mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blokada rozwoju spowodowana strachem.

19 posts / 0 new
Ostatni
Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 72
Blokada rozwoju spowodowana strachem.

Jestem 20 letnim, wyprostowanym chłopakiem. trenuje sztuki walki od 4lat, ale mam pewna blokadę... zwyczajnie się boję...

Sam nie wiem czego i dlaczego. Żeby było jasne co mam na myśli już podaje przykłady.

Jadę samochodem. Jakis debil zrobil coś niebezpiecznego, ja go nie wytrąbie bo boję się że wyjdzie z samochodu i wystartuje do mnie.

Jestem przy kasie w biedronce. Typek zachowuje się agresywnie w stosunku do kasjerki. Ja czuje że powinienem to , ale wolę nie wdawać się w konflikt.

Unikam sparingów kick boxingu czy startowania na zawodach bjj bo się boję.

Raz byłem ochroniarzem, ale bałem się że będę musiał interweniować dlatego zrezygnowałem z tej fuchy.

Unikam spojrzeń typkow w klubach żeby nie prowokować ewentualnej agresji.

Nie podchodzę do obcych dziewczyn, bazuje głównie na kręgu znajomości.

Boję się iść oddać rzeczy na gwarancję do sklepu.

Jeżeli już dojdzie do jakiegoś konfliktu bo jestem zmuszony do reakcji to nie uciekam. Przestaje myśleć i walczę, ale to już w ostateczności. Ostatni raz bilem się gdzieś w podstawówce. Tak to zawsze staram się unikać konfliktów.

Podejrzewam że dziewczyny czują we mnie brak tej męskiej energii(gotowość do konfliktu), ale nadrabiam innymi cechami charakteru. Źle mi z tym Ale nie wiem jak w sobie to zmienić. Czuje się przez to jak frajer gdy już leżę w łóżku i przypominam sobie o podobnym akcjach. Wkurwia mnie to że jakiś chłystek nie boi się konfliktu/ sparingów kick boxingu A ja tak.

Mial ktoś podobnie ? jest jakiś sposób żeby to zmienić? z góry dziękuję za przeczytanie i odpowiedz. Smile

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 72

Wzorce męskie mam od taty A ten się mało czego bał.

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-06
Punkty pomocy: 282

Żeby strach pokonać, trzeba się z nim zmierzyć.

"Empty your mind. Be formless, shapeless - like water."

raM
Portret użytkownika raM
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-05
Punkty pomocy: 409

Spróbuj to zrobić małymi krokami. Od sparingu z kumplem, poprzez sparing na treningu i w końcu "konfrontację".
Ale takie konfrontacje mają to do siebie, że bardzo rzadko przeradzają się w bójkę, więc Twój strach jest nieuzasadniony.

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 72

Boję się samej walki nie tego ,że ona przerodzi się w coś więcej. Gdy sparuje to atakuje przeważnie tak jakby w obronie, nie z chęci wygrania.

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

kozak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2018-09-22
Punkty pomocy: 30

no, dziwne, w szczególności, że trenujesz i to od 4 lat.
A jak z kręgiem znajomych/kumpli? otaczasz się molami książkowymi, którzy boją się muchy czy też masz kogoś w kręgu kto ma wyższy testosteron?

Doczytałem o sklepie. Masz chyba fobię społeczną, skoro boisz się nawet takiej konfrontacji. Na prostą logikę wydaję sie, że powinieneś robić sobie takie przekorne eskapady tj. robić wszystko to czego się boisz, wychodzić ze swojej ciepłej ciapowatej strefy komfortu.

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 72

Mam paru kolegów od których czuć ten wyższy testosteron tak po prostu czuć. Otaczam się głównie znajomymi z treningów i z kolegami z szkolnych lat.

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

myr
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ruda-Śląska

Dołączył: 2017-12-16
Punkty pomocy: 20

No właśnie bardzo dziwne, gdyż nie trenuję sztuk walki a miałem dokładnie tak samo. Bałem się, do momentu aż zacząłem trenować kalistenikę. W mojej psychice nastąpiła jakaś zmiana i przestałem się wszystkich bać. Proponuję Ci po prostu uderzenie w własną męską dumę. Musisz sobie sam mówić, że jesteś facetem a nie pi*dą, i dasz radę. Trenujesz sztuki walki od 4 lat, to jestem pewien że jesteś w stanie się obronić. Pamiętaj, najgorszy jest ten pierwszy krok, potem z górki. Powodzenia Wink

DiDiCommander
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 19
Miejscowość: Nie_chce_podawac

Dołączył: 2018-09-20
Punkty pomocy: 10

Zrób coś czego nigdy nie zrobiłeś, może to po prostu strach przed nowym i tu można zacząć od czegoś małego, jak chociażby gotowanie, jak nie jest to twoją mocną stroną, to dla odmiany coś upichcić możesz. Tak po prostu.

Strzelam, ale może masz naturę ugodową l/lub neurotyczną, że świadomie lub nie, zależy tobie na bezpieczeństwie, a wszystko poza strefą komfortu, może sprowadzić na Ciebie porażkę, złe spojrzenie innych, lub okaże się, że nie jesteś taki, jak o sobie myślisz lub chciałbyś myśleć.

Rozwiązanie. Działaj i oczywiście przestań skupiać się na sobie, a patrz na innych, jak oni podchodzą do tego SMOKA, jakim jest sytuacja, która budzi w tobie strach i na tym właśnie SMOKU skup swoja uwagę. Patrz mu w oczy, czy to jest drobna zgrabna dziewczyna w kasie, czy dryblas o wzroku ewidentnie rozglądającym się za mordą do obicia.

Sztuki walki cztery lata i praca jako ochroniarz. Kurna, masz potencjał na zapewnienie każdej kobiecie poczucia bezpieczeństwa, co jest na plus, tylko jedno ale. Tłumisz bestie w sobie, moralnie jest bić miłym, a ze masz ugodowy charakter, w sumie Ciebie dobry chłopak. ALE NIE JESTEŚ BESTIĄ. Daj sobie poczuć władzę, popuść trochę smyczy dla swojej dominujące, ociekającej testosteronem ciemnej strony, a za jakiś czas zobaczysz, że przychodzi ci to naturalnie, a ludzie (w tym kobiety i mężczyźni) będą na patrzeć na Ciebie inaczej. Lepiej.

Jak jesteś niegroźny, nie zdolny do asertywności czy stawiania na swoim, to zostaniesz popychadłem. jak rozmowa z jakimś gościem przejdzie na sile fizyczną, to przecież masz 4 lata doświadczenia przewagi nad nim. Nie masz powodu, by bać się ludzi, lepiej - to ludzie powinni się bać ciebie.

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 72

Tym drugim akapitem myślę strzeliłaś w dziesiątkę... dzięki wielkie Wink

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

Pandziks
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Daleko

Dołączył: 2018-03-01
Punkty pomocy: 4

Trenowales yo? Moze ty poprostu sie cykasz, ze jak przejdzie sytuaja do rekoczynow to za daleko moze pojsc i polamiesz/skrzywdzisz typa czy cos. No ja mialem podobna blokade, konfliktowy moze jakos specjalnie nie bylem, ale ostatnio przechodze samego siebie co znajomi zauwazyli. Zazwyczaj jak ktos do mnie startowal to pyskowe odpalalem max i arogancja sie uwalniala we mnie taka, ze potrafilem 2typom sie w pysk zasmiac, a skleic nigdy nie skleilem, bo jak mialo przyjsc co do czego to nie wiem gdzie podzialy sie te cwaniaki. Kolega w gim kiedys fajnie powiedzial "No i co, w pysk dostane, wstane i pojde dalej" ?

Sajko bejb.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 473

Tak jak ktoś wyżej wcześniej zauważył masz fobię społeczną. Przyznaj sie, ktoś dokuczał Ci kiedyś w szkole?
Też przez to kiedyś przechodziłem, pomoc może jedynie wychodzenie ze strefy komfortu i zmierzenie się ze strachem. Po prostu nie unikaj takich sytuacji. No i nie tlucz Niemca po kasku.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

DiDiCommander
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 19
Miejscowość: Nie_chce_podawac

Dołączył: 2018-09-20
Punkty pomocy: 10

No to do psychologa-terapeuty. Na pewno będzie bardziej kompetentny niż randomy z forum. Laughing out loud

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 72

Nie jestek pewny ale zdaje mi się że źle zrozumiałaś moja odpowiedź wyżej. Nie była ironiczna;)

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

zalkod
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2018-08-01
Punkty pomocy: 1

Pewność siebie przede wszystkim, zacznij poznawać nowych ludzi, wyjdź poza krąg swoich znajomych

maraton16
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-06-27
Punkty pomocy: 57

Mialem to samo....

To dziwne uczucie kiedys cos czytasz i widzisz siebie. Tez unikalem a moze ze nadal unikam konfliktow ale swiadomie. Tez sie balem. Tez trenowalem sztuki walki...i co?
I spoko, ale i tak najbardziej zmienilo mnie zycue i sytuacje, glownie trudne sytuacje.
Pamietam jednak ze zawsze jak juz bylem w trudnej sytuacji to walczylem. I to bylo sedno. WchodIc w takie zdarzenia ale tu chodzi o sam pierwszy krok....potem juz wszystko szlo samo.
Nie bede cwaniakowal ze dzis niczego sie nie boje ale wiem ze jak jak czegos nie zrobie w danej chwili to sam sobie zabiore szanse.
Zacznij od malych rzeczy, jesli strach jest az tak duzy. Jesli jestes szalencem rzuc sie na gleboko wode....skoro to portal o podrywaniu to powiedz cos do obcej dziewczyny. Tylko tu chodzi o to zeys odpalil maszyne samym zaczeciem. O ten przelomowy moment pierwszego slowa czy czynu ktory tak mocno sciska gardlo i paralizuje. A jak po piatym zrozumiesz ze to nie takue straszne i nic zlego sie tak na prawde nie dzieje to juz bedziesz spokojniejszy. Ten paraliz wynija z niewiedzy , co bedzie pozniej....ale tego nikt nie wie Wink dostosujesz sie do sytuacji Wink

Saav
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-18
Punkty pomocy: 3

Do usunięcia

Saav
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-18
Punkty pomocy: 3

Do usunięcia

Saav
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-18
Punkty pomocy: 3

Do usunięcia