mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciąża , brak seksu .. pomóżcie panowie

12 posts / 0 new
Ostatni
heqs
Portret użytkownika heqs
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 18
Miejscowość: NS

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 55
Ciąża , brak seksu .. pomóżcie panowie

Witam .

Panowie nie mam już siły na to ... doradźcie ..

Mam 24 lata . Partnerka 20

Rok temu poznaliśmy się .. ona szaleńczo zakochana, wszytko szlo idealnie. Sex ona inicjowała .. ogólnie byłem szczęśliwy jak nigdy .. pol roku temu zaszła w ciążę.. no wszystko by było ok gdy by nie to ze już jej kompletnie przestało to interesować czy jest ten sex czy nie .. z 3 miechy temu coś we mnie pękło, już nie milem siły, powiedziałem ze mi tego brakuje ze co się stało itd .. zajebalem .. ona mówiła ze dalej uwielbia się ze mną kochać ale ze ma mdłości .. ok... sex był rAz na tydzień później raz na dwa tygodnie .. i coraz rzadziej .. mdłości nie ma... tym razem wymówka niskie libido ... nie naciskam ani już o tym nie rozmawiam, idę do łóżka i oglądam tv albo od razu idę spać bo nie mam ochoty , ciagle to siedzi w głowie nawet jakieś zbliżanie rąk do cycków nic jej nie podnieca ani nie ma ochoty .. a sex jak już był ostatnio to coraz gorzej mi idzie coraz badziej się stresuje .. a dawniej to był nawet po 2 razy dziennie .. zacząłem uprawiać sport , siłownia , raz na jakiś czas wypady w gory itd, przywróciłem kontakty ze znajomymi . Po prostu już nie mam aż takiej ochoty spedzac z nią czasu bo nie ma tego co dopełniało nasz związek , ale staram się jej tego nie okazywać ... ostatnio się rozpłakała ze jej nie kocham ze widzi ze na sile z nią jestem i ze robię wszystko co mnie cieszy to nie z nią ... Nie wiem Panowie po prostu niee wiem co robić ??? Mam jeszcze na głowie firmę którą ostatnio otworzyłem, bardzo dobrze prosperuje .. i wszystko na głowie... w pracy tylko o tym myśle i jeden mętlik .. dodam ze jak było ok z sexem to często pisałem rozmawiałem z jej koleżanka i mogło to być przyczyna zazdrości co wpływało na moją korzyść..

Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 660

Rozne rzeczy sie dzieja z organizmem kobiety w ciazy, pomijajac juz roznego rodzaju depresje itd. Nie jest to fachowa porada ale moge ci powiedziec co ja bym zrobil. Ja bym poczekal jeszcze az dziecko sie urodzi. Dopiero wtedy bym staral sie o unormowanie sprawy. Jezeli problem tkwi tylko w tym braku mozecie razem siegnac porady seksuologa.

heqs
Portret użytkownika heqs
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 18
Miejscowość: NS

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 55

Tylko mam obawę ze gdy dziecko urodzi to już jej będzie jeszcze bardziej wszystko jedno bo będzie jeszcze ktoś poza mną kogo pokocha... Wiem że popełniłem kilka błędów, czasami wykazałem brak pewności siebie czy nie byłem do końca spójny z tym co mówię .. ale mimo wszystko jestem ogarnięty, mam pewne granice itd.. generalnie nie ma o co być zazdrosna i to tez może wpływać ... tylko czemu muszę tyle się głowic kombinować, snuć ... żeby być szczęśliwym ... bo ona nie ma ochoty i huj ... a jak ja mam to w dupie i robie coś innego by być szczęśliwym i mam ją gdzieś to płacz i złości ... nie wiem czy czekać do porodu czy jeszcze za wczasu coś prostować ... temat ciężki..dla mnie ...

Zrobiłem coś interesującego .. oczywiście .. był sex na drugi dzień , widziałem jej kurwiki w oczach jak patrzyła na mnie tak inaczej, jak bym był atrakcyjnym .. kilka dni później już z jej strony smutek że się od niej oddalam i takie tam ...

Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 660

Poczekaj, dziecko was polaczy. Stres I inne czynniki opadną. Jakby znalazla innego na tym etapie to by byla zwyklym szonem I tyle. Ale nie gdybajmy. Glowa do gory. Czekaj do porodu, odmieni sie.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-06
Punkty pomocy: 572

To jest poważna sprawa, aby zrozumieć jakie procesy tu zachodzą i zrozumieć siebie i partnerkę i przetrwać taki kryzys polecam wspólnie ogarnąć terapię dla par u jakiegoś polecanego psychoterapeuty. Idźcie razem z tym problemem, bo sami tego możecie nie ogarnąć, co wnioskuję po Twoim opisie.

"Empty your mind. Be formless, shapeless - like water."

Dupekkk
Portret użytkownika Dupekkk
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-12-09
Punkty pomocy: 85

Jak sie chcialo miec dziecko to teraz trzeba byc odpowiedzialnym za zone i dziecko. Kolejna sprawa wlaczalbym sobie pornole, az milo przy niej badz nie obojetnie Laughing out loud moze jakbym ruszal skora to by sie nakrecila hihi, a jak by protestowala to bym powiedzial, ze musisz sobiee zrobic dobrze Laughing out loud proste

Took
Portret użytkownika Took
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 17

"zacząłem uprawiać sport , siłownia , raz na jakiś czas wypady w gory itd, przywróciłem kontakty ze znajomymi . Po prostu już nie mam aż takiej ochoty spedzac z nią czasu bo nie ma tego co dopełniało nasz związek , ale staram się jej tego nie okazywać ... ostatnio się rozpłakała ze jej nie kocham ze widzi ze na sile z nią jestem i ze robię wszystko co mnie cieszy to nie z nią ..."

Na podstawie zacytowanego przeze mnie fragmentu uważam, że nie jesteś ze sobą szczery, a przez to się oszukujesz. Z jednej strony otwarcie okazujesz, a wręcz manifestujesz, że masz osobne życie(bo z uwagi na brak seksu "nie masz aż takiej ochoty spędzać z nią czasu"), a z drugiej strony twierdzisz, że starasz się jej tego nie okazywać (ale ona widzi, że w tym Twoim osobnym życiu jej nie ma, bo zwróciła Ci na to uwagę).

Na moje oko, to działasz w ten sposób, bo wydaje Ci się, że tak wzbudzisz w niej poczucie winy, za to, że się od niej oddaliłeś / odsunąłeś, przez co ona będzie chciała to naprawić i zacznie o Ciebie zabiegać, i robić to co zechcesz. Uważam, że to co robisz nie zadziała. Mało tego. Uważam, że to co robisz tworzy podkład w Twojej i jej psychice do odejścia (przygotowuje pod to odejście grunt). Dając sobie i jej więcej bodźców negatywnych niż pozytywnych (a takie wrażenie odniosłem czytając Twój post), doprowadzisz do tego, że w końcu któreś z Was pęknie i powie dość.

Chyba nie jesteście w stanie sobie z tym sami poradzić, dlatego podpisuję się pod poradą Kenseia, który doradził spotkanie w poradni z fachowcem. Do tego konieczna jest jednak wspólna decyzja, a ją poprzedza rozmowa, która powinna być szczera, bez agresji, nacisków czy wyrzutów. Nie odkładałbym tej rozmowy. Czytając Twój post odniosłem wrażenie, że już jesteś sfrustrowany, a wiedz, że jeżeli dalej będziesz to w sobie dusił, to będzie jeszcze gorzej. To zaś odbije się na waszym życiu. Z wszystkim można się uporać jeżeli znajdzie się tylko źródło problemu. Ale obie osoby muszą chcieć działać w tym kierunku.

heqs
Portret użytkownika heqs
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 18
Miejscowość: NS

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 55

Popełniłem na pewno sporo błędów w późniejszym czasie związku ,przez to wszystko zbiła mnie z tropu, ale od tego jest ta strona żeby jakoś wrócić na dawne tory..

Może i masz racje poniekąd że chce tym sposobem jakoś wzbudzić jej zainteresowanie.. tak radzono na tej stronie żeby pojebać i zająć się sobą .. ale nie pokazuje tego jak bym chciał to robić w tym kierunku aby to zainteresowanie uzyskać, . Jej jest ciagle smutno że oddaje się swoim pasjom itd a z nią tylko spotykam się dla zasady.. a jak chce coś ciekawego razem z nią robić to ona podchodzi do tego tak ze ja „się staram” żebyśmy robili coś a ona wyjebka i jej to pasuje ..

Wiem że bardzo wiele leży we mnie, i nie prowadzę dobrze tego związku, i nie wiem czy okres ciazy to dobry sposób by coś z tym robić.. mimo ze jest to ciężkie i staram się za wszelką cenę tego nie uzewnętrzniać i nie byc osobą chcącą za wszelką tego seksu.. i nic jej nie wymawiam i nie naciskam itd

Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...

sajgon239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Olecko

Dołączył: 2014-11-18
Punkty pomocy: 11

Może twoja kobieta wstydzi się swojego ciała które trochę przybrało na masie.

grep
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 4

Lepiej już nie będzie możesz przestać się łudzić przerabiałem to o czym piszesz 5 lat temu przed dzieckiem seks codziennie, w ciąży nie było najgorzej po ciąży początkowo 2 razy w tygodniu po 2 latach od urodzenia 1 x na tydzień po 4 latach 1 x na miesiąc aż po pewnym czasie nawet raz na miesiąc był kłopot ciągłe tłumaczenie wiecznego zmęczenia nawet gdy byliśmy na wczasach. Koniec końcem rozstaliśmy się.

Niestety po dziecku kobieta wie że już Cię ma i idziesz w odstawkę jej życiowy cel został osiągnięty smutne ale prawdziwe.

Powodzenia Smile

smerf8903
Włączona
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 297

Masz mętlik w głowie, a ona po prostu ma to samo tylko z innego powodu. Ty się stresujesz firmą, a ona tym, co ją czeka. Do tego hormony podczas ciąży mogą osłabić libido. Moja przyjaciółka rodzi w lutym. Jest osobą o dużym libido, ale ciągle coś ją boli i nie ma ochoty na seks. Nie wynika to z jej złej woli. Pomyśl, że to Twoje dziecko i spróbuj być dla niej wyrozumiały. Może ją przytul, pocałuj, bez nacisku na seks. A jak się lepiej poczuje, to może sama będzie miała ochotę na więcej:)

Lynch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Warmia i Mazury

Dołączył: 2018-08-10
Punkty pomocy: 26

Ciąża była planowana?

contact.meta.ua