mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nienawidzę siebie samego

34 posts / 0 new
Ostatni
Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0
Nienawidzę siebie samego

Część.
Obserwuje waszą społeczność od około 5 miesięcy, dzisiaj postanowiłem napisać co jest tego powodem. Około 5 miesięcy temu zostawiła mnie dziewczyna. Sytuacja jak z większości napisanych tu blogów/ postów , dzień przed normalnie rozmawialiśmy śmialiśmy się, mówiliśmy kocham. Następnego dnia napisała że musimy się spotkać, jakąś czułem że coś nie tak jest, i miałem rację spotkaliśmy się w parku i Ona mówi że ona już nie wie czy chce dalej zemną być, byłem w mega szoku wydawało mi się że jesteśmy naprawdę fajną parą. Byliśmy razem 3 lata i 0 kłótni. Zapytałem czy poznała kogoś zaprzeczała że nie, że nie ma zamiaru się z nikim wiązać, i tu nie opanowałem emocji poleciały łzy, ale nie błagałem nie klęczałem, po prostu zapytałem czy mnie kocha czy już nie. Nie drążyłem tematu że wczoraj jeszcze było okej. Nic mi nie odpowiedziała i wtedy zrozumiałem że nie ma sensu prowadzić monologu, zbliżyłem się do niej i powiedziałem że życzę jej wszystkiego najlepszego, żeby była szczęśliwa, naprawdę mówiłem to szczerze chodź przez łzy,ostatni raz przytuliłem ale ona nawet rąk z kieszeni nie wyciągnęła żeby mi go odwzajemnić. Wróciłem do domu i oczywiście wtedy do mnie dotarło 10x mocnej płakałem w poduszkę jak rasowa pizda. Bardzo ją kochałem chodź przez te 3 lata zdarzało mi się pomyśleć co by było gdybym zerwał, brakowało mi imprez, ale było mi z nią super naprawdę fajnie. Chyba każdy z was się domyśla jak tutaj trafiłem "one zawsze wracają" przeczytałem ten artykuł i wiele innych. Mimo że zaraz po zerwaniu wiedziałem że to wszystko ja spierdoliłem, ostatnio u mnie w rodzinie , pojawiły się problemy ciągłe awantury krzyki, Do tego długi w rodzinie. Wydaje mi się że umierały w mnie pozytywne emocje takie które miałem zawsze w sobie, jak się z nią spotykałem albo dzwoniłem nie potrafiłem się na niej skupić myślami uciekałem do sytuacji w domu. jej o tym nie mówiłem bo nie chciałem żeby i ona się zamartwiała. Po przeczytaniu postów zrozumiałem że byłem pieskiem chociaż nie czułem się z tym źle ona też była bardzo w porządku wobec mnie nie ograniczała mnie w żaden sposób. Nie umiałem jej docenić. Druga sprawa sex no tutaj to pewnie pójdzie ostry pojazd na mnie, ale ja sam na siebie zły o to jestem, ona zawsze mi go odmawiała nie w chamski sposób ale że coś nie tak że się wstydzi przez 3 lata kochaliśmy się 2 razy, ale wydaje mi się że to prze zemnie to był mój pierwszy sex i skończyło się szybko. Wydaje mi się że ona może poczuła jaki niedosyt nie chciała się zemną kochać. chociaż często proponowałem kiedy tylko była okazja zawsze kończyło się na grze wstępnej bo więcej nie chciała. Nienawidzę siebie że popełniłem szereg błędów że nie potrafiłem w żaden sposób jej zadowolić
ani pozytywnymi emocjami ani seksem ani męskością nawet wyglądem moim. Czuję nienawiść do samego siebie tak wielką że nie umiem nad tym zapanować. A i oczywiście po 2 tygodniach status na fb zmieniony na związek z jakimś kolesiem Smile i to już mnie mega utwierdziło że jestem frajerem bo nawet nie powiedziała mi prawdy. Od rozstanie nie kontaktowałem się z nią w żaden sposób
Proszę was o jakieś rady bo poczucie winy jakie w sobie nosze, nie pozwala mi funkcjonować normalnie

zelazny_pomidorek
Portret użytkownika zelazny_pomidorek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-19
Punkty pomocy: 22

Dobrze, że potrafisz wziąć winę na klatę. To już dużo. Nawet jeżeli wszystko w związku byłoby jej winą (a tak nie jest niemal nigdy), to Twoją winą jest w takim wypadku to, że z nią byłeś Wink.

Do meritum jednak.
Nie kochała Cię już dawno, a ten facet musiał pojawić się już wcześniej. Była z Tobą przez dłuższy czas tylko dlatego, że nie była go pewna. Wiem, to boli, ale musisz to przyjąć.

Jak o niej zapomnieć? Hmm... Z własnego doświadczenia (byłem 6 lat w związku), to wszystkie zdjęcia schowaj, te z kompa wrzuć w chmurę i do nich nie zaglądaj. Następnie zacznij ogarniać swoje życie, bo w tym stanie emocjonalnym i tak nic nie poderwiesz i tylko się będziesz bardziej dołować. Sam tego doświadczałem. Znajdź pasje. Zacznij się rozwijać. Myśl głównie o sobie. Miną dwa-trzy miesiące i zobaczysz spore zmiany u siebie. Jak znów uwierzysz w swoje możliwości to wtedy zacznij relacje z kobietami.
Fajne są wolontariaty, dużo naprawdę miłych i uczuciowych dziewczyn, którym imponuje, że tak bezinteresownie pomagasz innym Wink. Na początku łap dużo koleżanek. Zaprzyjaźniaj się z nimi. Koleżanki dadzą Ci dostęp do swoich koleżanek i można działać. Ba!, nawet często będą Ci je podsuwać na domówkach jako ,,fajne singielki". Smile

Nie poradzę Ci niestety nic z podrywem na mieście, czy NG, bo jeszcze go nie stosuję. Tutaj muszą poradzić Ci bardziej kompetentni ode mnie użytkownicy.

Nie myśl o powrocie do niej. To dla niej skończony rozdział w życiu. Dla Ciebie też takim powinien być. Spojrzysz na to w przyszłości jak na ciekawe i pouczające doświadczenie.

Podsumowując. Skup się teraz na sobie. Jesteś na dobrej drodze. Przede wszystkim pasje, rozwój osobisty, zawodowy, nauka przydatnych umiejętności, no i chłoń wiedzę od bardziej doświadczonych.

Ja dałem radę, to Ty też dasz. Powodzenia! Smile

EDIT

To, że nie chciała z Tobą seksu, to niestety kolejny dowód na to, że miała Cię w dupie i Cię nie kochała. Zakochana kobieta chce uprawiać seks na okrągło. Serio. Zapomnij o niej i idź naprzód, stary.

Niko Bellic
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-03-13
Punkty pomocy: 4

Cześć Kamil,

Sam niedawno przeżyłem bolesne rozstanie. Podobnie jak Ty byłem w tym związki zwyczajną pizdą, którą laska manipulowała jak chciała. Nie dziwie się, że tak mnie wyjebała. Było jak u Ciebie, jednego dnia kochała nad życie, drugiego dowiedziałem się, że ma innego. Jeżeli można mieć do kogoś pretensje to tylko do siebie, za to że nie skończyło się tego w odpowiednim momencie. Oczywiście tutaj też nie można wybielać zachowania lasek, które potrafią ot tak zostawić bez skrupułów. To nieobliczalna rasa, z resztą już się o tym dowiedziałeś. Pamiętaj, nigdy więcej nie stawiaj laski na pierwszym miejscu w swoim życiu. Ty masz być w nim najważniejszy, a ona co najwyżej może gdzieś tam starać się żeby być tą drugą. Ale nie może to im przyjść za łatwo. To rada na przyszłość.

A co teraz?

Brawo, że nie masz z nią żadnego kontaktu. O to chodzi. Ona teraz jest zajęta innym gościem, o Tobie pewnie nie ma czasu myśleć. Trzymaj się tego. Zobaczysz, że pewnego dnia ona jeszcze się do Ciebie odezwie. Ale nie daj się zwieść, zrobi to tylko i wyłącznie dla siebie i Ty nie będziesz miał tam znaczenia. Po prostu będzie chciała się dowiedzieć czy zrobiła dobrze, że Cię zostawiła i czy ma Cie na smyczy jeszcze. Oczywiście najlepiej będzie jeśli dotrze do niej, że zjebała ale teraz to już może o Tobie tylko pomarzyć. Z autopsji też wiem, że musisz dać ujście swoim emocjom. Nie staraj się jakoś na siłę być szczęśliwy. Takie rozwiązanie przyniesie odwrotny skutek. Niech czas leci, a emocje wykorzystaj jako paliwo do pracy.

Szczerze to ja nadal przeżywam to rozstanie. Cały czas mam w głowie obraz jak on ją teraz pewnie posuwa, że robi z nim lepsze rzeczy niż ze mną ale po chwili przywracam się do porządku i mówię sobie w głowie "chuj mnie to obchodzi". Przecież nic mi nie da myślenie o tym, a tylko będę się dołował. Pamiętaj też, że mimo iż Ty teraz przeżywasz to rozstanie a ona jest pewnie szczęśliwa z nowym to przecież taki stan nie będzie trwał wiecznie. Za pewne rolę w przyszłości się odwrócą.

Polecam Ci książkę "Moc pozytywnego myślenia". Mi bardzo pomogła, Ty pewnie też wyciągnąłbyś z niej wnioski. Generalnie chodzi w niej o to, by umieć zastąpić negatywne myśli pozytywnymi i mieć wiarę w to, że będzie dobrze.

Nie poddawaj się, wszystko się ułoży. Podkreślę jeszcze raz, też aktualnie jestem po rozstaniu i odbijam się od dna i z każdym dniem widzę mocniejsze światło w tunelu.

Pozdrawiam!

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

Własnie te myśli o posuwaniu najczęściej się pojawiają.

Niko Bellic
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-03-13
Punkty pomocy: 4

Ja radzę sobie z tym w prosty sposób. Zjeżdżam na ręcznym. Niby banalne ale bardzo pomocne. Poza tym nic z tym nie zrobisz. Przecież ona nie przestanie się z nim stuknać i Ty tego nie zmienisz. Możesz za to zmienić swoje myślenie o tym.

basket01
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-11-08
Punkty pomocy: 20

Siema, jestem właśnie w bardzo podobnej sytuacji. Jesteśmy chyba w tym samym wieku, rozstałem się chyba na koniec listopada. Był to mój pierwszy LTR (1.5 roku) dopiero jak miałem 24 lata.

Też mam do siebie żal, że a to nie byłem za dobry w łóżku, a to coś tam.. Też mnie wkurwiają myśli, że ona się puka z innym... Chyba każdy wie o co chodzi.

Ostatnio najlepszą rzeczą jaką zrobiłem było wyjebanie jej z Instagrama. Nie wiem po co ją wcześniej dodałem, myślałem, że mi przeszło już, ale tylko znowu się zdołowałem.

Co ma być to będzie, ja teraz się skupiam na sobie, zarabianiu hajsu, podróżach.. laski wiadomo trzeba poznawać, ale przecież na siłę nie znajdziesz sobie nowej dziewczyny?

Pozdr

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12642

"przez 3 lata kochaliśmy się 2 razy"...

tiaaaa....

byłeś z nią o jakieś 2 lata i 9 miesięcy za długo

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 143

Może jestem jakąś ignorantką, ale jak można szanować ludzi, którzy przez 3 lata próbowali się stuknąć tylko 2 razy i do jasnej kurtwy nazywają to "związkiem"?! Ja nie wiem, jaką ściemę musieli sobie walić do łba…

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

No tak było. Ja byłem zakochany, jeszcze nie znałem tej strony, Myślałem że kiedyś to się zmieni Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12642

hahahahahahaha... doooobre:)

a Ty z Wenus razem z nią przyleciałeś? Bo z Marsa nie jesteś na 100%

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 99

Nawet nie mysl o powrocie. Szukaj innej i tyle, te 3 lata, to nauka, doswiadczenie i tak to potraktuj. Nie czytaj blogow "zawsze wracaja" itp, na chuj Ci to?

Myslisz, ze bedzie zajebiscie, jak wroci i Ci powie, ze waliła sie z nim codziennie o kazdej porze. Takie cos nie ma happy endu.

Stormbringer

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

Ja sobie nie wyobrażam powrotu zjebałem to na maksa, a zresztą znam ją wiem że do tego nigdy nie dojdzie. Mi bardziej chodzi o to jak przerwać poczucie winy i nienawiść do siebie

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 99

*z nim tj. z drugim boyem

Stormbringer

Woodpecker
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kuj-Pom

Dołączył: 2017-03-06
Punkty pomocy: 263

Chyba dziewczyna cie notorycznie zdradzała ... to niemożliwe by młoda kobieta uprawiała sex dwa razy na trzy lata. Immposible ... Autorze nie ma co tu raczej mówić o jakiejkolwiek miłosci między wami.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 143

1. masturbacja
2. nie lubiła seksu / zaburzenia
3. miała niskie libido
4. zdradzała

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

Już sam nie wiem co ona czuła do mnie. Ale to co ja czułem to wiem Smile dlatego to wszystko akceptowałem, i mówię może też dlatego że no jestem z wami szczery jestem cienki w łóżku, może czuła się źle przez to

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12642

kamilku... sorry, ale jak facet pisze takie rzeczy, to mnie skręca
zresztą... jacy teraz są faceci!!!

Napiszę krótko... (wybacz):
PRZESTAŃ PIERDOLIĆ!!!!

skąd, k..., wiesz że jestes cienki w łóżku, skoro robiłeś to 2 x? A założę się, że tylko raz. Am I right?

Masz być szczery, to się ceni, ale przede wszystkim nie możesz być idiotą i miękką fają!
Może coś poczytaj, może jakies filmy pooglądaj.
Niech Twoim idolem nie będzie Bieber tylko np. Bruce Willis?

Pomyśl nad tym.

I przestań mnie wk...ć!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 21
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 581

Jakbyś ją pociągał seksualnie, to Twoje faux pas na początku przeszłoby bez echa. Jeszcze by się ucieszyła, że tak działa na Ciebie... Chyba, że laska kompletnie bez doświadczenia i wiedzy. I nie wie, że trening czyni mistrza Smile

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

bylemfrajerem
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-03-18
Punkty pomocy: 26

Chyba popadasz kolego w skrajności. No coś tam zjebałeś na pewno i jakaś część winy leży po Twojej stronie, ale chyba za bardzo bierzesz to na siebie. Dobrze jest wiedzieć jakie ma się słabości i co robiłeś nie tak, ale bez przesady.

Z tym seksem też nie dramatyzuj. Skoro się z nią pukałeś dwa razy przez 3 lata to to jest bardzo mała próba statystyczna, żeby powiedzieć "jestem marny w łóżku" Tongue. Z resztą jeśli dziewucha nigdy nie była chętna to ciężko, żeby przy tych dwóch wymuszonych razach wyszedł z Ciebie seksualny demon. Ciężko coś wykrzesać z kłody drewna. Do tanga trzeba dwojga.

W ogóle byłem w podobnej sytuacji i gratuluje Ci bo już idzie Ci lepiej niż mi kiedyś - więc jak widzisz są gorsi frajerzy od Ciebie. Bądź wytrwały i się z nią nie kontaktuj. Za parę miechów będziesz "zdrów" Laughing out loud. Powodzenia.

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 390

Przecięż tobie się nie mogło trafić nic lepszego niż rozstanie z nią. Nigdy się nie pokłóciliście przez 3 lata? Założe się że po prostu kuliłeś ogon. Musiałeś kulić bo normalny gość to by zrobił jazdę o seks raz na 1,5 roku. Popracuj nad psychiką bo z kolejną też tak będzie. Znałem kiedyś dziewczynę która miała właśnie chłopaka 4 lata. Nigdy z nim nie spała i opowiadała że jej z nim dobrze, bo zawsze przyjedzie, film obejrzy, ale on bardziej jak przyjaciel. Nagle pojawił się inny typ i zerwali. I ten gość nie był kurwa adonisem, milionerem czy mistrzem podrywu bo go poznałem. Po prostu był normalnym facetem który powie jak mu coś nie pasuje, wyrucha ją, a ona czuje że ma faceta. Bierz wine na klate i następnym razem postaraj się mniej to spierdolić.
Pozdro 600

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

Chyba trafiles w samo sedno. To głównie dlatego ta nienawiść do samego siebie, nigdy jej nie powiedziałem ze to mnie wkurwia ze się nie ruchamy, bo bałem się ze mnie zostawi. Nie pisałem tego wcześniej ale ona nie była dziewica uprawiała sex z swoim poprzednim, mimo ze cały czas gadala ze jest idiota, ale mimo to z nim chciała ze mną nie. Ta moja pizdowatość doprowadziła do tego że byłem jej przyjacielem a nie chłopakiem

zelazny_pomidorek
Portret użytkownika zelazny_pomidorek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-19
Punkty pomocy: 22

Ja tutaj widzę pizdowatość i brak szacunku do siebie. Popatrz, niby tym poprzednim gardziła, a jednak z nim się ruchała. Z Tobą nie. Czyli Tobą gardziła jeszcze bardziej.

Będę brutalny, bo to może Ci pomóc.
Ty w ogóle łapiesz jakim śmieciem byłeś w jej oczach? Stary, ona miała Cię za nic. A Ty na to pozwalałeś, aby utrzymać ten złudny status ,,związku" i atencji od niej. Kolego, ciesz się, że to już koniec. To i tak nie był związek. Przed Tobą tylko lepsze rzeczy. Ale się szanuj. Jesteś facetem do kurwy nędzy! A to coś znaczy. To znaczy bardzo dużo. To znaczy, że jesteś tak samo wartościowy jak kobieta i zasługujesz dokładnie na to samo co otrzymują kobiety.
To brzmi jak banały. I rzeczywiście to jest tak banalne. Tak proste i trudne jednocześnie. Proste, bo oczywiste. Trudne, bo większość nie potrafi tego wprowadzić w życie.

bylemfrajerem
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2018-03-18
Punkty pomocy: 26

Dobra daj spokój z tą pizdowatością. Ta baba to już przeszłość. Pozwól jądrom z powrotem wypaść z brzucha do moszny i wtedy zobaczysz, że pojawią się panny i będzie cud miód i orzeszki.

Smarkacz
Portret użytkownika Smarkacz
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 36

Jak laska nie chce wskakiwać sama do łóżka, to jest prosty znak, że jesteś w tym chujowy, koniec kropka :_)

Młody i głupi :/

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

Ja wiem że zjebałem. Założyłam ten temat z myślą ze ktoś tez kiedyś miał podobny stosunek do samego siebie i jakaś z tego wybrnął

Bsnter
Portret użytkownika Bsnter
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Elbląg

Dołączył: 2017-01-29
Punkty pomocy: 1

I jak po krótkim czasie u ciebie sytuacja? Wyjdziesz z tego kolego ja byłem 8 lat w związku miał być ślub jak to brodka śpiewała i się zmył miała innego gacha będąc ze mną im więcej stawałem na głowie tym bardziej po dupie itp itd, głowa do góry pasja inwestycja w siebie samego skup się na obowiązkach, wypucuj felgi w aucie dobrze zredukuj na lato i ogień ! (:

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

Cześć sytuacja wygląda tak ze mam dużo czasu jeżdżę na imprezy co weekend, ale wydaje mi się ze tak jak ktoś kiedyś pisał potrzeba poprostu czasu. Nie szukam kontaktu no ale jeszcze w głowie siedzi nie, jak jestem z znajomymi to faktycznie o niej zapominam.

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Nie czaję jak można kierować nienawiść do samego siebie po zdradzie dziewczyny? Ludzie wkurwiają się na zdradzających partnerów/partnerki, na ich kochanków/kochanki, a na końcu szukają winy w sobie samym.
Czytając to, bałem się, że na końcu będzie opis jak z kwiatami przepraszałeś ją, że musiała szukać miłości gdzie indziej...

I nie, nie chce Ci ani pojechać, ani dobić. Wskazać bardziej pozytyw, a raczej kilka:
- dziewczyna Cię nie szanowała. Bardzo dobrze, że Wasze drogi się rozeszły.
- masz bolesną lekcję, bo założę się, że jak były kłótnie, to brałeś winę na siebie i przepraszałeś, nawet jak Ty nie do końca zawiniłeś. Zobacz do czego takie zachowanie może doprowadzić.
- jakby nie patrzeć, żyjemy w najlepszych do tej pory czasach, gdzie nie dość, że możemy kogoś sobie szukać przez neta, siedząc cały dzień w dres i z nieogolonym ryjem. To jeszcze na dodatek mamy w chuj darmowej wiedzy, jak to ogarnąć, żeby znowu nie spierdolić. Mając takie coś w zasięgu ręki, to kurwa wstyd siedzieć i robić psychiczny automasochizm.

Ja teraz mam rozjebaną nogę. Też zerwałem z dziewczyną, siedzę w domu, czytam m.in to forum i szczerze lata mi to koło chuja co ona robi, z kim i gdzie. Jeżeli przez to, że się z nią rozstałeś masz więcej wolnego czasu, to wykorzystaj go mądrze.

A co do artykułu "one zawsze wracają". Chłopie, poniekąd się zgadzam, poniekąd nie. Jedna była wróciła, inna nie, jeszcze inna chciała. Ile jest ludzi, tyle jest podejść. Jakby każdy przypadek był taki sam, to wystarczyłoby, aby kilku psychologów, trenerów podrywu, kołczów usiadło napisało jedną wielką księgę, która zwierałaby odpowiedź na każdy dylemat związany ze związkiem i nawet nie byłoby potrzeby zakładania tego forum.

Wiesz co ja robię? Zakładam, że nie wróci. Nigdy. Po rozstaniu przestaje dla mnie istnieć. Można nawet powiedzieć, że na początku celowo paliłem mosty, później zobojętniałem.
Uznaj, że już nie wróci. A artykuły i blogi traktuj z przymrużeniem oka. To opinia człowieka, który nie ma monopolu na nieomylność. Poza tym istnieje coś takiego jak clicbait i można założyć, że autor się tym posłużył w celu zwiększenia odbioru, notabene wartościowych informacji.

Kamil_92
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-20
Punkty pomocy: 0

No mam dużo czasu i naprawdę pochłaniam dużo wiedzy z tej strony stąd takie poczucie winy z u mnie. Dzięki przeczytanym tu blogom wiem ze to ze mnie nie szanowala, nie chciała się zemna ruchac to tylko i wyłącznie moja zasluga,ja jej na to pozwoliłem. I to co napisałeś że omijałem spin z nią biorąc winę na siebie i przepraszając na końcu jest prawdą. I teraz wiem ze przez takie zachowanie w jej oczach byłem pizda, a przecież żadna dziewczyna niechce mieć faceta pizde. Stąd te wyrzuty do siebie mam bo to jest naprawdę fajna dziewczyna i mogłem to rozegrAĆ lepiej.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 143

Gdybyś cofnął się w czasie popełniłbyś dokładnie te same błędy, ponieważ zawsze podejmujemy decyzje wg tego co wydaje nam się dobre. Dopiero po fakcie dochodzi kolejny puzel typu negatywna konsekwencja naszego działania, której nie zakładaliśmy. I tak nie możesz zmienić przeszłości - obwinianie się jest nieracjonalne.

Ale będziesz się obwiniać, bo twój mózg chce kontroli i :
- w tym momencie jeszcze wierzy, że możesz to naprawić np. mówiąc tej lasce jakieś rzeczy
- wierzy, że masz w sobie jakieś cechy, które sprawią, że to samo może zdarzyć ci się w przyszłości i będzie ci obsesyjnie męczył bułę analizując co się da, bo tak wyewoluował, by skupiać się na niebezpieczeństwach, celem ich przyszłego uniknięcia.

Teraz masz więcej wiedzy by poradzić sobie z przyszłymi laskami. Jeszcze po prostu w to nie wierzysz. Znajdź na to dowody.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler