mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nasze historie

wypadków miłosnych ciag dalszy...

Mam już ponad trzydziestkę i kilka mniej lub bardziej udanych związków za sobą. Oczywiście w przerwach miedzy związkami miałem kilka całkiem udanych romansów, czy tez podrywów, jak wola  niektórzy... ale mniejsza o to. Chciałbym opowiedzieć Wam pewną historię, której jestem uczestnikiem.

Może jeszcze nadmienię, że pisze tego bloga, ponieważ nie mogę za żadne skarby zrozumieć o co tej kobiecie chodzi. Od kilku miesięcy jestem wolnym strzelcem i całkiem chwale sobie ten stan, ale pewnego dnia spotkałem ją... No i się zaczęło.

No to ruszamy

Jakoż że rozpoczął się sezon wiosenny a ja po przeczytaniu treści zawartych na tej stronie postanowiłem pierwszy raz w życiu wyruszyć na porządne "łowy" trochę tego i owego było ale nic ciekawego. Aż w końcu spotkałem dziewczynę dosłownie na ulicy Smile niemogła trafić do baru więc pomogłem jej przedstawiła mi się i oczywiście wywiązała sie krótka rozmowa że czemu sama idzie do baru że koleżanki nie wyszły itp. żeby było śmieszniej nie spytałem o numer telefonu. No myślę kurcze szkoda. Wchodzę na n-k patrzę oglądam fotki koleżanki a tam ta dziewczyna <jako jedna z koleżanek> Smile.

Nigdy nie warto wchodzić do tej samej rzeki 2 raz!!!

Moja historia jest podobna jak każdego z was. Po prawie 3letnim związku zostawiła mnie dziewczyna. Powiedziała że chce odpocząć itd. Że ją zaniedbałem i to moja wina... W dniu rozstania błagałem o powrót obiecywałem złote góry i robiłem z siebie kompletnego frajera. Następnego dnia zabrałem od niej swoje rzeczy. Nieodzywałem się prawie 2 tyg. Pękła i coś tam ściemniła że zostawiłem żebym zabrał itd. Pojechałem a ona jak już zakładałem buty że chce chwile pogadać. Powiedziałem ok. I opowiada mi jak to teraz ma fajnie że chodzi po klubach pabach poznaje przystojniaków itd.

Portret użytkownika Zef

Detoks zakończony:)

Ten wpis raczej nie będzie miał wielkiej wartości dydaktycznej - to po prostu typowy wpis blogowy.

Jeżeli ktoś czytał (i w ogóle pamięta;), to jakieś 2 czy trzy miesiące temu ostatecznie skończyłem znajomość z dziewczyną,  której przez ostatnie 2 do trzech lat dawałem wręcz hollywoodzki wysokobudżetowy pokaz frajerstwa. By było jasne, to było uczucie nieodwzajemnione, znalazł ją inny facet i są razem po dziś dzień.

Dziś dzień jednak jest dniem w którym mogę dumnie powiedzieć iż mój emocjonalny detoks się zakończył sukcesem.

Krótkie życie frajera

Moje krótkie życie frajera chcę rozpocząć od mojego poprzedniego związku ,który właśnie 3 dni temu jak sądzę się zakończył.
Nie chce rozpamiętywać swojej już "byłej" bo zdaję sobie sprawę ,że do niczego to nie prowadzi. W czasie gdy z nią byłem popełniłem trochę błędów którymi chcę się podzielić i ostrzec innych przed nimi :
- na początku wszystko było cacy , zaczyna się źle gdy przestaję się pytać czy ją kochasz, to znak że trzeba coś zrobić. Najlepiej wcześniej jej tego nie mówić albo pokazać że nie jest twoim jedynym punktem odniesienia do świata. 

Portret użytkownika BANE

MOJA HISTORIA CZYLI OD BOHATERA DO ZERA I Z POWROTEM [MAM NADZIEJĘ]

To mój pierwszy wpis. Będzie długi. Naprawdę długi. Trafiłem tu z tego powodu Panowie co wielu z Was. Koniec. Koniec wieloletniego związku.

Portret użytkownika Nieśmiały86

Życie

Witam was to jest mój pierwszy wpis na blogu i postanowiłem podzielić się z wami swoimi przeżyciami. Zacznę może od liceum jako że chodziłem do klasy gdzie nie było żadnych dziewczyn, bo była to klasa liceum o profilu elektronicznym, to trochę narzekałem na brak kobiet  mimo że ogólnie w całej szkole nie było ich mało.

Subskrybuje zawartość