mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak chemii. Czy może wyjść z tego związek?

28 posts / 0 new
Ostatni
lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4
Brak chemii. Czy może wyjść z tego związek?

Znam panne od roku. Spotykamy się często ostatnio nawet ona zaprasza na spotkanie czego wcześniej nie robiła. Mamy wspólne zainteresowania i świetnie się czujemy w swoim towarzystwie. Ostatnio dowiedziałem się że powiedziała znajomemu, który podpytał ją o naszą relację, że związek byłby zajebisty ale nie ma chemii. Zbiło mnie to z tropu i stąd pytanie czy to ma sens i czy może się udać?

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1873

Hmm... A może powiedziała to twojemu jedzenie, bo wie że on ci to przekaże a tak naprawdę chce być z tobą? To co panny mówią trzeba dzielić przez 4. Skoro się spotykacie to już jest sprzeczność. Z drugiej strony za mało napisałeś. Może być tak że ejebales się w friends zone i dlatego to powiedziała że nie ma chemii.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Masz prawie 30 lat i nie wiesz jak wyjść z frendzonę? Laughing out loud Zrób sobie przerwę z nią na jakiś czas, poznajmy kilka innych i zobaczysz zmianę.
Poza tym, też bierz poprawkę na to co mówią dziewczyny i Wasi wspólnie znajomi Wink

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

Z przerwą będzie problem bo mamy wspólnych znajomych. Już mamy plany na wyjazdy w okresie letnim także nawet jakbym nie chciał to i tak będę się z nią widział. Co do mojego wieku to nie miałem jakiś długich związków, zazwyczaj przygody seksualne na chwilę. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji gdzie tak idealnie do siebie pasujemy i tak bardzo mi na niej zależy a tu taka niespodzianka z jej strony. Co do mojego znajomego który przekazał mi jej słowa to mu wierzę na 100%.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 162

" Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji gdzie tak idealnie do siebie pasujemy i tak bardzo mi na niej zależy "

I to właśnie Cię zatraca przyjacielu..

dziewczyna to tylko dziewczyna

"Z prawdziwym wojownikiem zawsze można wygrać, ale nie można go pokonać"

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Plany macie, bo Ty chcesz mieć te plany. Pamiętaj, że nie masz obowiązku się męczyć, jeżeli ta relacja jest dla Ciebie dyskomfortem, to masz prawo coś zmienić. I te plany, to taka wymówka, żeby właśnie się męczyć na własne życzenie.

Rozumiem, że Ci zależy, ale jednak ten wiek powinien mieć to do siebie, że człowiek już walczy o swoje i myśli o swojej przyszłości dość egoistycznie. Jeżeli chcesz z nią być, to działasz, jeżeli ona nie chce a Tobie brak Ci umiejętności/doświadczenia, albo zwyczajnie jej coś nie pasuje i nic z tego nie bedzie, to powinieneś odpuścić i szukać sobie innej. Pamiętaj, nie ma ludzi niezastąpionych Smile

GRUNWALD
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 395

Jak nie ma chemii to po co się z tobą umawia,daj sobie wyliczenie że ktoś tu kłamie.

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 166

A jakieś interakcje kobieta-mężczyzna były? Jak reaguje na flirt?
Bo piszesz:
"Mamy wspólne zainteresowania i świetnie się czujemy w swoim towarzystwie."
Tak jakbyś nawet nie próbował flirtować.

Jeśli pokazałeś się z seksualnej strony, a chemii brak, to możliwe, że jesteś zbyt dostępny i przez to nie ma żadnego napięcia, motywacji, by się zastanawiała, czy ma u ciebie szanse.

Czy ona szuka u ciebie walidacji? Jest czasami trochę needy? Tworzy okazje sam na sam, czy jesteś zapraszany, by dołączyć do jakiejś grupy?

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

Mamy wspólnych znajomych takze najczęściej widujemy sie w większej ekipie. Ostatnio zaczęła mnie do siebie zapraszać na piwko, często wychodzimy sam na sam gdzieś w plener. Co do flirtowania to nie bywało. Spaliśmy kiedyś razem w jednym łożku ale tylko wtuleni. W międzyczasie byłem 5 miesięcy w związku i na ten czas kontakt sie urwał. Po zakończeniu związku przyszedłem do niej i powiedziała „dobrze ze zerwałeś z tą kurwą i możesz do mnie przychodzić”. Kiedyś na samym początku znajomosci bylismy z ekipa na imprezie. Siedziałem sobie na palarni i gadałem z jakaś panną. Weszła spojrzała sie na mnie dziwnym wzrokiem i obrzuciła sie na pięcie. Na parkiecie zaczęła sie przytulać do innych typów. Oczywiście nie pamietała nic bo była pijana. Na koniec czerwca jesteśmy umówieni na wyjazd w góry w małej 4 osobowej ekipie.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 166

Zakomunikuj swoją seksualność, najlepiej dotykiem (koledzy z forum ci poradzą), a potem zerwij kontakt lub go mocno ogranicz, by nie dostawała tyle raportu co zawsze i zastanawiała się co się stało. Możesz wykorzystać alkohol - będzie się zastanawiała, czy to przez to, że cię wtedy "poniosło" i rozkminiać, co to znaczy.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 290

Brak seksu,pożądania i tajemniczości.Nie jesteś wyzwaniem, zna cie.Za dużo raportu, za mało szaleństwa.Reset kontaktu.Nie pomoże to działaj z innymi.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 462

Póki co, to jest milion opcji "co autor miał na myśli". Być może jest Tobą zainteresowana, ale głupio jej było się przyznać, że czaisz się jak pizda, a kobiecie pierwszego kroku zrobić nie wypada, więc jak ją ktoś zapytał co Was łączy, to co miała powiedzieć?

Być może rzeczywiście napięcie seksualne między Wami jest zerowe a Ty nie robisz nic by je podkręcić, więc "nie ma chemii".

Takich "być może" potencjalnych możliwości to jest od groma a my nie jesteśmy jasnowidzami. Po prostu musisz to sprawdzić sam, zamiast zakładać wątki na forum. Jak już będziesz działał konkretnie, to pytania możesz zadawać. Bo w tym momencie to jesteś w klasycznym FZ i nie robisz kompletnie nic by z tego wyjść. Czekasz jak królewna aż to kobieta weźmie sprawy we własne ręce i sama zaciągnie Cię do łóżka?

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

Jej dokładne słowa w rozmowie z moim kumplem: „Byłby z tego zajebisty związek bo swietnie sie dogadujemy ale na tą chwile nie ma tego czegoś”. Nie chciałbym teraz atakować żeby nie było słabej atmosfery w górach. Jak wykozystac ten wyjazd? Będziemy pierwszy raz w Tatrach i moze to dobry moment żeby jakoś zadziałać?

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 166

Faktycznie czaisz się jak pizda.

Ty nie masz czekać na dobry moment, ty masz go stworzyć. Bo czekając na jakieś idealne warunki to się możesz nie doczekać.
Jakiś inny samiec się pojawi, który nie boi się tak jak ty i będziesz miał pozamiatane.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 162

„Byłby z tego zajebisty związek bo swietnie sie dogadujemy ale na tą chwile nie ma tego czegoś”

Masz takie informacje.. z pierwszej ręki, dosłownie.

I na dodatek zakładasz temat na tym forum? I pytasz co robić?

O chuj tu kurwa chodzi..

Jesteś ciotą

Daj mi do niej numer, pokażę Ci na relacji live co powinieneś zrobić ;;;)))

"Z prawdziwym wojownikiem zawsze można wygrać, ale nie można go pokonać"

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 462

"Nie chciałbym teraz atakować żeby nie było słabej atmosfery w górach". To częsta wymówka gości, którzy tak bardzo boją się dostać kosza, że na samą myśl dostają sraczki. Efekt jest taki, że całymi miesiącami siedzą we friendzonie kiedy laska na nich czeka, a jak już się zdecydują podejść, to są bardzo zdziwieni że nagle poszła do łóżka z kimś zupełnie innym, kto miał jaja żeby sięgnąć po to, na co miał ochotę.

Szczerze mówiąc nie raz i nie dwa dostałem kosza od kobiety. Nigdy jednak nie było z tego powodu "kwasu". Nawet jeśli z jakiegoś powodu kobieta jest na nie, to dla niej zawsze budująca jest świadomość, że jest obiektem pożądania.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12757

czy to ta sama, z ktorą - jak pisałeś - pałujesz się od października?

no to, kur...., gratuluję tempa rozwoju relacji...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

Nie to nie ta. Dobra juz dosyc mnie skatowaliscie tymi postami Laughing out loud Zadziałam przy najbliższej okazji najwyżej nic z tego nie wyjdzie Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12757

a ja myślę, że ta

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

A co do tego ze jestem ciotą to wasze zdanie. Nie znacie mnie. Nie wiecie jakie miałem dzieciństwo i w jakich warunkach sie wychowałem, takze panowie zluzujcue i troche szacunku. Dzięki za konstruktywne odpowiedzi. Inna kwestia ze jakieś 10 lat temu korzystałem z tego forum pod innym kontem i czerpałem z tego wiele dobrych lekcji które przekładały sie na sporo seksualnych przygód. Teraz myśle inaczej nie zależy mi tylko na dupczeniu przez to nie wiem jak sie zachować.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12757

no z tego co pisałeś w październiku i piszesz teraz wnioskuję, że te seksualne przygody to takie trochę...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Niektórzy faktycznie przeginają z tymi wyzwiskami. Rozumiem, że ktoś może coś spierdolić i można mu to dosadnie powiedzieć, ale nie wiem czemu ma służyć nazwanie kogoś "pizdą" czy "ciotą"?
Mogę się domyślać, że niby to ma zmotywować, ale trzeba umieć wyczuć kiedy można komuś dać kopa w dupę, a kiedy poklepać po plecach. Ja uważam, że nie mam kompetencji do takich ocen, więc się wstrzymuję i nie popadam w skrajności. Dlatego bierz poprawki na takie teksty.
To co mi się u Ciebie nie podoba i co dla mnie jest chujowe, to gadanie o wychowaniu i dzieciństwie. Forum o podrywie, to nie terapia grupowa, a dziewczyna to nie jest terapeuta.
Jeżeli sam nie potrafisz sobie z tym poradzić, to poszukaj pomocy. Ja jednak uważam, że samodzielnie można sobie to ogarnąć, ale każdy ma inną psychikę i inną wytrzymałość, dlatego nie oceniam. I jak chcesz coś z tego wynieść, a zakładam, że tak, bo szukasz tu pomocy, to nigdy nie tłumacz swoich błędów dzieciństwem. Prawda może jest brutalna, ale jest taka, że sam odpowiadasz za siebie jako dorosły człowiek. A trudne dzieciństwo i warunki, to może być jedynie jako "ciekawostka" a nie wytłumaczenie czegokolwiek.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 462

Wiesz Expro, autor wątku to może być fajny gość, ale bez wjazdu na ambicję to on dupy nie ruszy. Od tego jesteśmy żeby się motywować, bo to nie jest kółko wzajemnej adoracji. Albo coś robisz konkretnego, działasz, albo nie zawracasz dupy. Szkoda czasu na pocieszanie kogoś, kto szuka tylko usprawiedliwień i wymówek dla własnego nicnierobienia.

Lukasz88, rozumiem że nie chcesz wpaść w ramę ruchacza któremu zależy tylko na seksie i zależy Ci, by być postrzeganym jako potencjalny partner do związku. Nie rozumiesz jednak, że nie tędy droga. W relacji z kobietą możesz wpaść w 3 ramy (albo świadomie je zbudować);

1 Ruchacz- świetny materiał na kochanka, na przygodny seks, ale marny jako partner LTR

2 Potencjalny partner- gość, z którym myśli się i o seksie i o byciu razem

3 Psióła- miły chłopak pozbawiony jaj, z którym fajnie się gada, ale nie ma mowy o seksie ani o związku, ląduje we friendzonie- strefie bez seksu

Z ramy 1 do ramy 2, albo z 2 do 3 można przejść bardzo łatwo, w drugą stronę jest o wiele trudniej. Nie wiem czy widzisz różnicę, ale bardzo często faceci podróżują w dół. W drugą stronę bardzo nieliczni.

Ty możesz pokazać, że ZALEŻY CI NIE TYLKO NA SEKSIE, albo że NIE ZALEŻY CI NA SEKSIE. W pierwszym przypadku budujesz swoją atrakcyjność, w drugim ją niszczysz. Nie wiem czy widzisz różnicę, ale swoim myśleniem robisz sobie krzywdę po prostu.

Jeśli już masz wpaść w złą ramę, o wiele lepiej jest być postrzeganym jako lowelas, niż jak oferma. Bo z lowelasa można w ramę partnera wpaść, z ofermy na bad boya już się raczej nie awansuje. To Twój wybór jaką opcję wybierzesz.

Poza tym, kobieta bardzo często testuje intencje mężczyzny odmawiając mu seksu przy pierwszej próbie nawet jeśli sama ma na to ochotę. Robi to tylko po to, aby sprawdzić czy zależy Ci tylko na jednorazowym seksie, czy na dłuższej relacji (niekoniecznie na związku). Jeśli poddasz się po pierwszym po podejściu, to znaczy że Ci nie zależało. Jeśli się nie zrażasz i jakby nigdy nic za jakiś czas próbujesz ponownie, to znaczy, że jesteś zainteresowany trwalszą relacją. To nie musi być prawda, ale wiele kobiet tak rozumuje. Dlatego jeśli po tym, jak nie udało Ci się zaciągnąć jej do łóżka, ona nadal się odzywa i jest chętna do spotkań, to znaczy że oczekuje od Ciebie trwalszej relacji i sprawdza czy nie zmyjesz się po opróżnieniu jąder.

Tymczasem nie dążąc do seksu w ogóle, wpadasz w strasznie chujową ramę i później jesteś zdziwiony, że próbujesz pannę poderwać od pół roku, a tymczasem koleś którego poznała tydzień wcześniej bierze ją, bo szedł jak po swoje. Stąd się biorą męskie frustracje i rozkminy, że laski to k***wy. Przykro mi, to nie kobiety są dziwkami, ale niektórzy faceci zachowują się jak pizdy.

william_sexspeare
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: -

Dołączył: 2018-05-11
Punkty pomocy: 49

Wszystko spoko, ale nie rozumiem jednego..

Dlaczego 90% tego forum uważa, że póki nie przelecisz laski to jesteś we friendzone i chuj?

Według mnie nie o sam friendzone tutaj chodzi.. wygląda to tak, że jeżeli chłopak ma znajomość z laską i oboje ciągnie do siebie seksualnie, ale jeszcze do seksu nie doszło (np. z racji tego, że chłopak jest jeszcze CHŁOPCEM i cipeczką, która się czegoś boi), to absolutnie nigdy nie nazwę tego FRIENDZONE.. fakt, chłop nadal nie rucha, ale trzeba pamiętać o tym, że ona chce, by on ją zerżnął a on się dyga (tak było w moim przypadku) I JEST TO JEDYNY POWÓD, dlaczego jeszcze jej nie zrobił.

Przykład klasycznego FRIENDZONE jest moim zdaniem klarowny - chłopak zna laskę, podoba mu się, wali sobie konia do jej zdjęć, chciałby ją wyruchać i nie ma przed tym żadnego pochamowania.. ale on jej po prostu nie kręci i laska trzyma go w tej friendzonowej więzi mimo jego zalotów w jej stronę.

Zrozumcie to w końcu, że jeżeli jest FRIENDZONE - to nie ma chemii, nie ma pociągu seksualnego (zwykle laski do natarczywego i pieskowatego chłopaka), nie wynika to głównie z tego, że chłopak daje się jej zwodzić, a z w/w powodu właśnie. Po prostu z wyglądu jest dla niej nieatrakcyjny i koniec, może być ogarnięty, nie latać na żadne zawołanie, ale jeżeli ona nie widzi w nim typa, który ma tej nocy porządnie ją zerżnąć, to niczego z tego nie będzie i koleś będzie trzymany w tym friendzone.

Znam to na własnym przykładzie i mam jasny pogląd na sytuację, zawsze myślałem, że znajomość z laską skończy się na tym samym, hej i buziaczek w policzek - bo np. nie podobam jej się. Ktoś mógłby wtedy powiedzieć, no friendzone przyjacielu - nic nie poradzisz.. GÓWNO PRAWDA, byłem po prostu cipką, która myślała, że nie jest w stanie nic z nią ugrać przez własne ograniczenia.. w końcu wyszedłem z inicjatywą i okazało się, że ona zawsze chciała mnie razem z nią w łóżku, ale z racji mojej nijakiej postawy do niczego wcześniej nie doszło. Dlatego NIGDY nie dam sobie wmówić, że żyłem we friendzone, bo i mnie i ją do siebie ciągnęło.. ale to nie laska ma wyruchać chłopa, tylko chłop laskę - taka prawda.

lukasz88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-08
Punkty pomocy: 4

No i zapytałem. Powiedziała ze nie było pierdolniecia a inaczej nie umie. Moze kiedyś coś wyjdzie ale nie wie czy tak umie. Takze jestem troche załamany. Ale przynajmniej wiem na czym stoję Smile Dizeki za rady.

Di
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: xyz

Dołączył: 2018-01-23
Punkty pomocy: 0

Spoko, już jej podesłałam linki do Twoich wypocin ; ) Nie musisz dziękować.

sezos
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: pomorze

Dołączył: 2017-11-18
Punkty pomocy: 15

Zapytałeś laske czemu miedzy Wami nie ma tego czegoś ? Powiem Ci szczerze, że osobiście bym nie spytał bo jest masa lasek, które nie powiedzą Ci ( żeby Ci nie było przykro itd., samemu też żeby się rozstać w spokoju) prawdy dlaczego nie jesteście razem, albo dlaczego chce się rozstać. Znam bardzo mało relacji, w których kobieta mężczyźnie i na odwrót powie wszystko z ręka na sercu. Zazwyczaj są to relacje na tyle silne i na tyle z szacunkiem do siebie, że oni nawzajem pracują nad związkiem, a nie się obrażają.

Sam na własnej skórze kilka razy w życiu usłyszałem ( wtedy myślałem że najprawdziwszą wersję) wiele wymówek. Po czasie poznawałem prawdę przez osoby trzecie itd. Tutaj ewidentnie chciałeś za dobrze nie uprawiając z nią seksu. Ja przez te forum nauczyłem się jednego ( jak na razie) w relacjach męsko-damskich. Że trzeba postawić na swoim i pewnie pokazać swoje zdanie i swoją osobę. To co Ci się podoba lub nie i to na co masz ochotę. Idąc tym tropem- wstałem po zdradzie żony. Poderwałem kilka kobiet. A jak na drugiej czy trzeciej randce uprawiałem z nimi seks ( niektóre niby nie chciały ale się potem otwierały) a potem potraktowałem raz ozięmble, a raz z szacunkiem i doborcią- TO żadna nie powiedziała, że jestem ruchaczem i wszystkie starały się o mnie i starają, że miałem nawet dość nachalności czasem. Wystarczy to wyważyć i iść po swoje. A złota zasada tego forum ( lub jedna ze złotych)że kobieta się Tobą zainteresuje bardziej dopiero jak dasz jej seks ( im lepszy tym lepiej) to święta prawda. Emocje jeszcze raz emocje.

Panowie wyżej piszą Ci bardzo dosadnie ( niekiedy). Ale na tym forum jest jak w rozmowie z kobietą powinno być. Twardo i rzeczowo. A Ty w tym wypadku zachowałeś się jak nie jedna kobieta, bo sfochowałeś się na słowa przecinki bądź podkreślające motywację ( pizda itd). Kobiety często unoszą się i nie potafią rozmawiać jak unosisz głos albo podkreślasz coś dosadnie wulgaryzmami. Oczywiście bez obrazy i tylko w celu wyjaśnienia chłopaków wyżej to napisałem.

Powodzenia autorze. Może jeszcze uda Ci się coś ugrać z tej relacji jak zadziałasz pewniej i spontaniczniej. Jak nie to kobiet jest wiele na świecie pamiętaj Smile I każda ma to coś innego i ciekawego Smile