mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jechać, czy nie?

11 posts / 0 new
Ostatni
Viperr
Portret użytkownika Viperr
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 7
Jechać, czy nie?

Cześć
Potrzebuję szybkiej porady..
Panna poznana na instagramie, były 3 spotkania, na ostatnim kc..
Wczoraj wstępnie umawialismy sie na dziś z jej inicjatywy,szczegóły mielismy ustalic dziś..
Zaproponowalem czas i miejsce, ona odpisała że odpada bo ma zly humor.. Odpisalem, ze ok..
Chwilę później napisala, ze jak mam ochotę sie spotkać to jednak moze wyjsc z domu ale boi sie ze zepsuje mi humor. Odpisałem, że lepiej jak spotkamy sie kiedy indziej skoro nie jest w humorze..
Ona odpisała 'jak chcesz...'.
Parę minut pozniej zaproponowala mi kawe u siebie.. Powinienem sie zgodzić, czy trzymac się wersji, że skoro ma zly humor to lepiej sie spotkać w inny dzień?
Ona mnie ta propozycją podpuszcza, wg was? Czy faktycznie chce żebym przyjechał?

Sory, jesli napisane chaotycznie ale to sprawa na już Smile
Jesli macie jakas radę, to będę wdzięczny
Pozdro

aalfaa
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 43

Ja bym nie pojechał bo już bym miał milion innych rzeczy do roboty Wink
Szanuj siebie i swój czas.

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 462

jedź

snowmann
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 125

Pewnie już dawno decyzja podjęta, ale ja głosuje za opcją "nie jedź". Powinieneś być konsekwentny, bo skoro już napisałeś że nie, to co zmieniło Twoje zdanie? To żeby będziesz jeszcze musiał do niej przyjechać jak do księżniczki? Laughing out loud

Jak dla mnie to byłoby strasznie niespójne i takie trochę pieskowate. Chciałeś się spotkać, ale to przecież ona zaczęła kręcić nosem i odwoływać randkę. Niech wie, że straciła swoją szansę, masz już teraz inne rzeczy na głowie i następnym razem będzie wiedziała, żeby takich numerów nie odwalać.

Viperr
Portret użytkownika Viperr
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 7

Dzięki Panowie za odpowiedzi Smile
Nie pojechałem. Wolałem trzymać się swojego zdania, a nie być zależnym od jej kaprysow.

Marcinooo (niezweryfikowany)

No i dobrze, że nie pojechałeś. Wg mnie laska chciała sprawdzić czy nie jesteś jej pieskiem, bo najpierw mówi, że nie ma humoru i nie, a potem mówi żebyś przyjechał. Plus dla Ciebie, bo nie dałeś sie wciągnąć w gierke. Wink

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 380

Niekoniecznie to był test z jej strony. Ja też tak czasem mówię, bo np. jestem czymś mega wkurzona. To jest pierwszy odruch. Po 15 minutach złość przechodzi, powraca opanowanie i wtedy mam ochotę się przespacerować. Ale oczywiście autor dobrze zrobił, bo już miał prawo inaczej zaplanować sobie czas.

aztex
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-04-05
Punkty pomocy: 7

co innego w dłuższej relacji a co innego w początkowej fazie znajomości.. takie uleganie pod wpływem tego czego chce dziewczyna pokazuje tylko jak bardzo facet jest na smyczy już : )

dobrze zrobiłeś.. mogłeś jej jeszcze powiedzieć, że jak teraz chce to może ona wpaść do Ciebie ; )

Prawdziwy1000
Portret użytkownika Prawdziwy1000
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 100
Miejscowość: Rumia

Dołączył: 2019-03-21
Punkty pomocy: 34

Dokładnie Smile

Owski
Portret użytkownika Owski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2018-08-24
Punkty pomocy: 77

a ja bym pojechał ... co mi tam szkodzi ... na luzie, bez spiny

Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva Wink

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 60

Mi się wydaje, że mówiąc "możemy się spotkać, ale nie chcę psuć ci humoru" chciała ci powiedzieć, że nie ma siły na randkę i nie chce ci psuć planów, ale jeżeli chciałbyś ją wesprzeć, to możesz przyjechać do domu i po prostu z nią pobyć. Mogła oczekiwać "ale co się stało? już jadę do ciebie z lodami". Szkoda tylko, że nie zakomunikowała wprost tego, co chciała...

W sumie dobrze jest zobaczyć, jak ktoś się zachowuje, gdy ma doła, więc też nie ma co unikać takich sytuacji. Niektórzy są po prostu smutni, a inni wyżywają się na innych.