mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gowniarskie zachowanie... zjebalem

24 posts / 0 new
Ostatni
ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2
Gowniarskie zachowanie... zjebalem

Cześć Wszystkim

Forum przeglądałem kiedyś potem odstawiłem a teraz znowu powrót. Tak, tak kolejny despero który będzie pytał o poradę odnośnie eks.

Może krótko o sobie 33 na karku już nie długo z kobietami radzę sobie całkiem nieźle. Natomiast jak to zwykle bywa trafiła kosa na kamień. Poznałem kobietę na tinderze ( XXI wiek) i na początku myślałem, ze spoko pospotykamy się i zobaczymy co dalej. Temat sobie powoli się rozwijał, w końcu łóżko (naprawde postawiła wysoko poprzeczkę) dużo wspólnych tematów ale tez czasami spore tarcia przy różnicach zdań.

Standardowo jak w każdej takiej historii związek się rozwijał ale ja zacząłem być faja i to totalna. W końcu dziewczyna powiedziała, ze to nie ma sensu itd ale bardzo mnie ceni i nie chce żebym znikał. Na początku mega wkurw ale mowie dobra nie to nie. Nie odzywałem się, po jakimś czasie sama sie odezwała i mając w głowie wszystkie rady przeczytane tutaj i w różnych innym miejscach powoli powoli budowałem coś od nowa wszystko było ok (spotkania, rozmowy np w nowy rok przegadaliśmy od północy ponad 3h przez tel wtedy stwierdziłem, ze jest na pewno kobieta która nie jest pierwsza lepsza na ulicy, seksu nie było po rozstaniu).

Generalnie wszystko powoli szło w dobrym kierunku, niestety pare dni temu odjebalem akcje jak przedszkolak... wstyd mi do tej pory, siedziałem w domu i stwierdziłem, ze będzie to świetny pomysł jak odezwę się do niej z innego numeru telefonu ze niby jestem jakimś tam kolega który dostałem numer od jej koleżanki. Zareagowała mocno wybuchowo, ze nie ma takiej możliwości żeby którakolwiek kolezanka dała komukolwiek jej numer. Suma Summarum domyśliła się, ze to ja. Napisała ze mam w żaden sposób nigdy więcej się z nią nie kontaktować. Stwierdziłem, ze skoro odjebalem taka Polkę to trudno. Spodnie na dupe i działaj. Wiedziałem ze telefonu nie odbierze wiec napisałem do nie na fejsie, ze zachowałem się jak gówniarz i bardzo przepraszam. Wiem ze bardzo zraniłem ja tym zaluje i to się nigdy nie powtórzy ale jeśli nie chce mnie znać to to zrozumiem. Odpisała błyskawicznie, ze mam się nie odzywać nigdy w życiu a jak mnie zobaczy w pobliżu jej bloku to dzwoni po Policję ?!?! Wtf?!?!?! Odpisałem, ze ok rozumiem i szanuje jej decyzje.

Pytanie teraz do Was Panowie, poki co zero kontaktu i nie mam zamiaru się odzywac. Pytanie czy jak ochłonie to jest szansa ze przyjmie te przeprosiny i się odezwie czy lepiej za miesiąc samemu sondować. Jest wyjątkowa kobieta (pomimo, ze ma 35 lat) ale jeśli z nią nie wyjdzie to wiem, ze są inne. Dlatego chciałbym spróbować bo to świadomy wybór a nie akcja desperacja bo nie znajdę innej.

Co radzicie Panowie?

J. Doe
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-31
Punkty pomocy: 7

Zdecydowanie nie masz już na co liczyć, dwudziestka po takiej akcji dałaby Ci kopa na dupę, a co dopiero dojrzała kobieta, która może szukać oparcia dla siebie i poważnego ojca dla swoich dzieci Wink

Jons
Portret użytkownika Jons
Nieobecny
Dołączył: 2018-01-01
Punkty pomocy: 87

Masz 33 lata na karku i takie pomysły? Całe szczęście w tym nieszczęściu że zdajesz sobie z tego sprawę.
Ona chciała mężczyzny a nie gówniarza. W jej oczach IMO jesteś spalony.

Pomyślała sobie a) kontroler b) napaleniec c) zwykły świr - a niewykluczone że cała ta kombinacja w jednym.

Za jakiś czas i tak znów spróbujesz, ale niestety daje temu jakieś 0,5%

Co nas nie zabije to nas wzmocni, uszy do góry odbierz to jako srogą nauczkę.

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 132

Zjebałeś. Next.

Pzdr,
DF

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Nie wiem co mi strzeliło do głowy... totalna głupota i chwilowa martwica mózgu bo inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć. Jest wściekła na pewno. Przeprosić musiałem bo tak wypada jeśli nigdy się nie odezwie to trudno mam nauczkę. Natomiast ja za jakiś czas spróbuje się odezwać 2/3 tygodnie może miesiąc... wiem doskonale ze zdecydowanie łatwiej jest machnąć i npowoedziec next. Nie ma tego bagażu i zaczynamy od nowa. Ale czasami czujesz, ze masz jakaś nic porozumienia która jest czymś zupełnie innym niż to co było wcześniej. Na pewno nie mam zamiaru zamykać się teraz w domu rozpaczać i wypisywać do niej. Przeprosiłem, poki co nie życzy sobie żadnych kontaktów i noe zostało mi nic innego jak to poki co uszanować. Pisać będę ponieważ taka mam ochotę. Może ktoś wyciągnie z tego wnioski a prawda jest taka, ze ludzie potrafią sporo sobie wybaczyć i spowrotem rozmawiać. Zobaczymy co przyniesie czas.

J. Doe
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-31
Punkty pomocy: 7

Zachowaj chociaż te żałosne ochłapy godności i odpuść - sytuacja jest spalona po całości, poważnie. Ona poznała Cię na tinderku - w ten sam sposób może spotkać się z masą facetów - wystarczy, że któryś z nich nie odjebałby takiej akcji jak Twoja i już w jej oczach jest od Ciebie lepszy, łapiesz? To nie to, że "łatwiej jest machnąć ręką i powiedzieć next" - chcesz to stalkuj (dosłownie - przecież ona groziła Ci policją!), lataj za nią i przepraszaj do usranej śmierci jeżeli uważasz, że właśnie to uczyni z Ciebie faceta... ale tak poważnie, dlaczego miałoby to cokolwiek zmienić? Jaka kur.. nić porozumienia? Sama wcześniej zakończyła relację, potem dawała jakieś nadzieje, bo w, umówmy się, nienajświeższym już wieku, fajnie mieć orbitera Smile
Ale jak zobaczyła tą akcję to nawet z tej pozycji Cię wyjebała Laughing out loud
ONA NIE CHCE MIEĆ Z TOBĄ NIC WSPÓLNEGO, zakuj to w ten łeb przeżarty "martwicą mózgu" i uważaj na takie akcje na przyszłość.

I tak z ciekawości (nie spodziewam się, że odpowiesz): co chciałeś osiągnąć dzwoniąc wtedy? Chciałeś sprawdzić "czy jest Ci wierna"?

Bierz się do roboty, bo taki stary chłop, a takie braki we wszystkim... aż ja się wkurwiłem

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Odpowiem Ci. Tak masz racje chciałem sprawdzić czy może ma już kogoś... głupie i frajerskie koniec kropka. Nie mam zamiaru jej nachodzić albo nękać. Tak jak napisałem jeśli sama się odezwie to chciałbym mieć normalny kontakt z nią bo jest naprawde wartościową osobą.

To, że wiele pracy przede mną to już wiem. Za każdym razem jak poznaje jakaś kobietę i nie ma we mnie żadnych uczuć tylko coś na zasadzie spotykamy się to jest fajnie nie spotykamy się to tez jest fajnie. Natomiast raz na jakiś czas jak pojawi się coś we mnie to na ogół kończy się to tak jak teraz bo zaczyna mi zależeć na czymś więcej.

Nie mam zamiaru robic nic na siłę, uważam, że to co zrobiłem to była porażka i chciałbym to w jakiś sposób odkręcić. Na pewno noe teraz, nie wiem miesiąc, kilka, rok.

Po prostu zastanawiam się czy po x czasie ona może podejść do tego na chłodno. Ludzie potrafią zapomnieć o dużo gorszych rzeczach (zdrady itd)

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Poza tym zastanawia mnie to czemu np nie wyjebala mnie jeszcze z fejsa. Odczytała moją wiadomość z przeprosinami. Na ogół ludzie jak już maja kogoś dosc to out z fejsa, bloki na wszystko i nara cześć pa.

Jons
Portret użytkownika Jons
Nieobecny
Dołączył: 2018-01-01
Punkty pomocy: 87

zerwała ze mną ale nie wywaliła mnie z fejsa ... czy mam jeszcze szansę? błagam pomocy!!!!

Ty żartujesz z tym swoim wiekiem, prawda?!

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Nie, nie żartuje. Jeśli Tobie poprawia humor jak komuś pojeździsz po papierach to ok. Może nigdy nie miałeś takiej sytuacji nie oceniam Cię. Natomiast wydaje mi się, ze każdy ma prawo odczuwać pewne rzeczy po swojemu. Tak wiem główne rady to zapomnij i do przodu. Uwierz mi chciałbym ale świadomość tego jaka głupotę popełniłem nie daje mi spokojnie pomyśleć plis po ludzku jest mi cholernie wstyd.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12490

tak, każdy ma prawo odczuwać, ale skoro piszesz na forum, to każdy ma prawo komentować

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Spamersky
Nieobecny
Dołączył: 2017-03-05
Punkty pomocy: 4

Każdemu się zdarza. Ja też ostatnio zjebałem... już nic nie zrobisz. Kiedyś ona zawsze pisała do mnie, teraz nigdy. W takich przypadkach niestety musisz szukać innej.

GRUNWALD
Nieobecny
Wtajemniczony
Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 369

Atrakcyjność 35latki może szybko zmaleć, więc nie traci czasu tylko szuka konkretnego poważnego faceta.

Sezon truskawkowy

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

I taki dla niej byłem na początku niestety pozniej zaczęło się pieskowanie a raczej nie angażowanie się tak jak ona tego potrzebowała. Typowe błędy nie mowilem ze wyglada dobrze, nie chwaliłem jak zasłużyła plus sam ciagle narzekałem i obwinianiem innych o wszystko.

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Doktor podrywu
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 432

"Atrakcyjność 35latki może szybko zmaleć, więc nie traci czasu tylko szuka konkretnego poważnego faceta."
Dokładnie, ona teraz nie życzy sobie abyś przeszkadzał w szukaniu kogoś normalnego, dlatego stanowczo zakazała tobie pojawiania się w pobliżu jej. Okazałeś się wtopą co ją przybliżyła do 40-stki

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Jako uzupełnienie czemu zależy mi żeby odbudować tą relacje ale nie wrócić do byłej to to, że niestety 2 tygodnie temu dowiedziałem się, ze mam nowotwor. Nie wiem co będzie dalej jakie leczenie itd ale zegar tyka... jej nic nie mowilem, nie zniósł bym świadomości ze jest ze mną tylko z litości. Dlatego chciałbym naprawić to co zrobiłem żeby było normalnie jak dorośli ludzie i tyle...

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 219

Czy ten twój nowotwór jest jakoś poważnie zdiagnozowany? Ja poszedłem prywatnie na usg i też sie dowiedzialem, ze nowotwór, a to sie okazał węzeł chłonny. Co nie zmienia faktu, że widziałem siebie w grobie..

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Niestety usg było pierwsze bo myślałem, ze to jakiś naciągnięty mięsień. Jest niedaleko kręgosłupa na wysokości barków. Potem tomograf niestety potwierdził, ze to nowotwor. Wczoraj byłem na pobraniu wycinka do biopsji i 3 tygodnie sraczki bo będę czekał albo ma wyrok albo na News i operacje...

Wiec na prawdę chciałbym rozliczyć się z wszystkim złym co zrobiłem, szczególnie z Nią bo naprawde była i w sumie jest bardzo w porządku. Tak wiem następne tez będą ale tak jak pisałem wcześniej 3 razy w życiu zdarzyło mi się poczuć „miętę” to był ten trzeci. Przelotnych znajomosci nawet nie liczę i w sumie nie uważam, ze wypada się tym chwalić...

antoine89
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

Spokojnie, u mojej mamy nowotwór kręgosłupa okazał się nie być nowotworem, biopsja przyniesie Ci dopiero odpowiedź na pytanie, co to tak naprawdę jest. Na razie stwierdzono obecność jakiejś zmiany, która na szczęście nie musi być rakiem. Życzę zdrowia.

"Co ma płynąć, nie utonie"

MCRobson
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 168

Może taki miała cel żebyś teraz wydzwaniał wypisywał błagał na kolanach.
Zrób całkowicie na odwrót, zniknij na jakiś czas całkowicie z czasem zacznie jej czegoś brakować to sama się odezwie.

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

ghostrider92
Nieobecny
Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 2

Taki mam zamiar ale tak szczerze po tej akcji i zaznaczam ze to jedyne co zrobiłem w stylu despero to czego ma jej brakować?

MCRobson
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 168

Bolca
W jej wieku to nie ważne jakie ważne żeby były portki w chałupie.
Nic nie rób czekaj cierpliwie, a najlepiej to nie czekaj tylko rusz dupe gdzieś na miasto i zabaw się.

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

sirkaszanka
Nieobecny
Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 206

O kurw, zachowanie 15 latka

Jak Ty pracowałeś nad sobą przez jakieś 15 ostatnich lat - aż mi się przykro zrobiło

Nie chcę Cię dołować, ale na razie to odpusć sobie działanie z laskami. Poczytaj parę książek jak No more nice guy i przewartościuj swój światopogląd, a dopiero później poznawaj kobiety.

Na razie nie masz zasobów, które umożliwiałyby nawiązanie zdrowej i konstruktywnej relacji bez dzwonienia z zetafonów i podawania się za nieznajomego.

zabson
Nieobecny
Dołączył: 2015-05-24
Punkty pomocy: 43

Gościu
Nie próbuj żadnych przeprosin nawet za rok czy dwa.
Laska straszy Cię policją. To dobitnie świadczy o jej stosunku do Ciebie. Stałeś się dla niej patolem i zagrożeniem na którego chce nasłać psy. Masz jakiś honor, czy coś. Gdyby ze mnie ktoś chciał zrobić patola, to raczej unikał bym kontaktu z taka osoba.
Kolejna sprawa, twoje przeprosiny ma w dupie, jej zależy żeby nie musieć Cię nigdy więcej oglądać, dla tego groźby.
Taka luźna analogia, jakiś patol napada kogoś w parku, straszy kradnie kopie, a później postanawia się odmienić i idzie ofiarę odwiedzić i przeprosić. Myślisz że ofiara będzie się cieszyć, bo ja myślę że raczej włos na głowie się zjeży i 997. Tu pewnie jest podobna zależność, oczywiście w mniejszej skali ale coś w ten deseń.
Kolejna sprawa.
Ja rozumiem że laska straszy psami, jak byś był obcym kolesiem, a wasze pierwsze spotkanie to napastowanie pod klatka i ganianie panny z chujem na wierzchu. Wtedy ma w dupie przeprosiny mówi spierdalaj żulu, jak się zbliżysz wzywam psy.
Byłeś z ta laską ileś tam czasu, nie wiem parę miesięcy, spaliście razem, byliście parą, byłeś potencjalnym kandydatem na partnera życiowego. I nagle odpierdalasz coś, po czym laska definitywnie zrywa kontakt i grozi psami jak się zbliżysz. Rozumiesz, nie obcy żul, ale były chłopak wciąż przyjaciel, i nagle jeb. Nie dopuszcza żadnej opcji związanej z Tobą, a Ty chcesz się łasić i przepraszać.
Kolejna sprawa, jej reakcja na twoje "wygłupy", jakby trochę za ostra. Debilne fakt, ale niektórzy goście tak robią i laski też i w najgorszym wypadku to się kończy ucięciem znajomości i ciepłym spierdalaj na pożegnanie, ale nikt nie straszy psami, w końcu jak się nie chce mieć z kimś kontaktu i się tego nie ukrywa, to raczej każda normalna osoba to zrozumie i jakieś ostateczne rozwiązania raczej nikomu do głowy nie przychodzą.
I na sam koniec laska może Ci chuj zabronić, i gówno zrobić. Jak masz ochotę stać pod jej blokiem to masz takie prawo i psom nic do tego.
Dla tego dość mocno umniejszyłeś swoje wyczyny, i zdecydowanie nie mówisz wszystkiego to jeszcze nadałeś swojej wypowiedzi kontekst z którego wynika gówniarskie zachowanie.
A coś czuje że poleciałeś bardzo grubo.
Raz że za taki gówniarski wyczyn nie straszy się policją, i nie zrywa tak definitywnie kontaktu na ostro, widocznie miała powód.
Dwa że gówno Ci może zabronić i psy nic jej nie pomogą, to tak jak by mnie sąsiad z klatki obok oskarżył o stalking bo codziennie widzi mnie pod blokiem. Aż dziwne że laska wpadła na pomysł z policją, no ale chyba że nie tylko ma powody ale także dowody, choćby w postaci smsów które jej wysyłałeś, do tego skoro skapnęła się że to Ty, to mniej więcej rozumuje że pisałeś coś o czym ktoś postronny nie ma prawa wiedzieć, co widocznie w pierwszym momencie mocno ja wystraszyło.
Dla tego uważam że nie powinieneś się już do niej więcej odzywać, bo odjebałeś coś co widocznie zalatuje pod paragraf, a ona się Ciebie widocznie boi. Ten kategoryczny zakaz i straszenie policją nie ma nic wspólnego z tym że jest starawa a ty jej zmarnowałeś parę miesięcy czy też żebyś jej nie przeszkadzał w łowach na innego.
To chyba logiczne że samo spierdalaj by wystarczyło, bo jak pisałem normalny człowiek wie że drugi normalny człowiek to zrozumie, skoro laska straszy Cię psami, to znaczy że ma Cię za psychola, który nie jest wstanie zrozumieć że jest niechciany. Dla tego uważam że odjebałeś jakiegoś konkreta, bo skoro z byłego chłopaka z którym chciała się przyjaźnić z dnia na dzień stajesz się psycholem, któremu trzeba grozić policją, to nie wierze żeby to był tylko gówniarski akt zazdrości.
Zrozum, laska się Ciebie boi, albo odbiera jako zagrożenie skoro straszy policją to nie dość że ma powódy to i widocznie dowody.
Twoje przeprosiny nawet w promilu nie dadzą tego co chcesz osiągnąć, to jeszcze sprawisz że laska będzie się czuła bardzo nie swojo, jak zaczniesz się z nią kontaktować.
Ja bym się wstydził na Twoim miejscu.
Rozumiesz? Nic już nie zdziałasz, co jedynie pogorszysz sytuację.
Odczekać to parę lat minimum, teraz po miesiącu jak się odezwiesz to odświeżysz najbardziej negatywne emocje z tobą związane na nowo. Bo ostatnie i najsilniejsze wspomnienia związane z tobą to właśnie tamta akcja. A mózg działa na zasadzie skojarzeń, przywołuje najsilniejsze wspomnienia i emocje z nimi związane.
Zobaczy twój ryj, to ostatnie wspomnienie i najsilniejsze emocje z Tobą związane to ta chora akcja, dzięki czemu odświeżysz w niej na nowo to co czuła wtedy. To z czasem uleci, bo ludzie średnio lubią się zadręczać, emocje opadną, zatrze się w pamięci, ale to musi trochę minąć czasu. Chuj wie jak dużo, być może już zaszufladkowała Cię w swojej głowie jako psychol i unikać i tak już zostanie.
To tego lekko tępawy skoro jeszcze chce przepraszać latać i łazić za nią. Tym bardziej jak twierdzę, to było coś znacznie grubszego niż gówniarski wyczyn, o czym nie chcesz i nie musisz się chwalić na forum. Ale sam wiesz najlepiej. Mi tez psycho zalatuje, skoro jeszcze chcesz coś kombinować.
Zawodowo chce pisać scenariusza dla Polsatu do tych ich para dokumentów kryminalnych, to sobie trenuje.
Pozdrawiam