mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koleżanka z pracy i różne sygnały

23 posts / 0 new
Ostatni
Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1
Koleżanka z pracy i różne sygnały

Witajcie Smile

Od kilkunastu tygodni mam nową koleżankę w zespole w pracy. Od samego początku nadajemy na tych samych falach, głównie ja jej pomagam też w pracy. Zaliczyliśmy kilka koleżeńskich spotkań po pracy, które głównie były inicjowane z mojej strony. Generalnie dużo ze mną flirtuje w pracy a inni twierdzą, że leci na mnie. Problemem jest jednak fakt, że nie do końca wiem o co jej chodzi.

Po pracy jak ja się nie odezwę do niej, to z jej strony jest cisza (chyba, że coś potrzebuje to wtedy dzwoni). Często też przestaje tak po prostu odpisywać na smsy i więcej już się nie odzywa dopóki ja znów nie napiszę któregoś dnia. Ja się trochę wygłupiłem na początku, zaufałem jej za mocno i się otworzyłem, mówiąc o swoim zauroczeniu więc ewidentnie wie o co mi chodzi w relacji z nią. Dziewczyna z tego co mówi (wiadomo, że może kłamać i nie zweryfikuje tego) od 5 lat nie była w związku a jak zaczynałem te tematy z nią to mówiła, że ona jest powolna w tych sprawach i się nie spieszy. Ma dużo kolegów i wiele razy jak ktoś sugerował jej przy mnie że z którymś chodzi, to zdecydowanie dementowała to mówiąc, że jest wolna.

Ogólnie pierwszy raz się z czymś takim spotykam, że dziewczyna flirtuje ze mną wykazuje jakieś tam zainteresowanie, spotyka się jest miło ale generalnie nie dąży do kontaktu po pracy. Jak pytałem o randkę to powiedziała, że nie wyklucza jej, ale póki co mieliśmy jedynie koleżeńskie spotkania.

Jak myślicie, za bardzo spieprzyłem sprawę i za szybko ją "zaatakowałem" ? Laska się bawi mną i moimi uczuciami ? Czy na prawdę dać jej czasu i poczekać aż się to rozwinie ? Trochę mnie to boli, bardzo mi się spodobała (przede wszystkim z charakteru) i chciałbym większego kontaktu z nią również po pracy..

H8M4
Portret użytkownika H8M4
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: PL

Dołączył: 2017-11-09
Punkty pomocy: 97

"a się trochę wygłupiłem na początku, zaufałem jej za mocno i się otworzyłem, mówiąc o swoim zauroczeniu więc ewidentnie wie o co mi chodzi w relacji z nią."

bang Smile

klasyki i podstawy Cie oświecą

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Tak wiem, że już na początku zawaliłem. Jej sygnały były tak oczywiste dla mnie, że zagrałem w otwarte karty. Teraz dopiero wyciągam wnioski czytając różne poradniki dotyczące uwodzenia. Pytanie czy jeszcze można coś z tym zrobić ? Czy odpuścić sobie tą relację, żeby za mocno się nie zaangażować i później nie cierpieć..

Texic
Portret użytkownika Texic
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-11-12
Punkty pomocy: 64

Przede wszystkim wyluzuj Wink

Nie inicjuj pierwszy kontaktu i nie proponuj "randek". Daj jej trochę przestrzeni. Poflirtuj też lekko z innymi koleżankami.

Poobserwuj jak się będzie zachowywać i wyciągnij wnioski.

"Prawdziwe efekty pojawiają się wtedy, gdy już brak Ci sił"

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 97

Za dużo myślisz i analizujesz. Za dużo tez mówisz. Nigdy już nie używaj słowa randka. Smsy tez w tym wypadku są zbędne. Najgorsze ze pracujesz z nią. Musisz dobrze wybrnąć z tego. Zacznij ograniczać smsy. Dzwon do niej żeby się umówić. Idź znowu na te koleżeńskie spotkanie, ale zamień je w spotkanie dwójki ludzi, którzy są sobą zainteresowani. Dotykaj ją. Dąż do tego żeby pocałować

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Z tego co zauważyłem to jest zazdrosna o inne kobiety jak idę w pracy np jakiejś ładnej kobiecie pomóc Smile

Kobieta jest z po kierunku spokrewnionym z psychologią i to samo mi mówiła, że za dużo analizuje.. Zastosuję się do rad, chociaż najciężej będzie z tymi smsami Smile Jestem nauczony dużego kontaktu sms przez poprzednią dziewczynę jaką miałem dlatego teraz mi tego brakuje. A jeśli chodzi o spotkania to ja mam je proponować, czy poczekać na krok z jej strony ? Do tej pory głównie ja proponowałem, może z dwa razy ona. Generalnie dużo razy też spontan po pracy był. Ale dodam, że ona ma dużo kolegów, przyzwyczajona jest z nimi wychodzić gdzieś dlatego ja takie spotkania mogę inaczej odbierać niż ona. I do tej pory maksymalnie na przytuleniu się kończyły spotkania, bez buziaczków czy całowania Smile

I myślicie, że jest jeszcze szansa na coś więcej (nie zależy mi żeby ją przelecieć, a na stałej relacji) pomimo takich wpadek na początku z mojej strony i dystansu po pracy z jej strony ?

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Z tego co zauważyłem to jest zazdrosna o inne kobiety jak idę w pracy np jakiejś ładnej kobiecie pomóc Smile

Kobieta jest z po kierunku spokrewnionym z psychologią i to samo mi mówiła, że za dużo analizuje.. Zastosuję się do rad, chociaż najciężej będzie z tymi smsami Smile Jestem nauczony dużego kontaktu sms przez poprzednią dziewczynę jaką miałem dlatego teraz mi tego brakuje. A jeśli chodzi o spotkania to ja mam je proponować, czy poczekać na krok z jej strony ? Do tej pory głównie ja proponowałem, może z dwa razy ona. Generalnie dużo razy też spontan po pracy był. Ale dodam, że ona ma dużo kolegów, przyzwyczajona jest z nimi wychodzić gdzieś dlatego ja takie spotkania mogę inaczej odbierać niż ona. I do tej pory maksymalnie na przytuleniu się kończyły spotkania, bez buziaczków czy całowania Smile

I myślicie, że jest jeszcze szansa na coś więcej (nie zależy mi żeby ją przelecieć, a na stałej relacji) pomimo takich wpadek na początku z mojej strony i dystansu po pracy z jej strony ?

Idontgiveafuck
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 007
Miejscowość: WMG

Dołączył: 2018-08-04
Punkty pomocy: 31

Zwolnij, za dużo analizujesz, myślisz...Trochę daj na wsteczny, poszukaj też innych kobiet, zajmij się sobą, nieco mniej zainteresowania, badaj jej zachowanie, zobacz, czy ona coś wykażę. I czytaj te podstawy i klasyki

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 97

nie sraj żarem. Poczekaj. Zdążysz. Kilka dni poczekaj, objadaj sytuację. Któregoś wieczoru zadzwoń, pogadaj chwile o pierdołach i umów się. Gdziekolwiek. Najlepiej gdzieś gdzie siadziesz koo niej i będziecie się dotykać. Obróć sytuację tak żeby zabrać ją do domu. Wymysl cos

brescia
Portret użytkownika brescia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski

Dołączył: 2015-11-20
Punkty pomocy: 5

Nie wiem czy to jeszcze odczytasz, ale powiem Ci ze miałem miesiac temu taka sama sytuacje. Laska z pracy zainteresowała sie mna, mnostwo sygnałow zainteresowania, po pracy tez trzymala zemna kontakt, takie zainteresowanie odniej biło, " czemu mi wolno odpisujesz, pewnie krecisz z inna, powinienes byc prawiczkiem dlamnie, kochanie misiu i wielle innych" ona ma mase kolegow i w pracy co chwila z kims gada, ktos z nia chodzi, wychodzi na papierosa jest dusza towarzystwa. Ciezko bylo sie z nia spotkac, spotkalismy bylo przytulenie, pocalunki.. niestety powiedzialem jej ze mi zalezy.. bo przeciez byla mega zainteresowana. Dzisiaj.. zero kontaktu, zero spotkan.. jedynie w pracy sie czasem patrzy i usmiecha i cos powie i tyle. Owszem popelnilem bledy, ale to typ laski ktora chce meskiej uwagi, atencjuszka. Chce wiedziec ze jak najwiecej facetow mogla by miec.. i gdy ona to juz wie.. przegrałeś. Ja tak przegrałem, bo przeciez sama zamna latała..mija miesiac i pluje sobie w brode ze tak to zje..

Artysta-kombinator

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Idontgiveafuck - w badaniu jej zachowania jestem kiepski, ja do tej pory byłem nauczony systemu zero jedynkowego, albo laska jest zainteresowana i działamy od razu na poważnie albo jej się nie podobam. Czytam cały czas te poradniki, jednak zastosować to w życiu nie jest tak prosto Laughing out loud

jaroslaw1999 - myślę, że ostatnio i tak za bardzo ją osaczyłem, więc zabranie do domu jednak narazie bym odpuścił Smile Do reszty się zastosuję Smile

brescia - atencjuszka to raczej chyba nie jest, bo jednak po moim wyznaniu i usłyszeniu że się zaczynam angażować mocniej nie zerwała ze mną kontaktu, dalej chce się spotykać. Tylko do tej pory mówiła, że nie jest taka szybka, że potrzebuje czasu więc może po prostu za dużo oczekiwałem, za bardzo się napaliłem na już ? Reszta reakcji jednak jest identyczna jak u Twojej dziewczyny. Bardzo dobry kontakt ze wszystkimi, pełno facetów wokół niej Smile Jednak wszyscy na zasadzie zaliczyć i nara. Ona przynajmniej sprawia wrażenie takiej, której zależy na stałej relacji a nie przygodzie.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 464

Ona jest Toba zainteresowana, ale needy bije od Ciebie na kilometr.

Nie wdawaj sie w bezsensowna pisanine. Wymien z nia 3-4 sms od czasu I na tym koncz. Jesli to ona pierwsza konczy, znaczy ze duzo gadasz a malo robisz. Rob na odwrot.

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 464

Ona jest Toba zainteresowana, ale needy bije od Ciebie na kilometr.

Nie wdawaj sie w bezsensowna pisanine. Wymien z nia 3-4 sms od czasu I na tym koncz. Jesli to ona pierwsza konczy, znaczy ze duzo gadasz a malo robisz. Rob na odwrot.

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 394

Needy. Poderwij inną, ale praca to nie jest najlepsze miejsce. Mówią, że złego nie ma, ale w moim przekonaniu miejsce pracy jest szkodliwe dla ciebie. Można ulec iluzji łatwości kontaktu z niunią - w końcu przychodzi każdego dnia i się widzicie. To tak nie działa.

Działająca tu kiedyś na forum laska powiedziała mądrą rzecz: twoje wejście w relację musi być albo zdecydowane albo niech go wcale nie będzie. Inny klasyk tej strony mawiał - oscyluj sprawę na łóżko. Był w ogóle podtekst seksu u was? Co z dotykiem, z negami, z odbijaniem shit testów? Już z twojej relacji wynika, że poległeś na każdym możliwym polu.

Spróbuj zagrać na zazdrości i poderwij inną. I zawiąż fiuta na supeł, bo widać, że dawno nie ruchałeś, a wtedy needy aż razi w oczy.

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Pocisnąłeś z tym ruchaniem, bo to akurat Ci się nie potwierdziło Smile

Miałem laski już z pracy poza tym nie będę tu długo już pracował, więc sam fakt poderwania kobiety w pracy nie jest przeszkodą Smile Jednak prawdopodobnie ona traktuje mnie jako kolegę i nic więcej..

Dużo razy podtekst seksu się przewija jak to w relacjach damsko męskich, ale to w ramach żartów Smile Bariera dotyku już dawno została złamana, negi również stosuję.

brescia
Portret użytkownika brescia
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski

Dołączył: 2015-11-20
Punkty pomocy: 5

Słuchaj jak ja powiedziałem, ze mi zalezy.. to ona cały czas pisała i było fajnie.. tylko z biegem czasu wszystko sie skonczylo. Poprostu laska ma duzy wybór wsrod facetów, moja dodatkowo ma mega uśmiech.. i faceci lataja za nia jak pieski. Działałem na zazdrosc, reakcja była.. ale raczej taka bez wiekszych efektów. Zrobiłem chłodnik.. i tez bez wiekszego efektu. Doszedłem do wniosku, ze poprostu przez takie wyznanie ona juz wie ze moze cie miec dzis lub za miesiac i przestaje pokazywac wielkie zainteresowanie. Teraz urabia innych typów.. Z nia jest jak z polem minowym..jeden bład i przegrałeś, chodz ona bedzie Cie trzymac w iluzji ze moze cos bedzie.. ale to tlko poto bys krazyl wokol jej orbity. Zrobiłem ostatni podjazd, umowilem sie z nia, nie odzywałem az do dnia spotkania.. sama zadzwoniła ze bedzie gotowa za 2 h. Miałem chate na sex, drinki zrobione mielismy isc ze znajomymi na balety a potem do mnie.. i wiesz co ? Dzwonie do niej za 2 h.. a ona siedzi z koleznkami.. juz troche napita. Wtedy dałem sobie spokoj..

Artysta-kombinator

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Powiem tak, zaczalem stosowac pewne myki z porad udzielonych przez Was i tych z klasyki. Wydaje mi sie ze zaczelo to dzialac bo sytuacja zaczela sie zmieniac na plus. Zobaczymy jak bedzie w dluzszym okresie czasu ale generalnie przestalem tez sie tak nastawiac na ta jedyna kobiete co mi rowniez pomaga bo juz nie wyczekuje kontaktu od niej itd Smile

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Koledzy potrzebuję Waszej rady bo zacząłem się gubić i nie wiem co robić Smile

Ogólnie trochę się zmieniło i laska już odzywa się pierwsza do mnie, nie tylko jak ja coś napiszę czy zadzwonię. Dwa tygodnie temu byliśmy na takim dłuższym konkretnym spotkaniu i było miło. Teraz była przerwa bo miałem urlop i wyjechałem.

Jednak w przyszłym tygodniu już wracam i chciałem zabrać dziewczynę na wycieczkę taką dłuższą całodniową, ale z racji tego, że ten weekend ma zajęty to zacząłem ją urabiać aby wzięła jeden dzień urlopu (zostało jej go dużo). Ostatecznie stanęło na tym, że dałem jej dwie opcje albo weźmie urlop na przyszły tydzień i wyjedziemy albo spotkamy się normalnie po pracy a pojedziemy w pierwszy weekend września. I tu przechodzę do sprawy, bo jej odp mnie zbiła z tropu. Powiedziała żebyśmy się spotkali w tygodniu ale wyjazd w inny weekend bo oczywiście już plany ma.

Myślicie, że powinienem ją olać ? Z tego co z nią rozmawiałem to chciałaby się bliżej poznać ale jakoś wiecznie nie mam jak się z nią dogadać. Wydaje mi się że jeśli by jej zależało na naszej relacji to ten jeden dzień urlopu by wzięła żeby wspólnie wyjechać. Niby coś więcej zaczęło się dziać bo sama się odzywa, proponuje nawet jakieś spotkanie ale generalnie całe powolne tempo rozwoju tej relacji drażni mnie już.

Poradźcie czy odpuścić ją sobie czy jednak spotkać się z nią w przyszłym tygodniu i ewentualnie czekać kiedy będzie chciała wyjechać w weekend ?

Zapewne najlepsze w mojej sytuacji wyjscie to dac sobie spokoj tylko doradzcie jak wyjsc z tego z resztkami godnosci? Odezwie sie do mnie w ktory dzien sie spotykamy i co jej powiedziec zeby nie wyszlo, ze sie obrazilem jak dziecko Tongue Zbywac ja brakiem czasu ?

raM
Portret użytkownika raM
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-05
Punkty pomocy: 395

A po co koniecznie chcesz ją brać na jakiś wyjazd, który będzie wymagał całego dnia wolnego? Równie dobrze można pojechać na fajny wyjazd po pracy i połączyć go z jakąś fajną kolacją Wink
A że w roku masz tylko 4 dni urlopu na żądanie, to nie dziwię się, że dla tak błahej sprawy jak spotkanie dziewczyna nie chce go brać.

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

Może błędnie myślę, może to jeszcze nie ten etap ale zawsze miałem tak, że jak kobieta była zainteresowana na poważnie to w zasadzie robiła wszystko. Dążyła do jak największej liczby spotkań. Tutaj niby jakieś sygnały mam ale takie nie do końca jest to jasne dla mnie.

Co do urlopu to nie musi brać UŻtki, u nas wystarczy nawet jeden dzień wcześniej podanie złożyć i już dostaje urlop Smile Możliwe, że masz rację i za dużo wymagam na początku znajomości. Ostatnio zastosowałem technikę próby pocałunku (opisywane w podstawach, żeby dążyć do szybkiego pocałunku), fakt że dziewczyna odwróciła się ale jak widać skoro chce się spotkać to jej to chyba nie zraziło a jedynie udaje niedostępną ?

raM
Portret użytkownika raM
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-05
Punkty pomocy: 395

No taki schemat działania jest w przypadku gdy masz w jej oczach dużą atrakcyjność. Ale naturalnym jest, że nie w każdej sytuacji ten schemat będzie się powtarzać, nawet jakbyś był nie wiadomo jak znany czy przystojny,zawsze się trafi jakaś dziewczyna, u której tą atrakcyjność będziesz musiał zbudować.
Jak widać laska jest Tobą zainteresowana, jednakże nie aż tak bardzo żeby pod Ciebie układać plany. Ot, jesteś takim miłym dodatkiem a nie daniem głównym.
Jeśli chodzi o pocałunek, to próbuj ją całować wtedy gdy masz na to ochotę i jest ku temu okazja. Przez takie próby podwyższasz swoją atrakcyjność (laska widzi, że wiesz czego chcesz i nie boisz się po to sięgnąć), a finał może być przyjemny. Ważne też, aby na początek nie pchać jej języka do gardła, ale to powinieneś już wiedzieć.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: już więcej niż trzy dyszki
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1784

Pamiętam zajebistą laskę z pracy, flirty, wspólne piwka, trochę eskalacji, dotyk, erotyczna gadka szmatka. Podobała mi się i wiedziałem, że na mnie leci. Problem polegał na tym, że to praca, a gdzie się pracuje tam się.. wiadomo.

W sumie stwierdziłem, że trochę na niej poćwiczę różne zagrywki, bez zamiaru przekucia tego w coś więcej. Efekt był taki, że panna sama wpraszała się do mnie do chaty. Gdybym od razu wdał się w pisaninę i latanie za nią z wywalonym jęzorem po pierwszej oznace zainteresowania, z pewnością temat byłby przegrany.

Wniosek - nie można być needy lub pokazywać, że jest się needy. Stare dobre - miej wyjebane, a będzie Ci dane.

właśnie zauważyłem, że to mój 1000 wpis. Z tej okazji pragnę życzyć Tobie autorze powodzenia, a nam wszystkim 100 lat udanych podbojów!

Fifaczek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-07-30
Punkty pomocy: 1

raM - Dzięki za opinie Smile Ja w sumie byłem skłonny spisać ją już na straty. Będę musiał popracować nad zmianą aby nie być tylko dodatkiem. Najpierw skradnę jej buziaka a dopiero potem pocałunek Smile

septo - Widzisz to jest zdrowe podejście ale ciężko, cholernie ciężko udawać, że się nie jest needy jeśli faktycznie mi na lasce zależy. Najgorsze dla mnie jest to, że uprawiam bardzo dużo sportu mam inne zajęcia ale jednak gdzieś z tyłu głowy mi siedzi ta laska.. Od zawsze miałem problem z emocjami, szybko potrafiłem się zaangażować..

Dzięki ! Tobie również życzę wszystkiego dobrego i kolejnych pomocnych wpisów Smile

PS. Powiem Wam, że albo laska jest taka ogarnięta (studiowała psychologię) albo faktycznie te kobiety są mistrzyniami w uwodzeniu bo czytam bardzo dużo blogów z tej stronki, klasyki, podstawy itd i zauważyłem wiele podobieństw w jej zachowaniu jakie są tutaj doradzane facetom aby kogoś poderwać. Najgorsze, że rybka (czyli ja) złapała haczyk..