mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sfochowana dziewczyna

7 posts / 0 new
Ostatni
roosoos2
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-07
Punkty pomocy: 0
Sfochowana dziewczyna

Witam, na wstępie zaznaczę że już nie wiem co dalej robić ale od początku.
Jestem z moją dziewczyną prawie pół roku, wszystko fajnie, kocham ją ,ona mnie ale od niemalże samego początku małe przewinienie z mojej strony a czasem i nawet nie jest w stanie spowodować to że obrazi się na mnie i koniec. Ja muszę pisać, potem przepraszać i wmawia mi że to moja wina... Tak jest średnio 1 dzień w tygodniu.. Kłócimy się o zwyczajne pierdoły i robi się burza jednak mówiłem jej ostatnio że nie ma się nie obrażać tylko mi po prostu powiedzieć o co chodzi i tyle. Ale ona powiedziała że nie i że sie będzie obrażać dalej. Ostatnio miała urodziny, pracujemy w tym samym miejscu. Przyjechałem z pracy, od razu po kwiatki, potem jako że studiuję i miałem mase nauki to jej powiedziałem że przyjade jak tylko coś zrobię. Przyjchałem przed 18. Wszystko fajnie, urodzinki itd. Nadchodzi godzina 21, mówię że muszę już powoli jechać bo na 6 do pracy wstawać a drogi mam ponad 20 minut od niej. A ona z tekstem że mam być do 22. Powiedziałem że jadę a ona że sie obrazi jak pojadę i ze nie mam dla niej czasu... Powiedziałem jej niech się obraża i wyszedłem.
Widzimy się w każdy weekend a i w tygodniu często 1-2 razy. Pare dni wczesniej wracałem ze szkoly bo studiuję zaocznie to zabrałem ją po drodze do domu i mówiła mi że chce napój energetyczny i że mam zjechac do sklepu, Powiedziałem jej że ma nie pić takich świństw i że nie zjadę. Co uszłyszałem? Jak nie zjedziesz to sie obrażę i możesz mnie odwieźć do domu...
Napisała mi 2 dni temu że mam do niej nie pisać. Dzisiaj napisałem i cisza..
Mam zamiar do niej napisać konkretnie że tak się bawić nie będę i że skończymy to jak ma to dalej tak wyglądać. Doradźcie mi czy dobrze robię albo co ewentualnie zrobić. Pozdrawiam

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1680

"Ja muszę pisać, potem przepraszać i wmawia mi że to moja wina... "

Nie musisz.

"Tak jest średnio 1 dzień w tygodniu."

Świetny, zdrowy, związek.

"mówiłem jej ostatnio że nie ma się nie obrażać tylko mi po prostu powiedzieć o co chodzi i tyle. Ale ona powiedziała że nie i że sie będzie obrażać dalej."

A do tego urocza, miła i rozsądna dziewczyna.

"mówię że muszę już powoli jechać bo na 6 do pracy wstawać a drogi mam ponad 20 minut od niej. A ona z tekstem że mam być do 22."

I jaka kobieca i uległa!

"Pare dni wczesniej wracałem ze szkoly bo studiuję zaocznie to zabrałem ją po drodze do domu i mówiła mi że chce napój energetyczny i że mam zjechac do sklepu"

Brak słów.

"Mam zamiar do niej napisać konkretnie że tak się bawić nie będę i że skończymy to jak ma to dalej tak wyglądać. Doradźcie mi czy dobrze robię albo co ewentualnie zrobić."

Po pierwsze - jeśli było tak od początku, to wybrałeś sobie złą dziewczynę.

Po drugie - jeśli tak się zaczęło robić z czasem, to dałeś ciała, bo nie powiedziałeś "stop" przy pierwszych objawach tego, że ona sięga po spodnie.

Po trzecie - tego już nie zmienisz. Jeśli faktycznie jej na Tobie zależy (a z tego co piszesz wynika, że nawet Cię nie szanuje), to możesz ją normalnie, po męsku, od góry do dołu zjebać ją jak burą sukę, że zachowuje się jak księżniczka i że jej się chyba w głowie poprzestawiało, a jak potrzebuje służby, to niech sobie wynajmie, bo Ty nie masz najmniejszego zamiaru jej usługiwać. Potem cisza i czekasz, aż przeprosi i wróci (jeśli w ogóle to się stanie).

Po czwarte - ponieważ "po trzecie" jest mega trudne do zrealizowania, to po prostu powinieneś to skończyć. Nie żadne "skończymy to jak ma to dalej tak wyglądać", tylko po prostu twarde "to nie ma sensu, żegnaj". Tylko żadnego powrotu, przyjmowania jej z powrotem - to nie jest dziewczyna dla Ciebie, zajmij się innymi.

Aha, w punkcie trzecim, zanim się odezwie, to też zajmij się innymi.

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

roosoos2
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-07
Punkty pomocy: 0

Dzieki za rady, to chyba najlepsze wyjście Smile

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 612

Walisz jej kopa na pizdę i next!

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 11710

jestem, kur..., przerażony...

Jamnior zakłąda temat, bo nie wie co robić. Albo grzeszy brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem, albo w ogóle nie zadał sobie trudu analizy tekstów na stronie. Stopien zpizdowacenia jest iście imponujący, po prostu nóż sie w kieszeni otwiera, jak sobie wyobrażam scenki, w ktorych autor uczestniczy i jak na nie reaguje...

Roosooos!!! No weźże się, kurna, ogarnij!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 30

"powiedziałem jej że ma nie pić takich świństw i że nie zjadę. Co uszłyszałem? Jak nie zjedziesz to sie obrażę i możesz mnie odwieźć do domu..."

No to niech wysiada i zapierdala autobusem Laughing out loud

Ty w ogóle czytasz jakieś blogi? Jestem w szoku, naprawde :]
Latasz za nią z jęzorem na wierzchu bo ona sie focha. Ja to bym dawno kopa w pizde zasadził :]

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 133

Raz widziałem tego typu parę jak autora, Ty masochistą jesteś? To kpina jest