mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotkanie ze znajomą z neta

11 posts / 0 new
Ostatni
mkrupa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2018-09-29
Punkty pomocy: 0
Spotkanie ze znajomą z neta

Cześć
To mój pierwszy post, więc jeśli nie ten dział to z góry przepraszam.
Od jakiegoś czasu zaglądam tu czasami aby dowiedzieć się co nieco i znajduje sporo błędów jakie popełniałem i popełniam.
Pomijam fakt, że jestem mega nieśmiały, mam niewiele znajomych , ale walczę z tym.
Nie potrafię podejść tak po prostu do kobiety i z nią pogadać? Czemu? Nie znam odpowiedzi, ale staram się zmuszać do tego i powoli jest progres.
W każdym razie zdarzyło mi się poznać kilka dziewczyn własnie przez internet. Miło się gadało i w ogóle, ale jak już doszło do spotkania, to po nim, kolejnego nie było, bo nawaliłem. Tu już znam przyczyny.
Do sedna:
Od kilku miesięcy piszę czasami z pewną sympatyczną kobietą. Niestety już na starcie byłem trochę "nachalny" cóż, po dłuższym czasie sama mi powiedziała, że ją to wkurzało, ale polubiła ze mną rozmawiać. Chciałbym się z Nią spotkać, by jeszcze bardziej ją przekonać do siebie. Wiadomo, net to net. Tym bardziej, że na początku znajomości miałem gorszy czas i jej sporo narzekałem. Ma mnie trochę za ponuraka, co jest nieprawdą. I tu pojawia się problem. Bo Ona "nie czuje potrzeby się spotykać". Tak mi powiedziała. Mieszka jakieś max 20 km ode mnie. Nigdy nie pisze do mnie pierwsza (podobno do nikogo nie pisze, ale to akurat prawda) no i ostatnio nawet urywa rozmowy, po prostu nagle znika bez słowa. W dodatku coraz mniej zwyczajnie interesuje się mną (nie pyta co u mnie itd) choć niedawno walnała tekstem, że jak znajdzie czas to zadzwoni to jej wszystko opowiem. Fakt kobieta mega zajęta, ciągle zabiegana.
Tu pojawia się moje pytanie. Jak to rozegrać by chciała ze mną rozmawiać, by chciała znaleźć czas na rozmowę, by chciała się spotkać.
Nie pytam czy warto, bo nie mam nic do stracenia, pytam jak Smile
Piszę troche chaotycznie bo chce za dużo na raz opowiedzieć w jak najkrótszej wiadomości.
Nie bardzo wiem co robić. Jak często się do Niej odzywać, zważywszy na to, że Ona nie odzywa się pierwsza?

szakul123
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-06
Punkty pomocy: 24

Ty dalej jesteś zbyt natarczywy. Nikt nie chce słuchać/czytać czyiś żalów; wyszedłeś na ofiarę losu; jak laska by się chciała spotkać to by ten czas na pewno znalazła. Urwij kontakt i poznawaj inne z tego już nic nie będzie.
Ps. Nigdy nikogo do siebie nie przekonuje bo z tego nigdy nic dobrego jeszcze nie wyszło

szakul123
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-06
Punkty pomocy: 24

Ty dalej jesteś zbyt natarczywy. Nikt nie chce słuchać/czytać czyiś żalów; wyszedłeś na ofiarę losu; jak laska by się chciała spotkać to by ten czas na pewno znalazła. Urwij kontakt i poznawaj inne z tego już nic nie będzie.
Ps. Nigdy nikogo do siebie nie przekonuje bo z tego nigdy nic dobrego jeszcze nie wyszło

mkrupa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2018-09-29
Punkty pomocy: 0

Owszem, nikt nie lubi jak ktoś ciągle narzeka, ale ja jej wtedy nie traktowałem jak dziewczyny na raz, ani swojej przyszłej ani nic po prostu z nią rozmawiałem i wzajemnie mówiliśmy o swoich problemach, a że miałem gorszy czas to trochę narzekałem.
Tak! też jestem zdania że jak się chce to się czas znajdzie, ale ona nie znajduje na nic ostatnio. Tu nawet nie chodzi o czas. Po prostu stwierdziła, że nie spotyka się z ludźmi poznanymi przez neta i tyle.
Z tym przekonywaniem to nie masz racji. Niestety jak to mówią pierwsze wrażenie robi swoje. Ja niestety wtedy zawaliłem i chciałbym to naprawić. Tylko nie bardzo mam jak, bo nie daje mi szansy.
To, że z nią rozmawiam nie znaczy, że z innymi nie gadam, także szukam innej, ale jednak chciałbym spróbować z Nią.
Trochę inaczej postrzegam kobiety niż wy, ale cóż. Nie jestem mentorem. Po prostu szukam rady co zrobić by ją zdobyć. A nie rady szukaj innej.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 30

Raczej tutaj nic nie ugrasz, jeśli ona mówi że nie widzi potrzeby spotkania sie to znaczy że nie zainteresowałeś jej swoją osobą w takim stopniu aby chciała się spotkać, tylko po prostu w wolnej chwili zabija z Tobą czas bo może i faktycznie dobrze jej się z Tobą rozmawia Smile
W necie jest dużo kobiet, pisz z innymi a tą sobie odpuść. Kobieta zainteresowana facetem, zawsze znajdzie dla niego czas, nie ma innej opcji, ciągłe tłumaczenia że nie ma czasu, że jest zabiegana to tylko zwykłe wymówki. Przeważnie podejmujesz 2-3 próby umówienia się z kobietą, jeśli za każdym razem jest na NIE to idziesz dalej, szkoda marnować czasu zwłaszcza w poznawaniu przez neta, bo jeśli ty nie odpuścisz i będziesz do niej pisał,bez spotkania się w cztery oczy ona w pewnym momencie może Ci napisać że kogoś poznała i pa, wtedy dopiero ockniesz się że wszystko poszło na nic, kobieta zainteresowana szybko będzie się chciała spotkać, niektóre nawet i po kilku wymienionych wiadomościach. Jeśli poznajesz już kobiety w necie to pamiętaj o tym aby nienarzucać się, niemarudzić i nie użalać się nad sobą oraz nie wyskakiwać za szybko z podteksami seksualnymi bo możesz od razu trafić do worka z tymi co chcą ją tylko na jedną noc (kobiety gdy są zainteresowane facetem same potrafią nawiązać do jakiś erotycznych sytuacji) Ostatnio miałem taki przypadek, piszę z bardzo ładną kobietą na jednym z portali, ona sama w pewnej wiadomości napisała mi że długo nie spotkałą się z nikim z tego portalu (5 miesięcy) i że rzadko to robi, ale zaciekawiłem ją swoją osobą i z chęcią wyjdzie ze mną na kawę. Idz dalej i podrywaj inne.

mkrupa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2018-09-29
Punkty pomocy: 0

Dobra! teraz pytanie co znaczy być natarczywym?
z jednej strony, jak rzadko będę się odzywał to szybko o mnie zapomni, z drugiej jak za często, pomyśli że jestem świr. Gdzie ten złoty środek? Zważywszy na to, że nie odzywa się pierwsza, nie tylko do mnie, ale do nikogo nie pisze pierwsza.

Najgorsze to, że wcześniej potrafiliśmy gadać godzinami, a teraz po kilku zdaniach znika bez słowa. Fakt ma sporo na głowę, studia, załatwia wyjazd itd, praca...
No nie wiem, coś bym chciał jeszcze zrobić bo nie daje mi to spokoju, ale nie wiem co

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 30

Kobieta może mówić że nie pisze pierwsza owszem, ale gdy relacja jest dobra, dajesz jej emocje, ona jest zainteresowana i czeka aż ją zaprosisz na kolejne spotkanie to raczej nie ma bata żeby kobieta nie napisała pierwsza nawet zwykłego `hej`, gdy na dodatek Ty zawszej rozpoczynałeś rozmowe - to jest moje osobiste zdanie, bo faktycznie w początkowej fazie znajomości może nie pisać pierwsza bo to w sumie ty masz się wykazać Smile
Natarczywym ? hmmm jak to powiedzieć, kobiety wyczuwają to czy ty jesteś na luzie i prowadzisz z nią luźną rozmowe czy 30 min zastanawiasz się nad tym co jej odpisać albo to że twoje milczenie jest robione specjalnie, kiedyś w to niewierzyłem ale tak jest. Musisz się tego w jakimś sensie nauczyć, a żeby być sobą i podchodzić na luzie do takich relacji po prostu trzeba poznawać więcej kobiet niż jedną aby właśnie nie zastanawiać się nad jedną i o jednej myśleć tylko mieć kilka w okół siebie i wtedy nawet gdy ta jedna zniknie Ci bez odpowiedzi nawet tego nie zauważasz bo nastepna się do Ciebie odezwie. Musisz być w takim stanie gdzie nie skupiasz sie na kobiecie jednej tylko po prostu nawet nie zauważasz tego że jedna urwałą z Tobą kontakt bo są inne. Kiedyś poznałęm piękna kobietę przez neta, na początku spoczko, szybko podała mi swoje FB, ja wtedy stres aby nic nie zjebać, zastanawiałem się co napisać, co ile czasu odpisać itp, ta dziewczyna w pewnym momencie napisała mi że czuje że ja staram się to robić na siłkę, że nie jestem wyluzowany i nie jestem sobą (chociaż jak to możliwe przecież piszemy przez neta) a jednak tak było. Zacząłem być sobą i stałem się wyluzowany w rozmowie z kobietami przez neta dopiero wtedy gdy tych kobiet było więcej, gdy nie skupiałem się na jednej bo były opcje zastępcze, wtedy też najlepiej wychodziły te ralacje. Możesz sobie pozwolić nawet i na 10 kobiet z którymi piszesz aby się nauczyć,tego jak przestać się stresować przy jednej. Pamiętaj bądź sobą, pisz co Ci ślina na język przyniesie że tak powiem ale oczywiście też z wyczuciem, trochę analizuj na co kobiety dobrze reagują jak im coś napiszesz a na co odpowiadają zdawkowo i to zmieniaj na lepsze Smile

mkrupa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2018-09-29
Punkty pomocy: 0

Zdarzało się, że się odezwała pierwsza, zwykle gdy ja dłuższy czas milczałem. To było pytanie czemu się nie odzywam i czy się obraziłem.
Ale jak jej zwróciłem uwagę, że ona też się nie odzywała to powiedziała że się nie odzywa do nikogo, i fakt taka prawda bo gadałem z jej znajomą.
Wiem, że na początku zawaliłem i po dłuższym czasie powiedziała mi, że wkurzałem ją itd, ale polubiła ze mną rozmawiać. Tylko.. polubiła a robi to teraz bardziej zdawkowo i nie wiem co mam myśleć, bo fakt, ma mniej czasu ale z drugiej strony...
Jeśli już rozmawialiśmy, to było na luzie, nie zastanawiałem się co mówię, no i niestety przez to sporo narzekałem na początku Oups ale cóż.
Przy rozmowie przez neta nie mam problemu, podchodzę na luzie. Nawet miałem taką sytuację, że po prostu pisze do niej: cześć, podaj nr tel. Ona przez jakiś czas nie wiedziała po co na co itd i nie chciała, ale jak jej wyjaśniłem, że jadę autem sam, to podała żeby pogadać na 5 min. Mimo, że nie miała czasu gadaliśmy ponad 2h mojej jazdy.
Potem chyba zawaliłem tym proszeniem o spotkanie.
Z tą natarczywością to chodzi mi o to jak często się odezwać. Ja lubię z Nią rozmawiać i mógłbym codziennie, ale to już chyba natarczywość. Z drugiej strony jeśli będę pisał do niej raz na 2 miesiące tylko "hej co tam?" to na pewno nie będzie myśleć o mnie.
Najgorsze, że ja nie potrafię zakończyć rozmowy jako pierwszy. Wiem, że to dobrze działa i pracuje nad tym.
Co do kilku kobiet. Nie jestem typem co właśnie kręci z kilkoma na raz, ale ostatnio stwierdziłem, że choćby dla poćwiczenia, podbudowania się zacząłem. Także jedyną nie jest, ale akurat ta mnie najbardziej interesuje.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 30

Powiem Ci że cieżko jest zmienić nastawienie kobiety do swojej osoby przez neta bo wiesz, brak gestów, uśmiechu i cała reszta, w realu można więcej zdziałać Smile Nigdy nie prosisz kobiety o spotkanie, tylko je proponujesz, jeśli odmówi powinna dać inny termin, jeśli tego nie robi, próbujesz za jakiś czas drugi raz, jeśli znów masz odmowę i brak terminu innego idziesz dalej bo kobieta nie jest zainteresowana znajomością po prostu. Jeśli chodzi o częstotliwość wiadomości to powiem Ci z mojego doświadczenia że ja odpisuje gdy po prostu nie mam co robić w sensie takim że np: jestem u znajomych, dostaje wiadomość na którą mógł bym odpisać bo przypuścimy siedzimy i popijamy drinka ale tego nie robię bo jestem u nich. Odpisuje dopiero wtedy gdy np wróciłem do domu i wchodzę do wanny się wykąpać Smile Gdy sam chcę zacząć rozmowę to np zaczynam ją gdy ogarne się do pracy, wsiadam do samchodu i piszę wiadomość, gdy dostaję odpowiedz odpisuję na nią np w pracy gdy mam chwilę albo gdy jem śniadanie czy obiad itp. Wiesz to nie jest takie łatwe wyczuć to bo ja też cały czas się uczę i po prostu po kilku miesiącach nauki sam w sobie wyrobiłem taki styl rozmowy z kobietą w ciągu dnia, bo wiadome że jak leżę w wyrku przed snem to jestem wstanie wymienić sporo wiadomości (staram się nie zaprzątać głowy tymi wiadomościami tylko po prostu żyję życiem codziennym i jak mam chwilę to piszę raz krócej raz dłużej).
Jeśli jesteś kiepski w relacjach z kobietami to trzeba się uczyć na błędach, nie mam innego wyjścia i do tego łapać doświadczenie a będzie co raz lepiej co zauważyłem po sobie. Twoje główne pytanie brzmi co zrobić aby ona zareagowała, tutaj musisz się udać już do bardziej doświadczonych osób bo ja myślałem że jesteś nowicjuszem i chciałem coś podpowiedzieć Ci z samych podstaw które u mnie działają i dają mi rezultaty Smile

mkrupa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2018-09-29
Punkty pomocy: 0

Ja jestem nowicjuszem. Jednak już trochę czytałem i wprowadzam to w życie, ale od niedawna. Wcześniej tylko zabrałem się za siebie, za swój Image, pewność siebie, sylwetkę, a teraz czas to wykorzystać.
Jednak dopiero zaczynam, mam wiedzę tylko teoretyczną i to ubogą.
Jednak to, że w realu łatwiej niż przez neta to wiem z własnego doświadczenia, dlatego pytam co zrobić by chciała się spotkać?
Co to częstotliwości? Z Nią się nie da rozmawiać w ciągu dnia. Albo się pisze w czasie rzeczywistym i napisze, że musi iść i tyle, albo znika bez słowa i na moje ostatnie zdanie, a czasem nawet pytanie już nie odpisze i nie wiem z czego to wynika.

sequel87
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ruda slaska

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 170

"Zdarzało się, że się odezwała pierwsza, zwykle gdy ja dluższy czas milczałem. To było pytanie czemu się nie odzywam i czy się obraziłem."

No tak, napisala to zeby wzbudzic w twojej malej glowce poczucie winy ze ja zanidbales, ze rzeczywiscie nie pisales, no to faktycznie trzeba cos popisac I nadrobic. To jest haslo ktore robi pranie mozgu amatorom, no I kolejny ze ja nigdy sama pierwsza nie pisze, I sprawa zalatwiona. Ustawila sobie ciebie I teraz sie niezle bawi bo one uwielbiaja klikac. Wierzysz I analizujesz kazde jej slowo, oj dluga droga przed toba.