mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Boli mnie jej przeszłość

22 posts / 0 new
Ostatni
mapp
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-19
Punkty pomocy: 0
Boli mnie jej przeszłość

Cześć! Nazywam się mapp, jest to mój pierwszy post na forum, ale czytam je już od dłuższego czasu. Mam problem z którym nie mogę sobie poradzić.
Otóż jestem od 3 miesięcy z dziewczyną. Miałem z nią swój pierwszy raz, niestety ona była wcześniej z chłopakiem przez 2 lata (i tylko z nim uprawiała seks - oprócz mnie oczywiście). Ostatnio trochę się zdenerwowałem, bo przez pierwszy miesiąc naszego związku zdarzyło jej się napisać coś do byłego typu życzenia urodzinowe albo jakieś okazjonalne pierdoły. Do przeżycia, choć nie byłem pewny czy już nic do niego nie czuje. Później przeglądając razem jej laptop otworzyłem folder ze zdjęciami - pozornie się buntowała, ale raczej ze wstydu niż ukrywania czegoś, nie zrobiłem tego na siłę i znalazłem tam jej zdjęcia z byłymi chłopakami i kilka jej nagich zdjęć zrobionych przez byłego. Nie powiem, zrobiło mi się przykro, że pomimo że jesteśmy razem dalej się wtrącają w życie elementy przeszłości z jej byłym. Wszystkie zdjęcia następnego dnia usunęła, chłopaka nawet zablokowała na fb a na dodatek pochowała prezenty od niego.
Myślę, że gdyby była to druga moja dziewczyna z którą relacje damsko-męskie realizowalibyśmy w 100% to nie czułbym się źle, ponieważ też już miałem okazję to przeżyć. Teraz, gdy poznaję świat seksu i miłości z kimś już „po przeżyciach” czuję się strasznie niekomfortowo momentami. Szczerze czuję do niej miłość, pomimo, że nie jest niesamowicie ambitna i inteligentna ale te kwestie przeszłości strasznie mi przeszkadzają psychicznie, przestałem czuć się szczęśliwy.
Sytuacja dla przykładu - nie chce zgodzić się na anal, nawet na bardzo delikatne próby, ale z byłym to już robiła i ma złe doświadczenie (a ja chciałbym spróbować choć raz, przeżyć to ponieważ to jest jedyna osoba z którą mogę to teraz zrobić) albo gdy jest coś czego jeszcze w życiu nie robiłem przypominam sobie, że ona to już wiele razy robiła z byłym. Może jestem niedojrzały pod tym względem, może to normalne, może sami to przeżyliście i macie jakieś porady - chuj wie, dlatego do was się zwracam.
Jest jeszcze jedna rzecz - nie czuję się wolny w związku. Jestem typem wolnego strzelca, lubię korzystać z życia i z dziewczyn (może i seksu nigdy mi się z żadną wcześniej nie udało, ale w wszelkich sprawach całowania i innych mniej intymnych kontaktów mam przebieg jak passat b5 w dizlu. Macie jakieś pytanie - zadajcie, macie jakąś radę - proszę napiszcie. Może to być wina w pełni mojej psychiki i jestem tego świadomy, ale po prostu już nie wydalam.
Dzięki z góry!

Eklasz
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-15
Punkty pomocy: 13

,,nie chce zgodzić się na anal, nawet na bardzo delikatne próby, ale z byłym to już robiła i ma złe doświadczenie"

No stary, jak ma złe doświadczenia to po co jej każesz czegoś? To tak jakby Tobie kazała zrobić coś z czym masz złe doświadczenie, postaw się w jej sytuacji. Wiele kobiet, dziewczyn nie lubi analu, dla wielu jest to ból, obrzydzenie, whatever.

Miłość o której tak piszesz polega na ważnej kwesti. Wspieraniu się i rozumieniu drugiej strony. Brzmisz trochę tak jakbyś chciał jej nieszczęściem przeżyć swoje szczęście, to jest cecha kompletnie inna do tych z miłości. Jakiś sadyzm bardziej.

Uszanuj to. Jakby ona chciała spróbować wsadzic Tobie w dupe dildo to chciałbyś jakby nalegała?

To normalne, że jak była z kimś dwa lata to robiła z nim różne rzeczy. Kwestia czy pijesz do tego, że wielu rzeczy z Tobą nie chce robić czy fakt, że w ogóle takie są? Jak nie wiem.. wspólne gotowanie, z Toba nie gotowała a z nim już tak? Zapytaj czy to kwestia złych wspomnień z daną sytuacją czy chodzi o złe wspomnienie z daną osobą. Wtedy musisz jej wytłumaczyć, że były to były a Ty to Ty i że takie podejście rani Ciebie.

Widzę inny problem i musisz nad nim pomyśleć.

Bo mam wrazenie jak to przeczytałem, że oo, fajna dziewczyna, ale wolałbyś mieć dziewicę, która do tej pory nawet z chłopakiem się nie spotkała. Taka obsesja na punkcie bycia pierwszym i najważniejszym chłopakiem w życiu dziewczyny.

Zadaj sobie pytanie, czy jakbyś spotkał teraz dziewicę, która nic nie przeżyła z chłopakiem to byś poszedł do niej zostawiając obecną. Bo tak to brzmi, że teraz ta jest spoko, ale nie jest to full satysfakcja.

Reasumjąc. Albo ty zrozumiesz, że pewnych rzeczy od niej nie dostaniesz (chociażby Analu bo ma ZŁE DOŚWIADCZENIA) i że będziesz w wielu sytuacjach drugi albo szukasz dziewicy dla której będziesz pierwszy w każdym wariancie.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1156

Wszystko dostanie i to ze smakiem, jak odpowiednio poda oraz przyprawi. Nic nie musi rozumieć.

O ile w kwestii miłości radzisz mu słusznie i dobrą koncepcję szacunku mu sprzedajesz, o tyle w kwestii seksu to jest "kaplica". Opory się z szacunkiem, czyli nie na siłę, nie groźbą, nie stosując ultimatum, nie wierceniem dziury w brzuchu metodycznie łamie poprzez zachętę i zaciekawienie kobiety. Kwestia czasu i umiejętności, kiedy sama wskoczy swym anusem na niego.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1156

Dziecinny jesteś, choć ze względu na wiek to jeszcze zrozumiałe. Przeszłość to przeszłość. Porównywanie jest bez sensu. Zmień sobie mindset: dziękuję temu byłemu, bo nie jest już taka dzika. Seks miałem szybko. Zadaj sobie pytanie po jakim czasie Ty miałeś seks, a po jakim on.Wychodzi Twój brak pewności i kompleksy.

Co do seksu greckiego, to już zmora. Zawsze jest trudniej, jak ktoś coś zepsuje. Naoglądają się pornolów i tak to się kończy. Poradnik Oranvag'a zalecam zdobyć i zgłębić, a potem polecić jej zrobić to samo. Poza tym pozycja pd tyłu promowana w pornosach jest najmniej pożądana, bo jest za duży kąt natarcia i za głęboka penetracja. Każda kobieta lubi i to bardzo lubi anal, tylko jeszcze o tym nie wie. (To masz rzucać, co jakiś czas w eter, z uśmiechem, z błyskiem w oku i kontynuować rozmowę, jakby nigdy nic na inny temat, bez jojczenia i wiercenia jej dziury w brzuchu). Każda kobieta lubi anal w innej pozycji - jedne, leżąc na brzuchu, inne na boku, jeszcze inne, jakby na skraju łóżka, obrócone na plecach, jeszcze inne lubią mężczyznę ujeżdżać swoim anusem itd. itp. Mężczyznom brakuje wyobraźni. Widzi tylko pozycję od tyłu i tyle. Poza tym najważniejsza jest delikatność i bardzo powolne tempo na początku. To masz jej przekazać i zbić argument. Okey próbowałaś, ale on sobie nie zadał trudu znalezienia Twojej ulubionej pozycji, a ja to chce zrobić. Jedyne co wiemy, że nie lubisz od tyłu (na 99% walił od tyłu) lub w innej pozycji (1%). Lecisz z pozycjami, aż trafisz na taką, która zacznie jej sprawiać przyjemność.

Generalnie, chcesz anal, zatem:
- Ile przeczytałeś poradników na ten temat?
- Ile oglądałeś filmów instruktażowych na ten temat?
- Zaopatrzyłeś się w lubrykant?

Najpierw doszkól siebie, a potem doszkól ją. Czytasz coś fajnego o tym, podsyłasz link. Zwłaszcza linki, które mówią o orgazmie analnym kobiety. To masz akcentować. Tylko bez spamu, powolutku.

Kobiety nie przekonasz ani nie zmusisz do niczego. Możesz tupać nóżką jak dziecko, albo się zachować jak facet i obrać strategię zachęty i zaciekawienia. Wierz mi, kobiety są bardzo ciekawskie.

P.s. Ty jej nie kochasz. To miłostka, co najwyżej. Jednak w Twoim wieku jest ofc big love i ale my się koffciamy, sweet focie i te sprawy.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 109

To normalne, że masz takie odczucia. Widocznie jest dla ciebie ważną osobą. Jednak istnieje granica, kiedy takie normalne uczucia jak zazdrość itp. zamieniają się w opętańcze zachowania. Mówisz, że jesteś typem wolnego strzelca. Jeśli będąc w związku jesteś nagle inną osobą i kobieta to dostrzeże, a tym bardziej, że nagle zaczynasz przykładać do niej ekstremalną wartość, to takie coś odstraszy ją. Stara zasada - kto kocha mniej, ten kontroluje związek. Mam wrażenie, że teraz każdy jej ruch będzie generował w tobie emocje i tym samym jesteś jak kukiełka. Sam mówisz, że nie jesteś wolny. Wg mnie to facet musi być liderem w związku.

A przeszłością nie musisz się martwić, nawet nie ma po co, bo w sumie możesz, ale co ci to da? Czujemy ból w wyniku poczucia straty, ale nic nie straciłeś, tylko pewnie sobie wmówiłeś, że to jakaś niebiańska istota z raju. Nie ona jedyna ma takie ekscesy za plecami. Jeśli boisz się tego, że napisze do byłego, to nie masz kontroli nad sobą. Rozejrzyj się wokół. Ludzie pracują, spotykają się i normalnie przyjaźnią się ze swoimi byłymi partnerami, żonami, mężami. Ty jesteś w ch*j zazdrosny i to jest ten rodzaj zazdrości, który cię zniszczy, jeśli tego nie opanujesz. Jeśli boisz się o jej byłego, to znaczy, że sam nie czujesz się dostatecznie dobry dla niej jako partner i ona to dostrzeże. Okazywanie zazdrości jest oznaką słabości. Możesz zabraniać jej pisać i kontaktować się z byłym... i tak to zrobi, za twoimi plecami. Tylko podsycasz ich 'więź' nawet jeśli to tylko zwykła znajomość, poczytaj Romeo i Julię : ) Z czasem będzie to wykorzystywać tylko do testowania ciebie, jedynie, aby sprawdzić, czy dalej jesteś takim za jakiego cię uważała, a ty ze swoją chorą zazdrością pociągniesz związek na dno (czego nie życzę!) Żyjesz w strachu, a strach napędza kolejny strach. Ciesz się związkiem. Generując negatywne emocje zatruwasz go. Już nie mówiąc, że takie zachowania jak 'inwigilacja' lub zazdrość, pokazują brak zaufania, co jest podstawą związku.

Stormbringer
Nieobecny
Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 97

Witajcie

Jak czytam te Wasze wypociny, to az mi sie zle robi. To normalne, ze facet ma problem, skoro ona byla dla niego pierwsza a on dla niej nie. Na dodatek laska "dolewa" oliwy do ognia, pisze do bylego, jakies nagie foty trzyma. Troche to nie jest fajne, zwiazek jest dla dwojga a nie trojga.

Ziomek moze probowal sobie z tym poradzic(z tego co pisze tak wnioskuje) ale jak zobaczyl foty, jakies pisanie do bylego itd to go szlag trafil. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

To, ze chcemy byc pierwsi dla kobiety jest zakorzenione w Nas od wiekow- taki mechanizm, zeby miec pewnosc, ze dzieci sa Nasze. Seks słuzył, słuzy i bedzie sluzył rozmnazaniu. To czlowiek nadał mu nienaturalna forme i wyprodukował gumy, tabletki itp. Tak sie da oszukac proste "mechanizmy" kopulacji ale mózgu i podswiadomosci nie oszukasz.

Ja mialem 14 lasek w zyciu, z obecna jestem sporo czasu a mimo to boli mnie, ze bylem tym drugim(miala jednego przede mna). Chociaz jej, jakis tam seks, jeden czy dwa razy z bylym a moje setki czy tez juz tysiace to roznica diametralna. Mimo to, boli mnie to, bo dziala podswiadomosc.

Powiem Ci jedno kolego: oszukasz, matke, ciocie, wujka, kolege ale własnej glowy nie. Koledzy od strony logicznej, prawia dobrze, jednak atawizmy i to co w Nas siedzi to juz inna bajka.

Laske bym zostawil, skoro Ja mam problem, majac takie doswiadczenie(w porownaniu do Ciebie), to nie wyobrazam sobie jaka Ty masz jazde w glowie.

Pozdrawiam

Stormbringer

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1156

Oczywiście, że piszemy wypociny. Najlepiej to siąść i płakać oraz się pałować pierdołami, jak Ty.

Jak ten niby ból się u Ciebie objawia?Laughing out loud Co Cię boli dokładnie? Jaka część ciała?Laughing out loud Kpię na całego, do upadłego:D

Macie tak słaby mindset, że aż głowa mała.

Nie ma większych plusów ze współżycie z dziewicą. Niedoświadczona, trzeba zazwyczaj dłużej czekać, boli ją. Pomijam fakt, jak faceci mają dziewicę to naciskają na ten seks, że aż człowieka mdli, jak to czyta.

"Chociaz jej, jakis tam seks, jeden czy dwa razy z bylym a moje setki czy tez juz tysiace to roznica diametralna. Mimo to, boli mnie to, bo dziala podswiadomosc".

Jeszcze hipokryta:D On ma wyruchać pół miasta, a ona ma być czysta i nieskażona:D

A dziewicą jest laska, co skosztowała anal, albo robiła loda? Ważna jest tylko ta błonka, czy coś jeszcze? A jak nie ma błonki od urodzenia, to co?Laughing out loud

Widać u Ciebie przedmiotowe traktowanie kobiet. Moja własność. Ta "rzecz" nie mogła być używana...

" Seks słuzył, słuzy i bedzie sluzył rozmnazaniu".

Teraz to jego funkcja przy okazji. Seks w XXI wieku służy do dawania przyjemności (seks generalnie) i utwardzaniu więzi (w związkach). Na ostatnim miejscu jest reprodukcja. Gdybyś miał rację to by ludzi było x razy więcej niż jest.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 183

Miałem kiedyś panne co mi mówiła, że z byłym sie stukała cale dnie. Nie wiem na chuj mi to mówila. Długo ta relacja nie potrwała. Później miałem inna panne co mówila, ze mogę skończyć w jej ustach i, że żebym zjadł coś słodkiego i co sobie pomyślałem? Że komuś już w chuj obciągała. Siadło mi to na banie nieźle i sie z nią troche pogryzłem. W końcu machnąłem ręką i co przeżyłem to moje :] Gdy się z nią zaczynałem spotykać to jeździliśmy do hotelu( w domu rodzice więc lipa). Powiedziała, że "zna pewien hotel) więc zacząłem główkować skąd zna ten hotel. No pewnie się tam nie raz z kimś stukała.

Przyszedł w końcu moment, że machnąłem na wszystko ręką i przestałem rozmyślać. Co przeżyłem to moje :] Więc jak już się prześpisz z którąś panna z kolei to nie powinieneś mieć niepotrzebnych rozkmin:]

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1156

Jakie to było piękne i ta puenta na końcu. To jest właśnie to do czego powinno się dążyć. Być może im to za ostro wyłożyłem i pocisnąłem, bo faktycznie być może do tego trzeba nabrać doświadczenia i trochę przeżyć.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Stormbringer
Nieobecny
Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 97

"Teraz to jego funkcja przy okazji. Seks w XXI wieku służy do dawania przyjemności (seks generalnie) i utwardzaniu więzi (w związkach). Na ostatnim miejscu jest reprodukcja. Gdybyś miał rację to by ludzi było x razy więcej niż jest."

Serio? Nie widze zwiazku, to, ze ludziom sie pierdoli w glowie nie ma istotnego znaczenia. Rownie prawdziwe jest twierdzenie- jedzenie sluzy do wpierdalania a nie przezycia. Jak masz troche oleju w głowie, to wiesz, ze słuzy do przezycia a "wpierdalanie" konczy sie otyłymi frajerami zdychajacymi na serce tudziez inne choroby. Natury chlopie nie oszukasz chocbys tutaj mi kurwa eloborat napisał- o swoich racjach.

Zauwaz jakie konsekwencje ma to, ze wszyscy mamy w "dupie" naturalne zachowania i ogolnie to co Nas otacza. Rozpierdolone geny na kazdym kroku- brak selekcji naturalnej. Raki i inne gowna- zanieczyszczenia wszystkiego, pozywienia, srodowiska itd. Rozpierdol psychiczny- jestes dobrym przykladem, u Ciebie dobry "mindset" jak Ty to nazwales, u wielu naturalne odczucie, ze cos kurwa jest nie tak, jak Twoja niunie ruchalo ilus kolesi.

Rob sobie dystans do pewnych sytuacji, nazywaj to g.. jak chcesz ale nie pierdol, ze jak kolesia razi jak laska- ma nagie foty z byłym(lekko pierdolnieta), pisze do zioma(brak szacunku do obecnego), pomijajac fakt, ze pierdolił ja nawet w dupe- stwierdzasz wtedy, ze z autorem watku jest cos nie tak tudziez ma "zły" mindset".

Wlasnie jest zajebiscie tak, bo to powinno go to razic.

"Do tego trzeba nabrac doswiadczenia"

O kurwa a jakie Ty masz? Ja mam trzydzieche na karku i od 18 urodzin mialem z miesiac przerwy od ruchania. Rozumiem, ze to za mało doswiadczenia aby nabrac dystansu?

Stormbringer

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1156

"Rob sobie dystans do pewnych sytuacji, nazywaj to g.. jak chcesz ale nie pierdol, ze jak kolesia razi jak laska- ma .... pisze do zioma(brak szacunku do obecnego)..."

Nie nakręcaj się i nie rozpędzaj. Czy to gdzieś zanegowałem? Jest nielojalna w tym względzie. Zresztą ja jestem przeciwnikiem utrzymywania relacji z byłymi. (http://mobilklasik.info/blog/okl...)

"Raki i inne gowna- zanieczyszczenia wszystkiego, pozywienia, srodowiska itd. Rozpierdol psychiczny- jestes dobrym przykladem..."

Bo planeta jest przeludniona mistrzu? A, gdyby seks jak to myślisz służył dalej do reprodukcji tylko, to, by było jeszcze gorzej. Czy małpy się tak namnożyły, jak człowiek? Nie, większość jest na skraju wyginięcia. 25 gatunków naczelnych jest na skraju wyginięcia. Gdyby nie było antykoncepcji i ludzie się dalej mnożyli jak bakterie, byłoby jeszcze gorzej. Także ja podziękuje za Twoją afrykańską wizję świata w Europie.

Poważnie masz tyle lat, co ja i przejmujesz się takimi pierdołami, że ktoś był przed Tobą?Laughing out loud To już jesteś nieuleczalny przypadek. Myślałem, ze jak autor masz lat 18-20.

Jest moc. Aż mnie zatkało Laughing out loud

Update: "Ja mam trzydzieche na karku i od 18 urodzin mialem z miesiac przerwy od ruchania".

Czyli przyczyniasz się do tego, ze laskom zwiększa się licznik penisów między nogami i jednocześnie Ci to przeszkadza:D To jest moc maks:D

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

mapp
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-19
Punkty pomocy: 0

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Co do dobrego „mindsetu” - skutkiem ubocznym inteligencji u człowieka jest wrażliwość, która objawia się na różne sposoby. U mnie połączyło się z kochliwością i nie wychodzi dobra mieszanka jak na XXI wiek. Od 6 lat siedzę w psychologii, więc mam dobre podejście do kobiet - czego jestem pewien, ale własnych odczuć (które są tak silne, że aż proszę o poradę) nie da się oszukać, przykryć płachą. Oczywiście, tak jak już pisałem, to uczucie nie ukazuje się cały czas, głównie w momentach w których chciałbym z nią coś zrobić, ona nie chce ale robiła to z byłym. Czasem jeszcze się zdarzy podczas igraszek, gdy ja poznaję coś nowego a ona nie odczuwa ani trochę ekscytacji. Bo to że jestem drugi dzięki temu forum zacząłem akceptować, ale nie chcę aby jakakolwiek osoba, którą moja dziewczyna wcześniej kochała dawała o sobie znać, nawet wspomnieniami. I wiem że to czasem nieuniknione, ale przynajmniej mogłaby się postarać żeby przeszłość w jak największym możliwym stopniu nie wpływała na naszą relację. Seksu nam nie brakuje, wiem dobrze że jestem w tym o wiele lepszy od poprzedniego. Ale jednak w głębi serca strasznie boli i nie radzę już sobie z tym.

Tony Smith
Nieobecny
Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 94

Skąd wiesz, że jesteś lepszy od poprzednika?

mapp
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-19
Punkty pomocy: 0

Powiem szczerze, że z każdym dniem czuje mniej uczuć do niej. Chyba trochę straciłem wiarę w miłość. Jestem bardzo dobry w oszukiwaniu emocji, więc ona tego nie oczuwa. Czuję się jak w grze, gdzie toczy się twoje życie, przyjeżdżasz do dziewczyny, po chwili wyjeżdżasz i życie toczy się dalej. Przynajmniej teraz w tym momencie oczuwam większą wolność i mam w dupie całe relacje damsko-męskie. Może dlatego, że jestem świeżo po ruchaniu, więc nie chwytajcie mnie za słowa z konkretnie tego komentarza, piszę go pod wpływem emocji. Albo może raczej ich brakiem.

syouth
Nieobecny
Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 90

Nie mogę tego czytać, tych rozkmin. To takie niemęskie. Albo jesteś facetem i bierzesz wszystko na klatę a takie przelotne myśli dają Ci motywację żeby być jeszcze lepszym, nie ważne czy w związku, czy w łóżku czy w origami, albo jesteś cipą w rurkach i zamiast czerpać przyjemność myślisz tylko czy już ktoś przed Tobą w tej dziurce nie grzebał.

Moje byłe miały zdjęcia swoich byłych, miały zdjęcia z nimi, pokazywały mi je nawet i myślisz że mnie to w jakikolwiek sposób robiło? Przecież to historia. Miałem jej kazać wymazać wspomnienia? Miałem jej podać magiczną tabletkę po której zapomni smak spermy byłego? Człowieku to Ty powinieneś być jej w jakiś sposób wdzięczny, że to Tobie daje teraz dupy a nie byłemu, bo to oznacza że jesteś od niego lepszy. Nawet jak nie w łóżku to masz inne plusy, które Twoje niedostatki nadbudowują na tyle, że chce z Tobą być.

Może ja mam tak, bo ja patrzę na związki przez swój pryzmat, miałem różne kobiety w tym jedną , której jeszcze żadna nie dorównała w łóżku - ale czy to oznacza, że inne przez to mniej ceniłem albo seks nie przynosił mi satysfakcji?
Otóż nie! Dla mnie seks z każdą to było coś wyjątkowego, z jedną robiłem to z inną coś innego a z kolejną wszystko, zawsze i w każdej możliwej konfiguracji. Tylko, że jeżeli jest to coś więcej niż tylko relacja dla seksu, to nawet do głowy Ci nie przychodzi że inna była lepsza. Seks jest jak by dopełnieniem reszty relacji, i ta reszta tak naprawdę stanowi o jej wartości a seks jest tego jakimś miłym, ale jednak ułamkiem.

Obecna kobieta miała 10 partnerów przede mną. Myślisz, że mi to robi jakąkolwiek różnicę?

felcjanka
Nieobecny
Kobieta
Dołączył: 2018-04-12
Punkty pomocy: 16

Mądra kobieta nie powinna rozmawiać o swoich poprzednich doświadczeniach seksualnych z nowym partnerem, potem dochodzi do tego rodzaju rozkmin i niepotrzebnego analizowania ze strony nowego partnera.

Natomiast zgodzę się z tym, że Twoja dziewczyna powinna usunąć tego typu nagie fotki, a zdjęcia z byłymi (nierozbierane) gdzieś głęboko schować. Ponadto powinna całkowicie uciąć kontakt z byłym.

Incarnatiom
Nieobecny
Dołączył: 2015-08-27
Punkty pomocy: 11

Przeczytałem tylko Twój post wiec może kogoś zdubluje.
Nigdy nie będzie idealnie, ale według mnie nie masz sie na co złościć.
Nie ma juz wpływu na to co było i nie cofnie. Anal nie podobał sie jej wiec nie chce go znowu i musisz to uszanować.
Co do prezentów czy zdjęć są 2 grupy ludzi. Pierwsza to usuwają wszystko i zapominają. Druga lubi miec jakies pamiątki. Sam do nich należę i mimo ze nie czuje nic do byłej to mam listy od niej czy jakies zdjęcia. Nie zaglądam do nich, ale szkoda było mi to wyrzucić.
To co sie wydarzyło jest częścią mnie i nie widzę potrzeby sie tego pozbywać.
To ze pisze mu życzenia to tez jeszcze normalne, sam wysyłam, Ot tak z szacunku i szczerych chęci. Ale to wszystko to ja, nie wiem jak jest w tej Zosi przypadku.
Rozumiem ze to szczęście Twoje jest zaburzone bo ktos był tam wczesniej.
Cieżko w późniejszym czasie znaleźć dziewice i raczej skupiłabym sie na innych, ważniejszych rzeczach niz to.
Dodac ze bycie pierwszym dziewczyny to tez wyzwanie, ja bym sie cieszył na Twoim miejscu, a może Cię jeszcze czegoś nauczy.
Jeżeli czujesz sie niemęsko to nie w tym tkwi problem.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1156

Jeszcze w kwestii jak w ogóle zachęcać kobietę w łóżku to polecam swój blog o zawoalowanym tytule: http://mobilklasik.info/blog/jak...

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1733

Generalnie, widać, że koleś tę znajomość spierdoli mimo, że panna wydaje się być w porządku (w koncu wywaliła te zdjęcia), później będzie żałował i będąc chwilę sam przemyśli pare spraw i z następną panna pójdzie mu już lepiej.

+ na pewno zaliczy atrakcje typu przypadkowe wspomnienie byłej w trakcie rozmowy albo jakiś dziwny esemes, za który dostanie opierdol odpowiadając "to przeszłość"

generalnie z doświadczenia - nie ma nic gorszego niż laska bez wcześniejszych doświadczeń z innym typem. Kurwa - możesz być najlepszy na świecie, ale dla niej zawsze ciekawe będzie jacy są inni. Panna po kilku znajomościach ma punkt odniesienia i jak jest ogarnięta, to wie, że świat jest pełny badziewia i fajny facet to skarb.

Przy czym wolałbym tego nie wiedzieć i zamienić się z bohaterem wiekiem Wink

syouth
Nieobecny
Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 90

Dokładnie jak mówisz. Z moją pierwszą byliśmy dla siebie pierwszymi, myślę że to że się spierdoliło to też w dużej mierze ciekawość jak będzie z innym, mimo, że nasz seks był udany. Nie da się pozbyć tych myśli z głowy, dlatego wiązanie się z dziewicą to błąd, najgorsze, że często bardzo kosztowny, bo kosztuje nas dużo lat, a czas to jest to co jest bezcenne w naszym życiu.

Ale takie spojrzenie to chyba trzeba sobie wyrobić z czasem, jak się spierdoli z jedną, z drugą, trzecią. W pewnym momencie masz już taki wiek, że dziewica to i tak nierealna opcja i wtedy albo masz jaja i bierzesz życie na klatę i olewasz przeszłość partnerki, cieszysz się za to doświadczeniem, albo dalej jesteś smutną pizdeczką i zamartwiasz się po kątach, że pewnie jej EX miał większego chuja. Chłopie, miałem kiedyś taką z większym przebiegiem, i to co wyrabiała w łóżku to się w pale nie mieściło. Czerpałem z tego jak z skarbnicy wiedzy Wink, cieszyłem się jak dziecko, nawet sekundy się nie zastanawiałem czy któryś ją lepiej pukał. Rozstaliśmy się nie przez seks a przez odległość ;P, ale miło wspominam ten czas.

mapp
Nieobecny
Dołączył: 2018-04-19
Punkty pomocy: 0

Macie rację, szczerze dziękuję. Przynajmniej teraz już jestem pewien, że moje odczucia są normalne, ludzkie. Na ten moment już nie mam złych odczuć, nie spierdolę tej znajomości. Szkoda, że nie miałem nikogo przed nią, ale trudno, akceptuję to, że pod tym względem będę zawsze drugi a ona moją pierwszą. Fundamentem tego problemu były cztery rzeczy:
- ciekawość świata (ciekawe czy z inną to dokładnie ten sam smak?)
- niechęć do zobowiązań wobec innych ludzi
- strach, że może jeszcze kochać byłego
- zazdrość (ona już to miała, już się przekonała jak to jest nie tylko z jedną osobą)
Mam nadzieję że to chujowe uczucie już nie wróci, świetna z niej dziewczyna i bardziej mi na niej zależy niż na własnej dumie. Choć nie powiem, trochę boli, że ona ma już przeszłość a ja pustą kartę, ale nie jest już to tak istotne. Najgorsze jest to, że mój mózg namawia mnie do zdrady, wtedy nie będę czuł się gorszy, ale priorytetem jest dla mnie ona i żadne takie uczucia mnie nie ruszają, jest ono słabsze od mojej twardej dupy i rozsądku. Dzięki jeszcze raz!

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1733

co do Twoich fundamentów:

- ciekawość (to jak z jazdą samochodem, każdy model to inne wrażenia, jednak co do istoty - celem użycia samochodu jest przemieszczenie się). Problem ze zdradą jest taki, że po fakcie czujesz, że w zasadzie nie było warto, że emocje wynikające z możliwości zdobycia czegoś są silniejsze niż sam fakt zdobycia tego czegoś. Odpada cel dopada poczucie winy i trzeba z tym żyć. Patrzeć ukochanej w oczy wiedząc, że zrobiło się coś, co sprawiłoby, że wiedząc to - odeszlaby. Jest też opcja, że może Ci się to spodobać, i możesz nie mieć poczucia winy, ale wtedy zakładam, że już raczej będziesz zdradzał przez jakiś czas, co oznacza ukrywanie się dbanie o zacieranie śladów itd.
- to jest wg mnie kwestia wynikająca z poczucia własnej wartości. Jeżeli ktoś nie chce się zobowiązywać bądź wchodzić w relacje, wynika to z tego, że boi się spieprzyć albo zawieść (kogoś i przy okazji siebie) - daj sobie możliwość popełniania błędów i działaj
- jeżeli kocha Ciebie i budujecie coś razem, to nie ma znaczenia. Twój starch i niepewność, może powodować jedynie pęknięcia na twoim wizerunku w jej oczach. Wsiadając do samolotu bardzo mocno zwracam uwagę na fakt w jaki pilot zwraca się do pasażerów, podejrzewam że kobiety mają tak cały czas ze wszytkim. Bądź dobrym pilotem.
- jw. skup się na tym żeby z Tobą przeżywała to, do czego będzie wracać, żeby się śmiała, chodziła po domu nucąc i żeby miała często orgazm.

Nie spierdol sobie fajnego związku na życzenie ziomek.

Pozdro