mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Akcje w terenie

Pierwsze kroki ku nowemu "JA"

Witam wszystkich.

Na wstępie chciałbym napisać że ten dzień miał być zupełnie inny, miałem spotkać się z dawną koleżanką, wyszło solo DG w centrum handlowym, spotkanie z była i takie tam różne dziwne perypetie.

Portret użytkownika Miguel

No raczej bym nie protestowała

Mieliście kiedyś tak, że spotkaliście dziewczynę, która była dla Was absolutną HB10, kobietą, której nie ważne jak długo byście się nie przyglądali to nie znaleźlibyście żadnej skazy na jej urodzie?

Portret użytkownika TravisPUA

"I want you..!" - czyli jak poderwałem Chinkę w Hiszpanii

Ta historia bedzie o tym w jaki sposób mozna silnie uzaleznic od siebie kobietę i dlaczego wlasciwie bycie kochankiem jest lepsze od bycia tylko jej chlopakiem.

Portret użytkownika Variat

Studniówkowo.

Z dedykacją dla cartman'a. Gdyby nie jego zainteresowanie tematem nie opisywałbym tu tej akcji.

Możliwe że bardziej aktywni użytkownicy forum podrywaja trafili w połowie stycznia na mój post w których zapowiadałem próbę uwiedzenia nauczycielki na studniówce.

Straciłem dzis dziewictwo....

Moje pierwsze DG.
Długo sie nie moglem zebrać na pierwszy DG, ale udalo sie. Kumpel w nowy rok zerwal z dziewczyną którą miala chyba jakies problemy psychiczne, i niszczyla go totalnie, pomyslalem wtedy ze pomoge mu wyjsc z tego dołka wiec zgadalem sie z nim ze jedziemy podzialac w Plazie w poznaniu.
Wchodzimy, kazdy w swoją stronę, moje pierwsze podejście.
Siema, znasz spotted? Smile
What?

Portret użytkownika Spartakus

Trudne warunki pogodowe czyli DG z ANARKY

Hejka. Jako iż będzie to mój pierwszy blog, to proszę o wyrozumiałość.

Ta historia zdarzyła się naprawdę...

W sobotę ugadałem się z anarky że można jechać na dg do Krakowa. Następnego dnia tylko wstałem ogarnąłem o której mam na autobus, potem sms do anara i lecimy na Kraków.

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Nieudane Randki

Nieudane randki. Każdy, kto chodzi na randki trafił kiedyś na taką, która jeży włos na głowie. Nie jestem tu wyjątkiem, byłem na wielu spotkaniach, o których chciałem jak najszybciej zapomnieć, jedne powodowały koszmary, po których budziłem się z krzykiem, inne były tak nudne, że praktycznie ich nie pamiętam.

Subskrybuje zawartość