mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

W jakim momencie pójście do prostytutki staje się najlepszą opcją?

63 posts / 0 new
Ostatni
Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Nie wszyscy sugerują, bo ja nie sugerowałem jakiejś znaczącej szkody psychicznej Laughing out loud
Uznałem tylko, że skoro można w normalny sposób zagadać, poznać jakąś fajną dziewczynę to lepiej z korzystać z tego, niż iść do prostytutki dać 200 zł za notabene 15 minut "pracy" i nawet nie ogarnąć co się stało.

Znam paru ludzi, którzy poszli do prostytutki na pierwszy raz i teraz są w związkach, którego wyglądają na normalne. To wcale nie wypaczy, tak samo jak zapalenie trawki nie zrobi z nikogo narkomana. Nawet czytałem gdzieś, że wielcy kołczowie podrywu opłacają prostytutki, które mają się dać wyrwać kursantom. Ile w tym prawdy nie wiem.
Problem leży natomiast gdzie indziej:

"... a jak znowu mnie przyciśnie to jeszcze raz itd."

Autor zakłada, że pójdzie do prostytutki, zapłaci i boom przestanie być prawiczkiem. Po tych 15 minutach wróci do domu, wróci do swoich nawyków. Zakładam, że jest to codzienna rutyna, typu praca, szkoła, film, gry i jak będzie na ciśnieniu, to pójdzie drugi raz i trzeci raz. W efekcie sam zakłada, że jego kontakty seksualne będą opierały się na wizytach w burdelu. Piszesz, że będzie podchodził do kobiet z mentalnością obfitości, może tak, może nie. Ale pewnie nie będzie podchodził zbyt często. Bo... teraz też nie podchodzi, dlatego jest prawiczkiem, widzę tu jakiś związek logiczny.

Problem jest w głowie, a jaki to problem, to już chyba sam autor powinien odkryć. Bo też piszecie o zmianie wyglądu, zresztą sam napisałem o siłowni, bo akurat to pomogło mnie, ale najpierw trzeba zmienić podejście i zrobić sobie porządek w głowie, żeby przyniosło to jakiś efekt.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 145

. Bo... teraz też nie podchodzi, dlatego jest prawiczkiem, widzę tu jakiś związek logiczny.

Tego nie wiemy. Może działa ale jest tak nieatrakcyjny, że żadna nie go nie chciała. Niektórzy od zawsze mieli szanse na związek bez pracy nad sobą a inni przez całe życie byli ignorowani i muszą odwrócić swoje życie o 180 stopni aby jakaś w ogóle spojrzała i "dała" szansę.

Samo pójście na siłownie nic mu nie da, może mieć wygląd Daniela i 12-pak ale z mentalną aurę zaprogramowaną na "nieudacznika" nic to nie zmieni w jego życiu. Co mu z wyglądu jak swoją energią będzie odpychał każdą.

Siłownia może mu tylko pomóc lepiej się poczuć, facet powinien udać się do specjalisty, kilka lat terapii i może stanie na nogi.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Bycie atrakcyjnym to efekt dbałości od siebie. Może są jakieś wyjątki, jak jakieś mankamenty genetyczne, ale bez przesady. Żyjemy w takich czasach, gdzie dużo można ze sobą zrobić.

Niektórzy mają szansę na związek, inni nie to fakt. To tak jak niektórzy mają miliony od urodzenia, a inni na to muszą sobie zapracować. Życie jest niesprawiedliwe. Dużo zależy od nas samych a wiele zależy od otoczenia i środowiska, w jakim przebywamy i tego co mamy w głowie.

A co do siłowni, to nie jest recepta ani na związek, ani na seks, ale na rozładowanie emocji, systematyczność, lepsze samopoczucie i kondycję. Uważam, że jest to dodatek do życia, może nawet hobby, a nie jego trzon i główna "supermoc" w podrywaniu kobiet. A przy okazji może dodać pewności siebie, oczywiście nie musi, ale może i jest szansa, że doda.

"facet powinien udać się do specjalisty, kilka lat terapii i może stanie na nogi."

Bez przesady. Raczej wizja kilku lat terapii nikomu nie pomoże, a i tak takie coś ocenia specjalista. Wiadomo, że wielu terapeutów wkręci wieloletnią terapię, ale można sobie poradzić bez tego. I zapewne sobie poradzi, jak nie będzie tragizował, że ćwiara na koncie, to nie jest nic strasznego i trochę zluzuje.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 145

Kolo ma ponad 25 lat i jakoś sam sobie nie poradził, myślisz, że jak przeczyta porady anonimowych gości z internetu to nagle sam z siebie zacznie działać? 0,001% szans na to. On już jest w takim położeniu, że sam sobie nie da rady bo gdyby miał sobie sam poradzić to tak już by to zrobił 5 lat temu. Przeczyta porady z tego posta, przez 5 minut poczuje się lepiej a jutro wróci do punktu wyjścia.

Gdyby miał jakiegoś kumpla winga to owszem może i by mu pomógł. Ale lekarze są od tego żeby pomagać, służą profesjonalną pomocą. Dobry psycholog/psychoterapeuta czy tam psychiatra na pewno zapewni lepszą pomoc niż anonim z podrywaja. Im wcześniej zacznie terapie tym szybciej skończy

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

To czy sobie poradzi, to głównie zależy od niego samego. Nawet we współpracy z terapeutą/lekarzem musi w dużej mierze pracować sam, żeby zobaczyć efekty.
Samo bycie prawiczkiem w takim wieku, to nie jest choroba, żeby człowieka wysyłać do lekarza, dla mnie to nawet nie byłby problem. Jest dla autora, bo napisał temat, my odpowiadamy, dajemy rady itd. A autor tematu wybierze sobie te które mu pasują i może zastosuje, albo i nie. Równie dobrze, może skreślić moje rady, bo akurat dla niego wyciskanie na siłce to nic fajnego.
Jak będzie chciał, to pójdzie do prostytutki, ma do tego prawo. Ja na jego miejscu bym jeszcze sam podział i pogłówkował w czym jest największy problem i ten problem starał się rozwiązać.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 145

Ja nie twierdzę, że problemem jest prawictwo, to tylko czubek góry lodowej.

Problemem jest depresja, prawdopodobny brak umiejętności nawiązywania kontaktów, brak znajomych, frustracja seksualna z samotności. Przeczytaj sobie jego poprzedni wątek.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

Przeczytałem, nie widziałem tam niczego wskazującego na jakąś depresje itd.
Widzę jedynie podstawy do przypuszczenia, że autor zamknął się nieco w sobie i minął jeden rok, drugi rok, trzeci, na liczniku wybiło 25 lat i naszły jakieś rozkminy.
Nadal podtrzymuje to co powiedziałem, że ograniczenie brzydkich filmików, wyjście do ludzi, ogarnięcie się trochę i jakieś hobby by pomogło. Terapeuta to nie jest cudotwórca zaleci podobne rzeczy, może dodać także leki. Jeżeli nadal będzie uważał, że to problem, to owszem powinien szukać pomocy poza forum w internecie, ale jeżeli znajdzie w sobie trochę energii i zmieni nawyki, to zobaczy efekty.

marine trooper
Portret użytkownika marine trooper
Nieobecny
Wiek: 111
Miejscowość: Zadoopie

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 8

"Tego nie wiemy. Może działa ale jest tak nieatrakcyjny, że żadna nie go nie chciała."

To zdanie stanowi esencję tematu. Ci wszyscy, którzy piszą tutaj, aby OP ogarnął fryzurę, zarost i nie wiadomo co tam jeszcze, a potem zaczął działać nie mogą chyba załapać, że niektórzy faceci są tak bardzo nieatrakcyjni, że wszelkie działanie jest w ich przypadku bezprzedmiotowe. Stanowi ono tylko bezsensowną stratę energii i czasu. Dlatego szczególne kuriozum stanowi rada udzielona przez Ronlouisa, który każe autorowi "zacząć się umawiać". Chłopie, aby umówić się z kobietą to trzeba znaleźć taką, która będzie chciała się umówić. Naprawdę nikt już nie pamięta Przema, który wykonał kilka TYSIĘCY podejść w DG i NG, otrzymując same zlewki? Istnieją faceci, którzy plasują się na gorszym końcu krzywej Gaussa (ktoś tu niedawno napisał bloga o rozkładzie normalnym, przyznam że dobry był) i nie mają szans wydostać się z tego nędznego miejsca, bo nie pozwoli im na to genetyką, którą otzymali przed urodzeniem. Tak więc nie jest argumentem fakt, że większość nie płaci. Większosć była bardziej fartowna w loterii genowej i dlatego właśnie ma seks nieodpłatnie. Po tym temacie widać, że kto jest Danielem od urodzenia ten nie zrozumie jednostek uplasowanych w najgorszej części wykresu prezentującego rozkład normalny.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 145

Tylko w jego przypadku nie wiemy czy on na prawdę jest na końcu rozkładu normalnego czy może jest po prostu zaniedbanym przeciętniakiem ze zrytym mindsetem i skrajnie niskim poczuciem wartości... Żeby wydać taki werdykt ktoś musiałby zobaczyć autora

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 132

"niektórzy faceci są tak bardzo nieatrakcyjni, że wszelkie działanie jest w ich przypadku bezprzedmiotowe"

Jeszcze jak mają np. wadę zgryzu na tyle poważną, że ich oszpeca i nadwagę. Tak jak ja miałem kilka lat temu. Jeszcze, żeby było śmieszniej nie wiedziałem o plasowaniu się na końcówce krzywej Gaussa, pua, podrywie itd. a miałem dziewczynę i to jeszcze taką, która mi się podobała od podstawówki. Pewnie dlatego, że o tym wszystkim nie wiedziałem Laughing out loud A moja ignorancja pewnych rzeczy wykreślała także psychologów, terapeutów itd.

Nadal podtrzymuje, że atrakcyjność to dbałość o siebie a bariery tworzymy sobie sami w głowie.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1542

"którzy plasują się na gorszym końcu krzywej Gaussa (ktoś tu niedawno napisał bloga o rozkładzie normalnym, przyznam że dobry był) i nie mają szans wydostać się z tego nędznego miejsca, bo nie pozwoli im na to genetyką"

"Większosć była bardziej fartowna w loterii genowej i dlatego właśnie ma seks nieodpłatnie."

Takie teksty, mentalność i podejście plasuje Cię jednoznacznie po tej niewłaściwej stronie rozkładu Gaussa. A przynajmniej na zmiennej życiowego optymizmu.

Po huj taki defetyzm? To może od razu zaproponuj takim ludziom sznurek ;f

Ta strona jest o tym, jak działać mimo tego wszystkiego, o czym piszesz. Więc jeśli masz do napisania dalej te same pierdoły i nie wychodzisz poza to, to może to nie jest miejsce dla Ciebie.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

antoine89
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

Przesadzacie, naprawdę można się tak odstrzelić, że będzie się o wiele atrakcyjniejszym dla płci przeciwnej. Można schudnąć, zapuścić zarost, inaczej się ubrać, zrobić licówki u dentysty, pozbyć się blizn przy użyciu lasera. Naprawdę da się coś osiągnąć, ale trzeba chcieć:)

Poza tym może problem tkwi w złym targecie. Tak, jak laska, która wygląda przeciętnie, może mieć problem, żeby upolować Maślaka, tak facet, który jest przeciętny nie wpadnie w oko Miss Polski.

"Co ma płynąć, nie utonie"

dikeiski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin/Poznan

Dołączył: 2017-03-10
Punkty pomocy: 158

Parszyqy, znowu daje o sobie znac.

Zanim zadbasz o swojego kutasa, priponuje pierq zadbac o swoja glowe - ona ma wieksze potrzeby.

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 125

Właśnie przez to, że nakładasz na siebie taką presję na dymanie nie możesz sobie znaleźć parnerki.Kobiety wyczówają desperację seksualną. Zalecam Ci pracę u podstaw, zapoznanie nie ponowne z działem "podstawy" (o ile już to robiłęś) jeśli nie to czas najwyższy.
Niech Ci przestanie na tym tak bardzo zależeć i zwalcz kompleksy bo sam nurkujesz z własnej woli głową w żalach i przez to masz złą wibrację z kobietami.

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: VVarszawa

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 3

@antoine89, z tego co mi się wydaje to nie wyglądam źle, na pewno nie jestem przygrubym kurduplem (bliżej mi do 190 niż 180), na siłownię chodzę blisko rok. Problemem jest mój minimalizm, to że w zasadzie wystarczy mi że idę na studia (prawdopodobnie w przyszłym/za dwa miesiące zaczynam pracę)
potem lecę na siłownię by nie wyglądać jak maszkara (niestety ale lubię dobrze zjeść) i... w zasadzie tyle. Nie mam ani pędu do zabawy, ani do poznawania świata czy jakichś wielkich apetytów. Moje podejście "po co się pierdolić, do grobu i tak ze sobą tego wszystkiego nie zabiorę" - chyba może przyciągnąć tylko egzaltowane 15-16 letnie emosiksy, które przeżywają nastoletnie bóle istnienia.

Problem jest taki, że fajeczka mi działa i daje do zrozumienia że warto zrezygnować z robótek ręcznych. A że jestem do tego podatny na sugestie płynące z otoczenia, to gdy widzę moich starych kumpli ze szkół z kolejnymi dupami to czuję dodatkowe ciśnienie żeby z kimś być.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 21
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 572

Niech to stanowi memento dla co poniektórych, którzy uważają że jakby byli wysocy i umięśnieni to byliby w topce Wink

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 139

Dobra, czego od nas oczekujesz? Żebyśmy ci zrobili motywację? Motywacja pojawia się, gdy widzisz cel jako osiągalny i prawdopodobny, że się wydarzy. Zaczniesz mieć motywację, gdy ruszysz dupę i uda ci się po raz pierwszy coś wygrać.

Masz apatię? Bo twój mózg nie poczuł że XYZ może być fajne, więc tego nie wyczekuje. Lubisz się śmiać? Musisz wytrenować myślenie "co mogę właśnie tu i teraz zrobić, by się dobrze bawić?" oraz ciekawość (rób eksperymenty społeczne, jak ludzie zareagują gdy zrobisz to i tamto).

Napisałeś, że wyglądasz ok. Po prostu siedzisz na dupie i nie chce ci się nawet zacząć? (To są oczywiście tylko moje przypuszczenia, traktuj je proszę z dystansem). Gdyby ci naprawdę zależało napisałbyś "zrobiłem to i to, efekt był taki i taki - jak mogę to poprawić?". A ty co robisz? Siedzisz i biadolisz. Chcesz żebyśmy cię głaskali po głowie bo uważasz, że twój sukces zależy od czegoś z zewnątrz. Nasz mentalność ofiary. Tobie nie powinno się udzielać rad. Ciebie trzeba ostro zjebać, za to że sobie szukasz wymówek i nie bierzesz odpowiedzialności za to, co ci się przytrafia w życiu - bo albo się uczysz albo olewasz temat na zawsze, ale musisz podjąć decyzję i to zaakceptować.

"gdy widzę moich starych kumpli ze szkół z kolejnymi dupami to czuję dodatkowe ciśnienie żeby z kimś być."

to się od takich widoków odetnij.

Przede wszystkim nie gnój się jakimiś swoimi osądami dot. twojego życia - bo to wszystko pierdolenie ego (idealizujesz tą swoją dramę), ludzie się żenią, mają dzieci, sami nie wiedzą dlaczego - bo cała reszta tak robi. Matrix. Możesz mieć to w dupie a la mgtow, to kwestia decyzji.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 14

Powiem tak, mam kumpla który dla 90% kobiet nie jest atrakcyjnym facetem, nawet powiem że nie dba o siebie itp ale gość wychodzi z takiego założenia że ma wyjebane we wszystko i na dyskotece podchodzi do każdej laski na sali i wiesz co ? na 500 kobiet do których podejdzie 498 mu odmówi, jedna zatańczy, a tą ostatnią przyprowadzi na loże i pójdzie z nią w ślinę i wiesz co jest jeszcze lepsze w tym, że czasem aż mnie dziwi ze aż taką fajną dupeczkę udało mu się wyłowić Smile Więc na to nie ma zasady, gość jest pewny siebie, chociaż dostaje kosze raz po raz ale się tym nie przejmuje w ogóle i zawsze coś tam dla niego jest, a ty możesz być dużo lepszym facetem niż on ale spękasz i po 1 koszu pójdziesz pod ścianę i nie masz nic a on ma co nabić na kija Smile
Wiem że mało osób w ogóle ma takie podejście jak on do sytuacji z kobietami ale to przynosi mu rezultaty w postaci jakiś tam kobiet bo nie powiem on też nie wybrzydza, jedynie nie lubi otyłych bardzo otyłych lasek Smile

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 171

Z takim podejściem jakie masz to nawet prostytutka Ci odmówi hahahaha

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

PUaR
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 2

Ostatnio gdzieś pisałem, że też się zastanawiam nad pójściem do divy. 22 lata i też dalej prawiczek.

Pamiętam siebie z przed roku - stulej i przegryw totalny. Bałem się kobietom patrzeć w oczy przy rozmowie. Trochę jak autystyczne dziecko. Całe szczęście wzięła się za mnie koleżanka (7/10) siostry i właściwie to ona wszystko ogarniała, bo jej się bardzo podobałem.

Na pierwszej randce dawała mi oczywiste sygnały, że jej się podobam. Jak odprowadzałem ją po spotkaniu to sobie pomyślałem "Albo łapiesz ją za rękę ty społeczny downie albo nigdy nie dane ci będzie zaruchać.". No i złapałem, gacie miałem pełne, ale złapałem no i tak szliśmy trzymając się za rękę. Miałem wtedy łzy w oczach, których całe szczęście nie widziała. Pod jej blokiem odegrałem jakąś scenkę, którą kojarzyłem z filmu - przytulenie na pożegnanie, dziewczyna odwraca się, w tym momencie łapę ją za rękę, mówię z uśmiechem "Aga, chodź tu", przyciągam, łapię w pasie i całuję. Oczywiście z przestraszonym i sztywnym ryjem. Koniec końców jednak nie potrafiłem doprowadzić do seksu i już się nie spotykamy.

O co chodzi w tej opowieści? Od momentu kiedy udało mi się całować z dziewczyną to nie mam żadnego problemu, żeby umawiać się, rozmawiać swobodnie z dziewczynami i co jakiś czas całować jakąś. Coś się odblokowało w mózgu. Okazało się, że to nic takiego i bardzo poprawiło moją pewność siebie. Zmieniło się myślenie.

Co prawda jeszcze seksu nie uprawiałem i boję się, że gdy pojawi się okazja to znowu będę zesrany i szansy nie wykorzystam. Dlatego też myślę o pójściu do divy, żeby pokazać mózgowi, że seks to nic specjalnego i doznać tego przełamania.

Problem w tym, że nie wiem czy pomogło to dlatego, że trafiłem na ogarniętą pannę dzięki której sam pokonałem swoje niedojebanie mózgowe, czy z samego faktu, że doszło do pocałunku. Dlatego też nie wiem czy sam seks do którego dojdzie nie z faktu, że sam do tego doprowadziłem, a z faktu, że zapłacone i mogę ruchać pomoże.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 139

Idź. Uważam, że nie ma co drążyć tematu. Pomoże to spoko, nie pomoże, to nic takiego się przecież nie stało. Wy obaj nadajecie jakieś niepotrzebnie wielkie znaczenie/piętno na tym czy pójdziecie do divy czy nie. Jak idziecie do sklepu po jakiś produkt, który nie wiecie czy akurat tam będzie, to też macie takie dylematy?

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 21
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 572

Jak ma to zniwelować lęk przed odrzuceniem na poziomie emocjonalnym i fizycznym? Ok, lęk przed czymś nieznanym jakim jest seks pokona. Ale tylko tyle. Emocjonalnie mu się nie poprawi a nawet pogorszy.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 139

Nie wiadomo, czy się pogorszy. To zależy od jego interpretacji.

Bo może pomyśleć
"muszę płacić za seks, inaczej nie zamoczę - taka ze mnie ciota"

albo
"mogę mieć seks w każdej chwili, stać mnie, no big deal"
i mieć w dupie te całe podrywy.

Gdy wybierze to drugie, wyrzuci perfekcjonizm, wyluzuje. Ponieważ już to robił nie będzie miał "performance pressure" gdy faktycznie pozna jakąś laskę, a seks z nią nie będzie takim znaczącym wydarzeniem, jak teraz. Bo wiesz, normalni ludzie chodzą na prostytutki i jest to dokładnie tym - płatnym seksem. Dla niego nie, bo to interpretuje jako jakąś porażkę. (inaczej już by dawno poszedł) Teraz nie robi ani jednego ani drugiego, ma sfrustrowaną potrzebę, która go coraz bardziej przygnębia. Seks z poderwaną kobietą = wyleczenie kompleksu → za bardzo mu będzie zależeć i będzie się sabotował.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: VVarszawa

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 3

Ok, wiecie dlaczego bym chciał iść do profesjonalistki - by zdjąć brzemię, łatkę "prawiczek" ale co do obaw, to myślę czy wtedy, jak pójdę do dziwki, nie zacznę 'musieć' robić tego częściej. Póki co, ledwo, bo ledwo, starcza mi Pornhub i podobne i obawiam się, że po spróbowaniu z taką przestanie mi to wystarczać i będę potrzebował silniejszych bodźców.

do klubu nie pójdę bo nie mam z kim, gęby nie otworzę do laski bo nie mam o czym itd... koło się zamyka, patowa sytuacja

n0body
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: yyy

Dołączył: 2018-01-11
Punkty pomocy: 6

"do klubu nie pójdę bo nie mam z kim, gęby nie otworzę do laski bo nie mam o czym itd... koło się zamyka, patowa sytuacja"

nie masz jaj i tyle, wymówki wymówki, wymówki, z takim nastawieniem do niczego nie dojdziesz i konia będziesz walił do końca życia, a jak staniesz przed dziwką to się jeszcze rozpłaczesz jak cipsko zobaczysz ..

nie widać u Ciebie ani złamanego %, aby zrobić progres, zero chęci .

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 139

Czemu sobie skrzydłowego nie znajdziesz?

Z laskami nei musisz mieć o czym gadać. Wystarczy gadać głupoty byle było śmiesznie. Musisz się zainspirować - obejrz sobie jakiś content na ten temat.

Alternatywa, poszukaj sobie jakiejś materialistki Ukrainki, wyjedź na północ, gdzie laski o pewnej godzinie same ponoć cię wezmą na seks, wyjedź do Azji gdzie biały to król, znajdź jakiegoś sfrustrowanego milfa, grubą babę itd. i sobie na nich ćwicz. Rozwiązania są tylko ci się nie chce i

»» wkręcasz sobie, że jesteś w patowej sytuacji.««

Nie chcesz być w takiej, bo będziesz się martwić, że nigdy z niej nie wyjdziesz. Wyjdź z niej jakkolwiek i zobacz co dalej. Może się uzależnisz, a może nie. Jak się uzależnisz też spoko, bo będziesz musiał ruszyć dupe by zarobić więcej siana, np. do Niemiec ;P a tak byś nie miał motywacji. A jak już zaczniesz robić siano to może stwierdzisz, a co tam pójde do coacha z podrywu itd.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

PUaR
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 2

To nie jest tak, że nie masz o czym rozmawiać. Ty nie wiesz o czym rozmawiać. Z dziewczynami praktycznie nigdy nie rozmawiam na poważne tematy. Jak przyjdzie mi do głowy jakiś śmieszny w mojej ocenie wysryw to go rzucam, a poczucie humoru mam iście 4chanowe. Laska upaprała jakąś część garderoby kawą, czy jakimś ciastkiem przy mnie i mówi coś w stylu "No i będzie do prania" to odpowiadam z udawanym wkurzonym tonem "Daj spokój ja ostatnio non stop piorę. Trzy dni chodzenia i już do prania. Nienawidzę białych majtek". Dziewczyna się śmieje, dostarczyłem jej jakichś emocji, jest fajnie. Gada się o pierdołach, a im bardziej twoje odpowiedzi są śmieszne i abstrakcyjne tym lepiej.

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 125

Z zarostem jest tak, że gdy większość jest gładkich to wyróżniający się brodacze są atrakcyjniejsi. Teraz to brodaczy jest więcej więc analogicznie gładkie licka stają się atrakcyjniejsze. Tak działą mózg, rzadszy znaczy lepszy. Gdyby teraz media, reklamy przestały promować metroseksualnych drwali a zamiast tego gładkie pysie to to ta ostatnia opcja stała by się zaraz bardziej trendy. Tak na marginesie ogoleni wzbudzają większe zaufanie to tak apropo "jakichś badań antropologicznych". Smile
Co to chodzenia na dziwki jak w temacie, bo wątek zboczył z kursu; To Twój wybór. Ale jeśli tego nie robiłeś to sobie zrąbiesz pogląd na to czym jest seks z kobietą. To tak jak z pornosami, jak można sobie skrzywić wyobrażenie czegoś w taki sposób, że odbiega to od rzeczywistości. Może być tak, że jak zaczniesz chodzić na panny za pieniądze a potem znajdziesz kobietę to:
1. Będziesz mieć jakiegoś moralniaka,
2. Nabierzesz doświadczeniaale właśnie będziesz mieć mylne wyobrażenie tego jak wygląda seks z kobietą, możesz mieć bardziej przedmiotowe podejście do tej kwestii przez notoryczne chodzenie na panny, które za pieniądze zrobią niemal wszystko.
3. Jak wybierzesz się raz to przełamiesz barierę i opory pękną, w swej flustracji będziesz chodził drugi, trzeci i czwarty raz.

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: VVarszawa

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 3

A jak depnę do klubu, nawet odstawiony w garniak, i będę wyłącznie siedział na kanapie/stołku to jest szansa na zainteresowanie jakiejś? Od razu mówię, do pójścia do tego klubu bym się zdecydował tylko z rozsądku, jako kolejnej deski ratunku by zaliczyć. Klub to ostatnie miejsce do jakiego bym chciał trafić, tłum ludzi, hałas, światła - w moim wypadku to gwarancja nerwicy.

To popęd, i tyle.

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 515

Jeśli jesteś brzydki to nie ma na to szansy.

Idź na te dziwki, i nie słuchaj ludzi którzy twierdzą, że po zapłaceniu za seks zajdą nieodwracalne skutki w twoim mózgu.
Jak to w ogóle brzmi?

PUAsi, którzy ruchali setki piątek i szóstek radzą Ci iść do klubu i po prostu "zacząć się umawiać" Ty nawet boisz się ludzi i hałasu. Jeśli uważasz, że zaliczenie "divy" Cię odblokuje to dlaczego miałbyś nie pójść?
Nie szukaj na tym forum ludzi którzy będą aprobować ten pomysł, chcesz iść to idź nie chcesz to bujaj się po klubach i tak jak kolega wyżej napisał zaliczaj dwie kobiety na 500.
Świetny wynik, pogratulować.

I zacznij robić coś co sprawia Ci przyjemność, bo kobiety nie są sensem życia. Powodzenia.