mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna poznana podczas tańca

16 posts / 0 new
Ostatni
Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 17
Dziewczyna poznana podczas tańca

Zacznę od tego, że proszę o prze analizowanie sytuacji, bo może mi coś umyka. Może, czyjaś porada okaże mi się pomocna.

Zacznę od tego, że poznałem dziewczynie podczas kursu tańca. Ale nie znałem jej imienia, bo na kursach przewija się mnóstwo dziewczyn i tylko zapamiętuje się te z którymi ma się dłuższy kontakt. Był kontakt wzrokowy między nami, nawet jak nie tanczyliśmy razem.

Dziewczyna, jak każda inna myślę. Ale nie byłem na tyle zainteresowany aby uderzać. Po prostu czuje, że urok kobiet nie robi na mnie takiego wrażenia, zwłaszcza, że mam dużo styczności z nimi.

Moje zainteresowanie nią wzrosło, kiedy na imprezie plenerowej mnie spotkała. Najpierw chciała ze mną tańczyć, A potem podczas tańca stwierdziła, " że może usiądziemy i pogadamy, bo ja stresuje to, że wszyscy patrzą się". Pomyślałem, że może chce mnie wyizolować i poznać. Zaczęła opowiadać o sobie itd itp skąd jej zainteresowanie tańcem. Sama mi się przedstawiła zanim, co kolwiek zdążyłem zrobić. Było naprawdę miło.

Niestety była z koleżanką, która przyszła później i potem jak impreza kończyła się to powiedziałem, że muszę lecieć i co ona zrobiła zerwała się razem z koleżanką i poszły ze mną, bo akurat im też tak pasuje.

Z 2 dni później wyciągnąłem od niej fb pod jakimś pretekstem tanecznym, żeby mi coś wysłała. Powiedziałem, jej tonem oznajmujacym, że jest impreza w weekend i że mam ochotę na nią iść i żeby poszła ze mną. Powiedziała, że to dobry pomysł na przyszłość , ale chyba nie będzie jej w ten
Weekend w mieście i rzeczywiście na fb wrzuciła zdjęcie, jak jest w miejscowości turystycznej oddalonej o ok 500 km.

Byłem na tamtej imprezie i świetnie bawiłem się.

Poczekałem z tydzień i nie pisałem w tym czasie oczywiście ponieważ wolę kontakt na żywo i jak z nią zobaczyłem się to po zajęciach zaprosiłem ją na kolejną imprezę w ten weekend. Odpowiedź była podobna.

Mam zasadę, że do 3 razy zapraszam gdzieś laskę i ją olewam i nie tracę czasu. Została mi już ostatnia próba. Zastanawiam się, czy przez to że ona mnie izolowala za pierwszym razem to może, źle zabrałem się za to. I zamiast zapraszać ją na imprezę, gdzie jest głośno powinienem znaleźć bardziej ustronne miejsce. Może przez to, że ona tańczy dłużej inne tańce to ma dość imprez oraz może powinienem zaprosić, ja gdzieś w tygodniu, a nie w weekend. Chętnie wysłucham was, co o tym myślicie. Przypomnę tylko, że została mi ostatnia próba i więcej czasu nie będę na nią tracił. Zastanawiam się, tez ile czasu czekać z kolejnym zaproszeniem. Nie chcę męczyć laski i wyjść na potrzebujacego, ale też nie chce wyjść na niezdecydowanego.

ŁOGIER
Portret użytkownika ŁOGIER
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2018-07-11
Punkty pomocy: 49

Opis sytuacji wygląda w porządku. Wnioski też wyciągnąłeś dobre, możesz rzucić jej następnym razem gdy usłyszysz odmowę, że w takim razie inicjatywa leży po jej stronie i ma szansę się wykazać proponując wyjście gdzieś z tobą.

Co do koleżanki, to zawsze jestem zdania, że warto mimo wszystko zbudować autorytet, poświęcić jej też trochę czasu i zainteresować sobą. Kobiety rozmawiając o facecie działają jak wzmacniacz. Same się nakręcają i jeżeli uda się tobie wzbudzić zainteresowanie obu pań, to możesz liczyć na dobre wyniki.

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 17

Dzięki łogier, mam nadzieję tylko że nie dostanę bana za ten spam, który stworzyłem nie chcący na forum. Przez opcję wstecz w przeglądarce. Spróbuję zrobić tak, aby ona też miała się jak wykazać.

Z tamtą mam dobre relacje. Przynajmniej tak uważam. Jak ona będzie na tej najbliższej imprezie to z nią potańcze i pogadam.

Rocco
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-05-28
Punkty pomocy: 42

Do trzech razy? Ja po pierwszym był "dał" jej żółtą kartkę, po drugim niestety już czerwoną. Rozumiem, że jednak chcesz się osobiście przekonać, że to "wrogie działanie", bo pierwsza odmowa była przypadkiem a druga zbiegiem okoliczności, zgadza się? Wink

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 17

Zgadza się, wydaje mi że to pierwsza odmowa była zbiegiem okoliczności przez ten jej wyjazd. Z drugiej strony do 3 razy sztuka, to nie jest jeszcze nie wiadomo, jak długie marnowanie czasu. Zwłaszcza, że w między czasie jestem ugadany z inną, którą poznałem tydzień temu i widzimy się w sobotę. Jedynie, czego oczekuje to dobrej zabawy zarówno w tańcu, jak i w podrywie oraz rozwijania się w obu kierunkach.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-06
Punkty pomocy: 132

" że może usiądziemy i pogadamy, bo ja stresuje to, że wszyscy patrzą się".

No i to jest wg mnie sygnał, żebyś zaprosił ją gdzieś gdzie spędzicie więcej czasu sam na sam, nie na imprezę i tylko tańczyć. Pokaż jej kim jesteś oprócz tego.

"Empty your mind. Be formless, shapeless - like water."

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12671

bingo...
co innego "oficjalne" wyjście, gdzie możecie być interpretowani jako para, a co innego wyjście "sam na sam" i okazja do poznania się

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

sequel87
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ruda slaska

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 15

Myślę że ja bym już jej nie zapraszał i dalej robił swoje. Jak jest zainteresowana to się o tym przekonasz później. Tu nie ma skomplikowanej sytuacji, normalne że mogłaby ona się teraz wykazać.

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 33

Nie napisałeś najważniejszego a jeśli wszystko napisałeś to spieprzyles. Mianowicie, co zrobiłeś żeby ja sobą zainteresować? Wszystko było MIŁO? Po co ona ma się z Tobą spotykać kolejny raz? Żeby znowu było MIŁO? Powiedz ze chociaż całowałeś się z nią?

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 17

Kensei, też myślę że koniec z zapraszaniem na imprezę i pokazywaniem się że strony tanecznej.

Sequel nie rozumiem ciebie rób swoje. To znaczy mam przestać za nią biegać i czekać, jak przejmie inicjatywę? Szczerze w to wątpię. Zostało mi ostatnie zaproszenie jej. Zanim dam sobie z nią spokój.

Jarosław już drugi raz widzę, podobny wpis od ciebie na inne tematy. Tzn nie każdy domyka pocałunkiem na pierwszym spotkaniu. Rzeczywiście mogłem jej nie zainteresować na tyle, ale to po 3 zaproszeniu gdzie indziej niż na imprezę okaże się. Wkurza mnie fakt, że nie bardzo mam ją jak złapać gdzie indziej niż po za fb, a w szkole tańca jest taki harmider, że to przegrana lokalizacja jeśli chodzi o zapraszanie kogo kolwiek. Zwłaszcza, że ostatnie zaproszenie właśnie było na żywo w tym miejscu.

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 33

Gracjan, ja już z nimi nie mogę. Oni muszą chodzić do 3 „randki” żeby dotknąć dziewczynę paznokciem.

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 33

Gracjan, ja już z nimi nie mogę. Oni muszą chodzić do 3 „randki” żeby dotknąć dziewczynę paznokciem.

zalkod
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2018-08-01
Punkty pomocy: 1

Kiedyś też zastanawiałem się ile razy zapraszać gdzieś dziewczynę, teraz jedną odmowę akceptuję, wiadomo każdy ma swoje życie, ale druga jest równoznaczna z klasykiem - next. Szkoda tracić czas na niezdecydowane laski. Jak dziewczyna jest naprawdę zainteresowana to zrobi wszystko żeby się spotkać Wink

Visdom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2018-08-05
Punkty pomocy: 17

Podoba mi się, to co powiedział kolega wyżej. Jak laska odmawia raz to dostaje żółtą kartkę, za drugą odmową czerwona i nara. Bardziej podoba mi ta zasada. Tak więc zalko, zacznę tak robić, a dla tej jednej dziewczyny zrobię wyjątek, no rzeczywiście miała wyjazd daleko i nie była w mieście.

Dziękuję za rady.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12671

skoro za pierwszym razem proponujesz rosół i nie wchodzi, za drugim też rosół i też nie wchodzi, to za trzecim razem zaproponuj pomidorową...
Poniał aluzję?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Idontgiveafuck
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 007
Miejscowość: WMG

Dołączył: 2018-08-04
Punkty pomocy: 22

Wiadomo, że jest dla Nas prościej, jak my zapraszamy, a ona odmawia, wtedy ewentualnie można spróbować jeszcze, ale jak non stop odmawia, to ile można?

One też muszą rozumieć, że to nie tylko po naszej stronie stoi wszystko, tylko one też muszą w to grać.

Latanie za dziewczyną to tylko skutkowało, jeśli iść w kierunku związku, tylko, że jak "przelatasz" to zazwyczaj kończy się tak, że stajesz się tym pieskiem, a nie facetem wartym uwagi Wink

I na koniec już dodam, że jestem ciekawy, jak to wygląda u tych wszystkich "kozaków" z forum, co piszą coś w stylu: "po paru sekundach już masz ją całować", "po minucie do łóżka"...Panowie trochę mniej tego cwaniactwa...