mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wzięcie numeru od dziewczyny

12 posts / 0 new
Ostatni
haruspex12
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-11
Punkty pomocy: 0
Wzięcie numeru od dziewczyny

Witam, jestem tu nowy. Jedno zagadnienie nie daje mi cały czas spokoju. Ale po kolei...

Mam 25 lat i nikłe doświadczenie w tych sprawach. Moje dotychczasowe zwiazki zawsze były powiązane z dziewczynami z kręgu znajomych. Poza tym nigdy nie zagadałem do nieznajomej. Ostatnio wreszcie się trochę przemogłem i wyszedłem na miasto w godzinach wieczornych, aby pochodzić trochę po klubach/klubach/lokalach.

Udało mi się zagadać w sumie do 6 dziewczyn. Ogólnie poszło dość łatwo, zwłaszcza, że trochę wypiłem. Od każdej z tych dziewczyn wziąłem numer i tutaj niby tez nie było problemu, a w każdym razie ja żadnego problemu nie zauważyłem.

Teraz tak. Do 3 lasek nie zadzwoniłem, bo ostatecznie stwierdziłem, że te pozostałe 3 są lepsze. Z tych 3 ładniejszych jedna odebrała telefon i generalnie niby się umówiłem, ale zobaczymy. Pozostałe 2 nie odebrały wcale (mimo 2 prób)... I to mi nie daje spokoju.

Generalnie wniosek dla mnie jest taki, ze dziewczyny numer dają ZAWSZE, ale ponieważ nie jestem najpewniej zbyt atrakcyjny fizycznie, to ten numer jest tylko po to, żeby mnie spławić...
Jak to wygląda z waszej perspektywy, jako bardziej doświadczonych osób; dobrze kombinuję?
Początkowo pomyślałem, że sam fakt zdobycia numeru od dziewczyny to jakiś tam sukces. Teraz wydaje mi się, że to absolutnie żaden sukces, zwłaszcza, że rozmowa z tymi dwiema co nie odebrały telefonu zdawała się w miarę kleić.

Raskolnikow
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 6

Jak to wygląda z waszej perspektywy, jako bardziej doświadczonych osób; dobrze kombinuję?

Taka mała rada. Kombinowanie zostawia się kobietom, bo to jest ich domeną i zadaniem życiowym. Numer od dziewczyny, która jest wprawiano w świetny stan klubowy, związany z jej nastawieniem imprezowym lub po prostu alkoholem, nie jest okolicznością, która sprawia, że możesz o niej zacząć myśleć, ale jest sukcesem. Warto żebyś tak myślał, ponieważ dzięki kolekcjonowaniu małych sukcesów, zaczynamy o sobie myśleć pozytywnie, a przez co stajemy się bardziej stabilni emocjonalnie i pewni siebie.

PS. Brawo za działanie, warto wziąć życie w swoje ręce Wink

Pokagontas
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 18

Kurde pijane byly pewnie nawet dali ten nr kilku osobom i nie pamietaja kto do nich moze dzwonic xD

haruspex12
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-11
Punkty pomocy: 0

Ta najbardziej schlana akurat się umówiła. Może po prostu nie pamiętała jak źle wyglądałem Smile

Miałbym natomiast jeszcze 2 pytania. Pierwsze pytanie - co począć dalej? Robić po prostu swoje i liczyć na to, że co któraś się umówi?

Drugie - po jakim czasie najlepiej dzwonić do dziewczyny? Nie ukrywam, że zawsze trochę się z tym ślimaczę i to może mieć pewna dotkliwą wadę. Mianowicie, jeśli dziewczyna da numer jeszcze komuś tej nocy i ten ktoś zadzwoni na przykład następnego dnia i się z nią umówi, to ja już mogę być z gruntu spalony...

Z góry dzięki za odpowiedź.

saturday
Nieobecny
Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 55

Nie bierz numerów telefonu. Lepiej facebooka, instagrama, czy co tam masz. To daje większe poczucie zaufania i komfortu. W dodatku, jeśli masz fajny profil i zdjęcia na nim, to masz dodatkową okazję do demonstracji swojej wartości i charakteru swojego życia. Jeśli doda cię do znajomych, to już cię teoretycznie zna... Jak do niej dzwonisz (jeszcze lepiej jak ona nie ma twojego numeru), to większości ludzi kojarzy się to z firmą windykacyjną, albo jakimś natrętem od sieci telefonicznej. Może przesadzone, ale różnica jest ogromna. Poza tym łatwo dać fałszywy numer. Jeśli już masz jej numer, to przed zadzwonieniem wyślij SMS-a. Jeśli nie odpisze, to zadzwoń. Jeśli nie odbierze to pomęcz ją jakimiś śmiesznymi SMS-ami. To już try-hard, ale mniej niż zero nigdy mieć nie będziesz. Dzwoń kiedy chcesz. Wbrew pozorom lepiej zadzwonić wcześniej niż później. Niektórzy czekają po 5 dni, wtedy laska nawet ich nie pamięta. Szczególnie jak w miarę wygląda i ma normalne życie społeczne. Ja dzwoniłem do dziewczyn nawet tego samego wieczora. To kiedy masz zadzwonić zależy od wielu kwestii i można o tym pisać referaty, rozbierać na czynniki pierwsze itp. Dzwoń kiedy uważasz.

haruspex12
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-11
Punkty pomocy: 0

Dzięki wielkie za wpis, Saturday. Otworzyłeś mi oczy na dodatkowe aspekty związane z tego typu sytuacjami. Spróbuję zatem nieco zmodyfikować taktykę pod katem Twoich rad.

MCRobson
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 38

Mam podobny problem ale chyba wiem gdzie tkwi błąd. Chodzi o to żeby po zagadaniu jak fajnie leci rozmowa nie skupiać się wyłącznie na wzięciu kontaktu i szybko uciekać ale spróbować spędzić miło wieczór ewentualnie noc. Traktować podejście jako pierwsze spotkanie.
Dziewczyna nabierze zaufania pozna nas trochę a dalsze spotkania powinny isc z górki.

Moje podejścia wyglądają tak że chwile pogadam jest niby fajnie, wezmę kontakt a potem chuj z tego :/ dobrze że wyczaiłem chyba w końcu co robię nie tak

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 128

"Pozostałe 2 nie odebrały wcale (mimo 2 prób)... I to mi nie daje spokoju."

Koleś, jak ktoś nie odebrał to oddzwoni jeżeli będzie chciał. Dzwoniąc raz za razem wychodzisz na natręta.
Możesz też pisać smsy, mniejszy stres dla dziewczyn. Odsyłam do Tddaygame, on opisał temat smsowania.

"Generalnie wniosek dla mnie jest taki, ze dziewczyny numer dają ZAWSZE, ale ponieważ nie jestem najpewniej zbyt atrakcyjny fizycznie, to ten numer jest tylko po to, żeby mnie spławić..."

Nie dają zawsze, trafiają się takie perełki które mimo, że Cię znają to nie dadzą Ci numeru bo masz ich FB. LOL

Popracuj nad poczuciem własnej wartości, to ważne. Serio.

"Jak to wygląda z waszej perspektywy, jako bardziej doświadczonych osób; dobrze kombinuję?"

Brawo, ruszyłeś dupę z domu i zagadałeś do kilku lasek, zebrałeś numery, jedna się umówiła.
Nie jest tak, że będziesz miał 100% skuteczność, aktualnie masz 33% biorąc pod uwagę to, że odezwałeś się do trzech. To naprawdę dobry wynik. Brawo!
Najwięksi wyjadacze zgarniają numery i które nie odpowiadają, umawiają się na randki do których nie dochodzi itd. Tak to działa. Deal with it!

"Początkowo pomyślałem, że sam fakt zdobycia numeru od dziewczyny to jakiś tam sukces. Teraz wydaje mi się, że to absolutnie żaden sukces, zwłaszcza, że rozmowa z tymi dwiema co nie odebrały telefonu zdawała się w miarę kleić."

Dobrze przeprowadzona rozmowa gdzie udało Ci się wzbudzić zainteresowanie i pozytywne emocje to jest sukces. Nie wiesz czy jej pies nie zdechł, nie ma chłopaka albo jest zbyt grzeczna żeby odmówić. Nie masz się czym przejmować, nie poddawaj się tak szybko.

Łapanie facebooka czy w ogóle instagrama(serioo?) to jest ostateczność gdy nie chce dać Ci numeru.
Jak laska będzie chciała wcisnąć Ci fałszywy numer to i facebook Ci nie pomoże ani insta.

Sprawdź sobie co najlepiej działa dla Ciebie.
Powodzenia.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 11414

jak idziesz na ryby to nie zawsze coś złowisz...

No chyba, że staw hodowlany, ale to jak pojscie do burdelu- idąc tą analogią

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

dikeiski
Nieobecny
Dołączył: 2017-03-10
Punkty pomocy: 15

Przede wszystkim musi wiedzieć:

1.By doszło do spotkania musisz chociaz trochę pociągać dziewczyn e fizycznie, dlatego warto o to zadbać.

Pisze to gość, który biegał za dziewczynami z dużym brzuchem i beznadziejnych ciuchach. Zmieniłem to i rezulat poszły w gore.

2. Sam co prawda uprawiam daygame ale podchodzę tylko jak dostaje oznaki... Natomiast z tego co słyszałem skuteczność wzięci numeru na spotkanie to jedno spotkanie ja cztery numer, wiec twoja skutecznosc jest ok.

3. Napisz wiecej o interakcjach.

dostojewski
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 71

Traktuj podryw jak zabawę a nie jak sport...

Jak traktujesz to jak zabawę to sama interakcja z obcą osoba daje ci szczęście i fajne doświadczenie. Pozgarniasz trochę numerów i podzwonisz. Jak nic nie siądzie to się nie załamujesz tylko lecisz dalej. Ot tak żeby się pobawić.

Jak traktujesz to jak sport to stawiasz na wynik. Czujesz presję. Każde nieudane podejście zabiera Ci grunt spod nóg. Jak nie zgarniesz żadnego numeru to zaczynasz się czuć źle, wpadasz w podły nastrój i wyklinasz w niebogłosy te głupie stworzenia, które nie chciały Cię poznać.

Wybór należy do Ciebie.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

haruspex12
Nieobecny
Dołączył: 2017-10-11
Punkty pomocy: 0

Każdy z komentujących zawarł w swojej wypowiedzi jakaś cenną, bliską prawdy, uwagę. Faktycznie podszedłem trochę do tematu jak do sportu, z nastawieniem na wynik, a powinienem raczej wyluzować i zacząć czerpać z tego faktyczna przyjemność.

Druga sprawa, to chyba to, że chyba zupełnie nie ogarniałem psychikę kobiet. Z mojego męskiego egocentrycznego punktu widzenia temat wyglądał zero-jedynkowo, czyli albo się jej podobam albo nie. I trochę faktycznie wyglądało to tak, że pogadałem chwilę, wziąłem numer i się zawijałem. A widzę, że to nie do końca tak działa i że jest tu jeszcze pole do popisu - nawet jeśli nie jestem ideałem mężczyzny.

Takie coś jeszcze mi przyszło do głowy. Jedyna z tych trzech, która się ze mną umówiła była tez jedyna, której postawiłem drinka. Myślicie, że coś takiego mogło mieć jakiekolwiek znaczenie?