mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

brak predyspozycji?

92 posts / 0 new
Ostatni
parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0
brak predyspozycji?

Cześć. W miarę upływu czasu mam coraz większe wrażenie, że mam wszystkie te cechy które przy podrywie są bardzo niepożądane. Let's go:

Niezaradność życiowa - no nie ukrywajmy, dorosłości się boję. Prawie 25 lat a studiuję na garnuszku i nie spieszę się ani do pracy, ani do samodzielności.

Samotniczy domator - nie mam znajomych. Poza studiami zajmuję się muzyką (całe szczęście, że pokazuję ją na zewnątrz" i biegam 3-4 razy na siłownię licząc, że wygląd mi pomoże. O zabraniu jakiejś dziewczyny na spontaniczny wyjazd czy chociaż do klubu mogę zapomnieć.

Jestem miękki i miły. Jest we mnie zero męskości. Raczej się nadaję co najwyżej na zniewieściały friendzone.

Ciągle obniżam standardy do coraz większych maszkar. Popadam już w desperację.

Na koniec - fetysz stóp. Mega mocny. Tak do kompletu.

Ostatnio się podłamałem na tyle, że planuję iść do dziwki. Na footjoba, oczywiście.

Łokero
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 190

No oczywiście to wszystko brzmi kiepsko. Jednakże, w tym temacie brak pytania, więc co, tak po prostu się wyspowiadasz czy liczysz na jakąś poradę albo poklepanie po plecach?

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Pytanie jest w temacie

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 11710

te stopy....hm.... znasz goscia o nicku "Przemo"?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Nie znam, Guest

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 306

To może pora wziąć dupę w garść, poszukać jakiejś pracy, najlepiej się usamodzielnić i mieszkać bez rodziców.
Możliwości jest wiele, ale decyzję czy chcesz zmian musisz podjąć sam.
No i przestań walić konia - nic o tym nie napisałeś ale strzelam, że też to należy do "pakietu"

Każda księcia by chciała, tylko żadna nie chce mu potem usługiwać Laughing out loud

hitch
Nieobecny
Dołączył: 2013-05-27
Punkty pomocy: 9

Aż się boję jakie tematy będą pojawiały się na tej stronie za kilka lat, bo z roku na rok jest coraz gorzej...

Możesz więcej niż myślisz.

infreak
Włączona
Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 85

Cześć. W miarę upływu czasu mam coraz większe wrażenie, że mam wszystkie te cechy które przy podrywie są bardzo niepożądane. Let's go:

Opcja A: Zaakceptuj i zmień na pożądane
Opcja B: Zaakceptuj i nie zmieniaj
Opcja C: Nie akceptuj i płacz dalej

Niezaradność życiowa - no nie ukrywajmy, dorosłości się boję. Prawie 25 lat a studiuję na garnuszku i nie spieszę się ani do pracy, ani do samodzielności.

Sam fakt studiowania nic ci nie daje. Wszystko zależy od kierunku, jeżeli przyszłościowy np techniczny/medycyna/prawo to zawsze coś ale jeżeli podczas studiów nie robiłeś nic(żadnego stażu, praktyk, działalności studenckiej) i w dodatku niepracowałeś to jesteś leniem i będziesz miał teraz spore problemy z pracą. Jeżeli nie pracowałeś bo uczyłeś się + rozwijałeś we własnym zakresie + chodziłeś na staże - to nie jest źle, w branży IT wiele osób tak zaczyna.

Samotniczy domator - nie mam znajomych. Poza studiami zajmuję się muzyką (całe szczęście, że pokazuję ją na zewnątrz" i biegam 3-4 razy na siłownię licząc, że wygląd mi pomoże. O zabraniu jakiejś dziewczyny na spontaniczny wyjazd czy chociaż do klubu mogę zapomnieć.

Chodzisz na siłownie i nikogo nie poznałeś? Z domu wychodziłeś przez te kilka lat? Bo jak nie to masz za swoje, sam sobie naważyłeś piwa. Dla dziewczyny nie ma gorszego typu faceta niż ten bez znajomych, cichy, małomówny - ofiara losu. Nie będziesz miał ciekawych opowieści i zaraz będą pojawiać się myśli "co z nim jest nie tak"

Opcja A: Zaakceptuj i zmień
Opcja B: Zaakceptuj i nic nie zmieniaj
Opcja C: Nie akceptuj i płacz dalej

Jestem miękki i miły. Jest we mnie zero męskości. Raczej się nadaję co najwyżej na zniewieściały friendzone.

Jak zdecydowałeś tak masz, charakteru nie wyrabia się z dnia na dzień tylko latami. Widocznie wcześniej ci to odpowiadało skoro nic z tym nie robiłeś. Każdy wybór ma swoje konsekwencje a zwłaszcza bierność i brak decyzji. Witamy w dorosłym życiu.
Nie przejmuj się, jest wielu takich jak ty, dlatego więcej dziewczyn zostanie dla nas. Jak chcesz to zmienić to wiesz co robić, jak nie to pozostanie ci dom publiczny do końca życia albo samotne matki z dzieckiem. Masz ostatni dzwonek, wybieraj czerwona czy niebieska pigułka.

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

A gdzie napisałem że fakt studiowania daje? W kontekście mojego wieku oznacza to, że 2 lata temu powinienem był zrobić już magistra.

Nie dałeś opcji, że studiuję kierunek nieprzyszłościowy - np politologia lub europeistyka (ten na którym studiuję ma tę wadę że jest mocno sfeminizowany - bo tyle lat studiować w takim miejscu i nie zamoczyć - to mnie dodatkowo dobija.
.
Chodzę na siłownię, w spokoju robię trening i wychodzę. Zbyt zestrachany jestem by zachować się jak uwodziciel-podrywacz wśród tych wszystkich koksów.

To co, pornhub do usranej śmierci? Powoli się z tym godzę, ale jeszcze nie chcę tego głośno przyznać

infreak
Włączona
Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 85

A gdzie napisałem że fakt studiowania daje? W kontekście mojego wieku oznacza to, że 2 lata temu powinienem był zrobić już magistra.

Nigdzie, ale napisałeś to tak jakby twoje studiowanie miało tłumaczyć to że nie pracujesz.


Nie dałeś opcji, że studiuję kierunek nieprzyszłościowy - np politologia lub europeistyka (ten na którym studiuję ma tę wadę że jest mocno sfeminizowany - bo tyle lat studiować w takim miejscu i nie zamoczyć - to mnie dodatkowo dobija.
.

No to w takim razie masz jeszcze gorzej. Rzeczywiście nie masz predyspozycji, skoro nawet koleżanek nie poznałeś. A ten kierunek to kto ci wybierał? Rodzice czy ty sam?

Chodzę na siłownię, w spokoju robię trening i wychodzę. Zbyt zestrachany jestem by zachować się jak uwodziciel-podrywacz wśród tych wszystkich koksów.

Nikt nie mówił że masz być od razu podrywaczem. Pisałem o wyrabianiu sobie znajomości ogólnie. Metoda małych kroczków - najpierw poznajesz koksów, potem dziewczyny jako koleżanki a potem ewentualnie podrywasz. Żeby poznawać nowych ludzi musisz mieć znajomych. Poznajesz nowych ludzi(koksów z siłki) oni zapraszają cię na domówkę i poznajesz kolejne osoby, które potem cie gdzieś zapraszają i potem kolejne itp. Nie poznając nikogo jesteś w dupie. Podryw przez znajomych to często najlepsza droga, dużo lepsza niż losowe podchodzenie na ulicy, w klubie, czy przez neta. Niewiele potrzeba a dużo można zyskać.
Jak nie masz znajomych to jak chcesz kogoś poderwać?


To co, pornhub do usranej śmierci? Powoli się z tym godzę, ale jeszcze nie chcę tego głośno przyznać

Wszystko zależy od ciebie. Ty podejmujesz decyzje co robisz ze swoim życiem. Czy jesteś słaby i odpadasz czy walczysz do końca/próbujesz.

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1680

infreak zadał Ci bardzo dobre pytanie, którą opcję wybierasz:

A: Zaakceptuj, że masz niedostatki i zrób wszystko, żeby się ich pozbyć
B: Zaakceptuj, że masz niedostatki i Twoje życie już się nie zmieni
C: Nie akceptuj i użalaj się nad sobą

Więc?

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 200

"To co, pornhub do usranej śmierci? Powoli się z tym godzę, ale jeszcze nie chcę tego głośno przyznać"

Po co Ty nam zawracasz gitarę?

Wyznacz sobie cele, wywal gówno ze swojego życia i zacznij żyć.

Jak na razie to się tylko żalisz jaką ciamajdą jesteś.
Po co założyłeś ten temat?

Nie znam ludzi którzy maja brak predyspozycji do życia. Co to za pytanie?

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Temat założyłem bo liczę że mimo wszystko to ja dramatyzuje, a w rzeczywistości nie jest tak źle i w końcu coś się trafi.

Łokero
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 190

Jest jeszcze gorzej niż Ci się wydaje. Nie, samo nic się nie trafi.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

Gazda1415
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-11
Punkty pomocy: 13

Stary no ja też żyję u starszych jestem w tym samym wieku i też wciąż studiuję.

Ale nie mam problemów ze znajomymi ani z poderwaniem dziewczyny.

Jest na to tylko jedno rozwiązanie.

praca, praca, praca.

Nie ma drogi na skróty.

ZNAJDŹ PRACĘ. Najlepiej wśród ludzi.
Studia robię techniczne bo lubię, a rodzicom płace za mieszkanie i to tyle że mógłbym się sam za taką kwotę utrzymać, po prostu lubię tych ludzi, i nie przeszkadzamy sobie nawzajem.

Ale musisz mieć pracę. No sory ale tego nie przeskoczysz.
Skup się na niej, skup się na tym żeby być dobry w tym co robisz. Myślę że to jest klucz na Twoje problemy. Znajdź coś co lubisz robić, i staraj się w być w tym tak dobry jak to możliwe.

Bądź bezczelny w swoich planach. Nie bój się o sobie myśleć jak o kimś komu wolno być w czymś najlepszym. Nie bój się o sobie myśleć na zasadzie "mogę to zrobić, bo jestem dobry w tym co robię". Tak jakby sukces w jakiejś dziedzinie Ci się po prostu należał, dlatego że nie boisz się po niego sięgnąć.

ale nie ma innego rozwiązania. MUSISZ MIEĆ PRACĘ. No nie przeskoczysz tego.

Musisz mieć jakąś rzecz w życiu w której będziesz się aktywnie rozwijał. Aktywnie, tzn nie jak z siłownią na którą z tego co rozumiem chodzisz z nudów.

Aktywnie rozwijaj się na uczelni, jak pisali poprzednicy, bierz udział w stażach, rozwijaj się. Ale przede wszystkim ZACZNIJ ZARABIAĆ PIENIĄDZE.
Też mieszkam ze starszymi z czego nie do końca jestem w sumie dumny, ale im za to mieszkanie płacę. Nie umiałbym z nimi mieszkać za darmo, to by było po prostu frajerskie.

Serio, musisz mieć coś w czym będziesz się rozwijał, coś co będzie Ci dawała pewność siebie.
Znajomi sami przyjdą, jeżeli tylko będziesz mieć coś, w czym będziesz dobry.
Znajdź taką rzecz, i się w niej rozwijał, buduj charakter i pewność siebie w oparciu o pracę i samorozwój. I zarabiaj pieniądze, to jest dla mnie nie do pomyślenia że Ty stary nie pracujesz.

Miałem kiedyś podobną sytuację. Straciłem dziewczynę która była moim oczkiem w głowie, nie miałem pracy itd. I serio, jesteś w stanie w ciągu niecałego roku zbudować sobie bardzo mocną pozycję w społeczeństwie, ale warunkiem koniecznym, warunkiem którego nie jesteś w stanie ominąć jest AKTYWNY ROZWÓJ na jakiejś płaszczyźnie. Najlepiej na kilku płaszczyznach. Musisz zarabiać pieniądze, i po prostu musisz się rozwijać. Najlepiej w pracy, ale na pewno nie zaszkodzi jeżeli jednocześnie będziesz się rozwijał również na studiach, czy a siłowni.

Praca, nauka, hobby. Miej te 3 rzeczy w swoim życiu, dbaj o nie, aktywnie się w nie angażuj, a pewność siebie, znajomi, i kobiety, same się pojawią.

marine trooper
Portret użytkownika marine trooper
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 1

Dobry post.

Gazda1415
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-11
Punkty pomocy: 13

Patrz na taki przykład.

Przeprowadzasz się do nowego miasta, gdzie nie znasz kompletnie nikogo.
Zwinąłbyś się w kłębek i pewnie zniknął gdzieś w jakimś obskurnym pokoiku trzepiąc kapucyna do pornosów.

Dlaczego? Bo człowiek jest skazany na taki los w nowym miejscu gdzie nie ma wyrobionej jeszcze żadnej pozycji? Oczywiście że nie.

Stary, dbaj o siebie. Dostarczają sobie rzeczy i bodźców które sprawiają Ci przyjemność.
Dbaj o to, żeby z samym sobą czuć się dobrze.

O co mi chodzi? Chodzi mi o to że pewnie czujesz się źle i masz kompleksy patrząc na swoich rówieśników którzy imprezują, ruchają, i mają w uj hajsu.
Ale to nie rzeczy czy znajomości są ważne. Jeżeli się przeprowadzisz do nowego miasta, to to nie będzie miało znaczenia. Bo nie będziesz miał z kim imprezować i tak dalej.

O wartości Twojej, jako mężczyzny decyduje nie tyle Twój aktualny status. Tylko charakter, to jak potrafisz sobie poradzić zaczynając coś z poziomu zera. Powodem do posiadania kompleksów nie jest to że za mało ruchasz, tylko to że nic z tym nie robisz.

Praca jest jedyną drogą. Wiem, że się powtarzam, ale nie ma innej ścieżki niż aktywny rozwój. I to aktywny rozwój jest powodem dla którego ktoś inny po przeprowadzce do nowego miasta po roku ma znajomych, imprezuje i prowadzi ciekawe życie. I brak aktywnego rozwoju jest powodem Twojego obecnego marazmu.

dostojewski
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 139

Wyczerpałeś temat.

Ja dodam od siebie tyle, że jak się czujesz jak 5 gr to wyglądasz jak 5gr.

Jak się czujesz jak 100 milionów to wyglądasz jak 100 milionów.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

Łokero
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 190

Oj nie do końca, ludzie często mają zbyt wysokie, bezpodstawne mniemanie o sobie. Księżniczki czy cwaniaki czują się jak te 100mln a wyglądają z zewnątrz...no jak te 5gr.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

Erotoman262
Portret użytkownika Erotoman262
Nieobecny
Dołączył: 2017-06-09
Punkty pomocy: 13

Do utylizacji i w dodatku bez pracy masakra

Kobiety Mogą Pokochać Cię Za To Kim Naprawdę Jesteś, jeśli tylko odkryjesz jak stać się prawdziwie naturalnym i nauczysz się w pełni akceptować siebie i cieszyć się życiem"

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 200

Nie zgodzę się z gloryfikacją samego faktu, że ktoś pracuje.

To, że ktoś napierdala w pracy dla samej pracy nie ma w sobie nic szczytnego.
Znaleźć pracę w dzisiejszych czasach to jest max miesiąc.

No chyba, że szukamy czegoś konkretnego gdzie chcemy się uczyć określonych rzeczy i mieć perspektywy na rozwój to wtedy zaczynają się schodki.

Gazda1415
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-11
Punkty pomocy: 13

Nie chodzilo mi o kult pracy zapieprzania jak dzik z lopata

Tylko o rozwoj. O posiadanie pracy umozliwiajcej rozwijanie sie. Dazenie do bycia coraz wiekszym i coraz silniejszym i coraz lepszym w tym co sie robi

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Każdy facet który moczy ma pracę ktora go rozwija??? Nauczyciele, urzędnicy, handlowcy - żyją w celibatach?

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

I co, żadne kursy po parę tysięcy u PUA mi nie pomogą? Odpowiednia gadka itp

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Doktor podrywu
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 413

Wpierw musiał byś na nie zarobić jeszcze, a widzę, że ci na razie nie po drodze z pieniędzmi. Osobiście uważam, że kursy nie są potrzebne bo całą wiedzę maż online. Może wciągnij w to dobrego kumpla, to się będziecie motywować nawzajem. Samemu w obecnym stanie to będzie tobie mega trudno.

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Mam oszczędności, z których póki co biorę kasę jak coś potrzebuję. Zamiast wydawać tę kasę na premiumy na pornhubach czy płacić za filmy dla amatorów damskich stóp, mógłbym raz a dobrze zapłacić na PUA i pożegnać wszystkie problemy oraz definitywnie zerwać ze swoją ręką

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 11710

jasne... zapłać i idź na kurs... Wszystkie twoje problemy znikną

(nie widzicie, ze on chce, zeby mu przytaknąć?)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Ja mogę wam przytaknąć - ale wówczas wlecę w jeszcze większy dół

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 11710

no to bier i wykupuj... Tylko pamiętaj - ma być górna półka!!! Nie wiem, jakie są ceny ale tylko jeśli wydasz więcej niż inni to uzyskasz efekt!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 0

Po co jesteś tak mega złośliwy i sarkastyczny?

fakt bycia bezrobotnym (ale ja jestem studentem, co łagodzi całą sytuację) nie zamyka możliwości trafienia na jakąś dziewczynę, która będzie zainteresowana.

Łażę na uczelnię, ale nie wiem czemu jestem dla nich niewidzialny... i dlatego m.in. napisałem ten post

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 11710

Albowiem wyczerpałeś w moim przekonaniu limit odpowiedzi "ale ja i tak to zrobię" na argumenty osób odpowiadających w temacie.
Wtedy jakoś tak automatycznie mi się włącza.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"