mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

coraz mniej seksu i coraz gorszy.. małżeństwo 6 lat stażu, 2 dzieci..

23 posts / 0 new
Ostatni
jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1
coraz mniej seksu i coraz gorszy.. małżeństwo 6 lat stażu, 2 dzieci..

Cześć wszystkim
Jak w temacie, problem z seksem. Na początku znajomości był ogień, zabawa w rożne gry, kajdanki, karty itp.. Większa spontaniczność.
Teraz jest coraz gorzej i straszna rutyna.. Najlepiej to moja żona leży, dochodzi potem ja i tyle. Zero tego co było wcześniej, na początku to i lodzik, anal tez się zdarzał a teraz słyszę: "no wiesz że tego nie lubię". Wiadomo że codzienne obowiązki dają o sobie znać, ale mamy je obydwoje lecz mi się nadal chce urozmaicenia i lepszego seksu.

Seks wygląda jak nagroda lub karta przetargowa

Inicjatywa głównie moja 90% ona 10% rzadko i tylko zaraz po okresie. Nie zainicjuje to nie mam.

Ostatnio o około maja nie ćwiczę na siłowni, nie biegam, bo miałem więcej innych obowiązków i mało czasu.. lecz problem był przed tym taki sam.

Koledzy i koleżanki jak to poprawić? Więcej się sobą zająć? "odsunąć " się od niej, być oschły w uczuciach i spróbować w ogóle nie inicjować seksu? bo jak ona zainicjuje to zawsze go ma. Ja nie

Proszę o porady i jak to wygląda z Waszego punku widzenia

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 162

To częsty problem w dłuższych, stałych relacjach. I właśnie to kobiety przestają chcieć się bzykać. Dopóki masz atrakcyjność w oczach panny, to masz też seks, niestety- ciężko być atrakcyjnym 24h/dobę w dłuższym związku a co dopiero w małżeństwie. Nie mam żony, ale zacząłbym robić więcej dla siebie, naprawić obszary, które zaniedbałem. Nie dla odzyskania seksu z żonką. Dla siebie. Kiedyś Lew-Starowicz powiedział, że często jedynym lekarstwem na brak ochoty na seks u kobiety nie są jakieś gówno-terapie małżeńskie ale zmiana partnera... Dlatego mężczyzna nigdy nie powinien pozwolić się zapuścić, zaniedbać, bo jak się żonka Tobą znudzi i stwierdzi, że to pierdoli i w międzyczasie zapozna fajnego bolca, to zostaniesz z niczym, do tego będziesz zapuszczonym, statusiałym prykiem bez możliwości spędzenia upojnej nocy w ramionach innej kobiety w najbliższych miesiącach.

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1357

+1 ode mnie

Popieram. Mężczyźni tracą na tajemniczości, przez co nie mogą już kobiety, tak łatwo zaskakiwać. Wielu mężczyzn nie ma żadnej strefy osobistej, wyłącznej dla siebie i wszystko na bieżąco mówią kobietom czyt. spowiadają się im, zamiast zostawić strefę tylko dla siebie i pokazywać, że nie jest się do końca podbitym i można jeszcze spokojnie niejednym niewiastę zaskoczyć.

Co do wymiany partnerów - niekończące się początki.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1357

Weź wróć na tę siłownie. Ćwicz sobie też w domu, jak będziesz miał fajne mięśnie, to sobie przejeżdżaj po klacie, bicepsie itd. Podkreślaj swoje atuty. W ogóle facet powinien podkreślać swoją atrakcyjność, mocne strony, mocno to mówić, pokazywać, że jest zadowolony z siebie.

Generalnie uważam, że facet powinien być liderem, co nie oznacza, że ma wszystko robić i inicjować. Niemniej pozachęcać owszem można. Moim zdaniem należy ją uwodzić jak nową laskę. Załóż fikcję, że to jest nowa kobieta, nie śpiesz się z niczym, szczególnie z rozbieraniem.

Jeśli panuje rutyna w łóżku, to panuje tym bardziej rutyna poza nim. Trzeba zacząć przeżywać wspólne chwile w nowych miejscach - np. komnata strachu, strzelnica, wspólny konkurs biegowy itd. Coś, co daje emocje. Przynajmniej raz, dwa w mc.

A jak są dzieci, to wyjdźcie też z roli rodziców, podrzućcie komuś lub zatrudnijcie niańkę i po przebywajcie w jakimś ekscytującym miejscu sami.

"Zero tego co było wcześniej, na początku to i lodzik, anal tez się zdarzał a teraz słyszę: "no wiesz że tego nie lubię"." To czas, żebyś polubiła - władczo. Trzeba też pokazać danej czynności dobre strony a wpierw się po edukować seksualnie (w aspekcie seksu mężczyźni mało czytają, mało eksperymentują i mało pozycji sprawdzają) i zachęcać i naciskać - kijem i marchewką się posługiwać = masz krągłości do tego stworzone (komplement, zachęta), kobiety przeżywają wtedy nieziemski orgazm, trzeba się nauczyć (przedstawienie dobrej strony), zaś nie, to Twoje ulubione słowo, jakbyś się czuła, jakby Ci ktoś tak odmawiał (nacisk).

Konkludując - spadła Ci atrakcyjność, niczym jej nie zaskakujesz, gnuśniejecie a słaba sytuacja w alkowie jest tylko tego wypadkową.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

Myślę że Ty kolego i inni macie rację. Atrakcyjność mogła spaść.. może nie aż tak dużo przez te kilka miesięcy no ale jednak forma nie taka.

Bardzo ciężko jest z tym wychodzeniem z roli rodziców, bo nie mamy komu zostawiać dzieci (4 i 5 lat). Teście mają wyjebane i zostają tylko znajomi czasami rodzina ale to tylko w sprawach pilnych.

Ogólnie przez ten czas miałem bardzo, ale to bardzo dużo rzeczy do zrobienia i sporo przez to zaniedbałem, często nawet nie miałem czasu dla dzieci, były niby ze mną podwórku lecz ja robiłem (budowałem itp swoje) Też już mi nie raz siadało, bo roboty w pracy do roboty w domu i do późnej nocy..

Powiedziała mi (bo mieliśmy rozmowę szczerą o seksie ) że nie jest tak jak kiedyś, bo kiedyś to: robiłeś mi więcej niespodzianek, zaskakiwałeś (np zabrałem na urodziny tylko ją bez dzieci do aquaparku i hotelu na noc)

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 59

Kolego jesteś ze stolicy. Zapisz się z żoną na do szkoły tańca. Jedna godzina w tygodniu więcej nie potrzeba. Powinna docenić, a będzie to nowość. Znajdź czas na hobby, które wasz zbliży. A jeśli będzie szukała wymówki to sam się zapisz. W szkołach tańca jest rotacja nie ma problemu z brakiem partnerki. Po chodzisz 4 razy i będziesz ją w między czasie cały czas namawiał. Mogę się założyc, że dopisze się.

Zyskasz na pewno na atrakcyjności. Jest wiele pomysłów ale nie zawsze skuteczne.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 492

Tak jak ktoś wyżej pisał idź na tą siłownię, pomęcz mięśnie trochę. Dobry trening siłowy = więcej testosteronu. Może czas zastąpić rutynę, weź zrób dobrą kolację, potem wspólna kąpiel, świece, nastrojowa atmosfera a potem ostro ją zerżnij.

Tak na marginesie, polecam przeczytać też książkę: "Droga pełniejszego mężczyzny - Dawid Deida".

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

ogólnie zadziała to, bo robiłem kolację, wino świece.. ale to co za każdym razem będę żeby mieć seks??

kozak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2018-09-22
Punkty pomocy: 39

a Ja proponuje misz masz, ustalić jakieś swoje rutyny na zasadzie conajmniej 1 randka z żoną w miesiącu, tylko we dwoje, czy to wypad na weekend w góry, czy tylko kolacja w jakiejś fajnej restauracji, a może wspólna nauka gotowania- to ma być czas dla was. Druga kwestia to znajdź czas dla siebie: silownia, ścianka, bieganie.. zrob coś dla siebie.

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

chyba tego czasu dla siebie mi najbardziej brakuje. Szczególnie siłki, jazdy na rowerze, biegania.

Mam bilety do kina i od 1.5 miesiąca nie możemy się wybrać..
(nie użalam się, tylko tak faktycznie jest)

sequel87
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ruda slaska

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 92

Wszyscy mu dobrze radzicie ale...
W jakim wieku masz dzieci? Jak u ciebie z czasem I jak to wyglada na codzien?
Kazdy kto ma dzieci dobrze wie jak trudno spokojnir sie wysrac a co dopiero rozgospodarowac czas na kombinacje. Autorze wiec..?

Ps. Chcesz porady? Priv

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

wiek 4 i 5
Ciężko z czasem, ale to głównie przez (wspólna decyzja) że budujemy garaż i wiatę + trochę poprawek na podwórku. Założenia były takie 2 miesiące max i gotowe, realnie kilka miesięcy mi zajęło bo robiłem to sam.

Ciężko z czasem, bo wiadomo to dzieci chorują to coś.. nie jest jak za kawalerskich czasów..

Tylko chcę to wszystko jakoś pogodzić

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 59

"Ostatnio o około maja nie ćwiczę na siłowni, nie biegam, bo miałem więcej innych obowiązków i mało czasu.. lecz problem był przed tym taki sam.'"

Podsumowując jesteś wstanie wyskrobać czas na siłownię z wielkim trudem. Siłownia jest dobra, kiedy widzisz w niej cel wyższy niż zwrócenie uwagi na siebie konkretnej osoby.

Sam mówisz, że problem był taki sam.

Uważam, że gdybyś znalazł sobie dużo koleżanek ( np szkoła tańca) to raz żebyś lepiej się poczuł, dwa kobieta musi czuć, że koło jej faceta kręcą się ładne dziewczyny wtedy więcej się stara.

Sequel kolega znalazł wcześniej czas na siłkę to teraz może znaleźć na jakąś jedna rzecz czas. Np powinno to być coś, co albo zaangazuje żonę do robienia tego razem albo spowoduje, że żona poczuje że musi się więcej starać.

Kiedy facet nie ma koleżanek i skupia się wyłącznie na dziewczynie lub żonie to istnieje ryzyko straty atrakcyjności w jej oczach przez rutynę. Nie zależnie od tego czy ma się żonę, czy dziewczynę. Uważam, że powinno się mieć dużo koleżanek i dużo rozmawiać z wieloma atrakcyjnymi kobietami, to edukuje.

Nie można zamykać się na ludzi, ani tym bardziej na inne kobiety. Nawet jeśli ma się żonę. Rozmowa, a przy tym uśmiech na twarzy to nie zdrada.

Czekam na odpowiedź autora do tych wszystkich postów, które zostały napisane.

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

Siłownię to głównie dla siebie, ale nie powiem że mi nie jest miło jak się pojedzie ze znajomymi nad morze, jezioro itp i koleżanka żony pochwali "dobrze wyglądasz" Smile koleżanek mam sporo,bo pracuję w dużej firmie i poza firma też się wychodzi czasami i nie mam problemu wziąć za rękę i potańczyć. Żona o tym wie i jest mega zazdrosna, bo wie że nadal jestem atrakcyjny nawet w oczach młodszych koleżanek, lecz ona też wie, że się bardzo pobada innym i często to innych słyszy. Po dwójce dzieci wygląda dużo lepiej (drobna blondynka) niż niejedna nastolatka.

Ostatnio na weselu mojego kolegi to aż się zaskoczyła jak mnie rozrywały koleżanki z dawnej ekipy, nie miała nic przeciw, bo sama tez dobrze się bawiła..

Czyli reasumując wszystkie wypowiedzi proponujecie:
-wrócić do uprawiania sportu (trochę nerwy to też rozładuje, których ostatnio jest sporo)
-zdobywać od nowa, jak bym poznał na nowo i nie spieszyć się z rozbieraniem (trudne to bo razem mieszkamy i często razem się kapiemy, prysznic, tylko ja się nakręcę a ona nie zawsze)
-być bardziej tajemniczym i nie mówić wszystkiego
-starać się coś dla nas wspólnego, co łączy

Coś możecie jeszcze dodać po tym co dopisałem?

PS forum i blogi czytam tu od dawna od czasu do czasu, ale konto założyłem dopiero wczoraj Smile

Czerwony
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 36
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-03-13
Punkty pomocy: 3

Dlaczego mój post został usunięty?

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

ps tez ostatnimi czasy jak się jej nie chce seksu to sobie sam zrobię dobrze, czy przy porno czy bez, ale wkurwiam się często sam na siebie.. wiem że to złe a i tak zrobię dla rozładowania.. kiedyś nie musiałem bo było w sam raz z seksem..

sequel87
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ruda slaska

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 92

Jak czesto macie czas sam na sam. Zostawiacie dzieci? Jezdzicie gdzies? Pielegnujecie zwiazek?

Rutyna I codzienne obowiazki sa przez dzieci. Teraz jest mama I tata. A gdzie jest miejsce na kochankow? Musicie sobie fundowac takie akcje bo inaczej sie to nie zmieni. Z jakiej racji ona ma ci wskoczyc na kolana? Ona ma dupe I cycki I nam to wystarczy. A jej brakuje to co bylo na poczatku. Ona tez jest w rutynie, I nawet nie chce jej sie tego reperowac. Od gospodarowania czasu zatem jestes ty.

To tak ogolem rzecz biorac

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

no brakuje obydwojgu tego co na początku, bo sama mówi kiedyś to niespodzianki itp
Ostatni raz sami to ponad miesiąc temu wesele kolegi.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 467

Atrakcyjność w takim związku zawsze spada, bo na początku skupiasz się na ruchaniu i dostarczaniu fajnych wrażeń. Potem, już pod wspólnym dachem, kobieta oczekuje że wniesiesz coś ciężkiego, naprawisz cieknący kran, zaprowadzisz dzieciaki do przedszkola a reszta schodzi na dalszy plan. To nie jest sexy, a nie da się przecież tego olewać mając rodzinę.

Z drugiej strony musisz postawić na swoim, to znaczy olać czasem to co powinieneś zrobić i zająć się czymś bardziej przyjemnym, nie patrząc na to że się kobieta wkurwi. Jeśli jesteś zbyt przykładnym mężem, to z czasem związek zmieni się w deal: ona gotuje obiadki, wyprasuje koszulę i od czasu do czasu nadstawi dupy, a Ty zrobisz jakiś remont, pobawisz się z dziećmi. Więle par tak funkcjonuje i to jest prosta droga w przepaść.

Zacznij robić coś dla siebie i mieć jakieś życie poza domem, pracą i rodziną. Inaczej staniesz się totalnym pantoflem. Za bardzo wpadłeś w schemat.

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

no właśnie obawiam się, żeby nie było tak że: zapierdalam, buduje, wypruwam sobie flaki a usłyszę - że nie mam czasu dla rodziny, po co to wszystko i będą same jazdy.. bo wiele razy był taki schemat powielany, że facet dawał wszystko a przynosiło odwrotny efekt (a mi jak widać niewiele do tego brakuje)

Więc postanowienie takie na początek:
1) wrócić do ostrych treningów
2) odjebać się w najlepsze ciuchy, fryzurka itp itd, załatwić niańke choćby nawet na 3 godz i gdzieś wyjść (taka mała niespodzianka) i nie będę dążył do seksu tylko, jak ktoś wyżej pisał zdobywał od nowa
3) większy balans między praca a resztą

Zobaczymy jak to wyjdzie.
Szansa jest bo roboty pokończone mam ( no może jeszcze tydz na kropki na "i")

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 59

Dobre podsumowanie zrobiłeś. A jeśli macie wątpliwości, co do nianii to proponuję zamontować kamerę. Taki sprzęt, nie jest już drogi.

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 105

Tak przy okazji radze sprawdzic czy:

1.Nie zaczela nagle chowac telefonu np. nie zalozyla hasla.

2.Nie zaczeła czesciej wychodzic do kolezanek.

3.Nie zaczeła miec humorów/ wiekszej ilosci wyrzutow w stosunku do Ciebie.

4.Nie wspomina przypadkiem o nowym koledze.

5.Spoznia sie z pracy tłumaczac obowiazkami.

Moim zdaniem powinienes baczniej wczuc sie w obecna sytuacje. Nie chce byc złym prorokiem ale te symptomy o ktorych piszesz rowniez towarzysza kobiecie kiedy ma kogos upatrzonego albo ewentualnie juz cos sie dzieje. Sprobuj dopasowac fakty, wydarzenia a moze cos przyjdzie Ci do glowy czego nie zauwazyles.

Przedmowcy mowia ok, jednak Twoja praca pojdzie na marne jezeli powodem jest powyzsze. Mozesz wtedy nawet na glowie stawac a i tak nic sie nie zmieni.

Stormbringer

jonybrawo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-10-18
Punkty pomocy: 1

1 nie chowa tel nie ma hasła
2 zaczęła częściej na spotkania, ale związane z ostatnimi wyborami - teraz już wróciło jak wcześniej
3 humory to przed okresem, po jest git
4 ma nowych kolegów (związane z wyborami) tez ich poznałem
5 nie chodzi do pracy, ewentualnie dorywczo, ostatnio nie.

Mówiła ostatnio że tak komplementują, że taka młodo wygląda, taka piękna, ładna itp itd..
Siedzi ogólnie w domu z dziećmi więc trochę może jej siadać psycha.. ale nie wyganiam do pracy ani nie bronię. Kasy styka póki co, więc wspólna decyzja że w domu.
Coraz częściej mi wspomina że chciała by trzecie dziecko..
to jej odpowiadam że jak ma być jeszcze gorzej niż teraz (sex itp) to ja dziękuje za trzecie.