mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kuriozalna sytuacja, albo i nie...

13 posts / 0 new
Ostatni
komentator
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-22
Punkty pomocy: 8
Kuriozalna sytuacja, albo i nie...

Witam wszystkich, pracuje w korpo, ostatnio mialem impreze firmową. W korpo wiadomo tu z kims pogadam tam z kims pogadam, wszystko pieknie ladnie, ekipa zgrana itd. Wracajac do imprezy firmowej, z kumplami rozpracowalismy troche alko(pije od święta) no i ruszylismy, na poczatku kregle, potem troche tanca kilka kolezanek podchodzi odbijane, ogolnie dobra zabawa. Chwila... przerwy shot, drugi no i wlasnie... budze sie rano na nastepny dzien nic nie pamietam ostatnie wspomnienie to jak dawalem napiwek barmance - urwany film, wiedzialem, ze cos odj*balem, ale jeszcze nie wiedzialem co.. ogolnie cos mi odbilo i niezla kolba, od znajomych wiem, ze zaczelm wyzywac najlepszego kumpla, wylalem drina na barmanke oczywiscie bylo tego pewnie wiecej, ale szczerze nie chcialem wiedziec jak mi kumpel opowiadal to mowie dobra juz nic nie mow dodam, ze w przeszlosci mialem juz takie akcje, ale bardziej zdarzalo sie to w gronie najblizszych znajomych, pozniej przestalem pic, zmienilem lifestyle silownia praca itp, teraz kolejna akcja i to przy calej firmie, ludzie mieli o mnie dobre zdanie, odmawialem zawsze wypadow na wodke czy to do klubu, bo wiedzialem, ze cos takiego moze sie stac, a jak juz to sie pilnowalem, teraz za bardzo polecialem. To totalnie urwalo mi jaja na dzien dzisiajszy mam kaca moralnego jak stad do stanow, Szefowa pisała zebym wracal do pracy( z tego co wiem prawie bilem sie z prezesem mojej firmy - powaznie), ze nikt nie ma mi za zle, bylo minelo takich spraw nie zalatwia sie po alkoholu, ale jest mi tak cholernie wstyd, a z drugiej strony szkoda mi wszystkich kontaktow z pracy chociaz i tak wiekszosc uwaza mnie teraz za totalnego debila.. ucialem wszelkie kontakty, mysle: i tak pod koniec pazdziernika wyjezdzam za granice, pewnie na stale.. ale po kilku dniach mam mysli zeby wrocic i cos z tym do cholery zrobic tylko co. Raz zszarganej opinii nie da sie od tak odbudowac.. co o tym sadzicie.. z drugiej strony mysle, kurde no, kto nigdy nie od*ebal trzody niech pierwszy rzuci kamien..mieliscie podobna sytuacje, jak z tego wybrneliscie?

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 172

Rzucam kamień, bo nie odjebalem, mimo że od święta nie piję. Po alkoholu trzeba umieć się zachować, zawsze ciekawiło mnie jak to jest, że niektórzy nie ogarniaja totalnie co robią, ale jakos funkcjonują, a ja jak już się fest porobie to zasypiam

komentator
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-22
Punkty pomocy: 8

Ciekawe spostrzeżenie, ja jestem z tych drugich

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1749

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i tak wyjeżdżasz, a jak Cię to męczy, to podjedź do tego kierownika z jakimś prezentem i przeproś, tylko zaznacz, że ten prezent nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami, że przepraszasz za swoje zachowanie i tyle. Jak masz takie akcje po alkoholu, to alkohol nie jest dla Ciebie i ta sytuacja, jak i inne z przeszłości powinny Cię tego nauczyć. Za każdym razem jak znajdziesz się w podobnej sytuacji czy to firmowej, czy w innych okolicznościach i będziesz chciał popłynąć, przypomnij sobie, jakie to ma, konsekwencje to powinno Cię powstrzymać.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Chcesz więcej wiedzy ? Subskrybuj mój kanał YouTube: Playmans Tactic

komentator
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-22
Punkty pomocy: 8

Taki mam zamiar. Dodam, ze pochodze z malej miejscowosci pod Poznaniem, swiat jest maly i dreczą mnie mysli, ze juz jestem spalony w swoim miescie i sporej ilosci ludzi. Co o tym sądzisz..? Z drugiej strony co niby moge zrobic zeby to jakos naprawic, tak naprawde nic.. i co mnie wgl obchodzi zdanie innych hehe

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: ...

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 24

ogarnij się

sequel87
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ruda slaska

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 144

Niezwykla historia, naprawde

kozak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2018-09-22
Punkty pomocy: 48

cóż błędy, i dlatego alkohol jest dla tych co umieją pić. Wg mnie najlepiej złóż wypowiedzenie- wyjdziesz z twarzą. nie daj im satysfakcji zwolnienia Ciebie.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 30

Wiem o czym mówisz, taki stan następuje gdy urywa się film, tracisz kontrole, jesteś agresyny i robisz różne beznadziejne rzeczy po których na drugi dzień jest kac moralny. Ja akurat wiem że nie mogę wypić tyle co moje towarzystwo, bo wtedy właśnie następuje taka sytuacja, mam słabą głowę, dlatego po prostu staram się pić po pół kieliszna, czy po prostu omijam kolejki, jak czuję że już za mocno huczy w głowie to odpuszczam. Wiem brzmi to ciotowato ale co zrobić, lepiej wyjść z twarzą niż później słuchać co się robiło na urwanym filmie a w 99% są to sytuacje któych źle się słucha - zaznaczam że ta opcja z lekkim piciem i próbą trzymania fasonu nie jest łatwa do wykonania bo jak wiadomo jeden kieliszek za dużo i alkohol już Cię ma Smile Jeśli nie będziesz wstanie kontrolować tego aby się tylko wciąć i dobrze bawić to po prostu pozostaje Ci nie pić, lepiej nie pić i bawić się na trzeźwo (uwierz mi że tak się da haha) niż mieć takie sytuacje.
Ogarnij się ? hmmm są różni typy ludzi, jeden upije się i będzie świetnie się bawił, drugi pójdzie spać, a jeszcze inny będzie mieć tak jak Ty, tego nie da rady ogarnąć bo w stanie urwanego filmu człowiek nie wiem co robi, w Tobie następuje ta najgorsza przemiana dlatego masz tylko dwie opcje Smile

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 97

Przechodziłem przez coś podobnego z tym wyjątkiem, że ja tylko głupoty gadałem. Moja rada jest krótka. Udawaj jakby nic się nie wydarzyło i idź normalnie do pracy nie myśląc o tym. Ludzie mają tyle swoich spraw na głowie, że o twoich wybrykach będą pamiętać góra tydzień. Wyciągnij wnioski i więcej tak dużo nie pij Smile

P.S na moralniaka pomaga okład z młodej piersi.

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

Falcao
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Breslau

Dołączył: 2018-03-27
Punkty pomocy: 23

Czemu to czytam na forum o uwodzeniu ???gimbaza uważa że wszędzie się można w internecie wysrac emocjonalnie why????

Falcao
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Breslau

Dołączył: 2018-03-27
Punkty pomocy: 23

Czemu to czytam na forum o uwodzeniu ???gimbaza uważa że wszędzie się można w internecie wysrac emocjonalnie why????

Falcao
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Breslau

Dołączył: 2018-03-27
Punkty pomocy: 23

Czemu to czytam na forum o uwodzeniu ???gimbaza uważa że wszędzie się można w internecie wysrac emocjonalnie why????