mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Poniosło mnie, czyli kłótnie z gówna. Jak muszę się zachować.

5 posts / 0 new
Ostatni
maciek_s4
Nieobecny
Dołączył: 2016-01-10
Punkty pomocy: 3
Poniosło mnie, czyli kłótnie z gówna. Jak muszę się zachować.

Siemano chłopaki chyba wpadłem w gierkę, a sama myśl tego doprowadza mnie do szału mam zajebiscie naciągniete nerwy w tej chwili że aż ciężko mi myśleć racjonalnie. przez kłótnie, na dodatek powodem kłótni było to że ona ciągle zasypia z łatwością a ja czekam żeby z nią pogadać wieczorem bo to jedyna pora kiedy mamy dla siebie czas... Żyje z dziewczyną jeszcze kilka miesiecy na odległość, ona ma tendencję do łatwego zasypiania co mnie okropnie wkurw.. Bo jak przyjeżdżam do niej (4 godzin jazdy jestem wieczorem) a ona zasypia i śpimy, no myślałem że mnie rozwali, normalnie jak jesteśmy u siebie to cały dzień jesy w pracy ja mam swoje zajęcia i akceptuję to ale wieczorem chce z nią porozmawiać a ona zasypia i juz mi się nawet dzwonić nie chce bo mnie to wkurza.. Teraz się z nią poklocilem, ona chyba złapała nutkę i tak mnie wkurzyła swoim durnym pisaniem że masakra.. przepraszala ale też odwracala kota ogonem, rozwalił mnie trochę jej tekst " czepiasz się jakbym byłw z byłym na imprezie a ja tylko zasypiam" no w sumie ma rację ale czuje się olewany tym snem. Nie wiem co o tym myśleć z jednej strony czuje ze jestem idiota i zrobiłem jej zjebe o jakieś gówno i śmiać mi się chce a z drugiej jestem dodatkowo wkurw.. Bo tak pokierowala rozmowa ze jestem jeszcze bardziej wkurzony. Co o tym myślicie? Było warto sie o to czepiać czy zrobiłem ruch w stronę utraty jej zainteresowania?

Loollipop
Portret użytkownika Loollipop
Nieobecny
Dołączył: 2017-07-07
Punkty pomocy: 45

Ile tu emocji.. jak na meczu A-klasy.
Po pierwsze to się uspokój, powinieneś panować bardziej nad emocjami, bo cię dziewczę wykończy jeśli ma charakterek Wink

Co do treści właściwej, moim zdaniem słusznie stwierdziłeś, że jest to olewanie z jej strony. Skoro specjalnie dla niej jedziesz kilka godzin, a ona idzie w kime hmm. Coś słabo jej zależy.

Wyjaśnij jej to na spokojnie (bez niepotrzebnych emocji, wrzasków, pisków!), że ci się to nie podoba i nie będziesz tolerował czegoś takiego, starasz się, więc jakiegoś zaangażowania od niej wymagasz.

Pewnie ci zaproponują chłodnik, ale mrozić dziewuchę w związku i bawić się w takie gierki to jest dla mnie idiotyzm.

maciek_s4
Nieobecny
Dołączył: 2016-01-10
Punkty pomocy: 3

Po 1 dzięki za odpowiedź, po 2 rozmawiałem z nią ma ten temat, mówi że to nie tak ze mnie olewa tylko jest śpiochem, lubi si przytulić w salonie przed tv rozmawiamy, później chwile ciszy leży mi na kolanach i patrze śpi.. Może po prostu tak ma i albo to zaakceptuje albo będą wieczne kłótnie..

Carlo
Portret użytkownika Carlo
Nieobecny
Dołączył: 2017-03-17
Punkty pomocy: 4

"Pewnie ci zaproponują chłodnik, ale mrozić dziewuchę w związku i bawić się w takie gierki to jest dla mnie idiotyzm."
Dla mnie nie. Czasem z dorosłym człowiekiem (nieważne czy z kobietą czy mężczyzną) trzeba jak z dzieckiem. Zachowuje się źle, wyciągam konsekwencje. Dziecko wchodzi mi na głowę - płacze, krzyczy i robi wszystko, aby postawić na swoim, później prosi mnie o coś, ja odmawiam, spokojnie tłumaczę dlaczego i nie zmieniam zdania. Taką lekcję dziecko zapamięta i może wyciągnie jakieś wnioski. Podobnie tutaj. kobieta zasypia kiedy przyjeżdżasz? To nie przyjeżdżaj. Kiedy spyta dlaczego, spokojnie jej wytłumacz o co chodzi.

Oczywiście to tylko moje zdanie, zrobisz jak będziesz chciał autorze wątku. Nie znam Ciebie, ani twojej dziewczyny. Nie wiem jak tam między wami jest. Jednak skoro wkurwia cię to zasypianie, to się nie wkurwiaj i nie przyjeżdżaj...

maciek_s4
Nieobecny
Dołączył: 2016-01-10
Punkty pomocy: 3

Tez jest w tym troche racji.. Aktualnie wytlumaczylismy sobie co i jak, powiedziałem że rozumiem że była zmęczona ale ze nie pozwolę się tak traktować i następnym razem jak tak będzie to wezmę rzeczy, wyjdę z domu i pojadę do siebie. Powiedziała że tak nie będzie, jak tak będzie to wyjdę z domu, choćbym miał cała noc przeczekać w parku na autobus to poczekam Wink

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 322

Znaczy tak... Czepiać się nie warto było bo tego nie zmienisz a tylko powodujesz afery niepotrzebne które zakwaszają atmosferę.

Ale przede wszystkim, jak sam widzisz na swoim przykładzie, by stworzyć z kimś udany związek musisz się z tym kim dobrze dobrać. Dobór ten musi być nawet w tak "błahych" sprawach jak pory snu i sposób spania.

Do wyboru masz: Kłócić się z nią dalej wiedząc, że nic nie wskórasz Ew. w najlepszym wypadku osiągniesz jakies krótkotrwałe rezultaty. Możesz odpuścić dziewczynie ale to że z Tobą wieczorem nie pogada, bedzie Cie frustrować. Tak czy inaczej w obu wypadkach bedzie to kropla ktora bedzie drążyć skałę ostatecznego rozpierdolu Waszego związku. Masz też opcje nr 3-powoli zacząć zdawać sobie sprawę, że choc to fajna dziewczyna to dobrze dobrani nie jesteście...

Kompromis to piekna idea ale natura jest taka, że kompromis (czyli fakt ze w sumie żadna ze stron nie dostaje tego czego chce tak naprawdę a tylko ochłapy), rodzi frustrację (często latami skrywaną)-taka jest ciemna strona ludzkiej natury

Expro
Nieobecny
Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 45

Zgadzam się z kolegą wyżej Smile Kompromis to piękna idea, ale też związek w dużej mierze opiera się na kompromisie i to z obu stron. A tak z innej strony, to punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia Smile Jeżeli ma ciężko pracę fizyczną, gdzie wstaje punkt 4:00, to nic dziwnego, że zasypia, jeżeli jest i ma taki rozlazły tryb, to już gorzej. A po drugie, zanim emocje wezmą górę, to pogadaj z nią o zdrowiu, bo przyczyna może leżeć gdzie indziej.

Owszem, zgadzam się, trzeba się dobrać w związku w dużej mierze, tak, aby obie strony miały podobny tryb funkcjonowania, jak najbardziej zbliżone zainteresowania, wartości itd. ale nim się zacznie myśleć o skreśleniu tej osoby, warto z nią pogadać. Jeżeli wszystko będzie w porządku, a dziewczyna będzie wolała bardziej spanie od rozmowy z Tobą, to już można faktycznie myśleć, że to brak szacunku.

I tak poza tym, to też popracuj trochę nad opanowaniem emocji. To dobra rzecz, a nawet bardzo dobra Smile

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 231

Podpisuję się pod kolegą Nera. Sam się już nauczyłem, że kłótnią spraw z kobietą nie załatwisz. Trzeba być trochę dyplomatą i w delikatny sposób przedstawiać jak coś Ci się nie podoba... W każdym razie: PANUJESZ NAD EMOCJAMI - PANUJESZ NAD SYTUACJĄ. Wystarczy, że kobiety są tymi emocjonalnymi istotami.

Moim zdaniem Wasz związek jest już przesądzony, kwestia czasu kiedy się rozpitoli.

Każda księcia by chciała, tylko żadna nie chce mu potem usługiwać Laughing out loud