mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co dzieje sie w glowie kobiety ktora zostawila ?

232 posts / 0 new
Ostatni
Gość

Co dzieje sie w glowie kobiety ktora zostawila ?

Chcialbym wiedziec co dzieje sie w glowie kobiety ktora po wieloletnim zwiazku zostaiwa goscia. Co mysli na poczatku rozstania pozniej i pozniej. Czy teskni ? Czy czegos jej brakuje ? Czy zaluje czy nie ? O odpowiedz prosze przede wszystkim kobiety ale i facetow ktorzy sa doswaidczeni w tym temacie

abazur (niezweryfikowany)

Wszystko zalezy od kobiety i od okolicznosci rozstania - tego czy kierowala sie impulsem, czy moze byla to przemyslana decyzja. Wydaje mi sie jednak, ze 10-letni zwiazek na pewno pozostawil po sobie duzy slad, wiec nie mozna jednoznacznie stwierdzic, ze nic nie czuje.

vabelico (niezweryfikowany)

To prawie pol naszego zycia i zawsze wszystko razem. Wierze w to ze w koncu peknie a ja czekam i sie nie odzywam a zostawila po raz drugi. jak juz gdzies pisalem nie wiem co zrobie jak bedzie chciala wrocic, wiem natomiast ze bede chcial doprowadzic do tego zeby zaplakala tak jak ja zeby zrozumiala ze popelnila blad. Robie tak poniewaz nie chce zeby spieprzyla sobie zycie postepujac tak lekkomyslnie. W glebi duszy chcialbym zeby wrocila bardzo mocno a jesli sie tak nie stanie to zawsze bede o Nia dbal. Mimo iz samiec alfa a w serduchu pozostawilem sobie taki maly pokoik a klucz do niego schowam gdzie gdzie nie bede pamietal. Moze kiedys Ona bedzie chciala go poszukac.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Stary Moderator
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4717

"W glebi duszy chcialbym zeby wrocila bardzo mocno a jesli sie tak nie stanie to zawsze bede o Nia dbal. Mimo iz samiec alfa a w serduchu pozostawilem sobie taki maly pokoik a klucz do niego schowam gdzie gdzie nie bede pamietal. Moze kiedys Ona bedzie chciala go poszukac.
."
Wybacz ale po tych pierdołach o kluczykach i o tym że to niby o Nią dbasz to z Ciebie taki Alfa jak z koziej dupy trąba Smile.
Co Ty w ogóle za brednie opowiadasz o dbaniu o Nią? Jakie qrwa dbanie? O co Ty chcesz dbać jeśli Ona tego nie chce? To Ty winienieś kolego zrozumieć że coś się skończyło i nie żyć przeszłością że może coś z tego będzie kiedyś jeszcze. Będzie tyle że Ona będzie mieć innego i z innym kiedyś dzieci, a Ty inną i też jakoś żyć będziesz- ale jak, to akurat zależy wszystko od Ciebie. Zatem przestań farmazony przeszłości poruszać tylko zajmij się terażniejszością.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:

chmiel
Portret użytkownika chmiel
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-13
Punkty pomocy: 286

"Co mysli na poczatku rozstania"

Ulgę, swobodę, upaja się brakiem zobowiązań. Z drugiej strony strach przed samotnością. Obawę o przyszłość.

"pozniej i pozniej"

Coraz mniej i mniej, aż ochłonie, uporządkuje codzienność i życie towarzyskie. Pewnie spróbuje wypracować spójną wizję przyszłości.

"Czy teskni? Czy czegos jej brakuje? Czy zaluje czy nie?"

Z pewnością. Czasem bardziej, czasem mniej. W końcu i tak zostawi to za sobą bo "w życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca".

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 550

Pewnie to samo co dzieje sie w głowie faceta.
Czy tęksni czy mysli? zależy od przyczyny rozstania poniekąd.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

wiktormnij (niezweryfikowany)

zależy jak leży....

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 328

Chciałbym Ci pomóc, dać adekwatną odpowiedź do Twojej sytuacji, niestety siedzę po drugiej stronie monitora. Chcąc dać Ci jedną, jedyną dobrą radę mogę powiedzieć - nie odzywaj się, za Chiny pańskie nie odzywaj się i rób coś ze sobą. Nie siedź w domu, może masz znajomych, których zaniedbałeś przez ten czas - odwiedź ich, odnów kontakt, odwiedź babcię, ciocię. Jedź nad morze, idź do klubu. Zmojego doświadczenia powiem Ci, że kiedyś myślałem chcąc odezwać się do ex, że jak to? mnie nie chce? na pewno jej to wytlumacze, przypomne wspolne chwile, powiem do niej tak jak lubi. I wiesz co, pogrążyło mnie to. Nie wyśmiała ani nic takiego, była bardzo kluturalno-zachowawcza, ale oddaliła sie ode mnie, przestała mnie traktować jako partnera a zobaczyła jęczącą cipkę. Moja ostatnia ex ma teraz innego, dalem znak do niej, ze mozemy sie spotkac i odwołała spotkanie przed umówionym czasem i już nie dzwoniłem, nic nie odpisywałem. Czy tęskni? Na pewno musi się skonfrontować sama z podjętą decyzją, one chcą tego, muszą poznać kogoś nowego, przerobić inną relację i wtedy będą miały porównanie. A ty do tej pory, pracujesz nad sobą, rozwijasz się, i żyjesz, poznajesz inne. Odezwie się na bank, kwestia czasu i tego czy ty nie wymiękniesz wcześniej. Powodzenia.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

peper
Portret użytkownika peper
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Czasem Trójmiasto, czasem Lublin

Dołączył: 2009-08-04
Punkty pomocy: 294

Wierz mi, nikt Ci nie powie ani tutaj - ani nigdzie indziej, co siedzi w jej głowie. I im szybciej zrozumiesz, że nie ma sensu zastanawiać się nad jej myślami, tym lepiej dla Ciebie.

Wybacz stary, chciałbym się mylić, ale ona nie wróci, chociażby dlatego, że Ty tego oczekujesz...

Musisz zrozumieć, że to Ty jesteś tą stroną która chce dla niej jak najlepiej, a tym samym ją krzywdzisz, bo nie dajesz jej pola do popisu. Nie zdziw się, jeśli zobaczysz ją za jakiś czas idącą z chłopakiem, którego będzie ona średnio obchodzić, w dodatku będzie o nią gorzej dbał niż Ty - ale ona będzie mogła się o niego starać, będzie mogła o niego dbać i za nim gonić.

Ciężko to w Twojej sytuacji pojąć, ja bym jednak posłużył się przykładem kota - czy myślisz, że mały kot bawiłby się kłębkiem wełny, gdyby ten nie wymykał mu się z rąk i nie był ciężki do pochwycenia?

Nie zapomnisz o niej z dnia na dzień, więc znajdź sobie jakieś zajęcie które będzie absorbowało Twój czas. Jeśli jesteś studentem, to przyłóż się jeszcze bardziej do nauki, na wykładach zacznij się jeszcze bardziej skupiać na tym co mówi wykładowca niż robiłeś to do tej pory. Jeśli masz pracę - postaraj się wkładać w nią więcej wysiłku, jeśli coś ćwiczysz - rób to intensywniej. Ew. zacznij jeździć po kilka km dziennie na rowerze, albo chociaż spacerować po kilka km dziennie - to jest moja rada

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 613

" zacznij jeździć po kilka km dziennie na rowerze, albo chociaż spacerować po kilka km dziennie".

Tak jest...Ja właśnie używałem tego typu sposobów po rozstaniu i naprawdę fajnie się czułem. Niby zwykły spacer, ale daje dużo frajdy, można foty postrzelać, kogoś poznać itp. Polecam Smile. Pozdr.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1410

Powiem Ci co myśli, bo byłem po dwóch tych stronach. Widziałem jak zachowują się kobiety, które próbowałem odbić, a także jak zachowywały się kobiety , które odchodziły. Szczególnie ostatnia moja EX , dała mi wiele do myślenia.

Nie byłem jak ty z panną 10 lat no ,ale też długo bo prawie 3 lata i to ponad rok mieszkania ze sobą i widywania dzień w dzień. Jedno jest pewne ONA WRÓCI:), ONE ZAWSZE WRACAJĄ:), tak taka jest prawda. Zapewniam cię, że wystarczy 2 tyg ciszy z twojej strony i już będzie wysyłać zaczepne smski, telefony itp. Nie wyjebie sobie z głowy ciebie tak szybko, zapewniam cię. Teraz co możesz najlepszego zrobić to poznawać inne, ogarnąć się, zacząć robić to co kiedyś sprawiało ci przyjemność. Ona się odezwie, zaczną się smski w stylu co tam?,co słychać itd. Ty to olewaj, odpisuj półsłówkami, albo w ogóle. odbieraj i kończ rozmowe po chwili jak dzwoni. Mów i pisz jej zawsze, że zajęty jesteś:). Prawdopodobnie ona kogoś już ma, wiesz za dużo przezylem, żeby widzieć jak panna z 10 letnim stażem o tak o odchodzi od kogoś, no chyba że byłeś mega tyranem biłeś ją itd. Jak chcesz wrócic to cóż przerwa się przyda, zniknij na pół roku, poukładaj sobie w głowie i potem możesz coś tam próbować, ale ostrzegam nie jet to łatwe, to ona musi błagać o powrót. CISZA I TYLE!!!! , ale nie nabieraj się ja jej smski i żale, któe bedzie ci pisala. To jest ciągle test czy może cie mieć. A potem możesz zostać jej friendem i to będzie bolało.

Z drugiej strony to wygląda tak:

Panna znudzona związkiem, wdarła się rutyna, kłótnie, zazdrość, facet jamniczy i nagle zupełnie nieoczekiwanie poznaje gdzies na imprezie jakiegoś faceta, który wydał jej się interesujący, taki inny od jej faceta. Gadają sobie, facet bierze numer, piszą sobie oczywiscie ona ukrywa telefon, możesz zaobserwowac to jak kobiecie bierzesz do reki jej telefon zeby np godzine sprawdzić i ona nagle wpada w szał, żebys nie ruszał jej telefonu. To tylko takie początkowe objawy, że coś jest nie tak, panna bywa zamyślona, ciągle jakby żyła w innym świecie. Pod koniec fazy tej bywa tak, że panna jest opryskliwa, nie miła, ciągle wkurwiona i przypierdala się o byle co, nawet o taki głupi kubek, źle postawiony. To już ostatnia faza potem panna zrywa z tobą. A w międzyczasie spotyka się z kimś innym, całuje, uprawia seks i gdy jest pewna to odchodzi,a gdy nie jest pewna i jednak trzyma ją przywiązanie to po prostu pospotyka sie z kims innym i jednak psycha jej nie wytrzyma i urwie kontakt z tamtym. Ale skoro raz zdradziła to znaczy , że facet był pizdą i jak się nie zmieni, a mało który się zmienia bo nie widzi, że coś się źle dzieje i co ma pierdolnąć to i tak pierdolnie. Tu też jest zasada ''ONE ZAWSZE WRACAJĄ'' Smile wystarczy mieć z panną kontakt, nie palić mostów, a jej i tak prędzej czy później pierdolnie związek i odezwie się do ciebie. Tu też ważna jest praca nad sobą:).

P.S Odbić pannę w długim związku to bardzo trudna rzecz. Trochę odbiłem od tematu no ,ale mniej więcej chciałem pokazać dwie strony medalu:). Ogólnie to temat rzeka

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

davidcaruso
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: :)

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

Wiadomo że wieloletni związek pozostawia w nas ślady, bardzo liczne ślady. Wymazanie jej z pamięci nie zajmie, tygodnia czy miesiąca, potrzeba na to więcej czasu i odpowiedniego podejścia do całej sprawy. Tak jak wyżej napisano, nie szukaj kontaktu i nie okazuj jak jest Tobie źle bez niej. Zajmij sie czymś co lubisz i nie szukaj sytuacji w których miałbyś myśleć o niej. Wiem że ciężko ale trzeba sie z niektórymi sprawami pogodzić, nastawienie jest bardzo ważne Smile pozdro chłopie

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 235

Nie wiem co myśli ale wiem co ja myślę, analiza wszystkiego na spokojnie i wyciąganie wnisków bez emocji. Może szukać kontatku ale nie musi, może odezwać się za rok, za 1,5 roku nikt na to nie odpowie. Często jest tak, że w krótkim czasie po rozstaniu Ona ma już kogoś, kobieta musi mieć kogoś żeby sobie podnieść poziom wartości a napewno wtedy jak dostanie kopa w dupe, ten ktoś musi adorować i inne ble ble ble. One nigdy nie wiedzą czego chcą do końca, ale Ty masz urwać kontakt i starać się zapomnieć bo innego wyjścia nie ma. Znam przypadek rozstania, szybki powrót do swojego ex ex na pocieszenie, potem kręcenie z jego najlepszym kolegą i po 2 miesiącach zaręczyny a po 2 tygodniach już się wprowadziła do niego, czy Ona wie czego chce nie wiem, ale za to ja wiem!

To ja jestem SPRITE

Eskalacja_uczuc
Portret użytkownika Eskalacja_uczuc
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wyjątkowa

Dołączył: 2012-03-28
Punkty pomocy: 217

Co ona sobie myśli?

" Hmmm.. Mam dziś ochotę na czekoladę"

- i uwierz mi bracie. Dla Ciebie najzdrowiej będzie, jeśli będziesz się trzymał założenia, że właśnie TO jest w jej głowie po rozstaniu... Bo gdy zaczniesz rozmyślać, analizować, zastanawiać się i cały czas wracać myślami do niej, do tego co robi, bądź co czuje, czy tęskni itp.. To przegrasz. I to z kretesem, bo przejebiesz najcenniejszą rzecz w swoim życiu - przegrasz SIEBIE.

"wyżej dupy nie podskoczysz"

vabelico (niezweryfikowany)

Powiem ze ja zaczalem zachowywac tak jak mi kazdy radzi i od tygodnai sie do Niej nie odzywalem, wiec w piatek jak bylem w pracy zaczela dzwonic. ja oczywiscie telefonu nie odebralem a po pracy napisalem smsa ''Dzwonilas, co chcialas''. Po 2 godzinach dzwoni po raz kolejny i pyta co u mnie a ja na to ze wsystko ok. Potem zapytal co porabiam a ja ze za chwiel sie bede kapal bo wychodze i za dala jeszcze jedno pytanie co porabiam na codzien a ja ze musze konczyc bo woda mi sie do wanny nalala. To bylo w piatek a pozniej w niedziele dzwonila wieczorem ale nie odebralem telefonu. Dzis jest sroda i jestem pewnien ze sie odezwie nieraz...
Tylko nie wiem czy poradze sobie z emocjami kiedy zobacze ja z jakims gosciem.

vision
Portret użytkownika vision
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2011-12-22
Punkty pomocy: 76

Kobieta która zostawia na początku się nie przejmuje bo w 90% jest ktoś nowy i na nim skupia uwagę więc jest w amoku szczęścia, dopiero po czasie gdy nowy boy nie okazuje jej czegoś co będzie akurat brakować zacznie myśleć przywracać wspomnienia z głowy jak to było z ex chłopakiem jak się cieszyła na jego widok, jak była szczęśliwa i wtedy zaczynają ryczeć do poduszki, i taki stan trwa cała noc,potem jest ranek owa panna dostając po dupie w nocy odżywa na nowo zapomina to co było zaczyna żyć w swoim świecie, idzie na zakupy, spotyka się z znajomymi,a potem znów jest noc i ryk do poduszki oczywiście jeśli kobieta dalej jest sama, gdy już jest z kimś wygląda to inaczej

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 160

Powiem Ci z wlasnego doswiadczenia,ze mialem kiedys sytuacja z moja pierwsza miloscia,ze po roku z nia zerwalem pod wplywem impulsu..jak sie dowiedzialem,ze ktos sie kreci k niej to chcialem wrocic ale zlewala mnie a ja biegalem za nia jak pies z tydzien i NIC. Przemyslalem i olalem. To role sie odwrocily, ja bylem Panem tej sytuacji;-) bylismy jeszcze ze soba pol roku ale niedobry bylem dla niej to mnie zostawila tym razem ona. I wiesz co Ci powiem? Po miesiacu ona byla juz z innym kolesiem. Po roku sie zobaczylismy na imprezie..ryczala jak bóbr jak jej tylko cos wspomnialem o Nas..potem sie calowalismy i moze by wyniknelo cos wiecej ALE poznalem inna kobiete z ktora jestem do dzis i o tamtej W OGOLE NIE MYSLE.

Wiec moja porada brzmi: PIERDOL JĄ, ZERO KONTAKTU. PODRYWAJ,SPOTYKAJ SIE,UPRAWIAJ SEKS Z KOBIETAMI I TWOJA PANNA RAZ DWA UCIEKNIE Z TWOJEJ GLOWY..bo pomimo,ze ona za jakis czas zacznie Cię nękać o powrót to Ty powiesz: NIE Smile

vabelico (niezweryfikowany)

Hah tak dla zaktualizowania moje sytuacji. Wlasnie dzwonil kumpel ktory powiedzial mi ze rozmawial dzis z moja byla i powiedzial jej co Ty odpierdalasz tyle lat razem a Ona na to ze ja sie nie staram haha. Te kobiety naprawde maja zryte baniaki heh Nie ulegne ni chuja powiedzialem dosc marionetkowaniu Laughing out loud

abazur (niezweryfikowany)

A moze faktycznie sie nie starales ?

Faceci sa jednak zabawni. Jeszcze wczoraj skamlales jak maly piesek, a dzisiaj jak otrzymales cien szansy (gdyz stwierdzenie, ze sie 'nie starales' daje Ci mimo wszystko jakas nadzieje na jej powrot, zawsze mozna to zmienic) to od razu zaczyna sie 'rumakowanie' z Twojej strony. Zaiste, ciekawa sprawa.

vabelico (niezweryfikowany)

Po pierwsze nie skamlalem a opisywalem wszystko co i jak sie dzialo. Po drugie to Ona gubi sie w ym co mowi bo raz mi mowi ze nic do mnie czuje nie kocha i takiem tam standardy a dzis mowi co innego. Nie wiem do czego chces sie doczepic.
Starac staralem sie w sposob taki jak uwazalem za sluszny czyli uslugiwanie, dawanei calego siebie itd itp a dzis wiem ze to bylo takei rozbestwainei malego dziecka. Chodzilo jej oto ze ja w tym momencie sie nie staram bo ja zlewam heh

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Stary Moderator
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4717

abazur wez Ty sie zajmij szydelkowaniem, albo kolacje zrob bo doradztwo to Ci nie wychodzi. A merytoryczniej to starac to sie mozna samochod lepiej wypolerowac.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:

abazur (niezweryfikowany)

"abazur wez Ty sie zajmij szydelkowaniem, albo kolacje zrob bo doradztwo to Ci nie wychodzi."

Ja nie narzekam na swoj zwiazek, moj facet tez nie. Zatem nie jest chyba tak zle.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12795

bo Twojemu facetowi już doradzaliśmy Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

abazur (niezweryfikowany)

"Chodzilo jej oto ze ja w tym momencie sie nie staram bo ja zlewam heh"

Kobiety maja tak, ze robia pewne rzeczy celowo, aby sprawdzic zaangazowanie. Szczegolnie po 10 latach.

vabelico (niezweryfikowany)

Co Ona sobie teraz moze myslec ze jak sie dowiem ze to powiedziala to zaraz do niej zadzwonie bo cien szansy ? Nie tego probuja mnie tu nauczyc. To niech Ona sie postara i tak ma byc.

abazur (niezweryfikowany)

a skad wiesz, ze ucza Cie prawidlowego dzialania?

Dlaczego to wlasnie ona ma sie starac ?
Wiesz, tak jak wspomnialam wczesniej, kobiety oczekuja od facetow tego aby sie o nie starali, aby zabiegali. I jestem w stanie zrozumiec, ze po 10 latach takie rzeczy moga zanikac. Wspomniales, ze tego typu sytuacje sie powtarzaly (ona odchodzila), ale mimo wszystko wracala. Dlaczego wracala ? Czy nie dlatego, ze nagle uswiadamiales sobie to ile tracisz ? Ze chciales aby do Ciebie wrocila i pokazywales jaka jest wazna ? Zabiegales o nia ? Ona byc moze zauwazyla, ze takie dzialania z jej strony, pomagaja jej osiagac upragniony cel. Wtedy mogla widocznie dostrzec to, ze Tobie na niej zalezy.

Carlito90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 52

abazur, weź lepiej idź mącić wodę w garnku, twój facet będzie miał pożytek

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12795

carlito! to było prawie rok temu!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 235

To hujowo mają, bo grają mimo to po 10 latach, o czym mowa!!!

To ja jestem SPRITE

abazur (niezweryfikowany)

To nie jest gra.
Chca aby facet sie staral, zdobywal. Taka mentalnosc, ot co.

vabelico (niezweryfikowany)

A to chyba nie oto chodzi ze miec w swoim chlopaku podwladnego na kazde zawolanie...