny pod nazizm, dziś ich lewackie teorie niszczą Europę, pycha jest ich cechą, u Ciebie też ją widzę, to jak się odnosisz do innych, jest takie pełne pychy, jak u Niemców i Heathcliffa, masz identyczne nastawienie do ludzi co on i tak samo zasklepione. Dlatego myślę, że jesteś nim, a że te konto założyłeś wcześniej, niż jego? Może zakładasz tutaj różne konta od 2008 roku??
Admina pytać o nic nie będę, swój rozum mam. Myślisz, że jak przeczytałeś trochę książek, to jesteś mądry, o nie kolego, Tyś tylko nasiąknął wiedzą z książek, świecisz światłem odbitym, nie własnym, bo mądrości własnej Ci brak, zupełnie jak Niemcy, których czytasz, bierzesz poczucie wyższości, wobec innych ludzi za mądrość.

O kurde stary, masz problemy

O kurde stary, masz problemy z banią i to ostre. Ksiażek troche poczytałem ale dla poszerzenia horyzontów. Natomiast bazuję na doświadczeniu. Próbowałem Ci napomknąć, że nie zgadzam się jako by podryw w necie był do kitu. Ty nie przyjmujesz tego kompletnie do wiadomości, że ktoś może mieć inny punkt widzenia. Zjechałeś na jakieś boczne tory bawiąc się w detektywa a później porównując mnie do Niemców. Masz nasrane jak ja pierdole. Gdybym był adminem już dawno bym Ciebie stąd wyjebał.

Portret użytkownika huka

Ale nie jesteś nim. Dobrze

Ale nie jesteś nim. Dobrze wiem, że masz tutaj z tuzin profili, ich nazwy są różne, zwykle dziwaczne, typu Ziemniak1410, albo Jankel, lub Heathcliff, ale mentalność, osoby je tworzącej jest taka sama, więc łatwo to wyczuć. Smile