mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Powrót do gry.. Zaniechałem 3 LATA !!!

6 posts / 0 new
Ostatni
Back2Game
Portret użytkownika Back2Game
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2018-03-28
Punkty pomocy: 0
Powrót do gry.. Zaniechałem 3 LATA !!!

Hej, piszę do Was z prośbą o pomoc.. Wink

Sprawa wygląda w następujący sposób:
Od 3 lat nie miałem praktycznie żadnych kontaktów z kobietami, poza jedną - moją własną dziewczyną. Nie narzekam na swój związek ale.. Z natury zawsze byłem łowcą. Od zawsze, w związek wplątałem się praktycznie przez przypadek, prawie 5 lat temu..

Przyjmuję do wiadomości, że nie każdy pojmie moje aktualne problemy lecz ja czuje się jak zwierzę w złotej klatce, czuję, że tak żelazny związek (moja dziewczyna jest zazdrośnicą) zabija we mnie naturalnego łowcę, przez co straciłem znacznie komfort życia z samym sobą.

Od ostatnich 3 lat dodatkowo straciłem zdolność pociągnięcia kontaktu z kobietami.. Podobam się im ale do czasu aż nie zaczniemy rozmawiać, wydaje mi się, że je irytuje/męczę.
A przynajmniej takie mam przekonanie. Brakuje mi gorących sytuacji, chcę poczuć to że jestem mężczyzną z krwi i kości ale od 3 lat nieskutecznie.

Potrzebuję na nowo nauczyć się podrywać..

Najchętniej posłucham porad osób z podobnym doświadczeniem, ale z równie wysokim zainteresowanie podejdę do porad osób, które są w stanie udzielić rad na temat dla początkujących / średnio zaawansowanych. W razie dopytań chętnie dopowiem.

Dziękuję za dobrnięcie do końca, czekam na komentarze.
Pozdrawiam Was serdecznie!

Pora na powrót...

Odmieniony1994
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2018-03-05
Punkty pomocy: 17

Witaj !

Na początek muszę Cię skrytykować...wiesz za co ? Za to, że mając kobietę porzuciłeś całkowicie kontakty z innymi kobietami. Powiem Ci coś, co powiedział mi na szkoleniu mój ostatni nauczyciel "Jesteś atrakcyjny dla kobiety, dopóki inne się Tobą interesują", wtedy jak mi to mówił to nie mogłem skumać o co mu chodzi, jednak wraz z Twoim postem uświadomiłem sobie co miał na myśli.

Idąc dalej - każdy facet powinien być łowcą i umieć zainteresować sobą kobietę, nie mówię tutaj o zdradzaniu swoich partnerek czy żon na prawo i lewo, jednak uważam całym sobą, iż powinniśmy robić dokładnie to samo co kobiety. Kobieta będąca w związku napawa się zainteresowaniem ze strony innych samców - w ten sposób nadal czuje się atrakcyjna. Jeśli nieznajomy facet powie jej komplement to odpowie dziękuję, poczuje się doceniona i piękna pędząc w swoją stronę. Faceci również powinni mieć prawo do rozmowy z innymi kobietami, czy to mając kobietę, czy żonę. Związek nie jest więzieniem i każda ze stron powinna mieć swoją połowę świata, a gdy są obok siebie tworzyć całość.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś rozmawiał z innymi kobietami i humorystycznie spędzał czas.
Co więcej, wydaje mi się, że nie potrzebujesz ruchać jakichś przypadkowych dziewczyn - potrzebujesz po prostu być docenionym jako facet, jako zdobywca i łowca, którego gdzieś podczas 3 letniego związku zatraciłeś...
Wszystkiego dobrego !!!!

dikeiski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin/Poznan

Dołączył: 2017-03-10
Punkty pomocy: 162

Prosty temat - idz ta sama droga co wczesniej cie doprowadzila do sukcesow.

Jak przestajesz biegasz tracisz kondycje.
Przestajesz cwiczyc traslcisz sile.
Przestajesz podryqac...

Smarkacz
Portret użytkownika Smarkacz
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 36

Powiem Ci tak, miałem niedawno identyczną wręcz sytuację co Ty, tyle, że u mnie skończyło się rozstaniem ( co prawda nie z mojej winy bezpośrednio, lecz pośrednio właśnie przez tą bierność). W związku poczułem się komfortowo, rozleniwiłem się pomimo tego, że wcześniej podrywałem wszystko co dusza zapragnie.

Było dosłownie tak jak mówisz, tygrys w złotej klatce, w cyrku gdzie ciągle dostaje jeść, a widownią jest własna dziewczyna. Im więcej występów, im więcej ryków (ale w klatce, tylko dla swojej dziewczyny) tym bardziej się ta widownia nudzi. Brakuje tego wyjścia, elementu zaskoczenia, jak wtedy gdy widownia krzyczy przed atakującym tygrysem. ( btw, całkiem fajne porównanie mi wyszło Laughing out loud )
Działo się dosłownie w analogiczny sposób -> widać zainteresowanie innych, lecz widać też znudzenie gdy otwieram paszczę.

Teraz, czuję się jak ryba w wodzie, zauważyłem swoje błędy i jestem wręcz szczęśliwy bedąc znów wolnym. Najlepiej człowiek uczy się na swoich błędach, no ale jak ktoś wejdzie na leżące grabie przy Tobie, to sam nauczysz się na nie uważać.

Na pewno nie pozwól sobie na żadną zdradę, sumienie Cię zje Wink Ale flirtuj z innymi, baw się ale w akceptowalny sposób. Nigdy nie przekrocz granicy z inną dziewczyną, nigdy nie pocałuj innej, nie przytulaj, nie zdradzaj, lecz baw się nimi na odległość. Dzięki temu zachowasz męskość, będziesz bardziej atrakcyjny swojej dziewczynie, a jednocześnie nie staniesz się otępiały i zbytnio zasiedziały Smile

Młody i głupi :/

Mateuszrx
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Piotrków Trybunalski, Łódź, Warszawa

Dołączył: 2018-05-06
Punkty pomocy: 2

Widzę że nie tylko ja jestem w podobnej sytuacji Wink
Kiedy odkryłem Pua wyrywałem wszystko aż doszło do związku i ten związek przetrwał prawie 4 lata jednak moja była znalazła sobie nowego i nastąpiła podmianka.
W trakcie związku jakoś sobie radziłem, w klubach czy na imprezach tzn nie zdradzałem jej tylko filtr czasem jakiś buziak ale to z jej koleżankami kiedy była obok XD, głownie przez pewność siebie i świadomość że jednak sztuka czeka w domu więc branie miałem. Jednak teraz uczę się wszystkiego na nowo, kilka dni po zerwaniu nawet nie potrafiłem się odezwać do obcej kobiety. Muszę teraz przypomnieć sobie wszystkie rutyny otwieracze testy.
Jak narazie chłonę wiedzę i przeglądam materiały. Ogólnie recepta to więcej nauki i jeszcze więcej praktyki

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 156

To ja powiem jak to u mnie wygląda, i polecam też tak robić. Jak jestem bez związku, to rwę wszystko jak leci, mam też zawsze swój wianuszek orbiterek, przynajmniej staram się żeby kilka było. Jak już wchodzę w związek, to staram się być uczciwy, orbiterki odstawiam na boczny tor, tzn nie urywam kontaktu, ale ograniczam. Jednak zawsze, powtarzam zawsze, jak jest okazja żeby podbić do jakiejś atrakcyjnej kobiety, czy to np nowa koleżanka w pracy, nowa stażystka, jakaś laska poznana przypadkowo na wycieczce, to robię to. I nie po to żeby moją pannę zdradzić, bo jeszcze nigdy żadnej nie zdradziłem, ale po to żeby powiedzmy to wprost - podbudować swoje ego.