mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kompleks małych miast

5 posts / 0 new
Ostatni
Lynch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 19
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2018-08-10
Punkty pomocy: 5
Kompleks małych miast

Siema, mieszkam w małym mieście z 30tyś ludzi i podszedłem do paru lasek kiedyś w tym mieście, wygodniej mi gdzieś indziej, ale ogólnie mam takie przeświadczenie gdzieś w głowie, że może lepiej nie bo zaraz każdy będzie o mnie pierdolił, kiedyś też pisałem dużo z różnymi, ale ogarnąłem się z tym.. A gdy wychodzę na dwór to zazwyczaj z kolegami i gdy jakaś mi wpadnie w oko to szukam jakby w nich odpowiedzialności, żeby podbili ze mną a Oni gadają głupoty i na końcu nie podchodzimy i chyba właśnie więcej podejść zrealizowałbym gdybym sam zaczął wychodzić bo czuję jakby mnie ciągnęli w dół w tej kwestii, ale mam często takie myśli typu.. Eee tam do tej nie podejdę bo ta się zna z tym i z tamtym i zaraz całe miasto będzie pierdolić, ta się zna z tą co kiedyś do niej napisałem itd.. Nie wiem jak się pozbyć tego i jakie nowe przekonania sobie wbić

Raskolnikow
Nieobecny
Wiek: Z każdą sekundą coraz więcej.
Miejscowość: Rój zamczyski.

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 121

A wiesz jak zmienia się nawyki? Nawyki są wypadkową przekonań. Aby zmienić Twoje podejście do życia zmień swoje emocje, myślenie.

Teza: Boisz się opinii innych ludzie.

Zastanów się: "W jakiej sytuacji włącza mnie się ten tok myślenia? Co się ze mną dzieje? Jakie emocje to we mnie wywołuje?"

Dalej: "Jak zmienioło by się moje życie, ralacje z kobietami gdyby te schematy nie wywierały na mnie negatywnego wływu?"

Kolejny kro: "W jaki sposób mogę zakwestionować to stwierzenie? Jak przekonałbym schemat, że nie ma racji?"

Nie składaj winy na małe miasto, ani kolegów, to nie oni są problemem, ale Twój sposób myślenia, on jest w tobie, to ty nadajesz mu sens i znaczenie. Mnie, po odpowiedzi na powyższe pytania, pomaga afirmacja, która jest jednocześnie cytatem Anthonego de Mello "Widzimy ludzi i rzeczy nie takimi, jakimi są, ale takimi, jakimi my jesteśmy."

Zmiana przekonania jest kwesią dyscypliny, konsekwencji, stawania oporu temu czego się najbardziej boimy. To czyni nas lepszymi ludźmi/

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 48

Ty gdzie Ty widzisz problem? Właśnie tak się poznaje ludzi i parują się osobniki przeciwnych płci. Skoro znają jakiegoś Twojego znajomego to jest o czym gadać. Nie musisz od razu umawiać się na seks. Pogadać chwile można z każdym. Nawet w stylu: „a cześć, chyba już stary się robię, nie poznałem Cię.” Ona coś pierdoli ze Cię nie zna a Ty mówisz kogo znasz, tego jej znajomego. Skoro to małe miasto to następnym razem jak ją spotkasz to będzie już Twoja znajoma. Możesz wtedy już zacząć nawiązać makaron na uszy. Zacznij czerpać przyjemność z poznawania nowych ludzi. A chuj, nawet kolekcjonuj ich na fejsie, ale rozmawiaj po kolei ze wszystkimi no

Lynch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 19
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2018-08-10
Punkty pomocy: 5

Dobra, wracam dziś z dożynek pieszo i usiadłem sobie na deptaku, żeby mi trochę nogi odpoczęły i widzę idzie jakaś blondynka taka średnia, starsza trochę na oko to był taki strzał, że od razu wstałem i podszedłem i gdy tak za nią szedłem przypomniałem sobie, że temat założyłem dziś więc tym bardziej mówię, że nie ma sie co pierdolić i co będzie to będzie, dosyć długo za nią szedłem bo rozmawiała przez telefon i miałem taki czarny scenariusz w głowie w sensie, że niech mnie chuj strzeli jak zaraz skręci do jakiejś chaty i sie nie rozłączy, dosyć poważny ton miała i nie chciałem sie wpierdalać w parade.. No ale sie rozłączyła i przyspieszam kroku i ona też bo sie bała kto to może być o tej 2 w nocy.. Zaczynam od czegoś w stylu
cześć zobaczyłem Cię i pomyślałem że podejde siedziałem na rynku i Cię zobaczyłem, potem coś tam o pracy że co tak późno kończy a ona że w barze pracuje i zależy od tego czy są ludzie jeszcze, o tym, że zazwyczaj tak nie podchodzę i trochę mam stres i się jąkam a ona powiedziała mi, że sie klociła z chłopakiem przez telefon i takie tam pierdoły i zas gdy miała skręcić w uliczke jakąś to powiedziała, że idzie juz do domu a ja do niej aa to podalabys mi fejsa? I powiedziała że nie bo ma chłopaka czy cos i powiedziałem no spoko i sie odwrocilem i sobie poszedłem do chaty, ogólnie nie trwała ta interakcja jakoś zbyt długo, ale nie przejmuję się, że mi nie dała.. Tak szczerze to nie mam dobrej statystyki i sam nie wiem dlaczego bo nie wyglądam jak pół dupy zza krzaka, staram sie być pozytywny, mam dużo zainteresowań i jestem dosyć barwną osobą, ale czegoś widocznie brakuje, jeden kolega mi powiedział, że niby charyzmy i sam w sumie nie wiem, może ma trochę racji

Łokero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Podlasie

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 313

Człowieku jakbyś za mną szedł o 2 w nocy i czegoś chciał to też bym powiedział, że mam chłopaka i poszedł sobie w cholerę

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz