mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nietypowa sytuacja ?

18 posts / 0 new
Ostatni
Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1
Nietypowa sytuacja ?

Witam jestem w zwiazku 4 lata ja 22 ona 21.  Byly przeboje małe i duże , mam teraz nietypową tak mi sie wydaje sytuacje w źyciu , szukałem na stronie jak i ogólnie w internecie nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania. Dobra to może w skrócie zrobie wprowadzenie.

Jakoś rok temu mieliśmy kryzys co w konsekwencji doprowadziło do rozstania. Po rozmowie z nią i przeczytaniu tutaj naprawde wielu wątków zauważyłem ile i jakich błedów robiłem - dostalem lekcje na przyszłość.
Wróciliśmy do siebie po ponad miesiącu .
Wyglądało to mniej wiecej tak że pierwszy tydzień 0 kontaktu. Na poczatku drugiego tygodnia moj ojciec (prowadzi warsztat samochodowy , czasami klienci odpala cos kasy gdy znajdziemy kupca na auto) zadzwonil do jej ojca ze jest wóz na sprzedaż a ona sie przymierzała do zmiany auta. Przyjechali obejrzeli postanowili że biorą , auto zostawil klient dzien wczesniej po telefonie powiedzial ze przyjedzie za godzine dwie z umowa . Wiec no zaproponowałem kawe u siebie weszła troche pogadalismy od tamtego czasu spotkania co jakis czas i po miesiacu powrot.

Ogolnie zwiazek od tamtego czasu wyglada lepiej niz z przed rozstania nauczylismy sie rozmawiac o problemach , duzo sie zmieniło na lepsze i jestem zadowolony z niego na chwile obecną.

Tylko że jest jest jedno ale , nie za bardzo wiem czy powinienem to tolerować i jak się zachowywać.
Jakis czas temu wyszło w rozmowie że gdy sie rozstaliśmy to podbijał do niej kolega z pracy . Na imprezie się całowali , niby do niczego więcej nie doszło.
Z racji tego że nie byliśmy wtedy razem , w związku sie układa. To przymknąłem na to oko. Widać było że żałuje tego jest jej głupio .

I teraz do sedna. Pracują razem , więc mają cały czas ze sobą kontakt. Nie spotykają sie poza pracą to wiem na 100%. Ale mają kontakt na fb poza praca. Czasem coś wspomni o nim. Ogólnie przeszkadza mi ich relacja niby kolega z pracy ale jednak coś wiecej skoro się w przeszłosci całowali. On potrafi jej napisać coś ,, niestosownego " , albo cały czas zaprasza ją do siebie na kawe . Ona cały czas mu mowi że to nie możliwe itd. Ogólnie głupia sytuacja ona chce z nim mieć kontakt koleżeński bo pracują razem więc nie chce mieć kwasów w robocie , a on cały czas podbija.
Nie robie jej kwasów ,nie pokazuje zazdrości z tego powodu.
Do jakiego stopnia tolerować ich znajomość ?
Czy w sumie to jest fair z jej strony że utrzymuje taki kontakt ?
Jak sie zachowywać gdy coś o nim wspomni ? Olewać czy jednak komunikować że mi to przeszkadza.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 190

Całowali się, nie byliście w związku, a to że mają wspólne otoczenie to nic z tym nie zrobisz. Nie tąp nogami, a będzie luz, czasami zerknij na sytuacje jak sie zachowuje. Żebyś przypadkiem nie wypalił z przymusową zmianą pracy Smile

sliti666
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 331

Ja za ciebie nie będe decydował, ale osobiście uważam że skoro raz się rozstaliście to stanie się to 2 raz. Pretensji nie możesz mieć do niej że się z kimś całowała, ale uważaj żeby to nie wyglądało za raz tak że: Kłótnia>tygodniowe rozstanie> seks z obcym facetem>powrót. Zawsze będziesz postawiony w sytuacji"ale jak to, przecież nie byliśmy razem"

Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1

Nie no co ty haha bez takich Laughing out loud
Ogólnie staram się to olewać , nie pokazywać zazdrości luzik. Jak coś o nim wspomni np ze w pracy cos tam zrobil czy nw bo byl gdzies tam. To staram sie bez emocji rozmawiac o nim tak jak o zwykłym koledze czy koleżance.
Ale mimo wszystko przez cały czas jestem wyczulony na niego , pali sie czerwona lampka i już to męczy troche.

Sliti666 nie ma opcji , wie że nastepnej szansy nie będzie.

Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1

Nie no co ty haha bez takich Laughing out loud
Ogólnie staram się to olewać , nie pokazywać zazdrości luzik. Jak coś o nim wspomni np ze w pracy cos tam zrobil czy nw bo byl gdzies tam. To staram sie bez emocji rozmawiac o nim tak jak o zwykłym koledze czy koleżance.
Ale mimo wszystko przez cały czas jestem wyczulony na niego , pali sie czerwona lampka i już to męczy troche.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-06
Punkty pomocy: 280

Powiedz, że chcesz zrobić sobie miesiąc przerwy od związku i przelizać się z jakąś kolezanką z pracy, a później do siebie wrócicie i będzie remisik Wink

A poważnie, odreagowała, jak wyżej już pisano, nie byliście razem, nie liczy się. Chociaż po tym śmiem twierdzić, że skoro tak łatwo jej to przyszło, to nie jest do Ciebie AŻ TAK mocno przywiązania jakbyś tego chciał. Na kontakt nic nie poradzisz, ktoś by musiał polecieć ze stołka. Najlepiej po prostu zlać temat, albo pójść na tę kawę razem z nią do niego Smile

"Empty your mind. Be formless, shapeless - like water."

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 406

"chce z nim mieć kontakt koleżeński bo pracują razem więc nie chce mieć kwasów w robocie"

Lepiej mieć kwas w związku?

"Czy w sumie to jest fair z jej strony że utrzymuje taki kontakt ?"

Opowiedz cos wiecej. Pisze z nim przy tobie? Chowa sie z telefonem?

Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1

Hmm rzadko z kimkolwiek pisze przy mnie raczej jak sie widzimy to nie siedzi na tel , ewentualnie komuś odpisze jak coś pilnego.
Telefonu kryć nie kryje , hasła nie ma , nie lata z nim wszędzie.
Ale ostatnio jak wziąłem jej tel (ona robiła na lapku prezentacje na studia , mi bateria siadała w tel). To tak zareagowała ,, co moj tel bierzesz ? " ja taka minka i w żartach co masz coś do ukrycia ? Ona że nie , ale dziś XXX pisał , i żebym nie był zazdrosny jakby coś wyskoczyła wiadomość od niego. Ja mówie że luz , nie jestem zazdrosny i to on może zazdrościć bo to ja z tobą siedze a nie on. Ona że no okej , ale on czasem napisze coś głupiego niestosownego (co wiedziałem bo z tego co mówi to typ ogólnie taki lovelas co bajeruje wszystko co sie rusza i też już kiedyś wspominała o tym) a że też rozumie że mogę być zazdrosny bo kiedyś coś tam było , że to nie jest jej były bo to jest za duże słowo ale jednak coś było.

Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1

Hmm rzadko z kimkolwiek pisze przy mnie raczej jak sie widzimy to nie siedzi na tel , ewentualnie komuś odpisze jak coś pilnego.
Telefonu kryć nie kryje , hasła nie ma , nie lata z nim wszędzie.
Ale ostatnio jak wziąłem jej tel (ona robiła na lapku prezentacje na studia , mi bateria siadała w tel). To tak zareagowała ,, co moj tel bierzesz ? " ja taka minka i w żartach co masz coś do ukrycia ? Ona że nie , ale dziś XXX pisał , i żebym nie był zazdrosny jakby coś wyskoczyła wiadomość od niego. Ja mówie że luz , nie jestem zazdrosny i to on może zazdrościć bo to ja z tobą siedze a nie on. Ona że no okej , ale on czasem napisze coś głupiego niestosownego (co wiedziałem bo z tego co mówi to typ ogólnie taki lovelas co bajeruje wszystko co sie rusza i też już kiedyś wspominała o tym) a że też rozumie że mogę być zazdrosny bo kiedyś coś tam było , że to nie jest jej były bo to jest za duże słowo ale jednak coś było.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 406

" ale on czasem napisze coś głupiego niestosownego (co wiedziałem bo z tego co mówi to typ ogólnie taki lovelas co bajeruje wszystko co sie rusza i też już kiedyś wspominała o tym)"

Co? Ona go nie potrafi zjebac? W takim razie ty powinieneś ją zjebać. Biedactwo nie chce kwasu w pracy, a bedzie go miala w zwiazku.

A ten "kolega z pracy" przygotowuje sobie grunt i jak u was bedzie sie pierdolic to wiedz, ze on bedzie czekac w gotowości.

Jeśli chodzi o tą zjebke to ja bym tak zrobił, co nie znaczy, że ty musisz kolego.

Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1

Właśnie to jest jej minus że nie umie kogoś zjebać nie raz mnie sie pyta co ma odpisać komuś żeby sobie dał spokój.
Możlowe że jest to spowodowane troche tym że kiedyś (jeszcze przedemna ) spotkała sie pary z gościem , młody z dzieckiem na koncie i po rozstaniu z partnerka. Nie wyszlo im , ale co jakiś czas zagadywał na fb ona go zlewała trochę odpisywała ale ucinała rozmowy. Aż w pewnym momencie info na fb że umarł , powiesił się. Trochę sie tym przejeła , wyrzuty sumienia że może gdyby chwile z nim pogadała to by sie nie powiesił itd.

Z tym gruntem , wiem. Właśnie dlatego cały czas pali mi sie czerwona lampka.

Zjebka - w sumie hmm. Ja jej mówiłem że może sobie pisać z kim chce nie mam z tym problemu. Więc jakbym ja teraz zjebał nagle źe z nim pisze to by sobie pomyślała że pojebany jakiś xD
Ale jak znowu wyjdzie że ,,pisze coś niestosownego " to wtedy ją zjebać o to że nie potrafi chamować bajery gościowi ?

stoinieopada
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-11
Punkty pomocy: 70

Osobiscie spróbowałbym to rozegrac w taki sposob, zeby sama zobaczyla ze zle robi. Skoro ona wie o tym że nie jestes jakos bardzo zazdrosny o nia, to moze byc tez tak ze specjalnie odpisuje im zeby wzbudzic w Tobie zazdrosc.

Zastosuj moze taka metode, że sam zacznij pisac ze swoimi kolezankami w taki sposob zeby ona to zauwazyla. A jezeli bedzie sie o to czepiac, to jej odpowiedz cos na zasadzie "ze sama zachowuje sie podobnie". Zobaczy ze jej jest z tym zle, ze ty komus odpisujesz to zacznie robic to samo.

Pamietaj, kobiety nie lubia sie dzielic, i łatwo im przychodzi zazdrosc o faceta.

Pomogłem? Kliknij łapkę w górę, dzięki temu mam coraz większą motywację!

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 406

"Ale jak znowu wyjdzie że ,,pisze coś niestosownego " to wtedy ją zjebać o to że nie potrafi chamować bajery gościowi ?"

Ma faceta, a jakaś łajza pisze do niej "niestosowne rzeczy". Widocznie jej sie to podoba :]

Isco21
Portret użytkownika Isco21
Nieobecny
official page of Isco21
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-03-12
Punkty pomocy: 80

Hehe baby. Chwila przerwy a ta już nowego bolca dorwała. " no co? Przecież mieliśmy przerwę"

A Ty w tym czasie jakaś lizałeś?

polenieole
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Galapagos

Dołączył: 2012-02-21
Punkty pomocy: 138

Myślę, że masz naprawdę ogarniętą dziewczynę. Zauważ, ostrzegła Cie żebyś nie był zazdrosny, nic nie ukrywa przed Tobą... umiecie ze sobą rozmawiać, odmawia mu spotkań, no chyba jest dobrze? Jak już zacznie do niego wpadać na kawę wtedy zacznij się martwić. Problem tkwi w Tobie kolego Smile niektórzy Ci radzą żebyś to jakoś rozgrywał pisząc z koleżankami itd... błąd. Facet ma to do siebie, że jak coś mu nie pasuje to od razu chce działać. Cierpliwość tutaj jest kluczem. Obserwuj, spróbuj zwrócić uwagę na to czy w coś z Tobą gra czy nie. Jak zaczniesz w coś grać z nią bez przemyślenia tego to się na Tobie tylko odbije i przegrasz. Jeżeli to ona w coś z Tobą gra to uwierz mi cierpliwość i wyczucie momentu. Masz w poważaniu relacje z jej kolegą i wzbudzasz w niej zazdrość wtedy kiedy się tego najmniej spodziewa. Najlepiej po tym jak wzbudziłeś trochę pozytywnych emocji. Taka mała kara za to, że w coś z Tobą grała Smile ale tak jak mówię, nie wygląda na to żeby to robiła

Anon123
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2018-02-11
Punkty pomocy: 1

Dobra , temat do zamknięcia. Ale jeszcze się rozpisze na koniec może komuś się przyda w przyszłości. Wiem że na tym forum nie lubicie tematów na temat wracania do byłych a to będzie trochę o tym ale sądzę że ten przypadek jest ciekawy i może komuś pozwoli zapobiec rozstaniu , albo coś kogoś nauczy.

Więc zacznę może od rozstania i trochę przed rozstaniem. Miałem wtedy gorszy okres w życiu , ona też. Ja spędzający dużo czasu w robocie , po której byłem bez sił. Na dodatek choruje przewlekle na jelita , potrafi to dać w kość pogorszyć samopoczucie samoocenę łapać depreche itd. okres zimowy więc też ochoty do życia tyle co nic. Już macie mój obraz z tamtego okresu ? Nudy smuty brak emocji , na dodatek dołożę taką moja pizdowatość w tamtym czasie troche pieskowania może nawet i tadam mamy recepte.
Ona w tamtym okresie też humor depresyjny , studia , praca , brak wyjść , denerwujący rodzicie (i zaraz kontrolujący), nuda w zyciu , nuda w związku.
Dodajmy jeszcze do tego , nowego kolegę z pracy który wie jak działać z laskami i jesteś ex.

Oczywiście tuż przed rozstaniem , rozmowa. Za którą szanuje bo potrafiła mimo wszystko się rozstać z kulturą a nie zdradzić czy odpierdalać chore akcje. W której powiedziała że nie jest pewna swoich uczuć blabla , ale też co jej przeszkadzało czyli właśnie brak spontaniczności , brak wyjść ,i inne takie.
Także podała mi na tacy , co zjebałem ja jej też co mi przeszkadzało w związku z jej strony. Brakowało u nas też właśnie szczerej rozmowy o problemach.

Powrót już pisałem jak wyglądał bez naciskania na powrót takie tam spotkania na których nie naciskałem nie pieskowałem , błędy które robiłem wczesniej nie popełniałem od tamtego czasu , starałem się dawać głównie dobre emocje ale też nie wszystko kręciło się w okół niej chodziłem do klubów zajmowałem się swoją pasją.

Kilka miesięcy tematu o tej rozmowie na której wyszło że całowała się z tym gościem sam zacząłem. Chodziła z tydzień taka rozbita emocjonlanie ,coś nie grało zapytałem się o co chodzi i czy to nie ma związku właśnie z panem X. Wyszła rozmowa na temat tamtego okresu , przez pryzmat czasu mówi że byłaś jakaś zjebana wtedy. Nie rozumiała samej siebie , nie wie co ją kierowało , miała armagedon emocjonalny w sobie. Oprócz spotykania się z Panem X , często też jeździła do koleżanki z pracy 27lat która wiecznie gdzieś jest ze swoim facetem i jej znajomymi a to domówka u nich a to gdzieś w barze , plener itd. Wtedy jej się to podobało a dziś dla przykładu uważa że mają po 27 lat mieszkają u starych i mogliby się zacząć ogarniać życiowo wynająć mieszkanie pomyśleć o ślubie bo już są pare lat ze sobą a nie żyć z dnia na dzień.
Apropo zazdrości powiedziała też że drażniło ją to że właśnie nie byłem w ogóle zazdrosny o pana X przed rozstaniem.
O panu X mówi że lubi go , ale nie mogła by z nim być bo by się pozabijali że nie pasują do siebie. Że on się nie nadaje do związku. Ale też że działa mocno na kobiety , że łatwo dają mu się wyrywyać.

polenieole - laska ogarnięta , też mi się tak wydaje ale jak widać emocje potrafią zrobić swoje czasami i namieszać w głowie. Nie mniej no uważam ją sa fajną kobietę , nie robi mi nigdy fochów jak coś nie gra to mówi o co chodzi. Nie przypierdala się o głupoty , może w sumie pogadać o wszystkim. Ambitna , studia , praca , i myśli o jakiejś dorywczej. Nie w głowie jej upijanie się co weekend do nieprzytomności. Alkohol sporadycznie od okazji a i tak wie kiedy przestać. Z minusów to to że właśnie nie umie zjebać adoratorów że przesadzają.

Wracając do niestosownych wiadomości od pana x. Postanowiłem ją trochę zjebać , że takiej sytuacji nie ma prawa być związku że ktoś jej pisze coś niestosownego i musi to ukrywać. Że ja tego tolerować nie będę. Trochę płaczu , emocji i wyszło że na całowaniu się nie skończyło , seksu nie było ale za to ... Bała się że gdy się dowiem to zerwe , będę miał ją za dziwkę itd. A pan X czasami napisze coś nawiązującego do tego co było ..
Nie powiem trochę zabolał ten fakt , zszokował itd.

Ostatecznie nie zerwałem z nią bo nie byliśmy wtedy razem , fakt że zaminusowała tym bo nie miałem ją za taką która by się do takiego czegoś posuneła , ale każdy popełnia błędy. Na chwile obecną w związku jest dobrze więc stwierdziłem że nie ma sensu go kończyć przez błędy z przeszłości zwłaszcza że widać że tego żałuje jest jej wstyd.
Powiedziałem że nie będę tolerował takich wiadomości w jej kierunku , i ma go zjebać za takie coś w przyszłości bo są granice w kontaktach koleżeńskich.

polenieole - wiem że mogę wyolbrzymiać problem czasami , ale kiedyś już przez tego pana wyszedł kwas więc jestem na niego bardzo wyczulony. Nauczyłem się przez ten czas już obserwować u niej niepokojące zachowania i właśnie te ,niestosowne rzeczy" wydały mi się niepokojące. Ogólnie nie robie jej kwasów scen zazdrości czy coś. W gierki nie gramy chyba że na ps'ie xD

No więc to tyle może ktoś z tego skorzysta w jakiś sposób. Możecie napisać co wy byście zrobili na moim miejscu , czy według was dobrze zrobiłem.
Powrotu nie żałuje , to już ponad rok odkąd wróciliśmy razem układa się dobrze , rozstanie dużo mnie nauczyło, mam dużo fajnych wspomnień z tego roku także nawet gdybyśmy się rozstali za tydzień to sądzę że ten czas był warty zachodu Wink
Dziękuje wszystkim za udzielenie się tutaj Wink

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 99

Co wy mu pierdolicie, laska jakby chciała to by nic nie odpisywała juz temu typowi i traktowała go jak powietrze, nawet w robie, powiedziała by mu stanowczo i by się odwalił, jestem tego pewny. Taki brak stanowczosci jest spowodowany że ona tak lubi.

Jedna kłótnia i ona wraca do tamtego typa. Nie będziesz z nią, nie wychowa ci dzieci. Lepiej teraz to zakumać, zerwaliście a ona poszła z innym juz po miesiącu.

Daj pan spokoj i szukaj innej powoli bo to nie wytrzyma długo a chyba na tym ci zależy

A z ciekawości wariat, połknęła ?
Powodzenia i mocnej głowy Smile

sezos
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: pomorze

Dołączył: 2017-11-18
Punkty pomocy: 15

Laska ewidentnie zrobiła sobie co chciała i jeszcze uszło czy uchodzi jej to na sucho. Takie utrzymywanie kontaktu gdy wie że Tobie to przeszkadza to brak szacunku i kupa gówna. Prędzej czy później jak piszę wyżej kolega, laska poleci w bok. Mogła nawet żałować, mogło jej coś nie wyjść ale utrzymywanie ciągle kontaktu z typem to jawne walenie w huja