mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak rutyny na randkach.

6 posts / 0 new
Ostatni
highliving
Nieobecny
Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 185
Brak rutyny na randkach.

Panowie,

pytanie moje odnosi się zarówno do początkowych relacji, przy związku jest już inaczej, bo też moim zdaniem pozwalamy sobie na większą swobodę. Natomiast początkowe 5-10 spotkań zawsze jest wyzwaniem.

Jakie macie pomysły na spotkania z dziewczyną zanim wylądujecie z nią w łóżku i jakie po tym ?
Brakuje mi pomysłów, jak ciekawie spędzić czas w okresie zimowym bez wydawania sporych sum.

Ja pierwsze spotkanie to jakiś fajny pub i winko, drinki. Jak jest dobrze to na drugie spotkanie mogę zabrać dziewczynę na dobre jedzenie, trzecie spotkanie również pub/ jedzenie(mowa o okresie zimowym, gdzie park, plaże miejskie odpadają).
Przy czwartym już czas myśleć o zakończeniu tego w łóżku przy najbliższych 2 spotkaniach.

Tutaj również zadam kolejne pytanie. Jak to rozgrywać żeby wylądować u niej ? Gdy nie mamy własnej logistyki przez jakiś czas, a dziewczyna tak. Myślałem o zagraniu wprost, rzucamy w trakcie spotkania na mieście pomysł, że kupujemy wino po drodze i jedziemy do niej oglądać serial(np który oboje lubimy) ?

Przy dużej częstotliwości pierwszych spotkań i ciągłym odwiedzaniu miejsc z piciem czy jedzeniem można sporo popłynąć z hajsem, tak najprościej zapewnić fajne spotkanie ale jak to zrobić inaczej ? Bez konieczności zostawiania dużego rachunku.

antoine89
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 3

Zabierz ją do zoo albo ogrodu botanicznego. Ja bym się ucieszyła, to nie jest mega kosztowne, a będzie miło i dasz się poznać z fajnej strony:)

Co do parku, to dzisiaj w moim mieście jest słonecznie, wprawdzie niezbyt ciepło, ale myślę, że można wyjść do parku.

Możesz też ją zaprosić do jakiejś nowo otwartej kawiarni na oryginalną herbatę.

Albo zapytać dyskretnie, czy lubi gotować/piec i zapytać, czy zaprosi Cię kiedyś na degustację.

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1680

"Natomiast początkowe 5-10 spotkań zawsze jest wyzwaniem."
"Jakie macie pomysły na spotkania z dziewczyną zanim wylądujecie z nią w łóżku"
"Przy czwartym już czas myśleć o zakończeniu tego w łóżku przy najbliższych 2 spotkaniach"

Pozbądź się tych fałszywych przekonań. 3 spotkanie kończące się seksem to w naszym kraju standard, a na pierwszym albo drugim też nie jest niczym niezwykłym.

Ty nie masz problemu z tym, że "nie wiesz co robić na randkach", tylko masz problem z tym, że nic na nich nie robisz. Wprowadzaj od początku silną damsko-męską polaryzację, elementy seksualne (dotyk, pocałunek, przejście do domu).

Na początek spróbuj tak prowadzić pierwsze spotkanie, żeby zawsze był pocałunek (czyli też była odpowiednia atmosfera). I na pewno nie rób tego "na końcu spotkania", tylko o wiele wcześniej!

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

dostojewski
Włączona
Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 139

A co ty jesteś clown? Od początku narzucasz silną ramę relacji damsko-męskiej i możesz do pubu chodzić 5 spotkań pod rząd. Ważne jak się ona przy Tobie czuje.

Choć z drugiej strony Cię rozumiem... W dzisiejszych czasach jest taka konkurencja, że faceci się prześcigają w "oryginalnych" randkach...

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

Zlooty
Nieobecny
Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 534

Wszedłeś na forum, trochę poczytałeś ale w życiu codziennym jesteś bezradny jak 3 letnie dziecko. Nadal oczekujesz mieć podane wszystko na tacy. Strona daję tylko inspirację, kieruję w odpowiednią stronę ale tą podróż musisz przebyć sam.
PPPP- Pominięcie Przygotowania Przesądza o Porażce.
3-5 pierwszych randek to pomysły jak z kapelusza można wyciągać, schody są dopiero potem skoro twierdzisz inaczej nie wiesz co czynisz.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

saturday
Nieobecny
Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 72

Heh, to o czym myślisz na 1, 2 i 3 spotkaniu? Jest wiele pomysłów na spędzanie czasu z kobietą, a wiele zależy od twojego stylu życia. Jeśli wiedziesz nudne życie, to gdziekolwiek jej nie zabierzesz, będzie to refleksją twojego nudnego życia. Znajdź coś, co cię naprawdę interesuje i wciągnij ją do swojego interesującego świata.

Jeśli nie masz czegoś takiego, to zawsze możesz pochodzić po eventach itp. Nawet w takich galeriach handlowych zawsze coś się dzieje i jest to miejsce przeznaczone do stymulacji ludzi, aby zostali tam na dłużej i wracali w jak najlepszym nastroju. Poza tym to bardzo praktyczna część, bo przy okazji mogę sobie odświeżyć garderobę, albo kupić jakiś drobiazg. Mogę pożartować z jej przebieranek, albo pooglądać z nią bieliznę Laughing out loud , ewentualnie jakieś śmieszne sklepy z głupotami. To jest proste i praktyczne i nie ma jakichś ograniczeń typu basen, albo inne aktywności fizyczne. Wiele zależy też od miasta. Spacer jest okay, ale jeśli to ona wychodzi z takim pomysłem. Wtedy bardzo łatwo jest ją szybko zabrać do domu. Praktycznie wszystko będzie lepsze niż 'kawa, herbata lub spacer'.

Jak chcesz wylądować u niej to zbadaj jej logistykę. Gdzie mieszka, z kim itp. Wtedy planuj. W sumie nie korzystam często z takiej opcji, ale grunt to znaleźć się blisko jej miejsca zamieszkania (odprowadzka lub 'idę w tamtym kierunku') i użyć jakiejś błahej wymówki typu 'muszę się u ciebie wysikać' albo 'jak już jesteśmy, to pokaż mi *coś tam, co było przedmiotem waszej głębszej rozmowy*, ale szybko, bo zaraz lecę'. Czasami można pojechać prosto z mostu, albo tak jak mówisz - 'wino itp'. Każda głupia wymówka będzie dobra, byle tylko przekroczyć próg jej mieszkania. Wtedy często powtarzam, że zaraz muszę iść, ale tylko wtedy, gdy wiem, że zaprotestuje Laughing out loud Ludzie często protestują z grzeczności i łatwo to wykorzystać, budując takie tempo ulegania. To brzmi jak manipulacja, ale w konsekwencji cały dyskomfort zostanie (musi zostać) rozdmuchany.

PS. Popracuj nad zmniejszeniem ilości tych spotkań, bo po drugim każde kolejne jest w zasadzie niepotrzebne. Kobieta nie potrzebuje tak długo cię poznawać... chyba, że ty musisz. Generalnie jeśli na drugim spotkaniu nie ma domknięcia (ewentualnie trzecim), to musisz przyjrzeć się swoim poczynaniom. Można i zaliczać na 30 spotkaniu, tylko po co, skoro nie jest konieczne tyle *czekać*?